Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. [quote name='rita60']Az mam ochote zadzwonic:evil_lol::diabloti:[/quote] Nie brak sadystów na tym świecie.:shake:
  2. No moim zdaniem Kubusiowi się uczciwy przegląd weterynaryjny należy. I cokolwiek się da zrobić, żeby mu poprawić komfort życia to się zrobi. Choć prawdę mówiąc wiele się nie spodziewam. Ale zawsze warto zapytać weterynarza, czy jakoś można zwierza wesprzeć farmakologicznie.
  3. Rozmów przychodzących w sprawie Matyldy: 0! Rozmów wychodzących w sprawie Matyldy: 3 - z czego ostatnia uwieńczona sukcesem - Matylda ma się stawić na wizytę u dr. Balickiego w przyszły wtorek o godz 14. No to teraz trzeba rozpracować rzecz logistycznie.
  4. Mam kasę z bazarku dla Rumcajsa - poproszę na pw o numer konta osoby która zbiera dla niego pieniądze.
  5. Nikt nie dzwonił, ale boję się popołudnia - ludzie po pracy mają więcej czasu na jakieś głupoty niedorzeczne...
  6. Ja tu dramat przeżywam, a wszyscy się dobrze bawią, widzę!:mad: Póki co nikt nie dzwonił...tak trzymać.
  7. Iwono, czy możesz jakoś wydobyć ze schroniska dokumentację medyczną Kubusia? Szczepienia i takie tam? Jeśli nie mogą tego oddać to przynajmniej terminy bym chciała znać - kiedy był szczepiony i odrobaczany. Na więcej pewnie nie można liczyć, nie sądzę żeby ktoś go dokładnie diagnozował. Starość starością, ale mi się wydaje, że zataczanie się i przewracanie ma u Kubusia podłoże neurologiczne. Pewnie niewiele z tym można zrobić zresztą w tym wieku. Ale póki co bestia wygrzewa kości na słoneczku i wygląda na zadowoloną...
  8. dziadzio dba o dostarczenie nam rozrywki... Późny wieczór, Kubuś śpi jak kamień, więc wypuszczamy resztę stadka na siusiu przed snem i zostawiamy drzwi uchylone, żeby sobie mogły same wrócić jak zechcą. Mija jakieś 10 minut - wszystkie psy już wróciły, ale Kubusia nie ma! No to idziemy szukać dziadeczka, z lampką czołówką i latarką i oczywiście ze stadem poszczekujących i kłębiących się pod nogami psów. Każdy kawałek ziemi trzeba dokładnie oświetlić, zanim się na nim stanie, żeby przypadkiem nie rozdeptać Kubusia, bo on ma zwyczaj zasypiać tam gdzie padnie. W końcu znajdujemy starowinę, jak sobie spokojnie zasuwa po trawniku przy świetle księżyca. Romantycznych spacerów się zachciewa! No więc pod pachę gada i do domu, gdzie zmęczony Kubuś zasypia - oczywiście na legowisku Gjalpa...
  9. Chyba i tak mam, już mi nic nie zaszkodzi...
  10. [quote name='__Lara']Chętnie bym poczytała - cioteczki, o jaką gazetę chodzi? :cool3:[/quote] Link w banerku w moim podpisie - a tam już jest wszystko wyjaśnione...
  11. [quote name='Dzika_Figa']To my z TŻ prosimy, żeby nam odłożyć MAtyldę do czasu naszego powrotu do kraju. Do tego czasu Mati niech przebywa u Florentynki, jako że rodzina, a jak wrócimy to już Matylda zadecyduje. Ok?[/quote] Matylda chyba już zadecydowała...
  12. Tekst przygotowany na wypadek ewentualnego telefonu w sprawie Matyldy: "Halo, halo...cicho bądź, cholero jedna...przepraszam panią, ona tak już dwie godziny szczeka...nie, nie, skąd, nie cały czas. Tylko jak jest głodna, jak chce się pobawić, jak chce na spacerek, jak chce na siebie zwrócić uwagę, a poza tym to właściwie wcale...Tak...a państwo, przepraszam, skąd? A, z Gdańska...samochód państwo mają, prawda? Bo Matylda w przyszłym tygodniu musi być w Lublinie u lekarza, ma wizytę umówioną, ale to już państwo ją tam zawiozą, prawda? Mati, nie jedz fotela...przepraszam, nie dosłyszałam pani...nie, skąd, nie niszczy, no tyle co każdy pies.Proszę? A, jak do nas przyjechała to przez pierwsze dwa tygodnie jej się zdarzało załatwić w domu, a teraz to nie wiem, bo mamy takiego dziadka co sika regularnie w domu, więc to chyba raczej nie ona...Auuu...przepraszam, to nie do pani było, nie skubnęła troszkę, nudzi się, nie, nie gryzie, znaczy w zabawie tak troszkę podgryza...Auuu...Kochanie, łap ją, bo zagryzie kota...przepraszam, do męża mówiłam... Wodę utlenioną masz w łazience, bandaż też...nie, nie do pani, przepraszam . Z innymi pieskami? No lubią się w sumie, bawią się razem...puść ją ty cholero!...Halo? no to zapraszamy po suczkę..."
