-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Propozycja tekstu do allegro: [B]Przystojny pozna Panią. Pies – feminista.[/B] Trzyletni, atrakcyjny brunet po przejściach poszukuje miłości i stabilizacji u boku kobiety, która zechce ofiarować mu swoje uczucie i ciepły kąt. Imię: [B]Fart[/B] Płeć: [B]samiec – przed wydaniem do adopcji zostanie wykastrowany[/B] Wiek: [B]3 lata ( mniej więcej)[/B] Wzrost: [B]45 cm[/B][B], drobnej budowy[/B] Włosy: [B]zdecydowany brunet z zalotną białą gwiazdką na piersi[/B] Oczy: [B]bursztynowe i pełne nadziei[/B] Zainteresowania: [B]sport i zabawa – biegi, piłka.[/B] Zalety: [B]umie się zachować, nauczony czystości, posłuszny i niehałaśliwy, zgodny w stosunku do innych psów i kotów. Bez nałogów.[/B] Wady: [B]nie lubi mężczyzn...ale czy to wada?[/B] Fart wiele przeszedł. Miał paskudną ranę oka, z której wywiązało się ogólne zakażenie. Udało się jednak uratować chłopaka – miał farta – i dostał imię FART. Obecnie przebywa w hoteliku dla zwierząt i czeka aż ktoś go zechce zabrać do domu. To żywiołowy, radosny pies, pełen temperamentu i chęci do zabawy. Niestety – panicznie boi się mężczyzn. [B]Ten pies potrzebuje domu i kobiety która go pokocha.[/B] Proszę o ewentualne uwagi. I mam jeszcze pytanie - Moria, wiesz jak on się do dzieci odnosi? I czy można w allegro napisać że ewentualnie możliwa pomoc w transporcie? -
Kubuś, napędzany dziką żądzą, po prostu biega! Normalnie biega! I skacze! Niestety, w związku z tym jest skuteczniejszy w działaniach zaczepnych - dziś doskoczył do Gjalpa i użarł go w ucho! Machnęłam mu przed nosem pierwszą rzeczą jaka mi wpadła w rękę - był to pasek od aparatu akurat - Kubuś wpił się w pasek zębami i przejechał na tym pasku przez cały pokój - ja ciągnęłam, Kubuś trzymał twardo. No i mój futrzany anioł stracił cierpliwość - po którymś z rzędu ukąszeniu Kubusia pacnął dziadygę łapą i na nim usiadł - a na Kubusiu nie zrobiło to najmniejszego wrażenia!
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[quote name='Vitka']Florentynka, jakie szyjesz ubranka? Masz jakiś wykrój? Bardzo potrzebujemy wykroju lub czegoś na wzór! Nasze amstaffy marzną...:shake: Jutro zawitam u Farcika. :)[/quote] Vitka, nie zauważyłam Twojego posta... Nigdy nie szyłam psiego ubranka, ale właśnie próbuję. Wykrój ściągnięty z wypróbowanego yorkowego ciucha i powiększony. Podeślę jakieś rysunki czy coś, na razie mogę wrzucić fotę tego yorkowego: [url=http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/RzeczyKtoreMogePodarowacNaBazarek?authkey=Gv1sRgCJSAlZvc67SUSQ#5350140154882290354]Picasa Web Albums - Aśka - rzeczy które ...[/url] fason prosty a skuteczny -
Mikołaj - staruszek i schron...odnalazł swój dom!!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Wspaniale!:multi: Tylko się więcej nie włócz, Mikołajku, pilnuj domu! -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
dzięki, bierzemy się za kubraczek. -
Mikołaj - staruszek i schron...odnalazł swój dom!!!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Naprawdę??? Byłoby cudownie... -
Uch, no w schroniskach to walka o byt, po prostu. Mam teorię na temat agresji Kubusia. To hormony. Wszystko przez Matyldę, która niby że wycięta ma zostawiony jakiś jajnik czy kawałek i ma niby - cieczkę. Niby niby, ale psy to strasznie kręci. Kubusia też. W dziadydze się lowelas obudził i tyle. Problem drobny w tym, że nie kojarzy tyłu Matyldy z jej przodem - jak widzi jej podogonie jest w siódmym niebie, jak widzi jej mordę to chce ją zeżreć. Skleroza i chuć to mieszanka wybuchowa.
