-
Posts
514 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by nykea
-
Czesc dziewczyny (i chlopacy ;) ), wybieram sie na Swieta do Polski, bede wracac moim nowym autem, citroen berlingo. Szukam chetnych na dzielenie podrozy, generalnie chcialam brac prom z Amsterdamu do Newcastle ale jesli by sie zebraly dwie osoby z Londynu to moze jakos sie dogadamy inaczej. wyjezdzam z Poznania 27 albo 28 grudnia, chetnie wezme jakiegos psiaka, moze nawet 2. Koszty beda dzielone po rowno, jak narazie prom z 4 osobowa kabina kosztowalby £200, do tego troche na benzyne. Samochod jest bardzo ladowny, wiec sie mozna bedzie zaopatrzyc w sloiczki i inne specjaly nie do zabrania samolotem. Chce kupowac bilety jak najszybciej wiec zainteresowanych prosze o jak najszybszy kontakt. Moj numer: 07933308273
-
[quote name='Doginka']U mnie stoją wszystkie i to bez szubieniczki:lol: Chyba jestem jakimś zaklinaczem psów:roflt:[/QUOTE] Oj Yarpen tez stoi jak go poprosze. Tylko mu glowa po jakims czasie zaczyna opadac :D Ale czesanie tez robimy na lezaco, od malego byla to forma relaksujacego masazu :)
-
Sprobuj czarnego teriera. Moj maly przysypia jak go susze :)
-
Ja rowniez nic nie pisze o cieciu dlugosci. Bo grzywki sie po prostu NIE RUSZA!!!!!
-
[quote name='Grey'] Nykea mnie chodziło o grzywkę, a nie o wzorzec .[/QUOTE] Napisales wczesniej, ze ctr-om obcina sie grzywke. "Wycina odpowiednio". Podalam wzorzec w ktorym opisane jest kazde ciecie szczegolowo, a o grzywce nie ma nic, poza zaczesywaniem i nadaniem ksztaltu. Jakiego dowodu jeszcze potrzebujesz?
-
[quote name='Grey']Nykea wiele osób pisze , że Ja coś tam pisze , tylko nikt nie potrafi udowodnić że nie mam racji , tak samo jest w twoim przypadku . [/QUOTE] Mysle, ze tutaj dochodzimy do sedna sprawy. My rozmawiamy o tym, jak pies powinien byc zrobiony wg wzorca, Ty mowisz jak Tobie sie wydaje. Bo nie rozumiem jak podanie przeze mnie standardu czarnego teriera ktory zaprzecza temu co mowisz nie stnowi dla Ciebie dowodu. Standardu napisanego przez kobiete, ktora wlasciwie brala udzial w tworzeniu rasy, a juz na pewno ma wielki wklad w to jak rasa w tym momencie wyglada i jest najbardziej prestizowym sedzia ctrow na swiecie. [quote name='Grey'] Ty uważasz ,że u CTR-a grzywka naturalna zarasta i to normalne, jest to racja bo odróżnia od innych ras. Ale co z oczami , przecież oczy muszą widzieć i nie mogą być całkowicie zarośnięte . Gumka jest nie do przyjęcia ,bo męczy tylko psa.[/QUOTE] Sorry, ale co to za argument? Taki troche w stylu "pies musi sobie ulzyc i pokryc jakas suczke bo inaczej bedzie cierpial".... Pies sie meczy wtedy kiedy go zmuszasz do czegos do czego nie jest przyzwyczjony albo do czegos co jest niekomfortowe. Moj bachorek jest bardzo rozpuszczony i mozesz mi wierzyc ze gdyby sie w gumce meczyl to by ja zdjal, bo na tyle rozumku to ma. Jesli czasem sciagne za mocno, albo jakis pojedynczy wlos sie zle naciagnie (sama mialam dlugie wlosy wystarczajaco dlugo zeby wiedziec jak irytujace to potrafi byc) to sie albo o mnie albo o sciane tyak dlugo wycier az poprawie. Jak dopasujemy dobrze to w ogole na nia nie zwraca uwagi. Moj problem polega tylko na tym ze on lubi lazic po chaszczach i mu sie bardzo szybko gumki gubia (bo uzywam miekkich, nieciagnacych za wlosy ale przez to tez latwo-zsuwalnych). [quote name='Grey'] Ja słyszałem , jak ludzie mówili " nie wolno skracać grzywki , bo pies oślepnie" Nie chodzi o CTR-a .[/QUOTE] Akurat to nie jest smieszne. Nieumiejetne skrocenie wlosow w okolicach oczu moze spowodowac ze odrastajace wlosy beda podrazniac spojowke co szybciutko prowadzi do zapalen, nieleczone moga sie skonczyc zle. Podkreslam tutaj, NIEUMIEJETNE skrocenie!! I nie dotyczy to tylko ctr-ow :]
