-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Nie dam. Zainteresowani mogą dostać link na pw., jeśli przysięgną że nie wykorzystają treści zdjęć przeciwko mnie. Skądinąd zaznaczam, że NIE są to zdjęcia pornograficzne, ani gorszące w TEN sposób... -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
WOW! Kasiaw - brawo i dzięki wielkie! A ja się właśnie martwiłam, jak mam zrealizować swoje zobowiązanie, bom jest ciężka idiotka i wczoraj pognałam do banku i wpłaciłam gotówkę na zablokowane konto :grab:. Aż się nie mogę nadziwić własnej durnocie bezbrzeżnej :crazyeye:. Coś bym wykombinowała, bo słowo się rzekło. Ale skoro Marcello ma zapewnione odjajenie, to ja w takim razie trzymam się za słowo i obiecana kwota pójdzie do Andzike i tak, na potrzeby następnego tymczasa, który z pewnością się niebawem objawi. Dobra? -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
Malwi - wysłałam maila ;) -
Ale odpicowana psina! Ładnie jej z tymi spineczkami. No i morda uśmiechnięta, widać, że pies szczęśliwy! Tak trzymać! A filmik chętnie zobaczę.
-
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Florentynka replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='Jasza']Florentynko - i co z tą wątrobą w końcu? Zabrałaś jak mniemam i teraz już Ci pies nie zaufa nigdyyyyyyyyyyy...[/QUOTE] No właśnie wizja nadszarpniętego raz na zawsze zaufania spowodowała, że nie zabrałam. Wetknęłam w pysk i poprosiłam, żeby ją sobie trzymał gdzie indziej, nie na kanapie. Widzę, że tematy ogrodowe weszły ( tęsknimy za wiosną, nie?). Mój pies pomagał kiedyś TŻ- owi sadzić żywopłot z berberysu. Kolczaste krzaczki w dużych ilościach. TŻ kopał dołki, wtykał te krzaczki, aż w pewnym momencie podniósł głowę, żeby ocenić swoje dzieło. I zobaczył...psa, który posuwa się za nim i siada na każdym świeżo posadzonym krzaczku. Mocno ofutrzony zad odporny jest na kolce, a pies ma jedną zasadę - EJ, TEGO TU PRZEDTEM NIE BYŁO! Nie znosi zmian i siada na wszystkim co się posadzi w ogrodzie. Jesteśmy na najlepszej drodze do stania się posiadaczami ślicznej pustyni. -
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
No! Kolejny pies skutecznie wypchnięty w ramiona kochającej rodziny! Z drożdży nic jeszcze nie "wyrosło", ale chyba mam jakieś piwo w lodówce. Zdrowie Gacki i Jej Nowej Rodziny! -
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Pewnie jest w trakcie reagowania ;). Andzike sprawdza giętkość dziadowskich biczy i czy kanapa dość miękka...Musimy się uzbroić w cierpliwość. -
WIOSENNE PORZĄDKI U PARÓWEK JESIENIĄ - patrz 1wszy post!
