-
Posts
2180 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by muzzy
-
[quote name='Energy']Dropuś coś ty bardzo dużo czasu spędzasz z Opalem:cool3::evil_lol:[/quote] Coż zrobić, polubili się, więc trzeba Opala odwiedzać... ;)
-
[quote name='bico']Oj Muzzy, Muzzy już ponad tydzień na urlopie i wieści o Dropku praktycznie żadnych - osobno spędzacie ten urlop?:evil_lol:[/quote] Hau! A bo i niewiele się dzieje. Praktycznie codziennie jeździmy na spacerki pod las. Wczoraj cały dzień spędziliśmy u Opala, myśmy się kitwasili, a pani Opala i mój pan malowali łazienkę. A dzisiaj pokazałem się z dobrej strony - że szybko się uczę :) Bo od kilku dni mam siadać przed jedzeniem i przed przejściem przez drzwi idąc na spacerek / ze spacerku. I po tych paru dniach dzisiaj przy porannej miseczce pan nawet nie musiał mówić 'siad', tylko sam siadłem i czekałem aż pan powie, że mogę jeść. A z kolei jak szliśmy na poranny spacerek, to też wystarczyło, że pan na mnie spojrzał i już usiadłem, pan nie musiał nic mówić :) A na popołudniowym spacerku pan mówi, że widział lisa chodzącego po 'naszej' łączce. Ja go nie widziałem, bo wąchałem w krzakach, ale faktycznie zapach był, bo chwilę później węszyłem po całej polance. A potem wyczułem kotka i węszyłem za nim po innych krzakach, a kotek mi uciekł na drzewo i pan to widział i mi nic nie powiedział :angryy: A teraz bawię się swoim tygryskiem, który już od paru tygodni jest pod moją 'opieką' i mimo to ma się całkiem nieźle. Tylko mu trochę mordkę odgryzłem :)
-
Dzisiaj znaleźliśmy sposób na ocalenie szafki i innych gryzopodatnych sprzętów :) Dropek znalazł sobie na porannym spacerku drąga i pozwoliłem mu przytargać go do domu. Od razu po spacerku zabrał się za rozpracowywanie znaleziska. Odkurzania oczywiście uniknąć się nie dało, ale nic poza drągiem nie zostało pogryzione :) I parę zdjęć z akcji 'patyczek' - tym razem nie trzeba sobie niczego wyobrażać :) [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/f45f676d2dff.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/5737e740c241.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/524eb7284683.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/e956af7625a8.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/a20e97051a89.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='Milosnik kotow']A fotka gdzie? :razz:[/quote] Wystarczy przypomnieć sobie kilka dotychczasowych fotek naszego biednego dywanu, zostawić rozbebeszoną szafkę (bo dziś szafka również się rozbebeszyła) i dodać kilka plam z szarego proszku. Innymi słowy tym razem należy sobie sytuację samemu wyobrazić, żeby nie było za łatwo :)
-
Hau! Wiecie co ma w środku wkład do filtra do wody? Bo mój pan już wie :) Zostawił taki jeden wkładzik na stole w kuchni parę dni temu, a mnie dopiero dzisiaj olśniło, że przecież zrobił to po to, żebym mógł mu zaprezentować bebechy tego wkładu :) Więc postarałem się i ładnie wszystko rozłożyłem na dywanie w dużym pokoju. A jak pan wrócił, to dał mi do powąchania wkład i opakowanie i powiedział 'FE!'. Dziwny sposób na pochwałę za moje starania... :)
-
[quote name='bico']Chciałabym bardzo serdecznie podziękować Muzzemu za pomoc, której udzielił Marince - dogomance z Lublina.[/quote] [quote name='Marinka']Ja także pragnę [B]gorąco podziękować[/B] [B][COLOR=Red]Muzzemu[/COLOR] [COLOR=Black]:B-fly:[/COLOR][/B] [/quote] Cała przyjemność po mojej stronie, bardzo fajnie było poznać Marinkę i Mari. Mam nadzieję, że Mari szybko znajdzie domek i swojego człowieka. Trzymamy z Dropkiem kciuki. Znaczy w tej chwili Dropek trochę mniej, bo leży mi na nodze wykończony wieczornym spacerkiem pod lasem :) Tak się zmachał, że w drodze powrotnej zasnął w samochodzie i jak dojechaliśmy, to spał dalej i nawet się bałem, że może przegiął z tym bieganiem :) Ale jak otworzyłem drzwi, to się obudził, zapytał 'cooo, już? a tak dobrze się spało' i przyszliśmy do domu. Teraz ja robię obiad (po godz. 22, ale jakoś wcześniej nie było czasu :) ), a Dropucha mi pomaga i albo mnie obserwuje, albo sobie przysypia :) Spokojnej nocki dla wszystkich Dropkoczytaczy! :) PS. A co do zdjęć, to polecam się na przyszłość wszystkim psiakom szukającym domku, jeśli tylko te zdjęcia mogą się przyczynić do szybszego znalezienia tegoż domku :)