-
[quote name='Grey']Nykea zapomniałaś , że oczy muszą być odsłonięte i włosy z czesane do przodu , po bokach odpowiednio się wycina i nie wiąże się gumek .[/QUOTE] To nie ja pisalam, tylko autorytety jesli chodzi o hodowle i strzyzenie czarnego teriera. Nie chce lamac praw autorskich wiec nie bede wklejac zdjec, ale wpisz sobie w wyszukiwarke takie imiona jak Kris, Jashka Malahovski iz Russkoi Dinastii, Ledogor iz Russkoi Dinastii, Adam Malahovski, Dargas Drugelis czy Jasno Solnyszko iz Russkoi Dinastii. I pokaz mi jedno zdjecie, na ktorym przygotowany pies (nie mowie o zdjeciach "polowych" gdzie wiatr odwiewa grzywke) ma odsloniete oczy w sposob inny niz przez gumke. Na temat innych ras sie nie odzywalam, bo sie na nich zupelnie nie znam, ale tu juz moge cos powiedziec. Dlaczego Grey robisz z siebie alfe i omege, gdzie Twoja wiedza znaczaco odbiega od standartow i PRAWDZIWYCH autorytetow? Przeciez tu jest mnostwo ludzi, ktorzy doskonale widza jakie farmazony wypisujesz. Co do zczesywania do przodu, to na pewno jest to gdzies w fragmencie wymienionym, jesli nie, to dlatego ze sprawa jest raczej oczywista jesli chcesz zgodnie z wzorcem zrobic z glowy prostokat. Do tego jesli nie ma wiatru wlosy same pod wplywem ciezkosci naturalnie opadaja do przodu.
-
[quote name='Grey']Przemiła Cockermaniaczko , żadnego CTR-a nie robiłaś . Wgraj sobie Skype to Ci powiem o co chodzi.[/QUOTE] Ja co prawda robie tylko swojego i daleko mi do idealu, ale ucze sie od hodowcow i ludzi, ktorzy ctry maja od wieeelu lat i wszyscy mowia to samo, grzywka i broda to najwiekszy skarb ctra i poza delikatnym nadaniem ksztalu nic sie tam nie obcina!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Proponuje sie zapoznac najpierw ze wzorcem strzyzenia Grey, jesli chcesz poprawiac innych. Tu masz link do wzorca, gdybys jeszcze go na oczy nie widzial: [url]http://www.swiatczarnegoteriera.republika.pl/n-pielegnacja1_wzorzec_o.htm[/url]
-
Dobra, jesli zmywlna to nie mam nic przeciw ;) Ale generalnie jesli chodzi o farby trwale i silikon, to chyba jednak jest roznica w szkodliwosci? Pewnie macie racje, nie powinnam sie tak "twardo" wypowiadac na temat kolorkow, ja nie krytykuje innych, jesli macie pewnosc ze Wasze psy nie ucierpia to nic mi do tego, ja osobiscie bym farby na swojego psa nie polozyla bo jest najpiekniejszy taki jaki jest :)
-
[quote name='nataliahexe']Cytuję nykea: "Ale chemii na niego bym nie polozyla i tyle." Mogę przez to rozumieć, że szamponów i odżywek też nie używasz? Żeli do czyszczenia uszu, oczu, zębów?[/QUOTE] Szampon i odzywka maja to do siebie ze sie zmywaja. Oczy mu czyszcze tylko czysta woda, do uszu mam naturalne specyfiki a zeby ... dodaje octu z jablek do wody pitnej ktory zapobiega grzybowi w brodzie i kamieniowi nazebnemu :] Grey, ctr sie nie wycina grzywki!!
