Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Balbina fajnie się bawi zabaweczkami od Dzikiej_Figi. Jak prawdziwa parówa, znaczy rozrywa na strzępy wszystko. Ktoś rozpruł wielką szmacianą kość i zeżarł piszczałkę ze środka. Jeszcze nie wiemy kto, ale to się okaże... Dziś stado było na spacerze w lesie i na polach, a jak postanowiliśmy wracać, to Balbinka bezbłędnie ustawiła się w kierunku "na dom" i dostała takiego przyspieszenia, że w końcu postanowiliśmy ją odłowić i zapiąć na smyczy, bo istniało prawdopodobieństwo że będzie w domu dobre pół godziny przed nami. A tak w ogóle to Balbinka została nakryta na barłożeniu się w jednym łóżku z kotem!
  2. Taki fajny spacer dziś był, a ta oferma zapomniała aparatu! Zamarzła nam kłódka od bramy na dole ogrodu i musieliśmy w związku z tym iść na około przez całą wieś z tą czeredą na smyczach, a potem tą samą drogą wracać. Psiska się wyszalały po polach i lesie i padły zmęczone po powrocie.
  3. Dzika_Figa zdążyła w ostatniej chwili, acz z przygodami. W każdym razie są i żyjemy sobie rodzinnie. A ten na O był, a jakże... Tym razem nikt nie użarł teściowej, ale ja miałam ochotę pogryźć wszystkich. Psy dostały pół walizki zabawek, Łucja zdążyła już zdewastować dwie, bo miały piszczałki. Ogólnie więcej rąk do drapania i miziania teraz jest, więc suczydła szczęśliwe. Za życzenia dziękujemy i choć spóźnione to szczere i my składamy wszystkim którzy nam dobrze życzą.Zresztą my Wam wszystkim zawsze dobrze życzymy, przez okrągły rok i niezależnie od świąt wszelakich.
  4. Jestem, jestem. Wszystko u nas w porządku, tylko obłęd lekki - Dzika_Figa przyleciała, bagaż jej zgubili w Amsterdamie, ale znaleźli i psy dostały swoje zabaweczki. Balbina, jak się okazuje, całkiem umie bawić się zabawkami. Właśnie obrabia zieloną plastikową kość. Wszystkim serdecznie dziękujemy za życzenia i wzajemnie życzymy - co prawda poświątecznie - wszystkiego najlepsiejszego w Nowym Roku!
  5. Gjalpo dzieli psy na nasze i nie nasze. Nasze mogą pląsać przy kuble z chrupkami, nie nasze nie mogą. Skutek po półtora miesiąca nie dorobił się tego prawa, a Balbinie wolno! A tu zdjęcie - jeszcze ciepłe - czy nie są rozczulające? [IMG]http://img222.imageshack.us/img222/4185/zlucj.jpg[/IMG]
  6. Nowa parówka w stadzie jest tu dzięki Mati. Bo mając dwie parówki zrozumieliśmy, że one powinny być dwie. Balbina nie jest zamiast, jest obok, bo Mati ma tu swoje miejsce na zawsze. I myślę, że o tym wie, niezależnie od tego gdzie teraz akurat jest.
  7. Wszyscy się dogadują fajnie i śpią u nas w łóżku razem. Iście rodzinna atmosfera. A teraz muszę, no po prostu muuuuszę zacytować Adama. Najpierw tło - środek nocy, wszyscy śpią. Następują jakieś łóżkowe psie rotacje, suki się przemieszczają. Gjalpo śpi na kanapie z łbem opartym na poręczy. Chyba na skutek migracji suk, które po nas depczą, Adam się budzi ( ale tylko tak trochę) i półprzytomnym tonem wygłasza taki tekst: [I]ojej, żeby go tylko szyja nie rozbolała. Gjalpona. Chyba mu niewygodnie. Za wysoka ta poręcz...[/I] No to ja się w tym momencie zupełnie obudziłam i dostałam ataku głupawki.
  8. Trzymamy i myślimy, o cokolwiek chodzi!
  9. No ale faktycznie się rzuca. Te zdjęcia są tendencyjne!
  10. [quote name='ULKA12']Bo podobno to była reklama, a za reklamę się płaci.[/QUOTE] Mhm...a Puckiem to mnie właśnie dystrybutorka Husse uszczęśliwiła...( bo coś mi się zdaje, że ta likwidacja i "partnerstwo" z Husse idą w parze). A jakby to za przeproszeniem obejść? Założyć nowy wątek, napisać : zasady przyjmowania psów na tymczas uzgadniam przez pw, mailowo lub telefonicznie"? Może to już by nie była reklama? Paskudne utrudnianie życia i po cholerę? Abstrahując od Pucka - chętnie zaglądałam sobie do Twoich psów - takie ładne foty zawsze można było zobaczyć ;)
  11. A kogo chcesz pakować do klatki? Biszkopta? Bo jeśli tak, to lepiej nad kneblem pomyśl - wyobraź sobie wigilijną kolację przy wtórze Biszkopta wrzeszczącego ludzkim głosem "kość, kość, rzuć mi kość!!!!". Możemy jakoś pomóc, poza trzymaniem kciuków?
  12. No widzę, widzę...ale z podpisu wynika, że Biszkopt szuka tymczasowego tymczasu w ramach tymczasu, chyba, że ja coś źle zrozumiałam?
  13. Wypłosz idzie do domu! Tralalalala!
  14. Emilko, ale fajnie!!! Niewyraźne to zdjęcie, ale czy Emilka nie wygląda arystokratycznie? Odpowiednia oprawa i z psa wyłazi cały potencjał.
  15. No to się pojawiam, żeby nadrobić nieobecność u Wojtusia. Czy nadal chodzi w kubraku, czy już go zjadł?
  16. Balbina weszła w stado jak w masło. Obserwuje Łucję i uczy się od niej wszystkiego co parówa powinna umieć. Zgodnie tarzają się po łóżku wymachując łapkami, wymiennie korzystają z fotela i przylatują razem na pieszczoty, tworząc strasznie sympatyczne kłębowisko. Łucja nie jest z tych, co to kochają namiętnie inne pieski, w najlepszym wypadku można się od niej spodziewać daleko posuniętej tolerancji ( pod warunkiem, że wszystkie zabawki należą do Łucji i nikt tego nie próbuje kwestionować). W stosunku do Balbiny prezentuje właśnie taką daleko posuniętą tolerancję, oczywiście pilnując, żeby to ONA dostała największą porcję głasków i miziań. Moim zdaniem to wygląda bardzo dobrze, zwłaszcza, że przecież sytuacja bardzo świeża. Skądinąd przy Balbinie Łucja wygląda jak sarenka!
  17. [quote name='Becia66']nie ma się co dziwić że Skutek smutny, w końcu Florentynkowy dom jedyny w swoim rodzaju i ciężko coś z nim porównać. Skutek pewnie tęskni za psim towarzystwem.[/QUOTE] Akurat za psim chyba najmniej... Dlatego tak zaparliśmy się, żeby jednak Skutkowi dom znaleźć. Bo chociaż to przemiły pies i niewielki i na upartego by się go jakoś u nas wcisnęło przecież, to zdecydowanie jest typem jedynaka. Z całego stada zdecydowaną sympatię czuł jedynie do Kangura, który w końcu jest tu tylko na pół etatu. I cierpiał, że ludzką uwagę musi dzielić z licznym towarzystwem. Jestem pewna, że w układzie gdzie będzie jedynym psem w domu będzie szczęśliwy, rozkwitnie i przyniesie wiele radości swoim ludziom.
  18. Wiesz, ja myślę, że za dużo roboty z tym wlewaniem, odlewaniem itp. Niechże to wpadnie do Łowickiej skarpety, z której wszak parówka czerpała pełnymi garściami. Bywało przecież, że na karmę czy DT Balbiny łożyła Łowicka Skarpeta, więc nic zdrożnego nie widzę w tym, że co po Balbinie zostało to się potraktuje jako zwrot do Skarpety.
  19. Jaki fajny, zadowolony z życia pies!
  20. Bardzo jesteś dzielna. Powiedz, bo po zdjęciach to tak nie bardzo można ocenić - jakie one są duże? To raczej małe pieski będą, nie? Poza tym sądzę, że są już w wieku takim , że mogłyby iść do własnych domów. Trzeba pomyśleć o jakichś ogłoszeniach.
  21. Może w ten sposób promować Biszkopta? Do oddania ładna, mało używana (?) elegancka kość gumowa z psem gratis!
  22. [quote name='Miśka84']Odchudzona ta Balbinka? A Balbinka to tak na stałe?[/QUOTE] Tak, już na stałe. Parówy najlepiej parami trzymać ;)
×
×
  • Create New...