-
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Straszno się robi... Niby ta cieczka Mati taka bez sensu i sobie a muzom, ale Gjalpo się zakochał. Adoruje Matyldę nieustannie. Oblizuje ją po uszkach i po całym łbie, Mati non stop mokra chodzi. W nocy biedak nie mógł spać z tej miłości, płakał przejmująco i zdarł okleinę z drzwi. Chyba będziemy musieli wymienić Matyldę na Kangura na jakiś czas, bo Gjalpo się strasznie męczy. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='Miśka84']Florentynko zniszczyłaś moją psychikę!!! :placz: Ja mam dość! Mikser dobierający się do Miśki (mojej kocicy) teraz Lucka gwałcąca Barówę..... Muszę się napić...:drinking:[/quote] Miśka, no strasznie mi przykro...Ale za Miksera to chyba nie ja jestem odpowiedzialna. Może on jako wielbiciel Matyldy na odległość wyczuł płynące od niej erotyczne fluidy, a że Matyldy pod ręką nie było, za to kot był to potraktował sprawę na zasadzie "jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma". A poza tym pomyśl jak wygląda moja psychika: ogarnięty chucią obleśny starzec, ogarnięte chucią 60 kilo futra, ogarnięty chucią Pikuś od sąsiadów, ogarnięta chucią Łucja, kaszląca Florence i Matylda, która to nęci to niszczy ( bo podstawia się z zadem a potem kłapie). Czymże jest jeden Mikser z jednym kotem wobec tej apokaliptycznej rui którą ja mam w tej chwili na głowie? -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
To się nazywa życie rodzinne... Łucja jakoś od początku była napalona na Matyldę. Gjalpo Matyldę adoruje - myje jej uszka, więc biedactwo ciągle chodzi z mokrym łbem. A Kubuś wielbi Matyldę w tylnych partiach a nienawidzi Matyldy od frontu i całej reszty niezależnie od tego z której strony. Wygląda na to, że jest na poważnie ogarnięty chucią, bo jedzenie go nie interesuje... -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
[COLOR=Purple][B]Bazarek otwarty!!!![/B][/COLOR] [url]http://www.dogomania.pl/forum/f99/niepowtarzalna-bizuteria-od-koss-dzikiej-figi-dla-farta-149100/[/url] [B][COLOR=Purple]Zapraszamy i prosimy reklamować gdzie się da![/COLOR][/B] -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
bez komentarza: [IMG]http://img269.imageshack.us/img269/1042/gorszce.jpg[/IMG] -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Moria, jeszcze obwód Farta w szyjsku poproszę i zabieramy się za szycie. -
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Jak go obmierzysz to mu mogę uszyć kubraczek. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
[quote name='becia66']o taaaak.....sentyment do Matyldy ma ci ona wielki ....W zasadzie gdyby nie albiemu - Matyldy pewnie juz by nie było bo to ona zauważyła ropomacicze i sunia czym predzej wyladowała u weta. A więc wychodzi na to że masz Matylde dzieki albiemu...:lol:[/quote] Wiem, wiem. Doczytałam się tego na wątku. Kochana Albiemu :loveu:, Matylda zawdzięcza jej życie. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Halciu, azaliż ze mnie zbok jakiś, żeby mnie czyjeś nieszczęście pocieszało?:diabloti: Trzymajcie się tam jakoś. U was chyba gorzej - tu tylko śnieg pada, nawet prąd oddali jak widać. I dobrze, bo my mamy nawet gaz na prąd - nie ma prądu, nie ma iskry, nie ma grzania...jest kominek, ale siekiera zginęła. Ale póki co jest nieźle, a psy się cieszą śniegiem. Albiemu - chyba możesz zdjąć Matyldę z podpisu. Chyba, że ją tam trzymasz przez sentyment... -
Nie złoszczę się na Kubusia, biedne stworo i tyle. Ale chciałabym wiedzieć, czy na pewno był szczepiony na wściekliznę ( myślę że w schronisku raczej był szczepiony, ale wolałabym mieć pewność) - nie mam żadnych jego papierów, a jak się wścieknę to komu ja podrzucę te moje wszystkie stworzonka? A jeśli o podobieństwa psa i jego człowieka chodzi - ja mam te moje trzy parówy do których mogę sobie być podobna, natomiast Gjalpo i mój TZ są do tego stopnia podobni, że już parę osób ich pomyliło...:eviltong: Naprawdę. Gjalpo kiedyś siedział na kanapie, a moja koleżanka przez dłuższą chwile do niego przemawiała, zanim się zorientowała, że to nie Adam. Zawsze mu powtarzam "ten pies jest do Ciebie podobny i to jest największy komplement jaki możesz usłyszeć" A jeśli o wychowanie chodzi - nie my jego wychowujemy, tylko on nas. Ma silniejszy charakter niż my obydwoje razem wzięci i zawsze postępuje tak jak uważa za stosowne.