-
[quote name='NightQueen']...farba mimo iż nie szkodzi... [/QUOTE] Pytam z ciekawosci, bo nie mam pojecia, nigdy sie farbami nie interesowalam, ale wiemy ze nie szkodzi? Czy one maja w sobie amoniak? Czy musza przejsc jakies atesty? Zeby nie bylo, sama farbuje wlosy na ekstremalne kolory (czarny lub bardzo jasny blond) od kilku lat, wiem ze ludzkie farby tez nie sa idealnie zdrowe, ale wlasnie tu wychodzi moja choroba psychiczna, sama sie non stop podtruwam roznymi chemikaliami, ale z zycia mojego psa staram sie je jak najbardziej wykluczyc.
-
[quote name='nykea']A ja popieram Darianne. Samemu na glowie sobie mozna robic co sie chce (co udowodnilam sobie golac sie na jeza maszynka psa pare miesiecy temu :D), ale z psem.... Kolory wygladaja fajnie na ludziach, ale jakos nie widze zeby rodzice swoim dzieciom farbowali glowy namietnie. Juz i tak mam wyrzuty ze mojego CTRa mecze cholerna grzywka ktora mu bardzo skutecznie przeszkadza w widzeniu... W psach jedna z najpiekniejszych rzeczy dla mnie jest ich naturalnosc. Wiec kolorki, dredy, wymyslne fryzury - dla ludzi jak najbardziej, dla psow -NIE! (wg mnie ;) ) Oczywiscie wylaczajac rasy zadredzione zwyczajowo.[/QUOTE] No dobra, ta "wymyslna fyrzura" nie powinna sie tam znalezc ;)
-
Nie widze nic zlego w pomponach czy golych tylach tam gdzie one wychodza z pierwotnego przeznaczenia rasy. Czyli u pudli np, czy portugalczykow. Czy czarnych terierow... ;) Wlasciwie do strzyzenia w rozne wzory i ksztalty nie mam nic zupelnie, tak dlugo jak pies nie ma nic przeciwko (jest odpowiednio przygotowany/wychowany). Sama na moim rusku czasem sie bawie. Ale chemii na niego bym nie polozyla i tyle.
-
A ja popieram Darianne. Samemu na glowie sobie mozna robic co sie chce (co udowodnilam sobie golac sie na jeza maszynka psa pare miesiecy temu :D), ale z psem.... Kolory wygladaja fajnie na ludziach, ale jakos nie widze zeby rodzice swoim dzieciom farbowali glowy namietnie. Juz i tak mam wyrzuty ze mojego CTRa mecze cholerna grzywka ktora mu bardzo skutecznie przeszkadza w widzeniu... W psach jedna z najpiekniejszych rzeczy dla mnie jest ich naturalnosc. Wiec kolorki, dredy, wymyslne fryzury - dla ludzi jak najbardziej, dla psow -NIE! (wg mnie ;) ) Oczywiscie wylaczajac rasy zadredzione zwyczajowo.
-
To tak propos farbowania: [url]http://edition.cnn.com/2010/WORLD/asiapcf/08/27/china.dyeing.dogs.pandas/index.html#fbid=Ev7tiFoDqE2&wom=true[/url]
-
To w tym momencie bardzo sie Tobie Grey dziwie ze poprawiasz dziewczyny, ktore w przygotowaniu na wystawy maja o wiele wieksze doswiadczenie niz Ty.
