-
Posts
4637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *kleo*
-
Z głaskaniem przez obcych też mam straszny problem (już kiedyś o tym pisałam), trudno, moja wina, trzeba było wybrać inną rasę, a nie kupować yorkę... I na nic tłumaczenia, że młoda nie lubi się spoufalać - dalej się pchają z łapami. A ona jest typowo "moja", ze mną się mizia, ze mną śpi, mnie słucha, a obcych co prawda nie gryzie, w ogóle ma zero agresji, ale nie lubi jak ją zaczepia ktoś, kogo nie zna. Do głaskania pinczerki jest mniej chętnych, wiadomo, takie łyse uszate się ludziom nie podoba, ale to nawet lepiej, bo Tina potrafi skoczyć do nosa jak ktoś się nachyli, szczególnie nie lubi dzieci. Jak idę na spacer z obydwoma i widzę, że ktoś ma ochotę Grację głaskać, to od razu krzyczę, żeby nie podchodzić bo ruda kąsa, wtedy stopują, ale jak mam samą Grację to już nie mogę być zbyt miła. Kiedyś byłam z Gracją w wypożyczalni dvd i gadałam przy ladzie z moją ciotką, weszła klientka i od razu do młodej z łapami bo "ojej jaki słodki psiak". Zadałam jej proste pytanie "A gdyby ugryzła?", kobitka się głupio uśmiechnęła i powiedziała "hmmm to by chyba było kiepsko". Spojrzałam na nią wymownie po czym powiedziałam do psa "widzisz, a jakbyś panią ugryzła to by była moja wina, bo mam głupiego psa". Prawie się babeczka spaliła ze wstydu... Bo ludzie też nie pomyślą, że może się zdarzyć gryząca yorka.
-
A ja miałam wczoraj taką sytuację: Idę wieczorem z moimi psami na spacer, obydwa na smyczy. Z przeciwka idzie kobieta z pseudo labkiem, suką w kagańcu, ale bez smyczy. Starałam się ją omijać, ale w końcu musiałam koło niej przejść, a że widziałam smycz w ręku, więc krzyczę do niej "Przepraszam, czy mogłaby pani zapiąć psa?" na co ona do mnie "Ale ona nic nie zrobi", na co ja "Ale moja może". Mina była bezcenna, ale w końcu przytrzymała swoją za obrożę, więc od biedy mogłam przejść, ale potem pies leciał luzem jeszcze dalej. I teraz pytanie - czy wszyscy posiadacze dużych psów, kiedy proszę ich o wzięcie psa na smycz, muszą myśleć, że boję się, że duży pogryzie moje małe? :angryy: Otóż nie boję się, omijam je, bo moja pinczerka mini jest z hodowli klatkowej i ma małe braki w socjalizacji, i po prostu sadzi się na inne suki...
-
Dobre!!! :laugh2_2::laugh2_2::laugh2_2:
-
Czy jest już gdzieś podany spis wystawców?
-
O to, co 99% yorkarzy na tym forum stara Ci się uświadomić - że Twój Franek Yorkshire Terrierem nie jest. Jest psem w typie rasy, pogódź się z tym w końcu. Chyba, że pisanie z uporem maniaka tego samego codziennie tak bardzo Cię bawi. Ok, różni ludzie, różne potrzeby.
-
O weterynarzach słyszałam różnych, i niestety pewna ich część nie jest wiarygodna... Albo Twój wet jest na tyle miły, że nie chciał Ci robić przykrości pisząc w miejscu rasy mix :eviltong: No i dziękuję za uznanie nazywając mnie znawcą :evil_lol:
-
Wszystko fajnie, tylko że ja jakoś nie słyszałam o rasie York. Natomiast Yorkshire Terrier jak najbardziej i moja właśnie tak ma wpisane w książeczce :evil_lol:
-
[quote name='FREDZIU']Oj przepraszam, jaka gafa oczywiscie ze Gracja nie kleo:oops:!!!!!!!!!!!! Mam nadzieję że Gracja nam wybaczy:roll: A kibicować oczywiście ze będziemy:lol:[/quote] Pewnie, że wybaczy :eviltong: W końcu wiele osób ma jako nick imię swojego psa, ja na to przy zakładaniu konta nie wpadłam, a teraz już zmieniać nie będę :p Przesyłamy drapanko za uszkiem dla Fredzi, spotkamy się w Bydgoszczy mam nadzieję :loveu:
-
A ja mam wrażenie, że Balbina po prostu lubi się kłócić i robi to dla zasady :eviltong::diabloti:
-
Bez przesady, medale Gracja zostawi dla najlepszych :eviltong: ale może też Pani kibicować mojej mamie w konkursie strzyżenia :p
-
Witam, czyżbym klientkę naszą małą znalazła? :lol::lol: Widzę, że się Fredzia jednak do Bydgoszczy wybiera, więc do zobaczenia :p
-
To nie wyobraźnia, tylko moje własne obserwacje, ale co ja Ci będę dużo tłumaczyć. Pewnie nigdy nie pracowałaś w salonie pielęgnacji psów więc raczej za dużo na ten temat nie możesz powiedzieć...
