-
Posts
4637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *kleo*
-
Gdynię w deszczu przeżyłyśmy, to i teraz jakoś przeżyjemy. Chociaż wystawianie yorki w deszczu nie jest fajne...
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*kleo* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Mój ś.p. PONek też był dość często nazywany owcą. Ja podobieństwa jakoś nigdy nie zauważyłam :eviltong: -
A ja w miarę możliwości poproszę yorki suki kl. pośrednia :p
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*kleo* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
To ja z kolei kilka razy słyszałam od właścicieli psów w typie yorków, żebym puściła Grację się pobawić, bo to w końcu ta sama rasa i na pewno się dogadają :lol: -
[quote name='Martens']To może ja już przy okazji zapytam. Jaki jest [U]konkretny[/U] powód tego, że yorki kąpie się tak często, przykładowo raz w tygodniu, a nie raz na pół roku czy co kilka miesięcy? Nie chodzi mi o uzasadnienia typu "bo ma włos, a nie sierść", bo to żadne tłumaczenie. Z czym to jest konkretnie związane - że trzeba tak często?[/quote] Mnie zawsze uczyli, że na brudnym psie włos nie rośnie, bo się obkleja kurzem i jest wtedy łamliwy. A z własnego doświadczenia to powiem tyle, że nie wyobrażam sobie kąpać Gracji rzadziej niż ten raz w tygodniu, bo po tym czasie jest po prostu brudna, że aż po głaskaniu na rękach zostaje. I zauważyłam jeszcze, że to zależy, gdzie pies chodzi - znajomi mają ogródek, ich yorki spędzają w nim dużo czasu, ale to jest taki "czysty brud", ja natomiast mieszkam w kamienicy w środku miasta i ogródka nie posiadam, więc młoda chodzi po mieście i zbiera cały kurz prosto z ulicy.
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
*kleo* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Jak na razie jedyną wadą yorków z tych, które udało mi się zauważyć przez 1,5 roku posiadania jest podejście ludzi do nich. Większość społeczeństwa myśli, że można je bez pytania brać na ręce, głaskać, przytulać i całować i że będą przeszczęśliwe kiedy udaremni im się załatwianie bo jest tak słodki, że koniecznie trzeba się przywitać :angryy: Już nie wspominając o sensacji, jaką budzi york w papilotach. Czego ja już nie słyszałam - że kokardki nawet na wąsikach, że dobrze że czerwone żeby nie zauroczyć, że ładna czapeczka, że na pewno ją boli, że idiotka męczy psa... Żeby było śmieszniej są też ludzie (ci co podchodzą i głaszczą bez pytania) którzy tych papilotów nie widzą i niemal że wyrywają je razem z włosami przy tym głaskaniu :mad: Toż to szok momentami. -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*kleo* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='Kaidar']to tak samo jak na yorka powiedzieć że jest wiewiórką (było wspominane i przeze mnie i przez jeszcze jakąś osobę)[/quote] Ja o tym pisałam, Gracja została nazwana wiewiórką :eviltong: -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
*kleo* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
A ja nienawidzę jak ktoś bierze bez pytania mojego psa na ręce :angryy: Kiedyś zrobiła tak córka znajomej i może to było niemiłe z mojej strony, ale od razu jej psa zabrałam. Raz, że to dzieciak był, więc trzymał psa tak, że tylne nogi wisiały mu w powietrzu, dwa, bałam się, że Gracka będzie się chciała wyrwać i przy okazji spadnie, trzy, że widziałam jej ciężkie przestraszenie, bo generalnie z obcymi się nie lubi spoufalać. Na szczęście takie sytuacje nie zdarzają się często i bardzo dobrze bo raczej byłabym chyba niemiła... -
Hehe już chyba źle ze mną, wkręcam sobie :eviltong: A co do filmiku, to pif paf świetne :lol:
-
Moja sucz jest kąpana co 5 dni, góra raz na tydzień, ale jakoś nie zauważyłam, żeby była specjalnie zdruzgotana z tego powodu. Z wanny nie skacze, na stole leży spokojnie, to samo przy papilotowaniu. Zrobiła nawet postępy z obcinaniem pazurów. I żadna z tych rzeczy nie była robiona na siłę, a młoda wie, że jak skończy się kąpać i czesać to będzie czas na zabawę lub spacer, więc te wszystkie "straszne" czynności kojarzą jej się pozytywnie :p
-
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
*kleo* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
