Jump to content
Dogomania

Aleksandra Bytom

Members
  • Posts

    1813
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aleksandra Bytom

  1. Olu hehe,wiecie co nie myli się tylko ten co nic nie robi,każdy popełnia błędy,teraz trzeba wyciągnąć wnioski,ktoś wcześniej pisał że nawet po sprawdzeniu warunków Sylwia i tak by psa dostała bo miała dobrą opinię i nie było podejrzeń że pies tak źle skończy,całe szczęście że wogóle żyje,ja znam tego psa i szczerze to musiał być dla niego niewyobrażalny koszmar,on nawet jak mu liść koło tyłka przeleciał na dworze to się bał a tu w obcym mieście,na jakiejś klatce z kytórej go próbowano wykurzyć,w końcu łapanie go na chwytak,noc w schronisku kiedy on tak boi się obcych psów,ja nie wiem czy to już nie odbiło się na jego psychice na tyle żeby zrobił się nieadopcyjny :(
  2. Ada ja bym wolała do pana Tomka bo to jest bliżej i trasa jest już sprawdzona i dograna,skoro jest tam miejsce to pojedzie do pana Tomka,lepiej juz teraz nie kombinować
  3. odbieramy go w piątek jednak bo on nie ma aktualnych szczepień, Pan Tomek nie chce z nim przygody rozpoczynać od zrobienia mu krzywdy,lepiej żeby się psu źle nie kojarzył,transport ma nawigacje więc sobie z dojazdem poradzi
  4. fifka ty jesteś znajoma Sylwii? pies jutro zostanie wyciągniety ze schronu przez moją siostre bo on nie daje nikomu do siebie podejść i prawdopodobnie Ada-jeje może jechać na darmo,moja mama płacze,ja ostatni raz widziałam jak ona płakała jak zginoł w wypadku chłopak mojej siostry cholera jasna nawet nie wiem co napisać,ten pies nie zasłużył na to co go spotkało
  5. na teraz jest,to ja nawaliłam i ja poniose konsekwencje,teraz trzeba myśle co z nim dalej czy miejsce w hoteliku jest nadal zaklepane? to mnie najbardziej martwii
  6. moja mama mi odda kaske za transport i opłate w schronisku więc to już mój kłopot,najważniejsze żeby on był bezpieczny,***** mać mam straszne wyrzuty sumienia i tak mi sie płakać chce że zaraz mnie rozwali,juz nigdy więcej nie zaufam nikomu i nie będe sie bawić w adopcje :(
  7. jutro go siostra odbierze i zawiezie do pana Tomka ,trzeba 90 pare złotych zapłacić bo on jest zabrany z interwencji ale to najwyżej za prąd nie zapłace może mi nie wyłączą,Tzt mi urwie łeb i będe miała awanture :(
  8. pan ze schronu jest bardzo miły i pomocny,wydadzą psa na dowód osobisty siostry po sprawdzeniu z adresem z czipa,prawdepodobnie on Sylwii nie pozwoli się wyciągnąć z boksu,zaraz musze podzwonic i może sie uda i siostra go jutro odbierze i azwiezie do pana Tomka,zapytajcie go prosze czy będzie czekać do jutra
  9. rozmawiałam z pracownikiem schroniska znowu,pies był zabrany z interwencji z jakiejś klatki schodowej,ludzie zadzwonili bo się go bali,Quatro jest przerażony do tego stopnia że jak sika to podnosi przednią łape zamiast tylniej i nikt nie może do jego boksu wejść,ma boks pojedyńczy,pan mówił że bardzo ładny ale jeśli tam zostanie i wet powie że nie nadaje sie do adopcji to go uspią
  10. schronisko nie wyda go nikomu bez książeczki,nie wiem jak to ugryźć :shake:
  11. kurcze ledwo dziś mi net chodzi jak na złość,co chwila mnie wywala i strona mi się ładuje pół godziny,ja staram sie szukać na mapie pomocy dogo ale nawet nie mogę się zalogować bi mi się strona już 3 minuty ładuje :(
  12. andzia ona wie co jej grozi,jest bardzo wystraszona,jej chłopak mówił że płacze,w jej interesie jest tego psa dziś odzyskać i zawieźć do pana Tomka i ona o tym doskonale wie,my psa odzyskamy tak czy siak tylko nie wyobrażam sobie go 14 dni w schronisku a za tyle go możemy odebrać bez książeczki
