Jump to content
Dogomania

Florentynka

Members
  • Posts

    7536
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by Florentynka

  1. Może nie będzie tak źle z tą zimą? Robi się jakby cieplej i pada deszcz ( przynajmniej tu). Kciuki oczywiście trzymam i dajcie głos, jakbyście miały ochotę zobaczyć parówę.
  2. Potem to maleństwo zostało oddane na wychowanie sukom: [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/2859/dsc02153s.jpg[/IMG] [IMG]http://img140.imageshack.us/img140/93/dsc02720iy.jpg[/IMG] [IMG]http://img814.imageshack.us/img814/551/dsc02713z.jpg[/IMG] i pod czułą opieką rosło duże i okrąglutkie - to chyba ostatnie zdjęcie w wersji na rączkach - 3,5 miesiąca: [IMG]http://img842.imageshack.us/img842/5691/dsc02676z.jpg[/IMG]
  3. Wiesz, E-S, rozczarowałam się Wami... Grzeczny Bugi...nuuuuuda! Nie tego się po Bugim spodziewamy :shake:. A może Bugi dorośleje, po prostu? Może już zostanie taki nudny i stateczny?
  4. [quote name='Weri7'] Oprócz tego jeszcze powywalane śmieci , ale to drobnostka :)[/QUOTE] Drobnostka jak drobnostka...Mnie dziś mało szlag nie trafił, jak mi pies z dumą pokazał, że właśnie rozpruł wór śmieciowy olbrzymich rozmiarów. Wór został rozpruty na podjeździe, miał postać malowniczej hałdy, którą z wierzchu zdążył przysypać śnieg. Leży tam nadal, zajmę się tym na wiosnę.
  5. [quote name='basia0607']Czy jest pewne, że ktoś się tą sprawa zajął ? To musi być ktoś bardzo doświadczony aby sprawy nie "położył ' na początku.[/QUOTE] Tak. Dlatego też póki co nie pojawią się na wątku żadne konkrety. Jeśli natomiast możesz udzielić jakichś wskazówek na co należy szczególnie uważać - wszystkie są mile widziane.
  6. Przyjechał i byliśmy ugotowani: [IMG]http://img593.imageshack.us/img593/9609/dsc01999g.jpg[/IMG] [IMG]http://img163.imageshack.us/img163/3158/dsc02027nv.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/5387/dsc02128z.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/9925/dsc02284n.jpg[/IMG] [IMG]http://img526.imageshack.us/img526/7205/dsc02299o.jpg[/IMG]
  7. Macie przechlapane - dobrałam się do baaardzo starych zdjęć. Teraz będę odbywać fotopodróż santymentalną. Oczywiście tu. Tak wyglądał mój wspaniały pies,kiedy po raz pierwszy go widzieliśmy: [IMG]http://img805.imageshack.us/img805/7329/obraz008y.jpg[/IMG] [IMG]http://img704.imageshack.us/img704/8983/obraz017aw.jpg[/IMG] A tak, kiedy do nas przyjechał: [IMG]http://img716.imageshack.us/img716/1042/dsc02095r.jpg[/IMG]
  8. [quote name='mamanabank']Ojej, to nawet nie wiedziałam o tym, że tak z nami jest :-([/QUOTE] Też nie wiedziałam...
  9. Straszne początki włażenia na głowę: [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/893/obraz010us.jpg[/IMG]
  10. Pani Gutek Trzyłapek stwierdziła, że nie rozumie co my tu piszemy bo jesteśmy hermetyczne i przemawiamy specyficznym językiem. Niemniej odzywa się do mnie mailowo i telefonicznie. I cały czas trzyma kciuki za Skutka.
  11. Wrócę do domu to wkleję - teraz jestem u Kangura i nie mam dostępu do zasobów.
  12. Masz na myśli małego Gjalpa czy w ogóle? Bo co do tego pierwszego - cóż, jakoś nikt się nie domagał specjalnie...
  13. Ale fajna roześmiana morda!
  14. [quote name='Lidan']Mądry ten Twój pies Florentynko. Ale i tak dostałabym zawału ;-)[/QUOTE] Ja ufam mojemu psu. Wręcz ostatnio byłam sfrustrowana, że on nic nie mówi jak się Skutek stawia, przez co Skutek bezczelnieje sobie na potęgę. Parę razy już przerabiałam temat "Gjalpo w akcji" i wiem, że w najgorszym wypadku przeciwnikowi grozi że zostanie przysiedziany.
  15. Miałam dziś śmiszny telefon w sprawie Skutka, z sąsiedniej wsi. Dom niestety nie dla niego, bo jest pies. A chodziło właśnie o to, że jest pies, ON-ek, który miał być psem stróżującym, ale nie szczeka. Pani wymyśliła, że w takim razie potrzebuje małego rozdarciucha, który będzie inspirował ON-ka. Fajne rozwiązanie, jak na wsiowe warunki. Zamiast "bezużytecznego" ON-ka wyrzucić albo utrupić wpaść na pomysł, żeby mu dokooptować małą szczekaczkę...
  16. Głupkowaty Skutek dziś się naraził Gjalpowi. Psy rano dostały jakieś małe co nieco. Gjalpo był na zewnątrz oczywiście, ale usłyszał że coś dają i załomotał łapą w drzwi. Pobiegłam mu otworzyć, z garstką przysmaków. Gjalpo wszedł, ja mu podsuwam pod pysk rękę z jedzonkiem, a tu z drugiej strony pcha się zmarszczony Skutkowy ryj. Gjalpo najpierw obejrzał jedzonko ( czy warte zadymy) a potem z rykiem skoczył na Skutka, przewrócił, przewlókł po podłodze i puścił! Ja chyba tylko raz widziałam takie zachowanie u psów - jak suka karci szczeniaka. Klaps i koniec.
  17. Kawy o tej porze? A, u Ciebie jest odwrotnie...
  18. A jakby tak odgórnie...taksówkarze są zrzeszeni w jakichś korporacjach chyba, poprosić odgórnie w dyrekcji czy jak jej tam, a nie latac indywidualnie po taksówkach...
  19. No nie bądź taka, napisz coś...
  20. Jej, jakie to maleństwo jest! A już rozpuszczone! Co to będzie dalej?
  21. Poczekajmy, aż się sprawa na miejscu wyjaśni, mam nadzieję, że coś się dzieje w tej materii. Pewnie się dowiemy, jeśli będą jakieś efekty. A o kampanii informacyjno straszącej można by pomyśleć, fakt...
  22. Jestem pewna, rozmawiałam na ten temat z naszymi wetami. Weterynarz jest w teorii odpowiedzialny za utylizację zwłok uśpionych zwierząt. W teorii, bo w praktyce nie ma rozwiązań w temacie tego, co niby miałby z takimi zwłokami robić. Jednak jeśli ktoś się otruje smalcem z morbitalem, to weterynarz będzie pociągany do odpowiedzialności za to, że nie zutylizował zwłok.
  23. Ależ je się, je...Znaczy raczej pije, dodając do mleka, kawy, herbaty albo piwa nawet. Gdzieś był wywiad z producentem, który mówił, że on sam codziennie łyżeczkę połyka, profilaktycznie.
×
×
  • Create New...