-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
[quote name='Soema']Dziewczyna na wątku bullowatych wstawiła fragment projektu ustawy wg koalicji.. szczerze mówiąc dopiero teraz przeczytałam o jakie rasy chodzi. Art. 20. 1. Minister właściwy do spraw administracji publicznej określi, w drodze rozporządzenia: [B]1) wykaz ras, rodów, linii hodowlanych i mieszańców zwierząt podlegających zakazowi hodowli i rejestrowania w organizacjach[/B] [B]hodowców,[/B] 2) wykaz ras, rodów, linii hodowlanych i mieszańców zwierząt dla których posiadania konieczne jest złożenie egzaminu, 3) tryb przeprowadzania egzaminu, o którym mowa w pkt 2, 4) sposób i warunki prowadzenia ewidencji osób, które zdały egzamin i posiadają zwierzę, o którym mowa w pkt 2 - mając na względzie potrzebę i konieczność zapewnienia bezpieczeństwa ludziom i zwierzętom. 2. Zwierzę należące do osoby, która nie zdała wymaganego prawem egzaminu, na wniosek wójta lub Wojewódzkiego Inspektora do Spraw Zwierząt zostaje odebrane właścicielowi i podlega opiece zastępczej. 3. Koszty opieki zastępczej zwierzęcia odebranego zgodnie z ust. 2 obciążają jego dotychczasowego właściciela lub opiekuna. Do czasu pokrycia kosztów opieki zastępczej przez dotychczasowego właściciela lub opiekuna zwierzęcia, koszty te tymczasowo ponosi gmina. 4. Do należności z tytułu kosztów określonych w ust. 3 stosuje się przepisy o postępowaniu egzekucyjnym w administracji Czy to na pewno jest ta lista? W necie tą znalazłam jako 'nową' amerykański staffordshire terrier amerykański pit bull terrier perro de presa mallorquin buldog amerykański bulterrier bullmastiff cane corso dog argentyński dog de Bordeaux fila brasileiro mastif mastif angielski mastif hiszpański mastino napoletano mastif pirenejski mastif tybetanski perro de presa canario tosa inu beauceron bouvier des Flandres czarny terier doberman dog niemiecki owczarek niemiecki rottweiler sznaucer olbrzym akbasz dog anatolian karabash moskiewski stróżujący owczarek kaukaski owczarek południoworosyjski owczarek środkowoazjatycki hovawart[/QUOTE] To ma być wykaz ras podlegających zakazowi hodowli czy wymagających rejestracji? Dla mnie to brzmi jak jakaś bzdura, na liście jest prawie wszystko co duże!!!
-
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Ojej, fatalnie z tymi oczami! Miałam kiedyś taką akcję i okazała się być grypą w oczach ( sic!). Zdrowiej, dochodź do siebie i napisz jutro więcej. I co my teraz zrobimy z tymi wysiedzianymi drożdżami? -
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
No i gdzież jest Andzike z relacją z wizyty? Przecież mi te drożdże do d...przyrosną! -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
A ja się poważnie zastanawiam nad przejściem na BARF-owy system żywienia. Mój wet twierdzi, że to jest ok. A zawsze mam w składzie stada jakąś sztukę, co robi problemy z chrupkami - przedtem była to Matysia, a teraz Balbina. A problem z Balbiną jest taki, że ona ma wieczne poczucie, że jest głodna. Na michę z chrupkami rzuca się z wściekłą energią i wchłania. Żre tak szybko, że zapomina oddychać! Bardzo często zdarza się, że ją przytyka przy jedzeniu, albo nawet chrupki wyjeżdżają z Balbiny z powrotem na zewnątrz. Żeby się nie dławiła muszę albo stosować duże chrupki ( żeby nie mogła łykać w całości), albo zalewać je czymś - zupą, jogurtem itp. Z dużymi chrupkami jest problem - ja grymaszę jak chodzi jakość i staram się zmieniać smaki i jeszcze muszą być uniwersalne, dla wszystkich - więc trudno mi się kierować wielkością chrupek. No i gotuję im zupy mięsne dzień w dzień, żeby Balbinie zalać te chrupki. Ale dopiero taka racica czy inne paskudztwo jest dla Balbiny satysfakcjonujące - proces jedzenia trwa długo i suka zaczyna mieć poczucie, że jest najedzona. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']I co? Nadal święcicie chałupę krwią i tłuszczem? Jak tam BARF?[/QUOTE] BARF RULEZ! Po pierwsze - wbrew moim ponurym przewidywaniom nikt nie polazł z jedzeniem do łóżka ani nawet na ludzką kanapę. Po drugie nikt się z nikim nie pokłócił o jedzenie - każdy miał swój przydział i obrabiał w swoim kąciku. Psy miały zajęcie na dłuugie godziny i wiele uciechy. [quote name='Becia66']U nas w nocy -12 stopni, teraz -6, Myślę Łucka o tobie jak ci dobrze, ciepło i przytulnie, wyrka pod ręką, głaski do woli... Umarłabyś psino teraz z rozpaczy w schroniskowym boksie. Podczas odwiedzin w Boguchwale widać było że Łucka zestresowana, nie mówiąc o tym że trzęsła się z zimna jak galareta że kubraczek trzeba było zakładać.... A może nie tylko z zimna sie trzęsła? Demony przeszłości wracają [/QUOTE] Psiaki w Boguchwale i tak mają nie najgorzej - porządne budy, słoma. Ale ja sobie nie potrafię wyobrazić, jak Łucja znosiła schronisko. Adam ostatnio powiedział, że "zjawisko psa w łóżku można lubić albo nie, ale w przypadku Łucji zakaz spania w łóżku byłby wyjątkowo okrutny, bo to jest po prostu jedna z cech jej osobowości". I to tak właśnie jest - w przeciwieństwie do reszty psów ona chodzi spać do naszego łóżka nawet jeśli nas tam nie ma. -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Tak zgodnie Cię wyganiali?? Ach, psy są bez serca... -
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Andzike: po pierwsze - jak masz co gdzieś wylewać to się wybulgocz na wątku, tu możesz swobodnie ;) po drugie - doopa doopą, ale nie narzekaj, bo zainteresowanie jest! Jak jest, to się cosik w końcu wyłoni. Niektórzy to się modlą o chociaż jeden telefon czy maila, choćby od kretyna, byle mieć wrażenie, że te ogłoszenia to ktoś oprócz wystawiającego widzi. Jak masz psa na tymczasie miesiąc i absolutne zero zainteresowania to wtedy jest się czym stresować. Po trzecie - Gacka znajdzie fajny dom i to szybko, tak coś czuję. A po czwarte - kciuki w sprawie sterylki trzymamy mocno, rzecz jasna. -
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']jeszcze nie, wyślę Ci smsa... sama czekam jak na szpilkach... EDIT: napisałam "jak na drożdzach..." :razz:WTF?[/QUOTE] bardzo ładne "czekać jak na drożdżach", kupuję to! -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Oto szkodnictwo na skalę osiołka... -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Dwa grzeczne pieski? -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Odczepcie się - jem! [IMG]http://img843.imageshack.us/img843/4571/barfk.jpg[/IMG] -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Pomarańczki zwindykowałam. I przechodzimy na BARF! Psy dostały obiad, a potem ja zdążyłam ugotować obiad dla ludzi, zjeść, sprzątnąć - a one się dalej męczą z racicami! Rozkoszne, zajęte pieski! -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Widzę że posty skaczą jak pchły i się dublują, ale rozumiem z tego, że trzeba trzymać kciuki ( na, zawsze trzeba, wiem, ale w sprawie zastanawiania się teraz szczególnie)? -
O rany...4 sztuki naraz! A Merlin jakiś zołzowaty? Do psów tylko, czy do ludzi też? Waluś paskuda biedna, ale jak się chłopaka podleczy i podrasuje to będzie śliczny. A rotkę może spróbujcie "sprzedać" jakiejś rotkowej fundacji - oczywiście w pakiecie, no i trzeba poczekać, aż się dziewczyny troszkę odbiją od dna.
