-
Posts
2180 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by muzzy
-
[quote name='bico']no niestety właśnie można...nikou nie życzę:([/QUOTE] Sama jesteś sobie winna - przecież to jasne, że zepsuł się przez to, że wbijałaś mu igły w kolana, gryzłaś monitor i ogólnie ćwiczyłaś na tym biednym komputerku to, co zaobserwowałaś w 'Doktor G.' :D To jak się miał nie zepsuć? ;)
-
[quote name='Energy']Dropek pięknoto ty się przypadkiem nie fryzuj na moje suczyny, bo jesteś przecudny i chyba od nich grzeczniejszy:loveu:[/QUOTE] Ok, to nie będziemy robić treski (cokolwiek to jest) :) A co do grzeczności, to Dropucha ostatnio faktycznie jakoś niewiele psoci. mam nadzieję, że nie zbiera mu się na jakąś kumulację :D
-
[quote name='Energy']I jeszcze jeden:p [url]http://www.youtube.com/watch?v=6uRRUZLV6sE[/url][/QUOTE] Po obejrzeniu tego jestem jeszcze bardziej wdzięczny Dropkowi, że ostatnio zrezygnował z zabawy piszczącymi zabawkami... :D
-
[quote name='Energy']Muzzy na filmie są jeszcze małe, dopiero jak podrosły pokazały na co je stać:diabloti::evil_lol:[/QUOTE] Już jako małe wyglądają na niezłe rozrabiaki, pamiętam co mówiłaś o ich demolkowych wyczynach - na pierwszy rzut oka widać, że zdolne są do wszystkiego :diabloti:
-
Hau! Dawno się tu nie pokazywałem i może już nie pamiętacie jak wyglądam :) No to tak dla przypomnienia... kurs łapania serdelka :) 1. Najpierw trzeba pana przekonać, żeby zechciał się serdelkiem podzielić. W tym celu nie potrzeba wiele - wystarczy odpowiednie spojrzenie i pan jest już urobiony :D [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/5e3a807eace0.jpg[/IMG] [/CENTER] 2. A potem to już trzeba tylko celować pyszczkiem w lecącego serdelka. Początki bywają trudne... [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/a205bfb1f880.jpg[/IMG] [/CENTER] ...ale po kilku smakowitych próbach dochodzi się do wprawy :) [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/1fdbbbf85222.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/475c2808237c.jpg[/IMG] [LEFT]Hau! [/LEFT] [/CENTER]
-
[quote name='Energy']Znalazłam taki filmki i nawet udało mi się wstawić:crazyeye::evil_lol: [url]http://www.youtube.com/watch?v=n-TQuzjGh6k[/url][/QUOTE] Super! :D Musiałaś mieć niezłą demolkę przy takich diabełkach :D
-
[quote name='Energy']A może zrobimy Dropkowi treskę na kapelusik i uszy:cool3::evil_lol:[/QUOTE] Niestety w procesie ukobiecania, który codziennie zaliczam w pracy, nie doszedłem jeszcze do pojęcia 'treska', ale brzmi intrygująco. Więc jeśli to za bardzo nie boli, to możemy robić treskę :)
-
[quote name='Energy']Czy Dropek już zmienił fryzurkę?:cool3:[/QUOTE] Nie, na razie zapuszczamy uszy :D
-
[quote name='Energy'] [url]http://img369.imageshack.us/img369/7451/img3833ag6.jpg[/url] [/QUOTE] Jak Dropek zobaczył to zdjęcie, to powiedział, że też chce się tak ostrzyc ;)
-
[quote name='Energy']więc leżeć mógłby gdzie indziej:mad::evil_lol:[/QUOTE] Mam jakieś takie dziwne przeczucie, że gdzie by nie leżał, to Dropek i tak by go odnalazł :) A dzisiaj o mało nie upolowaliśmy kreta żywego. Dropucha trochę za wcześnie wyskoczył z atakiem na poruszającą się krecią górkę. Gdyby jeszcze chwilę poczekał, to kret by się wynurzył i byłaby zabawa :evil_lol: A tak Drop musiał obejść się smakiem, a dokładniej zapachem :) A jakiś czas przed tym trafiliśmy na leniwego gołębia. Dropek do niego podbiegł, a ten zamiast uciekać chyba pomyślał 'eeetam, może mu przejdzie, strasznie mi się nie chce kupra ruszać' i siedział w miejscu do ostatniej chwili. Gdyby nie to, że Drop był na smyczy i go odciągnąłem, to gołąb miałby bogate wspomnienia z dzisiejszego poranka (o ile jeszcze w ogóle mógłby wspominać :) )
-
Super suczydła! :) [quote name='Energy'] [url]http://img691.imageshack.us/img691/8712/psiakiikarpacz101.jpg[/url] [/QUOTE] "Dobra, weź już skończ błyskać po oczach i chodź na spacer albo daj jeść" :)
