Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Chwilowo nie jesteśmy zainteresowani oddawaniem parówy, bo jakoś ostatnio grzeczna ( tfu tfu, odpukać w niemalowane). Ale w razie czego dobrze mieć świadomość, że jest się czego czepić w umowie ;). A Tobie, Beciu, ewentualnie mogę ją wypożyczyć.
  2. Dawno temu miałam sukę, która była popułczyną po spanielu. Wykazywała ogromną determinację jeśli chodzi o sypianie w łóżku i na kanapie. Wtedy podobne praktyki wydawały się nam gorszące, i próbowano je udaremniać na wszystkie sposoby. Zapora z krzeseł ułożonych na kanapie nogami do góry nie była skuteczna - suka jakoś potrafiła pozrzucać te krzesła. Kiedy suka musiała zostać sama w domu, zamykaliśmy ją w przedpokoju. Miała dostęp do kuchni i mojego pokoju, ale resztę mieszkania odciętą. Nie do końca, niestety. To było takie kretyńskie blokowe M3 z oknem z kuchni do pokoju. Żeby przeleźć tym oknem suka musiała wspiąć się na blat kuchenny - przeskakiwała stamtąd do pokoju i już była na kanapie! Kiedy urodziła się moja siostra w pokoju, pod tym kuchennym oknem, stanęło dziecinne łóżeczko - takie głębokie, z kratką. Zamknięta na czas nieobecności ludzi w przedpokoju, suka pokonała blat kuchenny, wykonała skok do pokoju i wylądowała w łóżeczku. Nie umiała stamtąd wyskoczyć i do mojego powrotu kiblowała za kratkami.
  3. Parówa wczoraj jak zwykle rezydowała w pracowni. Najpierw zażądała masażu - masowanie parówy należy do służbowych obowiązków Doroty. Potem zrelaksowana parówa leżała na podłodze i doszła do wniosku, że powinna być głaskana. W tym celu usiłowała zbliżyć się do mnie, nie przestając leżeć. Wykonując ruchy robaczkowe swoim parówim cielskiem jechała po wykładzinie. Obie z Dorotą popłakałyśmy się ze śmiechu. A potem Dorota stwierdziła, że wymyśliła, jak mogę parówę zwrócić. Otóż umowa adopcyjna opiewa na psa, a mi wciśnięto ufoka, kosmitę, aliena jakiegoś - bo to na pewno nie jest pies! O!
  4. Biedny Sproket! Ależ miał chłopak szczęście, że trafił na taką panią Jolę!
  5. Fajne te foty, zwłaszcza z tym dużym białym - bardzo piękny zestaw.
  6. [quote name='majuska']Aśka, chyba wiedziałaś, że nie bierzesz normalnej suczki tylko parówę z charrrakterem :)[/QUOTE] No pewnie! I kochamy ten jej charrrakter i tą parówią determinację. Parówy mają to do siebie, że jak czegoś chcą to duszą i ciałem, no i tą niesłychaną skuteczność w realizacji swoich zamierzeń.
  7. Pewnie, że nigdy nie przestaniemy tęsknić. A z drugiej strony mam wrażenie, że one tworzą wokół nas jakiś krąg, że są gdzieś niedaleko, cały czas.
  8. POTWÓR!!! W ramach barfowania odbyłyśmy dziś z Dorotą wielką wyprawę po żywność, której plonem jest masa ryb różnych rodzajów, kacze kadłubki, flaki wołowe i inne pyszności. Między innymi płucka wołowe. Akurat taki fajny kawałek się trafił - 2 kilo, czyli na jeden psi obiad. Podzieliłam, każdemu według potrzeb - i co z tego, kiedy ten potwór na nogach od wanny znów ukradł porcję Kangura!!!! Złapał te 40 deko w jednym kawałku w paszczę i ni cholery nie chciał oddać. Dorota ciągnęła za Balbinę, ja z Kangurem za mięso, a Balbina trzymała i nie puściła. No i pożarła te nadprogramowe 40 dkg!!!! Inna sprawa, że pięknie trzyma linię na tym barfie.
  9. [quote name='Asiaczek']Podpinam się pod pytanie, bo sama z wielką ciekawością popatrzyłabym sobie na Puszka-Okruszka inaczej;) Pzdr.[/QUOTE] Niniejszym informuję wszystkich zainteresowanych że rozpoczęłam właśnie wrzucanie zdjęć Jego Wysokości do galerii.
