Jump to content
Dogomania

nykea

Members
  • Posts

    514
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by nykea

  1. [quote name='Lotty']Pomysł jest dobry,ale co zrobić z psami ozdobnymi. Przykładowo, pekińczyki nigdy nie były psami użytkowymi; zostały wyhodowane jako " maskotki" do towarzystwa lub dodatek do stroju. W cesarskim pałacu hodowano także wyjątkowo małe psy,które były noszone w szerokich rękawach kimon. Obecny typ pekińczyka jest bardzo niefunkcjonalny.Nie wyobrażam sobie wystawowego pekińczyka na torze agility. Krótkie, wykrzywione łapki,monstrualny włos oraz skrajnie skrócona i spłaszczona kufa nie czynią z przedstawiciela tej rasy kandydata na mistrza psich sportów.:shake:[/quote] No ale wlasnie, czy nie nalezaloby sie nad tym zastanowic? Pekinczyki byly kiedys moja ulubiona rasa, ale niestety, wlasnie ten brak funkcjonalnosci mnie odrzuca. Wydaje mi sie, ze wlasnie jakas forma sportu czy pracy powinna byc wyznacznikiem tego jak "zdrowa" rasa jest. Jesli pies nie moze normalnie biec, bo a) ma za krotkie lapy b) skrocony pysk sprawia ze pies sie dusi przy wiekszym wysilku c) jak wyzej - przegrzanie d) wlos - przegrzanie itd. to jak dla mnie znak, ze rzeczywiscie stworzylismy nienaturalne monstrum.
  2. Najpierw pozwole sobie odniesc sie do sprawy bassetow. Jogurt, sama napisalas, ze bassety angielskie maja klopoty, a petycja odnosi sie do zmianyw angielskim wzorcu. Rozumiem, ze po jakims czasie to uderzy w europejskie hodowle tez, ale dlaczego sprzeciwiasz sie czemus, co tutejszej (mieszkam w UK) populacji ma pomoc i jest wlasciwie konieczne? Mysle, ze zamiast to podpisywac przekierowac energie na podkreslenie, ze europejski typ jest tym pozadanym i nie wymaga zmian. A teraz a propos samego filmu. Udalo mi sie porozmawiac z paroma hodowcami tutaj. Okazuje sie, ze film byl wyswietlony w bardzo specyficznym czasie, kiedy decydowane bylo o sponsoringu Cruft's (przez szereg lat BBC bylo glownym sponsorem, ale ostatnio im sie znudzilo...). PO drugie, wlasciciele psow chorych byli specjalnie oplaceni, zeby zdjac psy z lekow w celu nagrania atakow choroby (oczywiscie nie umniejsza to tragedii, ale pokazuje jak wielka milosc mieli tworcy filmu do psow). No i na koncu pokazanych jest ile ras (juz nie pamietam) 10, 15? A zatwierdzonych jest ponad 200 z czego wiekszosc jest stosunkowo zdrowa. Dla mnie szokujacy byl stosunek hodowcow. Jak mozna usypiac zdrowe szczeniaki, bo nie odpowiadaja wzorcowi? Jak mozna rozmanazac psa wiedzac, ze jest nosicielem choroby? Ale to jest wszystko wina ludzi, nie samego KC. Oni tak naprawde nie maja prawa nic wymagac od hodowcow, chociaz wnoszone sa teraz petycje o zmiane ustaw (w prawie brytyjskimj, nie zwiazkowym). Jak dla mnie najwieksza zagadka jest to, ze uzywamy wzorcow, ktore sa niezmienione od kilkudziesieciu lat (lub nawet dluzej). A przeciez okreslenia takie jak "jak najkrotsza kufa", "jak najwiecej skory" itd. maja teraz calkowicie inne oblicze niz to co mieli na mysli tworcy. Dla nich "jak najnizszy" pies byl powiedzmy o 5 cm nizszy od sredniej populacji (np. 45cm), teraz bedzie to 25cm!! Uwazam ze wzorce powinny byc regularnie przegladane przez komisje hodowcow, sedziow i weterynarzy tak aby dostosowywac je do obecnej sytuacji. Ponadto wprowadzila bym obowiazkowe testy uzytkowe dla wszystkich psow rasowych,a co najmniej dla wystawianych. Na temat anatomii ONow sie nie bede wypowiadac, bo jesli rzeczywiscie dysplazja spada, to nie ma sie do czego przyczepic, ale ich charakter.... masakra. Sama mialam "nieszczescie" miec 2 walniete owczarki, ktore darly jape caly czas. Tak samo kilka innych ktore znalam. Podobnie w dobkach. Siedzialam kiedys na wystawie w Poznaniu jakos sekretarz na ringu dobkow i z calej stawki byl JEDEN pies, ktory byl skoncentrowany na swoim wlascicielu, byl spokojny, zrownowazony i nie potrzebowal calej chmary ludzi zeby stac pieknie bez ruchu. Reszta skakala, szczekala, ciagnela... koszmar. Tamten pies byl oczywiscie z klasy uzytkowej... (bardziej mi sie podobaja podpalane, ten byl watrobka, ale na tle calej stawki byl po prostu przesliczny). I taki maly off topic, na filmiku w poscie 127 najbardziej podoba mi sie ten chow chow, ktory sie ciagnie za maliniakiem :D W ogole proponowala bym wprowadzenie agility i podobnych jako test pracy. Bo dla niektorych wlascicieli np BC pewnie trudno znalezc w miescie pare owiec do cwiczen...Tylko nie wiem jakie testy mozna by wrzucic dla ozdobnych...Dla lzejszych typem moze agility? W tym roku na Crufts byl kundelek Yorkshire, co prawda nie wygral, ale wzbudzil wielka sympatie widowni. Naprawde byl przesmieszny.
  3. Straszne. Bestialskie zachowanie i zenada jesli chodzi o burmistrza. Ale takie amle pytanko do Dany, czy widzialas gdzies plakietke "katolik" na ktorymkolwiek z oprawcow? Moze zamiast bez sensu generalizowac skupimy sie na winnych, a nie ich przynaleznosci religijnej?
  4. Chcialam sie odniesc do tematyki tego i podobnych watkow. Autorka pisze, ze tata jest milosnikiem zwierzat, ale niestety nie zawsze tak jest. Bedac troszke moldsza popelnilam straszny blad, za ktory zaplacil moj pies. Pomimo poczatkowego oporu rodzicow namawialam ich na psa baaardzo dlugo, az wreszcie sie zgodzili. Mialam psa. Niestety, po mniej wiecej 8 miesiacach zaczal dojrzewac i sikac na drzewka. Skonczylo sie na tym, ze pies byl na lancuchu. Oczywiscie wyprowadzalam go, dbalam o niego jak moglam, ale poza tymi paroma godzinami ze mna siedzial sam. Bedzie mnie to przesladowac do konca zycia. Nic nie daly dyskusje, placze i grozby. Sytuacja zmienila sie dopiero kiedy wyjechalam z domu i powiedzialam, ze jesli nie wezma go do domu (nikt by go nie wyprowadzal, siedzial by tam do konca swojegp zycia) to nie wracam. Ale i tak przez caly ten czas mamy scysje i awantury, ze psy smierdza, brudza, kopia i sikaja. No i halas robia. Obecnie czekam na zakonczenie kwarantanny (mieszkam w UK) i sprowadzam tutaj psa, ale chcialam Was uczulic, ze czasami decyzja wymuszona na rodzicach potrafi sie pozniej zemscic. Gdybym mogla jeszcze raz podjac decyzje sprzed lat, nigdy w zyciu bym nie wziela psa. Nie za taka cene.
  5. nykea