-
A ja dzisiaj idąc z moimi psami na spacer mijałam dziewczynę ze szczeniakiem husky, na oko 5 - cio miesięcznym. Szczeniak na lince, wpatrzony w dziewczynę i wykonujący wszystkie polecenia. Dziewczyna cierpliwa, uzbrojona w smakołyki uczyła szczeniaka podstawowych komend. Był tak skupiony, że nawet nie spojrzał na moje burki :p Aż się ciepło na sercu robi widząc, że jednak są tacy ludzie :multi::multi:
-
Balbina, skoro pielęgnacja psa to takie zło, to zapytam po raz kolejny - dlaczego chodzisz z Frankiem do fryzjera? Nie lepiej wykąpać go w jeziorze szarym mydłem i pozwolić mu samemu wyschnąć? I w du*** z kołtunami, wejdzie w krzaki to sam sobie wydrze :diabloti: To chyba jest zgodne z Twoimi poglądami i bardziej naturalne niż wizyty u fryzjera :evil_lol: A co do Twojego oburzenia pryskaniem czymśtam przez fryzjera - czasami trzeba spryskać czymś włos, żeby lepiej wymodelować fryzurkę, chyba nie chciałabyś, żeby Twój Franuś chodził krzywo obcięty i matowy? I z góry mówię - nie próbuj się ze mną kłócić, bo zajmuję się pielęgnacją bardzo czynnie i nie dam sobie przegadać. Może się mylę, ale wyglądasz mi na klienta który zostaje w salonie a pies skacze mu po głowie w trakcie strzyżenia...
-
Ja jakoś też zawsze widzę ogrom namiotów. Sama na razie nie posiadając swojego zawsze zahaczę się u kogoś znajomego kto ten namiot ma, albo chociaż parasol. Do wody ma dostęp kiedy chce. Nie wiem Balbina kiedy ostatnio byłaś na wystawie, ale ja namioty obserwuję już od dłuższego czasu. A psy tigruni ostatnio osobiście widziałam na wystawie pod namiotem, nie rozumiem czemu akyrat jej się uczepiłaś??
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*kleo* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Ja już tez się nasłuchałam, że Gracja jest taka chudziutka, malutka i w ogóle... a najśmieszniejsze jest to, że wygląda na mniej niż rzeczywiście waży :eviltong: A co do komentarzy na temat psów to dziś mi się przypomniał jeden. Moja babcia, jedyna w rodzinie, która za psami nie przepada (bo zarazki, brudno itp.) i kompletnie się nie zna, widząc Grację niedługo po zakupie (szczeniak 2 m - ce) stwierdziła z miną eksperta, że jakby wiedziała, że chcemy kupić yorkę, to by nam poszukała czegoś lepszego, bo ta ma jakieś włosy krótkie i w ogóle nie wygląda jak te na zdjęciach :eviltong: Aż się kobita zestresowała, że nas oszukali i kundla wcisnęli :lol::lol: -
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*kleo* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='zWiErZaKoMaNkA']Dla mnie to pies ma być w domu,albo na ogródku (wypuszczany). A nie.że "właściciele" mieszkają w bloku,psa wypuszczają wyjściowymi drzwiami na cały dzień biegania samopas po dworze i to jest "spacer". Ale dużo osób tak myśli i niestety tak już zostało :/[/quote] Chociażby u mnie w kamienicy, na I piętrze mieszka sobie kundel Michu. Michu od małego jest wypuszczany kilka razy dziennie sam. Póki co radzi sobie, jeszcze żaden samochód go nie potrącił, czasem tylko kuleje :/ Kiedy uda mu się dostać na klatkę i chce wejść do mieszkania nauczył się szczekać (w tej chwili też go słyszę), chociaż czasem trwa to długo zanim go wpuszczą:mad:Kiedy jest na dworze i nie może wejść na klatkę czatuje pod domem, poznaje sąsiadów i idzie za nimi. Dziś chyba spędził noc na dworze skoro szczeka tak wcześnie...:angryy: Michu nie jest wychudzony, ale na pewno nieszczepiony i nieodrobaczany. Moje psy przechodząc przez jego piętro wiozą pchły do domu. Szkoda tego Micha, bo jak tak na niego patrzę to bardzo mądry pies, tylko trafił do nieodpowiednich ludzi :angryy: -
[quote name='NNikka']Wczoraj widziałam jak fryzjerka męczyła pewną panią, czesała, prostowała, robiła pasemka. Okropne. Nie wiem czy tego gdzieś nie zgłoszę... Tak męczyć kobietę? Potem druga pani ja malowała! Po co? Niech kobieta będzie kobietą... naturalną. I ta prostownica... Brrr![/quote] Zgłoś koniecznie!! :evil_lol: Tymczasem ja chyba poważnie zastanowię się, czy nie zgłosić się na leczenie, fryzjerzy i kosmetyczki przecież tak męczą, a ja lubię do nich chodzić, chyba coś ze mną nie halo :eviltong: I psu też się udzieliła moja choroba psychiczna, skoro tak spokojnie leży na stole przy czesaniu.