  10. [quote name='wojtuś']Florentynko z Wieliczki jest Patia, proszę Cie napisz do Niej z tym info.[/QUOTE] Dzięki, napisałam do Patii i Kinyi, obie już się zameldowały na wątku Chanel.
  11. Witamy Rodzinę Marcela! Na pewno za parę dni wszystko się ułoży, Marcel przestanie tęsknić i poczuje się u siebie. Myślę, że Fela tez potrzebuje chwili na oswojenie się z sytuacją, ale przekona się że nie jest tak źle mieć psie towarzystwo. Ja z reguły zostawiam te sprawy psom do samodzielnego załatwienia i nie interweniuję, no chyba że dochodzi do podgryzania. Pokażcie Feli, że ją nadal kochacie i że Marcel jej nie zagraża. W tej chwili oba psy są niepewne - Fela bo jej jakąś przybłędę przyprowadzili, a Marcel - bo jeszcze nie poczuł się u siebie. Dajcie im chwilę i wszystko będzie super. Co dwa psy to nie jeden, wobec czego gratuluję decyzji o adopcji Marcela!
  12. Nelka pewnie zadowolona, mimo wszystko.
  13. Życie tego psa zmieniło się o 180 stopni w niecały miesiąc! Powodzenia Marcelku!
  14. Jest mniej więcej do kolan, dość długa sylwetka. Trudno powiedzieć czy podejdzie - z natury zawsze była płochliwa i nieufna w pierwszym kontakcie. Podchodzi do psów.
  15. [quote name='Anette']Witam :) Zostaje Klara nic nie zmieniamy . Mnie osobiście bardziej się z "zemstą" kojarzy :D[/QUOTE] To będą biuletyny informacyjne od Klary? Super. Oby tylko Caruso nie musiał kupować krokodyla.
  16. Kinya obiecała sprawdzić. Przekazałam jej nr. do tej pani, która widziała psa. Podobno ten piesek był tam też wczoraj.
  17. [quote name='yunona'][B]A może nowy domeczek zmieni jej imię na nowe, pasujące do operowych imion np.[/B] [B]znana diwa operowa Callas (Maria) , też na C a wymowa tak jak Caruso przez K? :eviltong: [/B] Co prawda nie ma "papierów" ale pomysł rzucam, może zaiskrzy:lol:[/QUOTE] Pomysł piękny, tylko Callas jako osoba była straszliwą zołzą. Istnieje ryzyko zmian charakterologicznych u psa. A jak to się nałoży na jamniczość, to lepiej nie myśleć. Z drugiej strony Callas to przynajmniej głos miała. Nasza suka ma na imię Florence, po jednej śpiewaczce (Florence Foster Jenkins - polecam sobie wygooglać - mniam) i niestety rzuciło się jej na struny głosowe.
  18. Na ulicy, podeszła do psów z którymi pani była na spacerze. Ul. Krzyszkowicka. Beciu - dzięki, do Kinyi też napisałam
  19. Wiem, napisałam do Patii, mam nadzieję że będzie mogła to sprawdzić.
  20. Operowy jamnik! Coś w sam raz dla Adama. Cieszę się, że Klara już prawie w domu, mam nadzieję, że Caruso też się ucieszy.
  21. Pilnie potrzebny ktoś z Wieliczki - miałam zgłoszenie, że pojawił się tam pies podobny do poszukiwanej Chanelki, czy ktoś byłby w stanie to sprawdzić?
  22. Miałam przed chwilą telefon - pani mówiła, że widziała psa takiego jak na zdjęciu w gazecie, o czekoladowej sierści w [B]Wieliczce[/B]! Pilnie potrzebny ktoś z Wieliczki!
  23. Bądź dzielna, Andzike. Ja to świetnie rozumiem, dlatego bardzo niechętnie tymczasuję psy. Przy ostatnim ( Skutek) Adam mnie opierniczył, że on sobie nie życzy żadnych tymczasów, bo "nie można mieć normalnego stosunku emocjonalnego do takiego psa i to jest frustrujące." Może następnego tymczasa powinnaś mieć takiego sakramencko upierdliwego, żeby odetchnąć z ulgą jak pójdzie do swoich?
  24. [quote name='Becia66']Puszka proszę nie ogłaszać bo odzew duży, teraz tylko trzeba wybrać trafnie....:lol:[/QUOTE] To kciuki trzymam z całej siły. Że trafnie wybierzecie to wiadomo.
×
×
  • Create New...