-
[quote name='bico'] Tylko...Tylko kogoś mi tu brakuje:hmmmm: Małego i Kleksa rzecz jasna:cooldevi::rofl::siara::shiny:[/quote] :???::???::???: Przecież Mały siedzi pod poduszką, a Kleksiorre pod kocem :)
-
[quote name='bico']Ja bym sobie Muzzy tą fotkę wydrukowała, przerobiła na plakat i na bilborda na mieście walnęła:cool3::evil_lol::megagrin::biggrina::evil_lol:[/quote] Nie no, na bilbordy jakby ją dać, to by nam wszyscy z Lublina pouciekali :) My tutaj na wątku jesteśmy najwytrwalsi i uodpornieni na takie traumatyczne widoki, ale reszta społeczeństwa mogłaby widząc tę fotkę doznać głębokiej rysy na psychice :)
-
[quote name='Milosnik kotow'][B] Pocałunek ze spinaczem [/B] :p[/quote] Gratuluję spostrzegawczości! Jak już się zbieraliśmy do wyjścia, to zastanawialiśmy się co to za żółte szczątki i nie wpadliśmy na to, że to był spinacz :) Ale faktycznie, zapewne był to spinacz, tym bardziej, że wśród szczątków była taka spinaczowa sprężynka.
-
Hau! Ale wczoraj była impreza! Zaczęło się niewinnie - pan pojechał do Asi i zawieźli Delkę i Lulkę, które przez tydzień tam mieszkały, z powrotem do ich domku. A wieczorem wziął mnie i pojechaliśmy po Oposa i Asię, po czym dotarliśmy do Delki i Lulki. I jak zwykle zabawa była super! Ale co Wam będę opowiadać, sami zobaczcie! :) Najlepszym miejscem do kitwaszenia się z Lulką jest łóżko :) [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/c0d266b65a3b.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/af64e264e332.jpg[/IMG] [/CENTER] [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/b41ea170eb3f.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/92f650afa0a6.jpg[/IMG] [/CENTER] A takie 'inteligentne' miny robię podczas zabawy :) [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/9102a97c96d1.jpg[/IMG] [/CENTER] Z Oposem też bardzo lubimy się czasami powygłupiać. [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/00b62ca65736.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/e62bf181b368.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/2dab371ffa67.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/025273da0a0d.jpg[/IMG] [/CENTER] W końcu wszyscy oprócz mnie poszli spać... [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/a09a357ed0dc.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/8b68e7845d35.jpg[/IMG] [/CENTER] ...więc i ja się przyłączyłem. [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/2c1c12452aa0.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/c2fddec2eab9.jpg[/IMG] [LEFT]Dobrej nocki! :) [/LEFT] [/CENTER]
-
[quote name='Milosnik kotow'] Ps. Ciekawe kiedy zaczniesz nosić korale... :roll::cool3::cool3::cool3:[/quote] Wszystko możliwe. Od niedawna siedzę w pracy w pokoju z trzema dziewczynami i ciągle jestem przez nie ukobiecany. Wiem już na przykład, że puder może być w kamieniu, w proszku lub w kulkach, wiem co to 'maszkara' i eye liner, bolerko, top i takie tam inne, i wiem, że istnieje taki kolor jak melanż. Także i korale pewnie niedługo zacznę nosić :)
-
[quote name='bico']Popieram tę oto kandydaturę:shiny: Szyjowar na prezydenta!:sweetCyb:[/quote] A ja jak słyszę słowo Szyjowar, to od razu robi mi się ciepło w szyję i przypominają mi się indycze szyjki, które Asia gotuje Oposowi :)
-
[quote name='Milosnik kotow']Ciekawe czy Dropek dał radę... :p[/quote] Aparat nieruszony na swoim miejscu :) A Dropucha odpoczywa po wizycie u Oposa, Delki i Lulki (bo w tym tygodniu wszyscy mieszkają u Opka) i po podwójnym spacerku pełnym zabaw :) Dobrej nocki wszystkim Dropkoczytaczom :)
-
