Jump to content
Dogomania

*kleo*

Members
  • Posts

    4637
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by *kleo*

  1. A ja z ciekawości - są w ogóle takie małe kagańce, żeby yorce założyć? Bo ja szczerze mówiąc nigdy nie widziałam żadnego, który ewentualnie mogłabym założyć Gracji (na szczęście nie musimy tłuc się autobusami, ani w ogóle nie potrzebujemy kagańca w życiu codziennym :p). Oczywiście pomijam tu "yorki" przerosty. Albo np. kaganiec dla shi tzu czy pekina?
  2. Ja też nie mówię, że każdy ma znać wszystkie rasy chodzące po ulicach, ale rasę swojego psa wypadałoby znać, i o to głównie tu chodzi.
  3. Ojjj tam, mały off jeszcze nikogo nie zabił :eviltong: ja w każdym razie napisałam co wiedziałam (na temat grzywki) i na tym o PONach kończę :p
  4. *kleo*

    Zakup yorka

    Charlotta mogę polecić Ci hodowlę, w której z tego co się orientuję zostały 2 pieski, jeden z końca lipca, drugi z początku sierpnia. Nie wiem ile dokładnie km od Wawy to by było, ale chyba mniej niż 300. Gdybyś chciała wiedzieć coś więcej to pisz na PW. :p [SIZE=1](chyba to co napisałam nie podlega jeszcze pod reklamę?)[/SIZE]
  5. [quote name='Choco']Potem ja postawiłam na yorka ,ale jednak chciałabym też coś dużego ,bo niestety york nie nadaje sie na długie spacery czy coś.[/quote] A ja wtrącę swoje na ten temat. Na moje kwestia wyrobienia kondycji. Wiem, że większość właścicieli nosi yorki pod pachą albo w torebce, ale ja z moją od zawsze dużo chodziłam, no i teraz te 2 h to dla niej pikuś ;) oczywiście o ile jest w miarę ciepło, przy aktualnej pogodzie już niestety marznie.
  6. [quote name='Jami']No a ty nie wiedziałaś że masz yorczke shire?! :evil_lol:[/quote] Nie :eviltong: ja mam samą shire, yorczka była tej pani :evil_lol:
  7. A mnie trafia, jak ktoś mówi york terrier. I nierzadko są to ludzie, którzy psa w typie yorki mają. Ale i tak najbardziej zabił mnie któryś tam klient w salonie: Klient: A pani też ma yorkę? Ja: No tak. K: Ale jakaś taka inna niż moja... J: Moja jest rodowodowa. K: Aaaa, no tak, bo moja to yorczka, a pani ma tą shire (wymówione tak, jak się pisze) Nie wytrzymałam, moje parsknięcie było tym razem słyszalne :evil_lol:
  8. Moją miłością od jakichś 13 lat są PONy :loveu: mój Imbir niestety w zeszłym roku przeszedł za TM, a póki co nie mam warunków na takie bydlątko, ale jeżeli kiedykolwiek będę miała, to na pewno sobie maleństwo sprawię :p A od zeszłego roku jestem zakochana w Yorasach, nigdy nie myślałam, że tak bardzo mi będą pasowały, zawsze wolałam większe gabaryty, ale od kiedy mam Grację dochodzę do wniosku, że to psy dla mnie. Uwielbiam tą elegancję, i to, że chociaż z pozoru to delikatny psiak, to ma w sobie tą zadziorność, niepowtarzalny błysk w oku i zawadiacko uśmiechniętą mordkę :loveu: A wizualnie jeszcze podobają mi się molosy i TTB, ale dwie rasy wymienione wcześniej po prostu kocham :p
  9. [quote name='...::Basia::...']O to dobrze bo czasami jak na wystawach je widze z tą sierścia na oczach to aż mam ochote podejsć do hodowcy i nawrzeszczeć na niego:evil_lol:[/quote] Ja też na początku myślałam, że nie widzi przez włosy i wiązałam mu gumką, ale po pewnym czasie zauważyłam, że nie robiło mu różnicy, czy ma włosy na oczach czy związane :p a w razie czego zawsze można było zaczesać grzywkę na bok :)
  10. Oj mogą, i to bardzo dobrze :p Miałam PONka przez 11 lat, i całe życie widział aż za dużo, szczególnie wszelkie "bezpańskie" jedzenie :evil_lol: piłki też bardzo ładnie aportował :p
  11. A mi się marzy PON :p ale muszę poczekać, aż będę stara i bogata i się chałupy dorobię :evil_lol: albo zostanę przy terrierach, airedale mi się podoba.
  12. A ja czeszę tylko po kąpieli, czyli co 5 - 7 dni. Między kąpielami w ogóle nie ruszam.
