Jump to content
Dogomania

muzzy

Members
  • Posts

    2180
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by muzzy

  1. [quote name='zuzlikowa']Mam nadzieję,ze Dropcio nie zdemolował i muzzego... Smutno by było![/QUOTE] Muzzy jest niedemolowalny :D A Dropucha ostatnio nawet, odpukać, grzeczny jest całkiem :) Wczoraj zostawiłem mu taką całkiem sporą lalkę (od Kici, której swoją drogą bardzo dawno tu nie było :( jeszcze raz dziękujemy :) ) i miał zajęcie na tyle, że w ramach zajęć dodatkowych tylko wyciągnął spod szafy jakieś stare zeszyty i książki :) Ale to normalne, robi to codziennie, więc się nie liczy :) Za to w poniedziałek, mimo że szafa z talerzami była od piątku zawiązana na sznurek, a nie na nitkę, to Drop jakoś ją otworzył! Na szczęście nic z niej nie wyciągnął. Mam nadzieję, że te demolki mu przejdą w końcu. Chociaż nie do końca, bo trochę by wtedy nudno było :D
  2. [quote name='Cheritka']a u nas to chyba zim raczej nie było ostatnio, to się trzeba cieszyć z tak pięknej aury :)[/QUOTE] Dokładnie! Jak wychodziliśmy z Dropkiem na poranny spacerek, to wychodząc już chciałem być z powrotem. A okazało się, że mimo minus 16 stopni chodzi się bardzo przyjemnie - zero wiatru, słoneczko świeci - więc zrobiliśmy sobie całkiem długi i fajny spacerek :) Także jak dla mnie to lato nie musi się śpieszyć :)
  3. [quote name='Energy']I jeszcze tak zimno, kiedy bedzie wiosna:placz:[/QUOTE] Co tam wiosna, nie ograniczajmy się tak. Lato idzie! :D
  4. [quote name='zuzlikowa']Nawet nie ośmielę się głośno Bercikowi wspominać o wyczynie Dropka,bo nie mam pojęcia na czym skończyłaby się eskalacja ich pomysłowego wymyślania...[/QUOTE] Zuzliku, to teraz usiądź, zamknij oczy i wyobraź sobie Bercika z Dropkiem zostawionych razem w jednym domu :evil_lol: Myślę, że szybko by się dogadali i znaleźliby wspólny temat - demolkę :D A efektem ich połączonych wysiłków byłoby zapewne istne psiekło :diabloti: [quote name='Energy']Chociaż mebli jeszcze chyba nie zjadłeś?:cool3:[/QUOTE] W sumie nie, chociaż taki jeden mały stołeczek to już dawno ma nogi trochę krótsze niż fabryka dała :)
  5. Hau! Dziś rano Milosnik_kotow sugerowała, żeby pan coś nowego na moim wątku napisał, bo stanęło na tej padlince, a warto by było o niej jakoś zapomnieć :) No i wykrakała :evil_lol: Nie dziwi Was, że od tak dawna nic nie zdemolowałem, niczego nie zmieliłem ani nawet nie podgryzłem? A znacie takie słowo jak kumulacja? Ja znam. Pan czasem mówi, że chciałby trafić kumulację. Więc dziś jak był w pracy, to mu zafundowałem kumulację... demolki :diabloti: Zaczęło się od tego, że przeczytałem jaki numer Bercik z garnkiem wywinął (dla nie wtajemniczonych: [URL]http://www.dogomania.pl/threads/117059-NiedosA-yszy-jest-alergikiem-ale-ma-juA-swA-j-DOM-ludzi-ogrA-dek-zostaje-w-DT?p=13942193&viewfull=1#post13942193[/URL]) i stwierdziłem, że też muszę przypomnieć światu o sobie :D Najbardziej lubię duży pokój, więc tam sobie urządziłem zabawę :) Zrzuciłem ze stołu popielniczkę, ale to w sumie żadna nowość i nie ma się czym chwalić :lol: Oprócz tego przyniosłem z małego pokoju trochę płyt, w końcu co to by była za impreza bez gryzienia płyt :D I zrobiłem jeszcze coś, czego pan pojąć nie może, ale już kiedyś mówił, że nic go nie zdziwi, więc po prostu nie wnika jak to zrobiłem, a ja i tak mu nie powiem :evil_lol: Otóż mamy szafę pełną talerzyków, szklanek i innych takich nikomu nie potrzebnych gratów. Już kiedyś ją sobie otworzyłem, więc pan zastosował środek prewencyjny w postaci dwóch gwózdków i nitki (wszystko u góry szafki, na wysokości jakichś 180 cm). A ja sobie dziś tę szafę otworzyłem, znikając przy tym wspomnianą nitkę :D To dopiero była impreza - stłukłem parę talerzyków, wywaliłem szklankę, zmieliłem coś dużego wiklinowego (pan nie wie co to było, a ja mu nie powiem :eviltong:), obgryzłem twarz wielkanocnemu barankowi i ogólnie miałem super ubaw :D Niestety kara mnie nie ominęła - pierwszy raz odkąd tu mieszkam pan zamknął przede mną duży pokój. I nawet jak jadł obiad, to drzwi były zamknięte, a do tej pory zawsze obserwowałem go podczas tej czynności :) Ale teraz już jest zgoda, pan się nie potrafi długo na mnie wkurzać :) Wszystko wyglądało mniej więcej tak: [CENTER][IMG]http://zapodaj.net/images/85d8cd7626e4.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/5bfab74cc3ee.jpg[/IMG] [IMG]http://zapodaj.net/images/3b6924c310e1.jpg[/IMG] [LEFT]A po uprzątnięciu szczątków uzbierała się ich cała siatka :diabloti: [/LEFT] [IMG]http://zapodaj.net/images/826f01b9a116.jpg[/IMG] [LEFT]Hau! :evil_lol: [/LEFT] [/CENTER]