-
A może w myśl Balbiny trzeba ostrzyc wszystko, co długowłose, żeby nie trzeba było tych psów męczyć czesaniem itp.? Ostrzyc PONy, ostrzyc sheltie i collie i całą resztę? Albo zostawmy na wystawach tylko psy krótkowłose, które wystarczy tylko przetrzeć szmatką zeby się błyszczały? Chociaż podejrzewam, że i w tym przypadku Balbina znalazłaby jakiś minus :diabloti:
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*kleo* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
Z moją mi to raczej nie wyjdzie niestety, siad, leżeć, łapę i to co potrzebne na wystawach opanowała błyskawicznie, ale głosu nie mogę jej nauczyć jakoś. Pod tym względem odbiega od większości yorek, nie jest jazgotliwa, ale tak na co dzień w mieszkaniu to nawet lepiej :p Chociaż przy przeciąganiu sznurka warczy, może warto spróbować :diabloti: A co do dziwnych komentarzy - na dzisiejszej wystawie pan sędzia podczas sprawdzania zębów powiedział, że Gracja ma bardzo piękne dziąsełka :D:D -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
*kleo* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
Jej, nie miałam pojęcia, że młodej dzieje się taka krzywda, dzięki że mnie uświadomiliście :evil_lol: Kuwetka owszem jest, ale zarezerwowana na deszczowe dni i na duże mrozy :eviltong: -
Używanie klikera na ringu nawet nie przyszło mi do głowy, zdaje sobie sprawę, że ktoś inny też może w ten sposób uczyć swojego psa i dźwięk na pewno zwracałby jego uwagę. A moja sucz czasem ładnie ustawia się zatrzymywana ringówką, lub gdy staje, gdy jest czymś zainteresowana, myślicie że mogę to wykorzystać? No i zasadnicze pytanie - czy to nie trochę za późno ćwiczyć w ten sposób z 1,5 rocznym psem?
-
Najdziwniejsze komentarze dotyczace waszych psów :) [2]
*kleo* replied to dog_master's topic in Wszystko o psach
[quote name='kendo-lee']Jak ja bym chciała choć raz usłyszeć,że mam owieczki:loveu:My tylko słyszymy;"zobacz,ale bydlaki":angryy:Więc nauczyłam moje piesy bardzo pożytecznej komendy:diabloti:Na słowo ''brzydki'' warczą,mój poprzedni pies bokser też znał tą komendę ale on szczekał a nie warczał.Więc jeśli ktoś głośno na ulicy źle mówi o mich maleństwach ja staję,one też i mówię do nich;"zobaczcie jaka BRZYDKA pani tak o was mówi",efekt natychmiastowy,gardłowy warkot moich maleństw:diabloti:A po debilnej pani zostaje siwy dym:evil_lol:[/quote] Świetne, ja powinnam nauczyć Gacka reagować tak na słowo "słodki" - nie wiem czemu, ale tego określenia jakoś wyjątkowo nie lubię :eviltong: -
Można pogłaskać? ... i inne pytania i zachowania przechodniów ...
*kleo* replied to Wiza's topic in Wszystko o psach
[quote name='zWiErZaKoMaNkA']Najlepiej psa na dwór brać na 5 minut,bez dłuższych spacerów,niż pozwolić mu się wybiegać :shake: Paranoja T_T [/quote] I tak robi 90% ludzi, podczas gdy ja mam wyrzuty sumienia jak nie mam czasu żeby z Gracją pochodzić minimum tą godzinę po południu. A jeszcze patrzą na mnie jak na idiotkę, że tyle chodzę z yorkiem, no a że zna różne polecenia to już w ogóle się w głowie nie mieści, bo przecież yorka nie musi nic umieć :shake: -
Czy ktoś szkolił swojego psa na wystawy za pomocą klikera? Chciałabym spróbować z moją suczą, wiem na jakiej zasadzie to działa, ale szczerze mówiąc nie wiem, jak miałabym się do tego zabrać, np. do nauki ustawiania się. Wszelkie podpowiedzi mile widziane :p