  13. [quote name='tigrunia']W sumie też mam chętkę na jakaś inną rasę .. :cool3:[/quote] Na chwilę pożyczyć to czemu nie :p ale w domu raczej na razie zostanę przy yorkach. Chociaż moją rodzicielkę szanowną też coś innego kusi ;)
  14. Ja gdybym nie siedziała w Olsztynie to chętnie bym sobie przygotowała i powystawiała Bichona naszej klientki. Ehh, te studia, wszystko komplikują :eviltong:
  15. Z tym, że różnica między człowiekiem a psem jest ogromna, to jak najbardziej się zgodzę - pies nigdy nie wyrządzi tyle świństw co człowiek :p
  16. A ja póki co się zastanawiam, czy w ogóle będę miała co wystawiać...
  17. Ajjjj jak ja kocham te różowe brzuszki :loveu: Zaraz idziemy z Gracją spać, pewnie będzie to samo :lol:
  18. A dlaczego nie? Moja suka będzie RODZIĆ, co jest jednoznaczne z tym, że będzie miała DZIECI, a kiedy za parę lat (oby jak najwięcej) przyjdzie czas na nią, to UMRZE bądź też ODEJDZIE. Każdy mówi, jak mu pasuje. Nigdy nie powiedziałabym o moim ukochanym psie, że zdechł (od razu mam w wyobraźni filmowe "zdychaj kanalio") Wybaczcie za mały off.:p
  19. Ja wszystkie psy uczyłam na tych samych zasadach, poczynając od jamnika, przez PONa, pinczera, a na yorce kończąc, tylko jednym nauka zajmowała trochę więcej czasu, innym mniej, niektóre potrzebowały silnej ręki, niektóre stoickiego spokoju i powtarzania do usr**ej śmierci :eviltong:. Polecam książkę "Mój pies się nie boi", jest w niej rozdział poświęcony podstawom pracy z psem, fajna jest też książka "Kliker - skuteczne szkolenie psa" z dołączoną płytą DVD. Do Ciebie należy zaobserwowanie, czy lepiej jako nagroda działają smakołyki czy zabawa ulubioną rzeczą, czy też na przemian, w zależności od sytuacji. Poczytaj, pooglądaj, nie ulegaj psu we wszystkim, a jak to opanujesz to będziesz mogła rzeźbić :p
  20. [quote name='shin']Czyli jesli cos jest mniejsze od 'buldoga', to jest to 'york', a jesli wieksze - bernardyn :evil_lol:[/quote] Ewentualnie jeśli małe, ale ma krótką sierść to chichuachua :evil_lol:
  21. Mojej mamie też kiedyś klientka opowiadała o "nowym gatunku yorek, całe białe", potem twierdziła, że jej czarna suka podobna do sznaucera jest yorką i urodziła yoreczki takie fajne, każda inna, czarna, beżowa, brązowa itd. a na koniec widząc Grację spytała "a co to za rasa, też york?" :diabloti:
  22. Mi pinczera z chichuachuą mylili, i to namiętnie... Dodam, że moja pinczerzyca nie należy do tych chudych i rachitycznych z wyłupiastymi oczkami i krótką kufą, klatę ma jak Pudzian, no i jest duża jak na sukę. Z resztą sami zobaczcie, gdzie jej do chiłki? [URL="http://img8.imageshack.us/i/imgtina183.jpg/"][URL=http://img8.imageshack.us/i/imgtina183.jpg/][IMG]http://img8.imageshack.us/img8/4733/imgtina183.jpg[/IMG][/URL] [/URL]
  23. A ja Grację odebrałam z hodowli w wieku 8 tyg. - już ze stojącymi uszami :p
  24. Z tym czekaniem do końca kwarantanny to bardziej jeśli chodzi o salony, gdzie przewija się wiele różnych psów w ciągu dnia, ale w domu czemu nie? A jak się boisz, że coś mu pozalewasz to wykąp sobie na spokojnie w misce wstawionej do wanny i lej kubkiem, a jak się przyzwyczai do kąpieli to już normalnie do wanny i pod prysznic.
  25. Obroża super :p Ale gdyby to moja Gracja chodziła w takiej, pewnie wzbudziłaby większe zainteresowanie, tak samo jak maltańczyk, albo co najmniej śmiech... O ile oczywiście byłoby ją widać spod włosów. A szkoda, bo ja już nie wiem, jak mam się odnosić w stosunku do ludzi, którzy podlatują bez pytania żeby głaskać. Jak chociażby jedna dziewczynka ostatnio, która przyatakowała Grację w trakcie sikania :angryy: (przez pomyłkę napisałam o tym na wątku o chamstwie psiarzy). Prawie wyszłam z siebie, no i co tu dużo mówić, miła nie byłam.
×
×
  • Create New...