Florentynka replied to Florentynka's topic in Już w nowym domu
Jak dobrze! Po pierwsze dobrze, że są ludzie co takich "bugich" chcą mieć i nie wyrzucają wcale, tylko czasem gubią. A po drugie dobrze, że nie zdążył tak przerobić nowej rodziny żeby powiedzieli NIGDY WIĘCEJ PSA, dzięki czemu kolejnej bidzie psiej się udało. UFF! -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Mam straszliwie gorszące foty parówek z dnia dzisiejszego. Ale boję się je opublikować... -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Pieski dostają żarełko, każdy w swojej miseczce. Wszystkie mają to samo, ale w innych ilościach, stosownie do gabarytu pieska. Parówy i Flo zmiatają swoje porcje w mgnieniu oka. Gjalpo dostojnie ogląda zawartość miski, wybiera indyczą szyję i udaje się z nią na legowisko. Udaje mi się porwać miskę ze stelaża i przestawić na blat, mimo, że dwie parówy już stoją słupka po obu stronach. Rozczarowane parówy opadają na podłogę, jak na komendę wtykają dwa ryje do miski Kangura i porywają dwa płaty ozora. Kangur żuje swój kawałek indyczej szyi i minę ma raczej ogłupiałą. Żeby biedny, chudy Kangur nie padł z głodu przygotowuję mu nowy kawał ozora i wręczam bezpośrednio do pyska. I co z tego, kiedy natychmiast spod ziemi wyrasta Balbina, która wczepia się w wiszący z Kangurzego pyska ochłap i ciągnie jak wrona ze spluwaczki. Zaskoczony Kangur puszcza ochłap. Na drugim końcu ochłapa zawisa błyskawicznie Łucja. Parówy ciągną - każda w swoją stronę. łapy wbite w ziemię, oczyska wytrzeszczone, karki napięte w wysiłku strasznym. Żadna nie chce puścić i żadna, oczywiście, nie chce mi oddać nielegalnej zdobyczy. W końcu wygrywa Balbina i pożera ochłap. Potem jeszcze razem z Łucją wyjadają resztki warzyw z miski Gjalpa. Zapowiadam im, że wobec dzisiejszego skandalicznego zachowania i przekroczenia norm żywieniowych, jutro nie dostaną obiadu. I na to włącza się Adam, że po pierwsze to ja psy torturuję psychicznie ( sic!) strasząc je, że nie dostaną jeść, a po drugie on nie pozwoli ich głodzić... -
Ja się już dopisałam, ale wszystkie posty w tym dziale czekają na moderację, więc nie wiadomo czy i kiedy się ukaże to, co tam piszemy.
-
GACULA - szczęściara z Nowodworu znalazła SWÓJ DOM NA ZAWSZE!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
To chyba dziś - wielki dzień Gacki? -
Miśka - słodka, kudłata suczka MA SUPER DOM
Florentynka replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
[quote name='UBOCZE']Mnie też wydaje się, że Misia nieco śmielsza...:lol: Z tą postawą przypomniały mi się wczorajsze zajęcia z historii, podczas których drwiliśmy z pewnego polskiego renesansowego myśliciela - Jana z Ludziska. Takie rodzime, bardzo ortodoksyjnie brzmiace popłuczyny po poglądach myślicieli zachodnich, z pomieszaniem przenośni z dosłownością. Udowadniał on, że ludzie przerastają zwierzęta w tym, że głowy mają zawsze zwrócone szlachetnie ku niebiosom, natomiast pozostałe stworzenia patrzą raczej w ziemię, więc ku ziemi ciążą.:evil_lol: Tylko dziwi mnie, dlaczego dzisiejsi antyzwierzęcy wyznawcy tego poglądu często patrzą nie na niebo i nawet nie poziomo na nas, tylko spode łba..:evil_lol:[/QUOTE] Jan z Ludziska - nawet nazywa się jak ucieleśnienie vox populi w wolnym tłumaczeniu. A oto Cennino Cennini: [...]to dla muru weź tego samego verdaccia, którym cieniujesz twarze na tynku, zrób ryby, cieniując tym verdacciem, zawsze jednak cienie na grzbiecie, zapamiętując sobie, że ryby i w ogóle każde stworzenie bezrozumne musi mieć swój cień od góry a światło od dołu." Mniej śmieszne jest to, że niedawno całkiem znajomy nastolatek usłyszał podczas katechezy rzecz następującą: Świnia nie może być zbawiona, bo ma sztywny kark i kolana. Nie może więc uklęknąć ani skłonić łba przed sacrum. Mówił to ksiądz, mówił nie żartem, a z pełnym przekonaniem, mówił to w mieście sporym całkiem i w XXI wieku. To dopiero straszne jest. -