-
Dzisiejszy marsz (nie) milczenia: [url]https://picasaweb.google.com/florentynka.psy/MarszNieMilczeniaStopPrzemocyWobecZwierzatKrakow?authkey=Gv1sRgCIKwyP7xkP7OqgE#[/url]
-
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
A ja gdzieś kiedyś trafiłam na krótki tekst o hostelu Emma i bardzo mi się spodobało ( że eko, wege i że atmosfera), a tu proszę, jaki świat jest mały! -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Florentynka replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='E-S']No ta czarna :D zapalenie wątroby :D[/QUOTE] Od tego wypychu? To może być toksyczne ;) -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Opadły mi ręce... Człowiek się stara, wymyśla, co te zarazy mogą ukraść, chowa. I co z tego, kiedy w najśmielszych marzeniach i tak wszystkiego nie wymyśli! Po powrocie do domu zastaliśmy dwie parówy pilnujące zajadle ( każda swojej) pomarańczy! -
[quote name='Soema']O ja pierd.......e :(:( chciałam spytać, do których knajp/restauracji w Krakowie można wchodzić z psami?[/QUOTE] Na pewno Les Couleurs, czyli Kolory - na Estery, ale tam do jedzenia tylko tosty i coś słodkiego. I na rogu Estery restobar Nova - też widziałam tam psa z ludźmi kiedyś.
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
W każdym razie dziś się Księciunio zemścił - huknął na parówę i odebrał jej suchy chleb. Parówa nie próbowała protestować - odturlała się na bezpieczną odległość. -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Florentynka replied to agaga21's topic in Off Topic
Marzę o kompostowniku z klapą. I kłódką. I ciężkim łańcuchem. Niestety, mam tylko kupę kompostową w kącie ogrodu. A jakie tam są pyszności!!! Moje psy uporczywie chodzą na kompost wyżerać różne rzeczy, w tym ( najchętniej) takie, na które w domu nawet nie raczą spojrzeć. Absolutnym hitem są obierki z warzyw! -
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']Nie, wróć, do obsługi rolników ciągniczych, cokolwiek miałoby to znaczyć[/QUOTE] A idź! dziś cały dzień i wczoraj też, zajmowałam się korektą zeskanowanych maszynopisów z lat 70- tych. Edytor tekstu robił z tym co chciał i wychodziły rzeczy autentycznie piękne, jak "ornament walutowy" oraz "nioski konserwatorskie", że już o opisie nagrobka z "poobtłukiwanymi palcami i częścią twarzy, szat brak" nie wspomnę. Nie straszny mi zatem rolnik ciągniczy, tylko ciekawe co Gacka na to powie... -
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='matrioszka2']Na PW proszę adres, pod który mam wysłać dokumenty suki.[/QUOTE] W tym uprawnienia do obsługi ciągników rolniczych, oczywiście. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
A Balbinka dziś ujawniła szpetną stronę charakteru :shake:. To jest parówa - donosicielka! A było tak...( o rany, żeby wszystko było po kolei i z tłem to muszę zacząć od wczorajszego wieczora)... Wczoraj wieczorem psy wyszły do ogrodu, a jak wróciły, Balbina niosła jabłko. Nie wiem skąd je miała - może ktoś z sąsiadów stracił cierpliwość do drącego mordę stada i cisnął jabłkiem w psy? W każdym razie wyglądała z tym jabłkiem w paszczy jak prosię przygotowane do pieczenia. Umościła się z tym na legowisku Gjalpa i chrupała zawzięcie. Gjalpo podszedł i Balbina wyskoczyła na niego jak diabeł z pudełka, z wrzaskiem straszliwym. Dziś rano znów się pokłóciła z Jego Wysokością - tym razem o suchy chleb. Nie wiem, o co jej chodzi - może uważa, że Gjalpo za dużo zjada - bo z dziewczynami się nie bije, tylko jego odpędza od wszelakiej żywności. W każdym razie dziś po obiedzie poszłam na górę i jak tylko zasiadłam do pracy usłyszałam z dołu wrzask. Wrzask robiła Balbina, przy czym wyraźnie było słychać, że biega wrzeszcząc między kuchnią a schodami. Poszłam zobaczyć o co chodzi - Balbinka czekała na mnie u stóp schodów, pognała jak torpeda do kuchni, ja z nią, a Balbina wrzeszczy " no popatrz co robią, popatrz!". A w kuchni Gjalpo i Łucja dzielą się serem panierowanym, który ukradli ze stołu!!! Podejrzewam, że Balbina nie mogła przyłączyć się do uczty, po tym jak brzydko traktowała Gjalpa od wczoraj i wobec tego postanowiła donieść. FE!