-
Posts
4637 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by *kleo*
-
Przeczytałam cały wątek od początku do końca i powiem tak: W czasie wakacji pomagam w salonie groomerskim, gdzie przewija się codziennie kilka psów. Wśród najczęściej przychodzących są m. in. yorki. Niestety te z papierami mogłabym policzyć na palcach jednej ręki, jednak psów w typie naoglądałam się od groma, i to tylko utwierdziło mnie w przekonaniu, że gdybym nie miała psa, a chciała koniecznie yorkę, to wolałabym zbierać na nią bodaj 2 lata i kupić rodowodową, niż za 1000 zł dostać taką bidę, jakich wiele. Bo różne się zdarzają - "yorki" ważące 8, 10, 15 kg, o sylwetce przypominającej pinczera, jamnika bądź innego psa obklejonego yorkowym włosem, całe czarne, z szorstką sierścią, liniejące, przerośnięte, albo w drugą stronę - za małe, z wyhaczonymi rzepkami i niezarośniętym ciemiączkiem. Piesek w typie, który nie różni się od yorka z rodowodem zdarza się kilka razy do roku. I to nie chodzi o to, że mam coś do tych psów, bo w większości są wesołe, sympatyczne i kochane przez właścicieli, ale smutne jest to, że kiedy ze swojego legowiska w pracy wychodzi moja rodowodowa sunia, ludzie tylko kiwają głową i mówią "nasz też miał taki być.." Sorry, chiałam krótko, ale temat rzeka... Pewnie niektóre osoby, które nie dają sobie przegadać i tak zaraz na mnie naskoczą, ale w tej kwestii zdania nie zmienię chyba do śmierci :eviltong: Amen
-
To ja też bym się o foty uśmiechnęła jakby dało radę, yorkshire terrier, suka, kl. pośrednia, sobota, ring 9, nr 1293. Wejdziemy pewnie grubo po 13:00...
-
Mój numerek też dziś dotarł :)
-
Ja czekam ok. 1,5 miesiąca, na razie nie jest źle. Ale miło by było gdyby przyznali jeszcze w tym roku :P
-
[quote name='Karolina&Lucky']E tam, gadać sobie każdy może. Żebyśmy ci uwierzyli na słowo, to musisz nam filmik pokazać, nie ma tak łatwo :diabloti:[/quote] Hehe nie ma sprawy :eviltong: jak tylko go stworzę i dowiem się jak wstawić :p
-
Zanim zaczęłam wystawiać jeździłam na wystawy z ciekawości i zabierałam wtedy starszą sukę ze sobą, później jeździłam z malutką Gracją, żeby przyzwyczaić ją do tłumu i nigdy nie miałam problemów z wejściem, pomimo, że psy nie były zgłoszone. Trzeba mieć przy sobie książeczkę z aktualnymi szczepieniami, a tak to się raczej nie czepiają. A czy pies będzie na rękach czy nie to zależy jak tłoczno będzie, ja biorę młodą na ręce jak za dużo nóg się robi wokół niej, albo kiedy przechodzę koło dużych psów a nie ma miejsca żeby je obejść z bezpiecznej odległości.
-
Gracja ma 19 konkurentek, od jutra działamy :p i mam nadzieję, że po tej wystawie będę mogła dać jej już spokój.
-
Nie ma za co:) Zobaczymy, może chociaż trochę pomogłam, oczywiście chętnie będę śledzić postępy :p
-
To ja też się pochwalę, a co :lol: Gracja umie siad, leżeć, stój - idziemy (przy przechodzeniu przez ulicę), aportuje, daje obydwie łapy i głos, do tego ćwiczenia przed wystawą. Teraz chciałabym ją nauczyć przybijać piątkę, wskazówki mile widziane :cool3:
-
Ja znam behawiorystę, dr Cichoń w Skarżysku - Kamiennej. Byłam na szkoleniu, które prowadził, naprawdę świetny facet, który zna się na rzeczy. Namiary znajdziesz na stronie [url=http://dog.com.pl/.]Dog Prywatna Przychodnia dla zwierząt[/url] Powodzenia z grzywką :)
-
Czy york ma naprawde taki okropny charakter???
*kleo* replied to MaLLLiiNoWa665's topic in Wychowanie
Kwestia wychowania to raz, a że każda yorka jest inna to dwa. Ja np. mogę zabierać swoją do pracy, ma swoje legowisko i czeka spokojnie aż będzie chwila wolnego i pójdzie na dwór, a nigdy nie była uczona takiego zachowania, miała tak od początku. Ze szczekliwością też nie mam problemu, szczeka tylko jak się bawi i to nie zawsze. Natomiast zdecydowanie jest uparta. -
No to jakieś jaja z tymi opłatami, bo już dwie znajome też mi mówiły, że zapłaciły a przyszło im, że nie zapłacone.