Miśka - słodka, kudłata suczka MA SUPER DOM
Florentynka replied to Figafiga's topic in Już w nowym domu
I co te psy widzą w tym obrzydliwym śniegu? Czy mi się zdaje, czy Misi się zmieniła postawa? Może to kwestia zdjęć, ale jakby sunia śmielej wyglądała. -
PIĘKNY BUGI - już na wieki (męczy :) DT :-)
Florentynka replied to leni356's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S'] A moja lustrzanka po ostatnim zdjęciu wyświetla tylko error ... :( jasssna ch ....[/QUOTE] Czyżby Bugi używał? -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Dziś rano, podczas schodzenia ze schodów Balbina uszkodziła mi stopę. Ja stałam ( a właściwie lazłam) stopień poniżej Balbisi, kiedy to sunia której widać strasznie się spieszyło (śniadanie!!!) rzuciła mi się całym swoim słodkim ciężarem na zadartą w górę piętę. Coś we mnie chrupnęło i od tej pory mnie boli i lekko kuleję. Po założeniu butów jest gorzej. Mimo to - oczywiście po śniadaniu - buty założyłam i mężnie poszłam z psami do obrzydliwego, zasypanego śniegiem ogrodu. Bawiliśmy się piłeczkami, sznurami i innymi psimi badziewiami. A potem pozbierałam wszystkie psie zabawki i odniosłam do domu. I właśnie przed chwilą nastąpiłam w ciemnym hallu na psią piłkę i wykręciłam sobie nogę w kostce. Tą drugą, która rano jeszcze była dobra... -
[quote name='Temida']Jeden psiaczek do ds w Krakowie, drugi do hoteliku w Wieliczce.[/QUOTE] Ok, tylko czy chodzi o przechwycenie psów w Modlniczce lub okolicach, czy też trzeba je potem porozwozić do miejsc docelowych? I o której miałyby przyjechać? I jakie to psy? Bo ewentualnie bym mogła, ale na zasadzie odebrać i przechować aż ktoś je ode mnie weźmie ( byle tego samego dnia), ewentualnie podrzucić do Krakowa, natomiast do Wieliczki to już nie bardzo.
-
[quote name='Temida']Pytam orientacyjnie. Mogę mieć na jutro transport dwóch psiaków z Radomska, jeden do Krakowa, drugi do Wieliczki. Kopiuję tekst meila: Mam jedno pytanie - Czy ktoś mógłby odebrać psy np w miejścowości MODLNICZKA? Z Wieliczki do Modlniczki jest około 35 km w jedną stronę. A z Krakowa do Modlniczki parę km. Chciałabym na Modlniczce, jest to taka wieś, bo nie chcę utknąc w korku w samym centrum krakowa a bardzo słabo znam Krakowa to nie wiedziałabym jak jechac inną ulicą by uniknąc korków...[/QUOTE] Temido, odebrać psy i co dalej? Co potem trzeba z nimi zrobić? Ktoś je przejmie?
-
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
Jeśli chodzi o sterylkę suki przed pierwszą cieczką - ja bym się wstrzymała. Cieczka jest poniekąd sygnałem, że organizm dojrzał do szczeniaków, czyli że suka dorosła. Wcześniej jest w okresie wzrostu i lepiej jej nie zaburzać. Wiem, że praktykuje się sterylki u bardzo młodych zwierząt, ale jakoś mnie nie przekonują. -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
:cool3:Ha, mam myśl! ...szczegóły jutro -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Tort był specjalny psi i nawet dietetyczny, poniekąd. Jogurtowy z rybą, taki na zimno, na żelatynce, mniam. Balbina zjadła dwa kawałki, bo ukradła porcję Kangura. Przegięła wczoraj z jedzeniem, ale dziś dzielnie podreptała na spacerek i spaliła zbędne kalorie. -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
A ja mam pomysł na weekend. Obiecaną Balbinę jajową zrekonstruuję i przy okazji drugą psinę z jaja machnę i ją zbazarkujemy dla Marcela. Dobra? -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
[quote name='mamanabank']O matko! Rewelacyjna!!!!!! I nie wspomniałam o tym??? Źle ze mną![/QUOTE] Oj źle, źle...nie wiem, czy Ci potrafię wybaczyć... -
MARCEL - czarny książe znalazł cudowny dom!!!
Florentynka replied to Andzike's topic in Już w nowym domu
A imprezka to niefajna?