Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Ehm...byłam odcięta praktycznie od netu i nie mogłam interweniować. Ale już wróciłam do cywilizacji. I po pierwsze primo: ogłaszam stanowcze dementi w sprawie samby - nie przypominam sobie takiego incydentu. Po wtóre zaś wpadam w rozpacz, albowiem na tym "sambowym" zdjęciu wyglądam jak jakaś Parówa Matka... Proszę mnie przykleić czarne paski utrudniające identyfikację na ryju i na odwłoku!
  2. Wojtuś jest zakalec i tyle. Becia chciała mu słomy do budy dorzucić, to o mało ręki nie straciła. A w trakcie naszych odwiedzin u Wojtusia zadzwoniła do mnie pani Gutek Trzyłapek, która ma podobnego do Wojtusia pieska w związku z czym wielbi zdalnie Boguchwalską parówę i kazała mi "ucałować Wojtusia w nosek od cioci..." Stanowczo odmówiłam.
  3. Pani ómi pisać tylko tó tżeba trzytać miedzy wierszami, a morze ma dys...dyz...no, tę dysklecję i tó fcale nie m nic do śmiacia się!
  4. Ja tylko chciałam napisać, że w imieniu Łucji oraz naszym serdecznie dziękujemy za wspaniałe przyjęcie i wszyscy byli tacy mili i och ach i wspaniale było Was zobaczyć!
  5. Trzymam kciuki za powodzenie akcji w takim razie. Oby Fartowi wreszcie się poszczęściło!
  6. Chcemy Was odwiedzić z Dziką_Figą albo jutro albo w sobotę, albo jedno i drugie, co zależy od Beci, gdzie jest Becia? Dalej lepi pierogi?
  7. Balbina korzysta z udomowienia w pełni. Zachowuje się jak 100% parówy i zdeklarowana domatorka. Dziś był dłuuugi spacer psi - taki na raty, bo najpierw Dzika_Figa z TŻ i kolegą zabrali 3 sztuki, a potem my z Adamem mieliśmy dołączyć do nich z Gjalpem i Balbiną. Żeby nie maszerować z psami przez całą wieś chcieliśmy wyjść bramą na dole ogrodu, ale znów na m nie wyszło, bo zamarzła. Wróciliśmy więc do frontowej bramy i tam Balbina uznała, że to koniec spaceru i ona nigdzie nie idzie. Nie dała się namówić na wyjście i poszła do domu na kanapę. A my byliśmy najpierw w lesie i na polach, a potem jeszcze w dolince Bolechowickiej , gdzie są skałki i potok. Gjalpo w pewnym momencie wlazł do potoku, położył się w wodzie, nasiąkł a następnie wylazł i dokładnie opanierował się w śniegu. Wyglądał przy tym na bardzo szczęśliwego. Balbina na kanapie też wygląda na szczęsliwą.
  8. No jestem...ufff. Napędziła mi stracha parówa. W poniedziałek będą pełne wyniki echa serca, to wtedy zobaczymy czy ją trzeba czymś wspomagać. Może ona się po prostu zdenerwowała że ją gdzieś wywożą i dlatego tak szeleściła i zgrzypiała?
  9. Boisz się, że nie potrafią obsługiwać kości we właściwy sposób?
  10. Jasne, ze w kojcu. I z kulą u nogi. A tu jest Amelka ( to ta, która nie jest Balbiną) - prawda, że śliczna? [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/5131/balbisiaikot.jpg[/IMG]
  11. Amelka to kot - na wątku Balbiny jest zdjęcie jak Balbina ją obwąchuje. Kule się mają do telewizora tak, że za telewizor robi krzak, rozłożysty i dobrze widoczny z okna kuchni. Na krzaku się wiesza różne takie dla ptaków i ptaki przylatują jeść, a Amelka siedzi całymi dniami na parapecie i się gapi. Jest na co, bo mamy: stado sikorek, okrutnie żarłocznego dzięcioła ( który potrafi się tak obeżreć, że spada z gałęzi), kosy, wielką tłustą sójkę, stadko raniuszków.