[quote name='bico']Jak sobie wyobrażę walkę Muzzego z elektryzującym się do wszytskiego białym "letnim śniegiem", to...:D:oops:[/quote] Nie było tak źle, warczący potwór z długą szyją (swoją drogą chyba mu trzeba jakieś imię wymyślić, bo często się tu pojawia i zbyt często muszę używać długaśnego określenia 'warczący potwór z długą szyją :) ) się tym chętnie zajął :) [quote name='bico']Muzzy, nie martw sie, Kicia:mdrmed: ma Ci dziś przekazać tajniacką przesyłkę:razz: z pluszakami, którymi Dropucha będzie mógł się "czule zająć":chainsaw: podczas Twojej nieobecności w domu:cool3:[/quote] Siatkę już mam, bardzo dziękuję. Inna sprawa, że Dropek ma obecnie 'pod opieką' pluszowego tygryska, co nie jednak nie przeszkadza mu w zajmowaniu się różnymi innymi rzeczami. Ma podzielną uwagę :) Swoją drogą ostatnio sobie przyniósł tygryska na poduszkę, położył go na niej, obok swoją mordkę i tak sobie spali :) Niestety jak próbowałem wziąć aparat, to się Dropek obudził i zszedł z wyrka, więc nie uwieczniłem tego jakże fajnego widoku :) [quote name='bico']co chcesz mieć w całości i zachować przy życiu - do szafy i blokada na szafę:cool3:[/quote] Niestety miejsce w szafkach już się skończyło po pochowaniu do nich rzeczy, które wcześniej leżały w dropkowym polu rażenia :) [quote name='bico']PS - czy nadal trzymasz ten fajowy apart fotograficzny za fotelem???:hmmmm::diabloti:[/quote] Tak, ale sam miewam problemy, żeby go stamtąd wydobyć. Ciężki plecak trzeba wysoko podnieść i przecisnąć przez wąską przestrzeń między oparciem fotela a parapetem. Dropek nie da rady :) Poza tym jak coś nie jest w szafce lub na widoku, to nie jest interesujące :) [quote name='Energy'] Muzzy próbowałeś zostawiać Dropka np. z wiązaną kostką żeby miał zajęcie:roll:[/quote] Ma całe stadko zabawek. A kostki zostawiam mu tylko takie Pedigree Dentarask. Minuta i kostki nie ma :) Poza tym słyszałem, że niektóre psiaki mają po takich kostkach rozwolnienie. Także takich kostek nie będziemy ryzykować :)
-
Niech im gwiazdka pomyślności nigdy nieeee zagaaaaśnieeee! :cool3::Rose::tort::new-bday::drinka::chlup::beerchug::popcorn:
-
Hau! Dawno mnie tu nie było. Zaniedbałem się na swoim wątku :) Ale jakoś tak nie za wiele się dzieje ostatnio. Codziennie pod nieobecność pana porządkuję narzędzia, jakieś zeszyty ze studiów pana, czy standardowo płyty. Nic ciekawego :) I dzisiaj też zapowiadał się kolejny zwyczajny dzień. Ale jak pan był w pracy to postanowiłem w końcu przyjrzeć się bliżej pudełku, które od zawsze stało w małym pokoju. W środku był tak zwany czyścik parowy, czy jak to tam pan nazywał. Czyścik był o tyle fajny, że miał trochę plastikowych końcówek, które fajnie się gryzło. Ale najlepszą zabawę miałem z wielkimi kawałkami styropianu, które ukazały się moim zębom po przedarciu się przez wierzchnią warstwę pudełka. Dziwię się, że pan sam wcześniej nie wpadł na pomysł, żeby udekorować mieszkanie styropianem! Wszystko muszę robić za niego! Naprawdę super wyglądały białe płatki poroznoszone po całym mieszkaniu! Na przykład o tak: [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/23b8e0ac2efc.jpg[/IMG] [/CENTER] W środku lata poczułem się jak w zimie, tyle było 'śniegu' :) Jak pan wrócił, to się trochę wkurzył i po pierwszym głaskaniu powitalnym trochę mnie ignorował. Po wstępnym sprzątaniu poszliśmy na spacerek. I w naszym wąwoziku znalazłem sobie kawał szkła z jakąś chyba kupą i postanowiłem go przetransportować z zamiarem skonsumowania. Ale pan parę razy groźnie FEknął, więc sobie odpuściłem i poszliśmy w inną stronę. Ale jak wracaliśmy, to znowu sobie o tym szkle przypomniałem i znowu pan musiał FEkać. A jak się wspinaliśmy na górę wąwozu, to jeszcze o mały włos się w czymś nie wytarzałem. Tak żeby się pan za bardzo nie nudził, w końcu miał tylko posprzątać mieszkanie ze styropianu, więc mógłby mnie jeszcze do kompletu wykąpać. Niestety pan mnie w ostatniej chwili przyciągnął i z tarzania nic nie wyszło. I ogólnie pan był trochę zły na mnie. I należała mi się jakaś kara. I myślałem, że w ramach tej kary, jak pan sobie gdzieś po obiedzie poszedł, to długo nie wróci. A tu wrócił całkiem niedługo i to... z Opalem i jego panią! Wycałowałem Opala, wykitwasiliśmy się po mieszkaniu i wymuczeliśmy. A potem Asia namówiła pana, żeby mnie zabrał na spacerek pod las. I tam się wybiegałem z całym stadem psiaków :) I pierwszy raz było tak, że to nie ja byłem głównym 'gwałcicielem' na spacerku! Ja byłem pod tym względem spokojny i tylko chciałem się bawić. A 'bzykanie' włączyło się... dobra, nie powiem komu, żeby Opkowi wstydu nie robić :eviltong: A teraz sobie idę spać, bo trzeba odpocząć po takich wrażeniach :) Hau!
