-
Posts
7536 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by Florentynka
-
Emilka - mistyczna hebanowa księżniczka - juz w nowym domku!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Może nie będzie tak źle z tą zimą? Robi się jakby cieplej i pada deszcz ( przynajmniej tu). Kciuki oczywiście trzymam i dajcie głos, jakbyście miały ochotę zobaczyć parówę. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Potem to maleństwo zostało oddane na wychowanie sukom: [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/2859/dsc02153s.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/93/dsc02720iy.jpg[/IMG] [IMG]http://img814.imageshack.us/img814/551/dsc02713z.jpg[/IMG] i pod czułą opieką rosło duże i okrąglutkie - to chyba ostatnie zdjęcie w wersji na rączkach - 3,5 miesiąca: [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/5691/dsc02676z.jpg[/IMG] -
PIĘKNY BUGI - już na wieki (męczy :) DT :-)
Florentynka replied to leni356's topic in Już w nowym domu
Wiesz, E-S, rozczarowałam się Wami... Grzeczny Bugi...nuuuuuda! Nie tego się po Bugim spodziewamy :shake:. A może Bugi dorośleje, po prostu? Może już zostanie taki nudny i stateczny? -
SZKODNIKI-czyli doceń zwierza swego, bo mogłaś mieć gorszego
Florentynka replied to agaga21's topic in Off Topic
[quote name='Weri7'] Oprócz tego jeszcze powywalane śmieci , ale to drobnostka :)[/QUOTE] Drobnostka jak drobnostka...Mnie dziś mało szlag nie trafił, jak mi pies z dumą pokazał, że właśnie rozpruł wór śmieciowy olbrzymich rozmiarów. Wór został rozpruty na podjeździe, miał postać malowniczej hałdy, którą z wierzchu zdążył przysypać śnieg. Leży tam nadal, zajmę się tym na wiosnę. -
[quote name='basia0607']Czy jest pewne, że ktoś się tą sprawa zajął ? To musi być ktoś bardzo doświadczony aby sprawy nie "położył ' na początku.[/QUOTE] Tak. Dlatego też póki co nie pojawią się na wątku żadne konkrety. Jeśli natomiast możesz udzielić jakichś wskazówek na co należy szczególnie uważać - wszystkie są mile widziane.
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Przyjechał i byliśmy ugotowani: [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/9609/dsc01999g.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/3158/dsc02027nv.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/5387/dsc02128z.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9925/dsc02284n.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/7205/dsc02299o.jpg[/IMG] -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Macie przechlapane - dobrałam się do baaardzo starych zdjęć. Teraz będę odbywać fotopodróż santymentalną. Oczywiście tu. Tak wyglądał mój wspaniały pies,kiedy po raz pierwszy go widzieliśmy: [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/7329/obraz008y.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/8983/obraz017aw.jpg[/IMG] A tak, kiedy do nas przyjechał: [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/1042/dsc02095r.jpg[/IMG] -
[quote name='mamanabank']Ojej, to nawet nie wiedziałam o tym, że tak z nami jest :-([/QUOTE] Też nie wiedziałam...
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Straszne początki włażenia na głowę: [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/893/obraz010us.jpg[/IMG] -
Pani Gutek Trzyłapek stwierdziła, że nie rozumie co my tu piszemy bo jesteśmy hermetyczne i przemawiamy specyficznym językiem. Niemniej odzywa się do mnie mailowo i telefonicznie. I cały czas trzyma kciuki za Skutka.
-
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Wrócę do domu to wkleję - teraz jestem u Kangura i nie mam dostępu do zasobów. -
Lucia - 8-letnia mała sunia z wielkim sercem. MA DOM !!!
Florentynka replied to Becia66's topic in Już w nowym domu
Masz na myśli małego Gjalpa czy w ogóle? Bo co do tego pierwszego - cóż, jakoś nikt się nie domagał specjalnie... -
Spinka,gładkowłosa pięknośc już W DOMU STAŁYM
Florentynka replied to Romka's topic in Już w nowym domu
Ale fajna roześmiana morda! -
[quote name='Lidan']Mądry ten Twój pies Florentynko. Ale i tak dostałabym zawału ;-)[/QUOTE] Ja ufam mojemu psu. Wręcz ostatnio byłam sfrustrowana, że on nic nie mówi jak się Skutek stawia, przez co Skutek bezczelnieje sobie na potęgę. Parę razy już przerabiałam temat "Gjalpo w akcji" i wiem, że w najgorszym wypadku przeciwnikowi grozi że zostanie przysiedziany.
-
Miałam dziś śmiszny telefon w sprawie Skutka, z sąsiedniej wsi. Dom niestety nie dla niego, bo jest pies. A chodziło właśnie o to, że jest pies, ON-ek, który miał być psem stróżującym, ale nie szczeka. Pani wymyśliła, że w takim razie potrzebuje małego rozdarciucha, który będzie inspirował ON-ka. Fajne rozwiązanie, jak na wsiowe warunki. Zamiast "bezużytecznego" ON-ka wyrzucić albo utrupić wpaść na pomysł, żeby mu dokooptować małą szczekaczkę...
-
Głupkowaty Skutek dziś się naraził Gjalpowi. Psy rano dostały jakieś małe co nieco. Gjalpo był na zewnątrz oczywiście, ale usłyszał że coś dają i załomotał łapą w drzwi. Pobiegłam mu otworzyć, z garstką przysmaków. Gjalpo wszedł, ja mu podsuwam pod pysk rękę z jedzonkiem, a tu z drugiej strony pcha się zmarszczony Skutkowy ryj. Gjalpo najpierw obejrzał jedzonko ( czy warte zadymy) a potem z rykiem skoczył na Skutka, przewrócił, przewlókł po podłodze i puścił! Ja chyba tylko raz widziałam takie zachowanie u psów - jak suka karci szczeniaka. Klaps i koniec.
-
Kawy o tej porze? A, u Ciebie jest odwrotnie...
-
Chanel wróciła do Częstochowy!! :) I ZOSTAJE TUTAJ NA ZAWSZE !!!
Florentynka replied to olalolaa's topic in Już w nowym domu
A jakby tak odgórnie...taksówkarze są zrzeszeni w jakichś korporacjach chyba, poprosić odgórnie w dyrekcji czy jak jej tam, a nie latac indywidualnie po taksówkach... -
No nie bądź taka, napisz coś...
-
Emilka - mistyczna hebanowa księżniczka - juz w nowym domku!!
Florentynka replied to majuska's topic in Już w nowym domu
Może jej dacie kubrak w posagu? -
Jestem pewna, rozmawiałam na ten temat z naszymi wetami. Weterynarz jest w teorii odpowiedzialny za utylizację zwłok uśpionych zwierząt. W teorii, bo w praktyce nie ma rozwiązań w temacie tego, co niby miałby z takimi zwłokami robić. Jednak jeśli ktoś się otruje smalcem z morbitalem, to weterynarz będzie pociągany do odpowiedzialności za to, że nie zutylizował zwłok.