    Papierosy

    Za to moj psiak uwielbial papierosy. Hodowczyni odpala jednego od drugiego i pare tygodni po przyjezdzie maly zbieral wszystkie pety. Teraz tez mu sie zdarza obejrzec za palacym na spacerze :cool1:
  6. nykea

    Anglia

    Fuka, a moglabys wytlumaczyc o co chodzi z Junior Warrants? Mam psa czarny terier rosyjski, zaczynamy wlasnie zabawe z wystawami i nie do konca rozumiem pomysl tych warrants. Wiem w jakich klasach moge powalczyc, wiem, ze nie mamy praw do CC (czarne nie uznane jeszcze do konca), ale to jakos mi umyka. Dzieki!
  7. [quote name='McDzik'] A Ta pani (nie podając nazwiska) pisała wszystkim "krzywe kolana" czy cos na ten styl, w kazdym bądź razie chodziło jej o to: [IMG]http://www.pedigree.com.au/breeds/images/tibetan_spaniel_03.jpg[/IMG] Tu jakis tybet z internetu ^ .. kazdy tybet ma takie "kolana do przodu" i jest to we wzorcu nawet, [/quote] Tak z ciekawosci, na pewno chodzi o kolana? Bo na tym zdjeciu widac nadgarstki psa. Kolana sa w konczynach tylnych!! A propos sedziow nie mam jeszcze opinii jako wystawiajacy, gdyz nasza pierwsza wystawa oodbedzie sie za 2 tygodnie, ale troszke sie tego wszystkiego obawiam, gdyz moj pies jest z hodowli skloconej z klubem rasy, a wiekszosc sedziow mojej rasy (czarne teriery) do niego nalezy... (mowie o sytuacji w Wielkiej Brytanii). Natomiast jesli chodzi o polskich sedziow to pracowalam troszke jako sekretarz i zadziwialo mnie jak niekotrzy z nich zalamywali rece na stawke ktora wchodzila, ze takie dno, a pozniej wszystkie dostawaly doskonale oceny....
  8. Jedna tylko uwaga, filodendron pisala, ze pudle maja zbilozne pH skory do ludzkiego. Nie wiem czy tak jest, ale moja rasa tez jest nieliniejaca, wiec moze to na tym polega ta wybitna odpornosc na srodki do mycia?
  9. A ja teraz Was zaszokuje. Sama kapie psa w szamponach dla szczeniat, ale moja hodowczyni powiedziala mi, ze ona obecnie sie przestawila na... plyn do naczyn (Fairy sensitive)!!! Polecil jej to M. Gadsby (jesli ktos sie interesuje to wygral on ze swoim pudlem standard grupe na Crufts), ktory to stosuje na wszystkich swoich psach. Ona tez teraz swoje psy w tym kapie, a troche ich ma i jak narazie nie ma zadnych problemow, a pieknie schodzi brud. Ja jej nie slucham, bo jak dla mnie kuracja troche ekstremalna, ale pytalam w paru miejscach i rzeczywiscie coraz wiecej groomerow tego uzywa!! (mowie o Wielkiej Brytanii, polskeigo srodowiska nie znam totalnie).
  10. Tak a propos rowerow i chamstwa to zdarzylo mi sie kiedys (z poprzednim psem), ze facet prowadzacy mijajaca nas karetka specjalnie zawyl syrena. Robil to specjalnie bo akurat na niego patrzylam i widzialam jak sie bezczelnie smial. Cale szczescie moj psiak mial raczej do mnie zaufanie, wiec odskoczyl i szarpnal, ale nie zabil (prawie 30kg, juz potrafi pociagnac). Byla to drobna droga wiec nic sie nie stalo, ale co to w ogole za zachowanie? Pomijajac ze oni nie maja prawa syreny uzywac bez naglej potrzeby!!
  11. Witam! Szkolenia jak najbardziej tak!! Sama sobie radze z moim psem, bo mam go od szczeniaka i dokladnie znam jego charakter i nad czym pracowac (o wiele latwiej niz Wasze sunki po przejsciach), ale na szkolenie i tak chodze, bo masz mozliwosc cwiczenia ze swoim psem w najbardziej ekstremalnej sytuacji. Normalnie raczej nie spotkasz tylu psow na tak malej przestrzeni. A jelsi nawet, to na szkoleniu masz swiadomosc, ze te psy sa pod kontrola. Poza tym niewazne jak dobrym sie jest, zawsze mozna skorzystac z czyjejs rady, czesto z boku to troszeczke inaczej wyglada. Oczywiscie nie zazdroszcze sytuacji w ktorej jest gops, dwa szkolenia tylko... Ja najpierw pojechalam w kilka miejsc i dopiero na koncu znalazlam takie ktore mnie satysfakcjonowalo. W Szkocji szkolenia psow sa o wiele popularniejsze i tansze (w odniesieniu do tutejszych zarobkow). Np ja bede teraz placic 3 funty z lekcje, na innym szkoleniu, ktore niestety mi nie przypadlo do gustu placilam 1.5 funta. To jest 1/4 minimalnej stawki godzinowej. Zastanawiam sie czy oni nie maja jakiegos dofinansowania.
  12. [CENTER]Witam! To moj pierwszy post na Waszym forum. Mieszkam w Szkocji, tutaj wyglada to troszeczke inaczej. Wiekszosc ludzi posiadajacych psy bardzo uwaza na ich agresje. Moje osiedle nie jest najlepsze, wiec jest pare oslow, ale jak narazie tylko o nich slyszalam, dzieki Bogu zadnego nie spotkalam. Natomiast niedaleko mam piekne miejsce spacerowe nad morzem, z duzymi trawnikami, szerokimi chodnikami... W weekendy i przy ladnej pogodzie roi sie tam od psow i rodzin. Moja technika jest bardzo prosta. Mam szczenie 6miesieczne (czarny terier), wiec bardzo zalezy mi na socjalizacji. Jesli widze, ze pies idzie bez smyczy, to nie zatrzymuje mojego psa, no chyba ze akurat cos cwiczymy. Ale jesli obcy pies jest na smyczy, lub widze ze wlasciciel go wola, to przytrzymuje malego. A co do flexi, nie jestem zwolennikiem, bo pies tez sie uczy odleglosci chodzac na smyczy. A jak ma sie tego uczyc na flexi? Wiadomo, jesli sie nie ma zaufania do psa z roznych powodow to cos wybrac trzeba. Ale dodatkowo, ja jakos nie mam zaufania do takiej linki. Balabym sie ze pojdzie w najbardziej nieodpowiednim momencie. [/CENTER]
×
×
  • Create New...