-
[quote name='Tiesto_kennel']Kochani a ja dorzuce swoje 5 groszy. Uważam że jeśli pies ma naprawdę duuużo kołtunów w stanie opłakanym, lepiej sierśc ostrzyc, ile się da na długości uratować ale nie za wszelką cenę rozczesując !!!!!!!! :angryy::angryy: Włos taki jak dla mnie jest tylko do obcięcia, zniszczony połamany, na dobrą sprawę z góry "skazany" na dalsze kołtunienie się. Oczywiście takie rozwiązanie dotyczy psów nie biorących udziału w wystawach (nie będzie tragedii). Natomiast przy wystawowych psach dla mnie jest to nie do pomyślenia żeby właściciel dopuścił sie takiego stanu włosa i zgłosił psa na wystawę :shake: Tylko podkreślam że chodzi mi o MEGA kołtuny, tzn owce. Przy delikatnych poplątaniach czy na uszach czy czasem pod pachami można spokojnie rozczesać. Ja używam szczotki tzw."pudlowki" która rozczesuje włosy na większej powierzchni, dzieki czemu ten kołtunek wyczesuje sie mniej lub zupełnie bezboleśnie. O dodatkach typu odżywki w trakcie i po fakcie juz nie będę się rozpisywać;)[/QUOTE] Jak najbardziej popieram. Wlos jest tylko wlosem, i o ile nie ma sie do czynienia z psem wystawowym strzyzenie/golenie jest czesto najlepszym wyjsciem. Z tym ze psu bedzie zimno tez bym nie przesadzala. Mamy poczatek wrzesnia, w ciagu miesiaca wlos odrosnie wystarczajaco, za 2 miesiace bedzie prawie tak dlugi jak teraz.
-
Ale co Ty mowisz Ola ;) Juz pomijajac fakt, ze jak sie zmiany skorne pojawia to pozniej barzo ciezko sie ich pozbyc. Wiem, ze ostrza sie tepia, no ale to juz jest decyzja groomera. Jest wielu ludzi, ktorzy maja specjalny zapas starych, podniszczonych ostrzy, ktore wlasnie w takim celu uzywaja.
-
Nie jestem groomerem, ale o stanach zapalnych skory troszeczke wiem. Poza tym jesli chodzi o psy po przejsciach wydaje mi sie, ze o wiele lepiej zrobic to co trzeba szybko i jak najbardziej bezbolesnie. A w zaden sposob rozczesywanie nie bedzie mniej bezbolesne niz szybkie i bezpieczne golenie. Oczywiscie zakladajac, ze pies nie bedzie sie bal maszynki.
-
[quote name='Grey']Przemiła Cockermaniaczko maszynka jest do strzyżenia , a nie do " golenia " kołtunów , to jest pierwsza zasada . [/QUOTE] To rozumiem, ze weci w gabinetach "strzyga" psy przed zabiegami? Oczywiscie, ze maszynki w 99% sa do strzyzenia , nie do golenia, ale sa takie sytuacja jak ta, kiedy po prostu sie goli, byle szybciej psu ulzyc. [quote name='Grey']Włosy muszą być rozczesane , trymowane i wtedy można strzyc z włosem , lub pod włos i to jest druga zasada . [/QUOTE] Zeby strzyc wlosy nie musza byc ani rozczesane, ani trymowane. Musza byc takie, jesli chcesz zrobic psa ladnie (wzorcowo), albo szkoda Ci narzedzi. [quote name='Grey']Trzecia zasada to taka , żeby robić psa i nie męczyć i dlatego też odpowiedni przecinak i grzebień załatwiają ten problem prosto i szybko . Cockermaniaczko czy piszesz tylko po to , żeby licznik postów tobie się zwiększał ? . Dam Ci przykład ostatnio odfilcowywałem spanielowi uszy ,tylko 3 godz . i tylko przecinak i grzebień . Wcześniej ktoś był i chciał wyciąć maszynką i oczywiście ucho skaleczył , a ja spaniela w sumie po 8 godz. zrobiłem.[/QUOTE] Dla Ciebie 8h to prosto i szybko??!! Pod takimi koltunami bardzo czesto skora jest podrazniona, albo nawet sa stany zapalne. Szarpanie psa grzebieniem w takim stanie tylko po to, zeby wlos uratowac, zakrawa na okrucienstwo. To ze ktos ucho spaniela skaleczyl nie wynika z uzycia maszynki tylko braku umiejetnosci/wypadku. Dobre golenie tak duzego psa to najwyzej 2 godziny.