I ja, i mój młodszy brat od urodzenia wychowujemy się z psami. Że ja jestem psiara - wariatka to wszyscy wiedzą :eviltong: Młody może nie w takim stopniu jak ja, ale widać, że te nasze zwierzaki bardzo kocha. Ma 10 lat, a już od dawna wie, że psa szarpać ani męczyć nie można (nawet nie trzeba mu było tłumaczyć, pinczerka mu pomogła zrozumieć :diabloti:), wie czego pies nie może jeść, no i nie ma też tego odruchu, który obserwuję czasem u dzieci na ulicy - pies 3 m od nich, a one już ciężko przestraszone chowają się za mamę (swoją drogą zawsze mnie zastanawia skąd to się bierze :???: ). Jak się dzieje krzywda kotom to Młody też obroni :p Nie zaczepia obcych psów na ulicy, a jak już się z którymś wita to czeka aż on podejdzie i daje mu rękę do powąchania. No i co, da się dziecku wytłumaczyć? Pewnie, że się da! :p (a z pomocą pinczerki szczypiącej za ciągnięcie za ucho tym bardziej :eviltong:) -
[quote name='Karolina&Lucky'][SIZE=1]Super filmik. Ciekawe jak ci się udało go zmajstrować :siara:[/SIZE][/quote] Czyżby aluzja w moją stronę? :eviltong: Cierpliwości, filmik będzie, ale ja kobieta pracująca jestem, a do tego roztrzepana i ciągle o nim zapominam :eviltong: Wybaczcie :modla:
-
A ja czasami mam wrażenie, że przez tych (oczywiście nie mam na myśli wszystkich, żeby nie było), którzy tak zawzięcie krzyczą, że yorki w długim włosie im się nie podobają, przemawia lekkie kombinatorstwo :eviltong: Nie trzeba się męczyć z kudłami do ziemi, włosa nie gubi, a na krótkim piachu nie naniesie - czysta wygoda ;) Co nie znaczy, że nie rozumiem ludzi, którzy dajmy na to wzięli yorka pierwszy raz w życiu, nie myśleli o wystawach, trafił im się wełniaczek, albo wszystko to do kupy - wtedy pies ostrzyżony wygląda korzystniej niż by miał chodzić cały brudny i w filcach.
-
[quote name='ujk']zdjecia PONów sa na naszym forum /pon.mojeforum/ wpisz w googla/ w zakładce wystawy tam tez jest przekierowanie na fotorelacje zrobiona przez polskie rasy. Miłego oglądania :)[/quote] [quote name='sabra']Fotki PONów są też tutaj [URL="http://rasypolskie.com/index.php?option=com_phocagallery&view=category&id=62:biaystok-29-30082009&Itemid=427"]Owczarek Nizinny - Białystok 29 - 30.08.2009[/URL][/quote] Dzięki, znalazłam "moją" dziewuchę :p
-
A czy ma ktoś zdjęcia PONów?
-
A ja jestem ciekawa jak będzie wyglądał włos mojej suczy na tej wystawie. Weekend spędziłyśmy nad jeziorem i z lekka mi się dziewucha obdarła :eviltong: A w jakim stopniu okaże się jutro, przy przewijaniu papilotów :p No cóż, przynajmniej coś z życia miała :p
-
Tak się uczepiłaś Balbina tych chorób genetycznych, a jaką masz gwarancję, że Twój pies jest od nich wolny?
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*kleo* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Moją mamę idącą z Gracją na smyczy zaczepił facet: F: Przepraszam, czy to jest york? M: Tak. F: Aha. A ona chodzi? M: No tak, jak każdy pies. F: Nieee, one nie chodzą, zawsze jak widziałem yorkę to na rękach nosili... Poza tym Gracja była już nazwana pekińczykiem, kotkiem, króliczkiem, a nawet wiewiórką :lol::lol: A na wczasach moja pinczerka mini była notorycznie brana za chichuachuę z tym, że częściej wieczorami, kiedy było chłodno i chodziła w bluzie :evil_lol: -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
*kleo* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Ja czasem pozwalam, ale tylko jeśli ktoś zapyta. Największe obawy mam przed małymi dziećmi, takimi chodzącymi - niegadającymi, bo podlatuje to bez ostrzeżenia i w większości przypadków ciągnie za papiloty, dlatego też szerokim łukiem omijam. -
U mnie psy też śpią w łóżku z tym, że się podzieliły - yorka przychodzi do mnie, ja mam poduszkę, a ona obok kocyk. Pinczerka śpi z moją mamą, zawsze przykryta, choćby nie wiem jak gorąco było w domu :p
-
My się zgłosiłyśmy - pod wpływem spontanicznej decyzji podjętej w Toruniu ;)
-
A my właśnie przed chwilą się zgłosiłyśmy - jednak :eviltong:
-
No to ja się pochwalę jako pierwsza :) Gracja w klasie pośredniej otrzymała ocenę doskonałą i stanęła na IV lokacie :multi:
-
A słyszeliście o nowej modzie wśród handlarzy? Jak szczeniak w typie yorka roście większy, to mówią, że to Silky Terrier. Już kilka osób umawiało się na strzyżenie z Silky, a przychodziły przerośnięte psiaki w typie yorka :shake: To się nazywa chwyt marketingowy.
-
Też znam psy, które zmieniały właścicieli kilka razy w krótkim czasie, jak okazywało się, że są w typie i np. rosły za duże albo włos był nie ten.