-
[quote name='Aurunia']To liczę na zdjęcia moich yorasków ;) i oczywiście miłe towarzystwo.[/quote] Oczywiście aparat na wystawę zabieram :) Co prawda jadę ze znajomym, który wystawia tylko psa w młodzieży, więc nie wiem czy nie będzie chciał się zwijać od razu po ocenie, ale w miarę możliwości postaram się popstrykać co nieco :]
-
Mój york nie cierpi jazdy samochodem! Doradźcie, co mam robić!
*kleo* replied to Luzia14's topic in Wychowanie
Dla właścicieli psów, które boją się samochodu, a którzy mają ochotę i możliwość poświęcenia czasu na naukę polecam książkę "Mój pies się nie boi" Nicole Wilde. Co prawda mój pies nie boi się auta, ale wykorzystałam inne rady zawarte w tej książce - u nas skuteczne :) -
My się wybieramy :)
-
Ja co prawda nie będę wystawiała, ale turystycznie i tak przyjadę :)
-
Moja ma 1,5 roku i waży 2,7 kg, o matko, mam grubasa :P tylko coś dziwi mnie że ten "grubas" coś szczupły jest... A tak naprawdę to ręce mi opadają jak słyszę co wkręcają ludziom pseudohodowcy, a ludzie te bzdury powtarzają, np. "my też mamy yorkę, ale z tych większych". Ale i tak najlepsze co usłyszałam to jak jeden pan mówił do drugiego patrząc na moją Grację: "ty zobacz, jakie teraz pokurcze hodują, to chyba nie jest prawdziwa yorka, mała jakaś...". Dodam, że nie jest za mała, na wystawach są i mniejsze i większe od niej.
-
[quote name='Princess_York']Kleo - rodzinka się powiększa :loveu:[/quote] Taki jest plan, co prawda ta następna jeszcze się nawet nie urodziła, ale prędzej czy później będzie na pewno :)
-
Ja polecam hodowlę Heldar z okolic Grudziądza, pieski czyste, zadbane, wygłaskane, bardzo kochane i - na co ja zwracam dużą uwagę - bardzo zrównoważone, a suki emerytki zostają w hodowli. Swoją drogą jestem ciekawa czy ktoś jeszcze na forum ma pieska z tej hodowli?
-
U mnie póki co jedna yorka + pinczerka mini i 3 koty, ale druga yorka już zamówiona :)
-
Że mokro to raz, że zimno to dwa, ale że wyniki były ustawione to już inna bajka. Tak być nie powinno, no ale możemy sobie pogadać... Ja też już przestałam sobie brać takie rzeczy do bani, inaczej chyba po drugiej wystawie bym zrezygnowała. Wiedziałam od dawna, że układy i układziki na wystawach są na porządku dziennym i raczej nic się na to nie poradzi, ale niechby chociaż nie było to tak jawnie pokazywane!! Z resztą nie tylko na tej wystawie mieliśmy tego doskonały przykład, wystarczy sobie przypomnieć co było w Warszawie. Ja w ogóle chyba zrezygnuję i z wystaw w Warszawie, jak i wystawiania u p. Kaźmierskiego. Po co się denerwować.
-
Iberia chyba wiem o jaką sukę Ci chodzi, no cóż, ręce mi trochę opadły. Ale pewne jest, że ja temu Panu też już raczej podziękuję.
-
Wystawiałam moją yorkę u tego Pana tydzień po tygodniu, oceny pokrywały się tylko w stwierdzeniu, że jest miła, reszta, dotycząca budowy i ruchu znacznie się różniła. Ogólnie sprawia wrażenie miłego, ale według mnie niekonsekwentny w ocenie, no i niestety... ma ulubieńców.
-
Gioco, mi się marzyło tylko ukończenie hodowlanki, chociażby ta bardzo dobra, to moja pierwsza sunia, wiadomo, nie zawsze uda się zaczynać od razu od championa :P Tym bardziej zależało mi na tej ocenie, brakuje nam tylko międzynarodówki, a młoda za wystawami nie przepada i chciałam dać jej już spokój. No cóż, przed nami Sopot :]
-
A ja poproszę o yorki, ring 7, a najlepiej suki kl. pośrednia ;)