-
[quote name='Energy']Co słychać u Dropka?Bo tu tak cicho, że aż uszy bolą:cool3:[/QUOTE] W trosce o uszy już się odzywamy :) Dzisiaj nowe szelki przeszły chrzest bojowy, znaczy zostały wypłukane. A chwilę wcześniej Dropek został wykąpany, bo na porannym spacerku wytarzał się w czymś, co kiedyś zapewne było kretem. Chcieliśmy skorzystać z ładnej pogody i pobiegać bez smyczy, a tu Dropucha musiał kreta wywąchać. Fakt, że perfumy z tego wyszły pierwszorzędne, jak jechaliśmy windą, to było pełne zaczadzenie, ale mimo wszystko mógł sobie odpuścić... Chociaż w sumie to wiem, że to wina tego martwego kreta - mógł się wylegiwać gdzieś, gdzie psy się nie tarzają :D A tak z innej beczki, to ostatnio mamy fazę na orzechy włoskie. Kupiłem ostatnio pół kilo i Dropek codziennie dostaje po jednym lub po dwa. Najpierw chwilę się orzeszka gania, później się przegryza skorupkę, a potem zjada to, co pan wydłubie z tej skorupki. Zabawa połączona z jedzeniem - czego można chcieć więcej? :)
-
Hau! Dawno na spacerku pod lasem nie byłem, więc dzisiaj trzeba było odrobić zaległości :) Z początku było luźno, tylko ja i Mila, ale z czasem towarzystwo się rozrosło i było chyba ze 40 psich łap :) Najlepszymi galoppartnerami okazali się: seterka Greta, mały ONek, którego imienia nie pamiętam (ale mam nadzieję, że lapo albo bico uzupełnią :) ), mała czarna... hmmm... imię też mi umknęło (bico, lapo, pomóżcie! :) ) i na koniec taka mała bokserka. A oprócz tego byli: Mały, Kleks, Opal, Gonzo, Lara... ktoś jeszcze? W każdym razie wyszalałem się jak mało kiedy i teraz leżę panu na nodze i mówię mu co ma napisać, bo sam już nie mam siły :) Choć z drugiej strony szkoda, że tylko dwie godziny, dałbym radę jeszcze ze dwa razy tyle :) Dobrej nocki, psich snów! :)
-
[quote name='lapo']Szkoda że Dropa nie było , przeczesałby i zrobił selekcję:cool3: [/QUOTE] Ej, chwila, co to za insynuacje, że niby Drop by jakąś masakrę zrobił? :mad: Jeszcze ktoś gotów jest pomyśleć, że Dropucha zjadłby szczeniaczki! Więc śpieszę z doprecyzowaniem, że selekcja polegałaby na sprawdzeniu który szczeniaczek najbardziej lubi się ganiać i bawić (najpewniej z wykorzystaniem ścian i sufitu :) ). I ten szczeniaczek, który wymiękłby ze zmęczenia po takiej zabawie ostatni, wygrałby selekcję :) Ale Dropucha nie zajął się tą selekcją, bo 12 szczeniaczków to dla niego zdecydowanie za mało, zabawa byłaby za krótka, nawet by się nie zmęczył :)
-
No to jeszcze parę zdjęć maluchów :) [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/008eee09cbeb.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/14ddee4aa866.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/aba6ac04eb78.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/633295c55ff4.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='lapo']Ja myślę, że będzie wkrótce remont mieszkania potrzebny:razz: po tych "potrójnych" zabawach:diabloti: Drop z Opalem w domu to generalne sprzątanie a jeszcze jeden wariat to....remont murowany:lol:[/QUOTE] Łazienkę daliśmy radę pomalować (znaczy prawie, bo miałem jeszcze jedną warstwę na sufit maznąć, ale na razie czekam aż farba wyschnie... od września :) ), to i remont zrobimy. Przy okazji dobudujemy jeszcze parę pokoi, to Mała, Opek i Dropek będą mogli się w chowanego bawić :) [quote name='Milosnik kotow']Miały być [B]zdjęcia[/B], a nie [B]zdjęcie [/B]:mad:[/QUOTE] Dobra, jeszcze może się coś znajdzie, ale najpierw muszę poinformować gordony o tym, że ich zdjęcia się pojawiają w tak niecnym miejscu jak Dropkowątek :)
-