-
UWAGA! Hotel nie chce nam wydać psa. Czy tak można??? POMOCY!!!
Florentynka replied to zulugula's topic in Już w nowym domu
Ja myślę tak - jutro obfotografuję co trzeba i zaraz ruszamy z bazarkiem. Napisałabym, że bazarek na Farta - jakby rzeczywiście zebrał za dużo to nikt mu nie broni się podzielić, albo można pomyśleć nad jakimiś zaawansowanymi ogłoszeniami - prasa czy co, takie płatne jakieś mam na myśli, jak mu zostanie kasa po odjajczeniu. -
Ja się obawiam, że Kubuś już taki zostanie... Siedzi u nas już te parę tygodni, i nic się nie zmienia. Ktoś musiał go bardzo skrzywdzić - może po prostu przestał ufać ludziom i liczyć na nich. Głaskanie, gadanie - nic na nim nie robi wrażenia. Ludzki dotyk znosi, ale nie pragnie go i nigdy nie zabiega o kontakt. Jest zamknięty w swoim świecie. Ja go odbieram jak kogoś, kto zaciął się w sobie, otorbił wewnętrznie, powiedział sobie że już nigdy nie pokocha, nigdy nie zaufa. On po prostu już nie chce. Myślę, że to dobrze, że wylądował u nas. Nie będziemy go na siłę próbowali wyciągać z tej jego skorupy - trudno, jest jaki jest. Szanuję jego wybór - widocznie ma powody. Nie podchodzimy do tego tak, że musi nas kochać i być nam wdzięczny - nie robimy tego dla siebie, tylko dla biednego zwierzęcia ( a takich, co nas kochają i są wdzięczne na szczęście u nas dostatek). To co możemy dla niego zrobić to zapewnić mu sprawy bytowe - micha, legowisko, ciepłe miejsce, opieka. To ma i będzie miał do końca swoich dni. Jak zechce czegoś więcej - jesteśmy otwarci. Jak nie zechce pewnie jego strata, ale z takimi rzeczami też się trzeba umieć pogodzić.
-
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Wow - to dla nas te piękne róże? Dziękujemy! Od razu mi się lepiej zrobiło, chociaż dzień straszny dziś: śnieg, dwie kaszlące suki, kot w depresji, Kubuś z rozwaloną łapką, ja z łydką rozdartą zębami Kubusia i jeszcze przez pół dnia nie było prądu. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
Jej, bajkowo... A u nas paskudztwo mokre i ciągle pada. -
Mati- parówka znalazła swoje stado, na zawsze u Florentynki:)
Florentynka replied to SZPiLKA23's topic in Już w nowym domu
O, widzę że się tytuł wątku zmienił!:lol: Zdjęcia paskudne, bo mi śnieg zaklejał obiektyw: [url=http://picasaweb.google.pl/karmatsetenlhamo/PierwszySnieg#]Picasa Web Albums - Aśka - pierwszy śnieg[/url]