-
Witam, rodzice moich znajomych stracili w wypadku sznaucera i teraz moi znajomi chca im kupic szczenie. Jako mlodzi ludzie nie maja az tak duzo kasy, wiec znalezli na ale gratce ogloszenie "po rodowodowych". Staram sie ich przekonac ze pomimo ze szczenieta wydaja sie byc w dobrym zdrowiu, ze szczepieniami i odpowiednio zsocjlizowne, napedza biznes pseudo. Niestety pada argument ceny... Dltego szukam na gwalt szczeniaka dla nich, rodowowego PETA, bedzie mieszkal z 2 innymi sznaucerami (jeden staruszek pozyje pare tygodni, chory na serce i wysterylizowana suczka). Najlepiej w Wielkopolsce. Bede wdzieczna za jakiekolwiek info!!
-
Przy pracy z konmi chyba najtrudniejsze jest znalezc jakas stajnie, ktorej wlasciciel pozwoli Ci na wprowadzenie psa na teren, tak zeby mozna go bylo oswajac. Ale na ten temat sie nie wypowiadam, wlasnie dlatego wybralam rase ktora generalnie do innych zwierzat agresywna nie jest. Juz wole pracowac nad agresja wobec ludzi, bo z ludzmi w wiekszosci mozna pracowac, a z koniem nigdy nie wiadomo co zrobi... BTW, wczoraj moj Yarpen spotkal pierwszego konia od bardzo dawna. Tak dlugi chyba dawno nie byl... Bo oczywiscie staral sie utrzymac dystans, ale troche by chcial powachac.... wiec sie rozciagal jak taka glista. A konis przeslodki, na psa popatrywal, chcial powachac, ale generalnie bardziej byl zainteresowany moimi pieszczotami.... :) Edit: piszac "nigdy nie wiadomo co [kon] zrobi" ialam na mysli ze trudniej jest przewidziec jego reakcje, a nie ze kon to jeakies kosmiczne stworzenie o nieprzewidywalnych zachowaniach bez zwiazku.
-
I tak dla rozluznienia, zeby nasza dyskusja nie wyszla w ten sposob...: [url]http://www.youtube.com/watch?v=-iaHeVynJW8[/url] :D
-
[quote name='Juliusz(ka)']No wiesz! Przecież to oczywiste - stopniowo, bez stresu i na smaczki! ;)[/QUOTE] Argument bardzo wiele wnoszacy do dyskusji. W ksiazce The power of positive Dog Training Pat Miller pisze o przypadku satffa goniacego konie. Pozyczylam ksiazke, wiec nie moge doslownie przytoczyc co ostatecznie tam zrobila, ale pamietam ze byla to metoda awersyjna. Podala to jako przyklad, ze w sytuacji gdzie zagrozone jest zycie lub zdrowie psa wszystkie metody sa dozwolone. Jednoczesnie zaznaczyla, ze uwaza to za swoja najwyzsza porazke, ze nie moze wpasc na metode, ktora pozytywnie by psa tego nawyku oduczyla. Ale pamietac tu trzeba jedno. Gdyby WSZYSTKIE obroze elektryczne byly uzywane tylko zeby psa uchronic przed grzechotnikami, czy kopem sprzedanym przez konia to pewnie nie miala bym wiekszych zastrzezen. Sa przeciez pewne priorytety. Ale ile tych grzechotnikow niby na swiecie jest?? To, ze cos jest usprawiedliwione w danej sytuacji sprawilo, ze tysiace idiotow i burakow, ktorym brakuje odrobiny checi pracy (i/lub kawalka mozgu) raza pradem swoje biedne psy, zeby ich nauczyc posluszenstwa. [url]http://www.youtube.com/watch?v=WA45uB2cTjY[/url]