[quote name='lapo']Dawaj muzzy, tajemnica i tak wyszła na jaw;)[/QUOTE] Hau! Dobra, to wypadałoby zacząć od tego kim jest lapo. Ale z drugiej strony po to są ksywki na forach, żeby ukryć tożsamość. Więc ja też nie złamię tej zasady, wręcz przeciwnie - za żadne skarby nie czytajcie ksywki lapo od tyłu, bo jeszcze się domyślicie kto to i całą tajemniczość szlag trafi :) I ta właśnie tajemnicza lapo, a z nią mój pan i jeszcze taka jedna człowieczyca Ola byli wczoraj w takiej jednej hodowli (reklama: o w tej hodowli: [URL="http://www.blackivy.pl"]BLACK IVY FCI - Black Ivy - Gordon Setter Kennel[/URL] :) ) zobaczyć koleżankę, z którą już niedługo będziemy szaleć i która zamieszka u Opala :) Na razie ma niecałe 5 tygodni, więc nie może się jeszcze przeprowadzić, ale już pod koniec listopada lapo ją tu przywiezie na dobre :) Aaaaleee Opalowi dobrze, będzie miał się z kim bawić cały czas :) Mam nadzieję, że mimo to czasem jeszcze ze mną pomuczy i że będziemy sobie we trójkę szaleć na spacerkach od czasu do czasu :) Pan wczoraj zostawił mnie w domu na cały dzień, ale i tak było fajnie, bo dzięki temu byłem na spacerku z panią i panem Delki i Lulki. Tylko coś się po tym spacerku skiepściło z moimi szelkami i musiałem po powrocie pana dwa spacerki zaliczyć na starej obroży jeszcze po Neptunie, moim poprzedniku. Oj nie przepadam za obrożą. Kilka razy próbowałem się z niej wypsnąć, ale niestety się nie udało. A dziś mam już nowiutkie szeleczki i wszystko jest już po staremu :) A tak wygląda nowa koleżanka (albo ktoś z jej rodzeństwa, kto by ich odróżnił... ;) ): [CENTER][IMG]http://img99.imageshack.us/img99/1269/img2128r.jpg[/IMG] [LEFT] I pan mówi, że kiedyś będzie taka duża jak Opal :) Hau! [/LEFT] [/CENTER]
-
[quote name='Ajula']muzzy dawaj te zdjęcia Twoje fotki zawsze są warte oglądania :lol:[/QUOTE] Dzięki :) Ale nie wiem, czy mogę, musi się najpierw Lapo wypowiedzieć :)
-
[quote name='lapo']:multi:Hau Dropie!! Zaczynam śledzić Twoje poczynania na dropkomanii, oj chyba dogomanii:lol:[/QUOTE] Super :) A czy mogę tutaj zdradzić dlaczego Dropucha wczoraj siedział cały dzień sam w domu i ewentualnie wrzucić jakieś zdjęcia? :)
-
Super psiska! Pozdrowienia od Dropka! :)
-
[quote name='Ajula']odważne człowieki :evil_lol: ryzykanckie, może hazardziści...?? :smokin:[/QUOTE] Po prostu chcieliśmy w końcu Dropka na kotlety przerobić, tylko jakoś nie było pretekstu :) I znowu się nie udało... :)
-
Hau! Dziś pokazałem się z dobrej strony w nowej sytuacji :) Pojechaliśmy pospacerować z Opalem pod las (pan tu coś mi przebąkuje, że przeprasza Bico, że się nie odezwaliśmy, że będziemy, ale był trochę napięty plan i spacerek był krótki). A potem poszliśmy do Opala. I Asia z panem sobie gdzieś poszli i zostawili nas samych z Opalem. Odkąd mieszkam z panem, to nigdy nie zostawałem sam w innym miejscu niż nasz dom, więc człowieki miały trochę stresa, że coś narozrabiam. Ale jak wrócili po jakiejś godzinie, to okazało się, że nie spowodowałem żadnych, choćby najmniejszych zniszczeń :) Mimo że wcześniej miewałem np. zapędy do bliższego zapoznania wiszącej na ścianie owieczki z moimi zębami :) A dziś nic - zero szkód :) Później oczywiście pokitwasiliśmy się z Oposem, Opek jak zwykle przy tym muczał wniebogłosy :) Czyli niedzielę mogę śmiało uznać za udaną :) Hau!
-
Cześć, tu grypa. Muzzy przekonał mnie, żeby Wam odpuścić, więc już od jutra będziecie zdrowe i więcej się Was nie czepię :) W końcu najważniejsze, żeby psiaki miały wesołe spacerki, a nie jakieś takie... zakichane :) Acha, zapomniałabym - odpuszczam również wszystkim Dropkoczytaczom :)
-
[quote name='Ajula']o Muzzy :lol: dobrze się już czujesz?[/QUOTE] A dziękuję, grypopodobne niewiadomoco już odpuściło :) Dropucha też ma się dobrze, dzisiaj pierwszy raz od tygodnia pobiegaliśmy bez smyczy. A w weekend może wybierzemy się do lasu, o ile Bico wyzdrowieje i nie będzie miała nic przeciwko wspólnemu spacerkowi... Bico, jak zdrówko? :)
-
To, że ostatnio nic nowego się o Dropku nie pojawiło, to nie powód, żeby od razu zmieniać temat z Dropka na jego pana :eviltong: