-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Moria nie chce oddać psa! Pomocy! Co robic???
Florentynka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
Dzięki, Charly. Byłam ciekawa jak to się rozwinie. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Wiecie co? Po raz pierwszy służbowy wyjazd do stolicy nie wydaje mi się perspektywą dogłębnie odrażającą. Balbina, to już jutro!!! Mamanabank - pewnie, że rodowód, siadaj i pisz! Tylko co...parówa łowicka? a może Wannonogi mazowiecki pies pasterski? -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Mamonabank - wykonałam przelew na 170 zł - 100 z bazarku magnetycznego i 70 tytułem kosztów transportu Balbiny. A jak się ten transport okaże droższy to krzycz! -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Myślę, że może jeść to co moje. Kupuję im karmę dla psów mało aktywnych, (bo Łucja to parówa, Flo to kryptoparówa,a Gjalpo się oszczędza). Teraz żreją Defu Bio. Myślę, że jak Balbina będzie jadła takie w ilościach dolnej dawki na swoją wagę, to będzie ok. Edit: Ojej, ale jestem zakręcona. Chciałam napisać, ze jak ona ma jakieś żarełko to możecie tam ze dwie garstki dać na drogę,żeby jej zrobić miękkie przejście z jednej karmy na drugą, ale docelowo przestawię ją na to co moje psy żreją, bo i tak nie upilnuję co kto je i wszystkie dostają to samo. A jeśli Balbina w tej chwili ma na stanie więcej karmy, to przecież to się przyda jakiemuś innemu psu na pewno, nie musi wozić ze sobą, bierzemy ją bez posagu! -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
A co ona w tej chwili je? Jakąś specjalną karmę? -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']To może niech lepiej Adam idzie trzaskać drzwiami, a Ty z Balbiną i Andzike na kawę?[/QUOTE] Problem w tym, że to moja robota, moje zlecenie, a Adam niewiele wie na ten temat. Ja bym bardzo chętnie, ale obawiam się że muszę tam być. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[B]UMilki[/B] - a jak wyglądają rygory dietetyczne Balbiny? Przecież nie możemy zaprzepaścić takich wspaniałych efektów odchudzania! -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Oki, spisałam sobie Twoj numer, mój masz u Skutka. Inwestor już mnie zdążył zdenerwować, więc może wyjdę zaraz po 13, trzaskając drzwiami... -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Dobra, no to ja już wiem mniej więcej. Spotkanie mam o 13. Nie wiem ile potrwa, ale dziewczyna z którą jadę jest absolutnie zdeterminowana, żeby wyjechać z Warszawy o 14.30 mniej więcej. W związku z tym jedzie z nami Adam. I są dwie opcje. Albo uda nam się być na tyle przed 13, żeby odebrać Balbinkę wcześniej; wtedy ja na spotkanie, Adam z parówą na kawę i niech sobie gruchają; albo, jeśli nie będziemy mieć rezerwy czasowej - ja na spotkanie, Adam w międzyczasie odbiera Balbinę. Mówisz, że ona do zgarnięcia na Ochocie? -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Ja poproszę instrukcję obsługi do Balbiny. Andzike - ja nadal nie mam danych w jakich godzinach będę i gdzie. Jak Ty pracujesz i jak byłoby dla Ciebie najwygodniej? -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Andzike - to ja Ci nic nie wysyłam, dostarczę osobiście w takim razie ( znaczy te magnesy mam na myśli). Ojej, trzeba to jakoś ogarnąć teraz, zsynchronizować i w ogóle. Ale jestem nakręcona...Robię literówki jak Dzika_Figa -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Będę mieć Balbinę!!!:multi: Ale fajnie!!!!:multi: Bardzo, bardzo dziękuję! Za podwożenie i przechowywanie i w ogóle! Bardzo mi ta opcja ułatwi życie!!! -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Mamonabank - jeśli Andzike może przechować sukę, to jasne, że tak może być! -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike'] A może zostawię Balbinkę? ;)[/QUOTE] Za chęć ewentualnego przechowania dziękuję serdecznie. Jeśli o zostawianie chodzi- protestuję. Ale mogę Ci przywieźć ślicznego Skuteczka... -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
No jakoś się to musi dać ogarnąć...Ja kombinuję, czy nie zabrać Adama ze sobą - szczęśliwie on nie musi być na tym spotkaniu. To by mogło sprawę ułatwić. A perspektywa odbioru Balbiny mogłaby mnie uratować przed depresją po dyskusjach z inwestorem. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Nie mam pojęcia. Nawet nie wiem jeszcze, o której mam tam być. Mam być - to jest pewne. Mamy jakieś upiornie ważne spotkanie z inwestorem, któremu należy wręczyć fakturę. Jak nie weźmie, to będę się ciąć. Nie wiem, ile potrwa spotkanie, bo ów inwestor ma skłonności do pompy i celebracji każdego swojego gestu. Nie wiem w jakim stanie z tego spotkania wyjdziemy. Nie wiem, jaki humor będzie miała koleżanka, która prowadzi i nie wiem, w jakim zakresie będę miec swobode ruchów i czas wolny. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Andzike']O bosh, takie wieści!!! dzwonić do mamynabank???[/QUOTE] Eee, może się pojawi. Jak zadzwonisz, to jeszcze się zdenerwuje, że chcesz Nelkę oddać, albo co. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
No taki jakiś guzek...tłuszczakowate jakieś czy coś. Wymacaliśmy jej to dawno temu pod skórą, na brzuchu. Z niczym nie związane, znaczy nie listwa mleczna, ani żadne gruczoły. Takie ziarenko pod skórą, ruszało się ze skórą razem. Malutkie. Troszkę się jakby powiększyło ostatnio, choć bardzo niewiele i powoli. Weterynarze uznali, że dla świętego spokoju trzeba wyciąć. No i wycięli. Jeszcze mam miękko w kolanach. Myślałam, że ja niewrażliwa, no ale to moja parówa kochana w końcu... -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
może krzyczeć trzeba, żeby nas usłyszano? [SIZE=5][COLOR=red][B]BALBINA ŚRODA WARSZAWA,OK?[/B][/COLOR][/SIZE] -
O rany! Bójcie się wszyscy!
-
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
[quote name='Dzika_Figa']Taki moment a one wszystkie sobie gdzieś polazły....[/QUOTE] Gorszący brak odpowiedzialności.... -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Łucja bardzo, bardzo dzielna. Najwieksza afera była o pazur - ona ma taki jeden zawinięty ( na szczęście nie wrasta w palec) i nie pozwala go sobie obciąć w domu, za nic. Jak tylko go dotykam to jojcy i lamentuje. No i ucięli jej ten pazur - bardzo się tym zdenerwowała. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
HALO!!!! Jest u kto??? Właśnie się dowiedziałam, że w środę będę w Warszawie. Służbowo i nie sama, więc zboczyć nigdzie nie mogę, bo nie mój samochód i jestem uzależniona od towarzystwa. Jednakowoż z towarzystwem rozmawiałam i pozwolenie na ewentualny przewóz psa mam. Wobec czego, gdyby Balbinka mogła jakoś dotrzeć do stolicy, to już w środę mogła by wylądować tam, gdzie jak się zdaje od zawsze jej pisane. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Ale dzień! Pojechaliśmy do weterynarza z Pawianem i przy okazji wzięliśmy Łucję. Jakiś czas temu namacałam jej pod skórą taki malutki guzek. Pokazałam wtedy weterynarzom, kazali się zgłosić jakby to urosło, to będziemy wymrażać. Zdawało mi się, że trochę urosło, więc zabraliśmy Łucję. No więc najpierw stwierdzili, że nie mrozić, bo by trzeba przemrozić skórę na wylot, a to nie w skórze tylko pod. Potem zaczęliśmy się umawiać na zabieg. Potem była dyskusja na temat narkozy. A potem chyba mieli nas dość, bo wet powiedział "a, załatwmy to od razu" No i wycięli parówie guzek w miejscowym znieczuleniu, w dwie minuty. A ja ją przytulałam przez cały czas i trzymałam, dopóki, o wstydzie, nie zrobiło mi się miękko w kolanach i jakoś tak niepewnie. Parówa była bardzo dzielna, bardzo. Zeskoczyła ze stołu operacyjnego i tańczyła po całym gabinecie. -
BALBINA - odnalazła swoje miejsce na ziemi - MA DOM
Florentynka replied to mamanabank's topic in Już w nowym domu
Słuchajcie, a istnieje taka opcja, żeby ktoś Balbinę podrzucił w środę ( pojutrze) do Warszawy?