-
[quote name='dogeviper']zdolny to pies - wiedzieliśmy od początku:)[/quote] Tylko czy nie mógłby realizować tych swoich zdolności w jakimś balecie, czy choćby w fizyce kwantowej, a nie specjalizować się w demolce? :)
-
[quote name='Energy']No Dropek zabierz się za ściany, zawsze to bezpieczniejsze niz szkło:cool3:[/quote] WRRRRRRRRR! :angryy::evil_lol::mad: :lol: (to warczałem ja - muzzy, a nie Dropek :) ) A z najświeższych wiadomości, to jak wróciłem z pracy, to okazało się, że popielniczka zastępcza też dostała nóg :) Ale po chwili poszukiwań znalazłem ją pod fotelem. A podczas żerów warczącego potwora znalazła się popielniczka nr 1. Była pod drugim fotelem, gdzie Dropek za bardzo nie ma jak dojść (fotel otoczony od północy szafką, od zachodu drzwiami, od południa stołem, a o wschodu ścianą :) ). Ale widać jakoś dał radę :)
-
[quote name='bico']obstawiam na doszukanie się szczątek doczesnych owej popielniczki na trawniku, po tym jak już Dropek sobie skończy kopsać:evil_lol::evil_lol::evil_lol:[/quote] Nie no, pinezki Dropucha żuje z przyjemnością, ale szkła jeszcze chyba nie jada :)
-
Poszukiwana popielniczka. A właściwie nie popielniczka, tylko taka szklana miseczka, która stała sobie na stole i wrzucało się do niej takie różne śmieciuchy-maluchy. Dropek od dawna wybebeszał jej zawartość, ale samą miseczką się za bardzo nie interesował. Ale w piątek zniknęła. I tyle ją widzieli. Ani widu, ani słychu. Dropek coś na pewno wie w tej sprawie, ale nie puszcza pary z gęby. Po popielniczce została tylko jej zawartość na stole. Przeszukanie pokoju nie przyniosło żadnych efektów ani nawet żadnych poszlak. Jutro na żer wychodzi warczący potwór z długą szyją, więc może on coś wyniucha. Jeśli znacie miejsce pobytu zaginionej, to dajcie znać. Przewidziana nagroda - talon na kotlet z Dropka :)
-
[quote name='bico']bo ona pewnie na drzewie rosła i nieopatrznie spadła:cool3: Dropek ubił cukinię:evil_lol:[/quote] Znaczy jak 'rosła'? Jeśli już, to miała tam gniazdo! :)
-
[quote name='Energy']Fajne skarby można u Was spotkać na spacerku:crazyeye:[/quote] No właśnie też się nie mogę nadziwić skąd pod drzewem cukinia. Widocznie też wyszła sobie na wieczorny spacerek i na nim z pomocą Dropka dokonała swego żywota :)
-
[quote name='Ajula']z Dropkiem nie można się nudzić :razz:[/quote] Z cukinią też nie :)
-
[quote name='bico']...11. mieć po cukinii rewolucję żołądkową:evil_lol:[/quote] Nieee, chyba nie. Dropek więcej wypluwał niż zjadał. Chyba :)
-
[quote name='Energy']Akurat wcale nie chodziło mi o Dropka:cool3::eviltong:[/quote] A, chyba rozumiem, pewnie poważnie zabrzmiało to, co napisałem o zalaniu wrzątkiem, bo nie dałem uśmieszka. Oczywiście to był żart i nawet mi przez myśl nie przemknęło jakiekolwiek gniewanie się :) Swoją drogą ile zamieszania może wprowadzić brak uśmieszka :)