  12. To żeby nie było tak optymistycznie przeczytaj sobie, jakich rozrywek mi dostarczyły psiny o poranku: [url]http://www.dogomania.pl/threads/131791-Lucia-8-letnia-ma%C5%82a-sunia-z-wielkim-sercem.-MA-DOM-!!!?p=16031575&viewfull=1#post16031575[/url] Balbina nie brała w tym udziału, dzięki czemu jeszcze bardziej zyskała w moich oczach.
  13. To są szuje podłe, a nie psy... Wczoraj Adam się tak ucieszył, bo udało mu się kupić części do telewizora. To specjalny telewizor dla Amelki. Trochę jak koreańska telewizja - ma jeden program ( o ptaszkach) i nadaje tylko przez parę godzin dziennie. I cały czas trzeba wymieniać części, żeby działał. Ptaszki najbardziej lubią kule z orzeszków ziemnych. Wczoraj nabyliśmy takie kule i jeszcze takie z tłuszczu z ziarenkami. I te świnie bezduszne zeżarły ptaszkom te kulki!!! Ptaszki nie mają kulek, Amelka nie ma telewizji, psy mają sraczkę. Ktoś nam puścił pawia do łóżka, cały dom jest wyklejony tłuszczem z z ziarenkami i wszyscy chyba w nocy rzygali i nie tylko i ja mam ich dość. I poszli oczywiście mieć niestrawność do pokoju gościnnego, gdzie jutro bodajże ma zjechać teściowa Dzikiej_Figi. Świnie, nie psy.
  14. Wstawaj, Florentynka, wstawaj! [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/6238/balbisiaiucja.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/2019/balbinaiucja2.jpg[/IMG]
  15. Andzike, gratulujemy serdecznie i cieszymy się bardzo! Nie martw się tym sercem - odrośnie, coby wypełnić się po brzegi miłością do kolejnego tymczasowicza.
  16. No przecież Majuska ostrzegała, że u nas się psy dręczy i zaprzęga do wózka z kamieniami. Na pocieszenie mogę powiedzieć, że ten wielki jednak nie został upieczony na rożnie, albowiem okazało się, że zeżarł cały zapas drewna do kominka.
  17. Balbiny nie ma na zdjęciach, bo to jest zdeklarowana domatorka. Wyszła na chwilkę i uciekła z powrotem do domu. Do Boguchwały się wybieramy, tylko jeszcze nie wiem kiedy - póki co Dzika_Figa pojechała w odwiedziny do teściowej i chyba jest odcięta od netu. Jak wróci, to będziemy kombinować jak się tam do Was wybrać.
  18. Noworocznie zaglądamy do Poldzia z życzeniami. Poldziowi życzymy: kocyków, dywaników i pierogów do woli, kotów grzecznych i spolegliwych i dużo sił i zdrowia. A Poldziowej Rodzinie dużo miłości i dużo radości, pokładów anielskiej cierpliwości, zdrowia, szczęścia i dobrobytu na wszystkich frontach.
  19. Wszystkiego Najlepszego na Nowy Rok! Biszkoptowi w szczególności życzymy, żeby się szybko i skutecznie gdzieś zadomowił ( z kością, oczywiście).
  20. Łucja wraz ze stadem i rodziną życzy wszystkim czytelnikom wątku najlepszego w Nowym Roku! Żeby Wam się wszystko dobrze i pomyślnie układało, cobyście opływali w dostatki i niech Wam życie dostarcza samych miłych niespodzianek.
  21. Reszta stada się bawi. Balbina widoczna sporadycznie, bo bardzo szybko kazała się Adamowi odprowadzić do domu. To jest domowa parówa [url]http://picasaweb.google.com/florentynka.psy/20110101#[/url]
  22. Noworoczne psie zabawy: [url]http://picasaweb.google.com/florentynka.psy/20110101#[/url]
  23. No zobaczcie: [IMG]http://img411.imageshack.us/img411/5131/balbisiaikot.jpg[/IMG]
  24. Usiłuje skubać "latające" koty, jeśli skaczą jej nad głową. Ale poza tym jest super. Amelia wije się przed Balbisią i ją kokietuje, obwąchują się wzajemnie i nikt nikogo nie chce jeść. Ogólnie Balbina jest fantastyczna i kochana i mamy wrażenie, że jest u nas od zawsze.
×
×
  • Create New...