Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. A to jest fotka super archiwalna, sprzed ery Gjalpona. Flo, Amelia i Lukrecja. Fajny zestaw, nie? [IMG]http://img406.imageshack.us/img406/1796/dsc00648fz.jpg[/IMG]
  2. Trzymać, trzymać. Ja też trzymam. Jeśli Andzike się sprawdza jako magiczny tymczas błyskawiczny to ja w tym upatruję szanse na pozbycie się mojego tymczasa, któren ma wirtualny specjalny patronat Andzike, żeby mu szybciej poszło. A poza tym jak Biszkopt znajdzie dom, to pewnie następna bida trafi do Andzike - na mgnienie oka.
  3. To może Wy się zastanówcie, co możecie wykombinować ewentualnie, my się zastanowimy jak to z naszej strony wygląda ( niestety, mamy taką pracę, że np. rano się dowiadujemy "za pół godziny masz być tam i tam") i generalnie rzecz biorąc powolutku pchamy i ciągniemy wanienkę w stronę Krakowa!
  4. Wojtek to taka parówa z charakterem. Typ, który stawia granice i żąda ich respektowania. Nie do końca ludziom ufa, w przytulisku wybrał sobie jedną opiekunkę i jej pozwala się wyprowadzać na spacer i ubrać w kubrak, nawet. A Skutka chyba ja obiję zaraz. Sadzi się do Gjalpa, tuman. Nadużywa mojej cierpliwości i zmusza mnie do idiotycznego wymachiwania ścierką ( ścierka robi na nim większe wrażenie niż perspektywa bycia przysiedzianym przez Gjalpona).
  5. [quote name='mamanabank']A czy to jest dla Was "do ogarnięcia"? (ta trasa)[/QUOTE] No chyba tak. Adam po Balbinę to by i na księżyc polazł ;). Musimy tylko sobie wygospodarować wolny dzień i samochód, który nie ma przedniej tablicy rejestracyjnej z tektury ( bo zgubiliśmy ją i jakoś nam nie idzie załatwianie nowej). Miałam nadzieję na dwie pieczenie przy jednym ogniu, bo w zeszłym tygodniu był obiecujący telefon w sprawie Skutka z Ciechanowa, więc kombinowałam, że podrzucimy go gdzieś bliżej, a przy okazji weźmiemy parówkę, ale nic z tego nie wyszło, pani już się nie odezwała, druga pieczeń odpadła zatem.
  6. Ale się cieszę! Coraz lepiej sobie radzi, dziewczynka. Dzielna psica. Nieustająco trzymam kciuki.
  7. Orany! Wojtek ma minę męczennika na tym ostatnim zdjęciu, jakby mówił "a weźcie tą namolną babę, odpicowało się toto w jakiś kubrak i porządnego psa zaczepia, lafirynda jakaś!"
  8. Mogę wyciągnąć i podesłać, jak chcesz. Szybka decyzja, bo zaraz muszę się zbierać i jechać pracować, doprawdy nie wiem za jakie grzechy.
  9. Dobra...czas zacząć planowanie logistyczne. Bo ja jak zwykle nie wiem, kiedy i co będziemy mogli. W dodatku na taką trasę ( znaczy na jakąkolwiek trasę, oprócz jeżdżenia w bezpiecznej odległości od domu) to pewnie będziemy musieli pożyczyć jakiś samochód. Jak to ma wyglądać? Mamy sobie odebrać Balbinkę bezpośrednio od UMilki?
  10. Z tego co wiem coś się w tej sprawie dzieje. jedna z organizacji prozwierzęcych podjęła się interwencji. Dziewczyny na pewno coś napiszą, jak będą jakieś konkretne informacje.
  11. [quote name='Becia66']Tekst świetny, można będzie kiedyś zapożyczyć ?[/QUOTE] Beciu, zawsze można zapożyczać i dowolnie używać wszystkiego, co piszę na dogo. Jeśli kiedyś zechcę sobie zastrzec coś na swój wyłączny użytek to wyraźnie zaznaczę, a póki co wszystko co może być wykorzystane dla psów jest do wykorzystania.
  12. Do Skutkowego allegro został doklejony taki tekst: [I]Czy naprawdę nikt mnie nie chce?[/I] [I]Wszyscy mówią, że jestem śliczny, mądry i grzeczny. I co z tego?[/I] [I]Brzydkie psy znajdują domy, złe psy znajdują domy, nieznośne psy znajdują domy.[/I] [I]A pies idealny wciąż czeka…[/I] [I]Może powinienem zgłupieć, albo zbrzydnąć? W dodatku ostatnio wyczyścili mi zęby i weterynarz powiedział, że raczej jestem młodszy niż myślano. Jakieś 4 lata mam, podobno.[/I] [I]A może myślicie, że lepiej adoptować jakiegoś psa w tragicznej sytuacji? Takiego ze schroniska, albo prosto z ulicy? To prawda, że mi się niby źle nie dzieje – mam chwilowe lokum w ciepłym domu, dbają o mnie… Ale to nie wszystko. Dla mnie najważniejszy na świecie byłby mój własny człowiek.[/I] [I]Ja po prostu chcę do kogoś należeć, być czyimś psem, pokochać kogoś… Proszę, weź mnie![/I] Może kogoś ruszy[I]. [/I]Wyświetleń ma ponad 500, obserwatorów kilku i co?
  13. Balbina, ale mi głupio, że tak musisz czekać... Myślałam, że ten drań Skutek szybko pójdzie do domu, a tu taki zastój... W każdym razie jedno jest pewne - przed świętami jakoś cię tu trzeba ściągnąć. To jest absolutny "must". I tak będzie.
  14. No nie mogę...ja miałam przyjemność jechać z Majuską :evil_lol:, ale wtedy jednak nie miała psa na kolanach. Pewnie jeszcze gadała przez telefon po drodze, prawda? Dziewczyny - jesteście cholernie kochane i dzielne, że w taką podłą i obrzydłą pogodę, przez zaspy i śniegi jechałyście taki kawał, żeby dostarczyć Emilkę do domu.:loveu:
  15. Może być i pianino, zamiast wierszy, grunt że klimat odpowiedni! Emilka, słonko małe, doczekałaś się!
  16. Chyba mu wystawię allegro z tytułem "patrz, jaki okropny pies!" I napiszę o nim same złe rzeczy - coś wymyślę przecież, udam się na "szkodniki" po inspirację. Jeszcze go przez photoshopa przepuszczę i oszpecę. I napiszę że ma pryszcze i nie lubi dzieci. I że jak daje łapkę to z reguły lewą...
  17. Żeby on był tylko piękny, a miał na przykład spaczony charakter, to ja bym jeszcze zrozumiała. Ale ręce mi opadywują - piękny, kulturny, grzeczny, absolutnie nieupierdliwy - czemu nikt nie chce takiego fajnego psa?
  18. [quote name='Andzike']Florentynka, dawaj więcej zdjęć "malego" Gjalpo:D[/QUOTE] Wieczorem, teraz zapierniczam przy "Galerii Grzejnik" - lodówka przestała wystarczać.
  19. Skutek niestety na dzwonek się nie nadaje. Zwłaszcza na wiejski dzwonek. On się wychowywał w mieszkaniu, reaguje na pukanie, dzwonienie itp., za to na przykład traktor u bram go nie rusza, ani bezradnie tkwiący kurier z paczką psiego żarcia. Z doświadczenia wiem, że te "dzwonki" nie zawsze działają. U nas było wręcz przeciwnie. Mieliśmy yorka, potwornie rozdartego. Pozostałe psy szybko stwierdziły, że jak york się drze to pewnie bez powodu i olewały temat. York za to chętnie podpinał się pod szczekające stado - nie wiedział czemu wrzeszczy, ale wszyscy wrzeszczeli, to on też. Najczęściej wrzeszczał "tył do przodu", to znaczy stojąc tyłem do tego co należało obszczekać.
  20. Proszę bardzo - oto Skutek Uboczny: http://www.dogomania.pl/threads/195632-Skutek-uboczny-szuka-nowego-domu.-%28-w-wirtualnym-DT-u-Andzike%29
  21. Czyta się bardzo sympatycznie, w każdym razie. A fe, Gutkowi śniadanka żałują, co za ludzie...Skutek zamiast pocałunków w nosek został przed chwilą spoliczkowany, biedak, przez moją kocicę. Przekichane mają te psy!
  22. Taki znalazłam, na przykład: [url]http://www.superpani.pl/Rozrywka/ksiazki/podroze_z_ksiazka,695,0.html[/url]
  23. A ja dostałam książkę!!! Dziękuję za miłą dedykację! Niniejszym idę zrobić sobie dobrą herbatę i pogrążyć się w lekturze...
×
×
  • Create New...