  13. Ty się tu śmiejesz, a Matylda właśnie razem z Łucką pruje kanapę. Ale to psia kanapa - najwyżej będą spały na dziurawej. A ja byłam tak wystraszona perspektywą jakiegoś telefonu w sprawie Matyldy, że na propozycję Adama się zaczęłam zupełnie serio zastanawiać, czy można zaimitowac psi smalec mlekiem kokosowym...
  14. [quote name='albiemu']Jestes pewna ... bo ja dla Gucia licytuje .... :cool1:[/quote] Widziałam i bardzo dzielnie walczysz :loveu: Kilka osób to czytało i jakoś nikt nie miał torsji...
  15. Oj, wyrabiają, wyrabiają. Zeszłam na dół po rozmowie z Majuską i grobowym głosem oznajmiłam "ktoś dzwonił w sprawie Matyldy". Akurat moja mama u nas była - zareagowała tekstem "nie histeryzuj, nie zadzwonią, mówię ci, rozmyślą się i nie zadzwonią" A Adam powiedział "jakby co to mów, że poszła na smalec i możemy przesłać słoiczek." Na razie nikt nie dzwonił.
  16. Ha, to Majuska też karmi brokułami? Zespół redakcyjny Playdoga odżegnuje się od wszelkich insynuacji jakoby lektura Playdoga wywoływała problemy gastryczne u czytelników.
  17. Łucja jest na tak - one się zaprzyjaźniły...
  18. Ratunku! Ktoś dzwonił w sprawie Matyldy! Do mnie jeszcze nie, ale Majuska mnie ostrzegła, że mogą dzwonić. Ale przecież Matylda jest szczekliwa, warczy, szczypie w łydki, zostawia wszędzie białą sierść i niszczy rzeczy... Edit: Od momentu kiedy dowiedziałam się o tym telefonie, Matylda zachowuje się dziwnie. Nie spuszcza mnie z oka, zagląda w oczy i wpakowała mi się na kolana...Kolejny dowód na to, że psy czytają w naszych myślach.
  19. [quote name='ihabe']To jest bestseller:loveu: Czy masz już agenta i wydawcę?:loveu::loveu::loveu: Superrrrrr.....[/quote] no skąd, to był taki spontaniczny zryw w odpowiedzi na potrzeby niejakiego Leopolda - domownika Majuski. A teraz chyba muszę wypuścić gazetkę dla suczek, w ramach walki o równouprawnienie.
  20. A, skoro tak, to tu też jest trochę Sonieczki - była na wycieczce w towarzystwie 6 innych psów i było super! [url=http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/Wyprawa#]Picasa Web Albums - Aśka - wyprawa[/url]
  21. :oops: Ja tak nieśmiało - Majuska na swoim bazarku sprzedaje prawdziwą gazetkę dla psów ( zwłaszcza starszych wiekiem) - cel szlachetny, prosimy o zaglądanie, naganianie i wszystkie te rzeczy co się je robi na bazarku!
  22. Jak się pierwszy numer Playdoga dobrze sprzeda to zrobię drugi, a co. A bazarek na Mati...no nie wiem...ja i tak już zaczynam odczuwać dyskomfort z powodu jej płatnych ogłoszeń co to bym sobie życzyła żeby się całkiem zmarnowały. A trudno, najwyżej zwracać będziemy, a póki co niech się marnują ile wlezie.
  23. [quote name='majuska']No przecież pisałabym posta jeszcze w trakcie rozmowy...;) Nikt nie dzwonił.[/quote] Nie powinnam tego pisać, ale napiszę: Ufff. Niech tak pobędzie jeszcze przez chwilę, dobra? Znaczy że Matylda jest u nas tymczasowo, ale nikt nie dzwoni...;)
  24. No? Gdzie są te entuzjastki "Playdoga"? Na bazarek biegiem marsz!
×
×
  • Create New...