  13. to jest Quatro,rozmawiałam z pracownikiem schroniska i pies ma czipa,to Quatro,czekam na wiadomość Sylwii co dalej,niech koszmar tego psa już się skończy
  14. Rozmawiałam z Sylwią bez nerwów i ona odwiezie psa do pana Tomka,ma go odebrać ze schroniska,nie wiedziała że pies jest w schronie bo ona go oddała jakiemuś chłopakowi,teraz najważniejsze żeby pies był bezpieczny
  15. ja rozmawiałam właśnie bardzo długo z Sylwii narzeczonym,poprosiłam o odwiezienie psa ze schroniska do cieszyna do hoteliku jeszcze dzisiaj,ja pokryje koszty transportu bo ich na to nie stać,ma do mnie zadzwonić i dać znać jaka jest decyzja,z jego rozmowy wynika że chyba nie do końca wiedział o co chodzi,teraz tylko chodzi o to żeby był bezpieczny
  16. jest dowód że to ona,świadkiem jest pracownik schroniska do którego dzwoniła jak chciała tam psa oddać,podobno jak jej powiedział jakie są procedury to zrezygnowała,ten sam pracownik wczoraj rano go złapał w raciborzu i odwiózł do schroniska,nawet policji kłamała,to też sie przyda,w jej interesie jest psa ze schronu wyciągnąć bo ma książeczke zdrowia i tylko ona może to zrobić od razu,bez książeczki pies będzie tam ustawowe 14 dnia a panienka nie odbiera telefonu
  17. cholera jak go wyciągnąć?? biedny pies prawdopodobnie już przedwczoraj go puściła,mamy piękny domek z ogrodem,państwo go nie chcą oddać,kłóciłaś się jeszcze szmatławcu że jesteś właścicielką a pies się poniewierał,nie daruje ci tego i sprawe w sądzie masz jak w banku
  18. jak go teraz wyciągnąć? bez książeczki zdrowia możemy go zabrać za 14 dni jak będzie po kwarantannie a książeczke ma Sylwia!!!!
  19. słuchajcie on jest w schronisku w raciborzu,ona go wypuściła na dwór i wczoraj go o 10 rano złapali
  20. Alicja na wypadek właśnie takiego jej mataczenia uczciwie podałam link do tego wątku,tu widać kto kogo i w co zrobił,jest wszystko czarno na białym
  21. może sie opamięta bo pies i tak zostanie jej zabrany a przy okazji narobi sobie wiele kłopotów a tym co jest najważniejsze odbiera temu psu szanse na wyjście na prostą,miejsce w hoteliku u pana Tomka nie będzie czekać wiecznie
  22. hej kochane moje Sylwia pewnie nas czyta,dostała dziś smsa o odstąpieniu od umowy w której siostra powierzała jej psa pod opiekę ze względu na te że złamała wszystkie ustalenia które w tej umowei były,czyli pies nie jest ani u niej ani u Cioci,nie mamy wiadomości gdzie jest pies,miały być robione zdjęcia i wklejane tu na wątku,pies miał byc od poniedziałku na szkoleniu a zamiast tego wylądował w kolejnym domu,na dodatek jest przez Sylwie ukrywany,Sylwia nie napisała też że nie ma jakiegokolwiek doświadczenia z psami po przejściach,wręcz przeciwnie reklamowała się jako treserka. Zgodnie z obowiązującym prawem moja siostra ma 14 dni na odstąpienie od zawartej umowy i to w dniu dzisiejszym zrobiła,nastąpiło to w taki sam sposób jak rzekome zrzeczenie się psa na jej rzecz,tym samym w świetle prawa SylwiaKuśpie już nie jest właścicielem psa i ma go w dniu dzisiejszym odwieźć do hoteliku dla psów u Pana Tomka w cieszynie pod rygorem postępowania karnego
  23. okey to na razie czekam,wysłałam aż 3 wiadomości,macie racje,cholera tak się martwie o niego :(
  24. ja wysyłam jej znajomym link do tego wątku jeśli możecie to pomóżcie bo ja z fb cienka jestem i mnie wywala co chwilke
×
×
  • Create New...