  6. Jestem pewien, że chłopaki by się dogadali, a nasze zdrowie psychiczne mieliby tam gdzie słońce pod ogon nie dochodzi :D Tzw. 'niewidzialna ręka rynku' - była podaż zupy, to i popyt szybko się znalazł :D
  7. Zaczynam podejrzewać, że Bercik jest jakoś spokrewniony z Dropkiem... :D Mam nadzieję, że nie dostał mocnego ochrzanu za swój wyczyn :) W końcu po takich przejściach i z tak dobrą diagnozą porządna wyżerka należała mu się jak psu micha :)
  8. Super wieści :) Zuzliku, wymiziaj Bercika porządnie od wszystkich Bercikoczytaczy :)
  9. Przepraszam jeśli wzięłaś to co napisałem do siebie. Pisałem do tematu, a nie do Ciebie czy kogokolwiek innego :) Też prawda :) Tak samo jak nie każdego dotyczy kwestia magii czy modlitwy poruszona przez al-ka. Ale skoro temat się pojawił, to pozwoliłem sobie napisać coś od siebie :) Jeśli kogoś uraziłem - przepraszam. W pełni popieram! :)
  10. Egzorcyzmy to temat rzeka, myślę, że nie jest to miejsce, żeby go kontynuować. Po prostu powiedziałem swoje zdanie na temat, który poruszyła al-ka. A tak poza tym to cały czas czekamy na relację z Wrocławia :)
  11. Poruszyłaś temat, którym się trochę interesuję, więc napiszę parę słów. Stosowanie magii może przynieść zdecydowanie więcej złego niż dobrego. Tego typu działania są jedną z głównych przyczyn opętań, które nie są czymś tajemniczym, legendarnym, lecz są to zjawiska udokumentowane, powodujące wyłącznie cierpienie. Księża egzorcyści to nie bohaterowie książek czy filmów, ale faktycznie istniejący duchowni w każdej diecezji. Rozmawiałem kiedyś z jednym z nich i zapytałem z dużą dozą sceptycyzmu, wręcz w formie żartu, czy w jego posłudze zdarzają się sytuacje, które widzi się w filmach - wielka siła fizyczna u słabej osoby, mówienie innymi językami czy zmienionym głosem, itp. A on zupełnie poważnie odpowiedział, że to jego codzienność. Także magię i tego typu praktyki raczej omijałbym szerokim łukiem. Druga rzecz to łączenie modlitwy z magią. Każdy ksiądz powie, że wiara w magię (tudzież przepowiednie, horoskopy, itp.) to grzech ciężki (przeciwko pierwszemu przykazaniu). Fakt uciekania się do modlitwy świadczy, że wierzy się w jej moc. Fakt uciekania się do magii zaprzecza wierze w modlitwę. Kościół niestety obecnie bardzo rzadko wspomina o opętaniach, egzorcyzmach, szkodliwości magii, itp., mimo że jak najbardziej zajmuje się tymi sprawami i mimo że Ewangelia pełna jest tego typu zjawisk. Dobra, teraz ja wyszedłem na jakiegoś fanatyka, więc już się zamykam :) Cały czas trzymamy z Dropuchą kciuki za Bercika :)
  12. Z niecierpliwością czekamy co przyniesie dzisiejszy dzień. Zuzliku i Berciku - naprawdę miłego dnia :)
  13. [quote name='bico']Oooo! No to pychota! Zostawcie trochę dla mnie:sabber:[/QUOTE] Na razie to się mocno zastanawiamy, czy lepiej będzie to wtrząchnąć, czy się w tym wytarzać :evil_lol:
  14. [quote name='bico']taaaa...a Kicia da mi popalić...:bad-word::evil_lol:a jak jej powiem, kto mi pomysł podrzucił, to zgadnij komu jeszcze da w kość?:chainsaw: hehe:evil_lol:[/QUOTE] Yyyy... Mnie tu nie było...:ices_bla::shocked!::scared:
  15. [quote name='bico']to Dropek jest w ciąży????:crazyeye::evil_lol::cool3::multi: Gratulujemy!:loveu:[/QUOTE] No gdyby ten ONek jeszcze trochę podziałał, to różnie mogło być... :D [quote name='bico']dobry gulasz/wywar z lisiej padlinki nie jest zły!:cool3::evil_lol::D Mniam!:sabber:[/QUOTE] Dzisiaj też tam byliśmy i padlinka cały czas tam leży i, że tak powiem, nabiera dobrego rocznika :) Jak temperatura trochę wzrośnie, słonko przygrzeje, to będzie taki aromacik, że nawet nie trzeba będzie przyprawiać! :diabloti:
  16. [quote name='bico']Kropeczka jest tak słodka, że kurcze...tęsknię za nią:oops::roll::placz:[/QUOTE] Zawsze możesz w środku nocy pojechać do jej nowego domku i ją porwać - Kleks i Mały będą bardzo szczęśliwi mając Mućkę za współlokatorkę :D
  17. Bo to na pewno jest taki zielonolud, który przynosi szczęście :) No to tak na szczęście dla Bercika: 0X0X0X0X0X0X :)
  18. [quote name='bico']Ufff...Wklejam wreszcie te fotki:)[/QUOTE] Super zdjątka, super suczydło :) Mam nadzieję, że z nowego domu też się tu pojawią jakieś Mućkofotki :)
  19. muzzy

    Hexi i Gacek

    Haha, super :D Myślę, że powinnaś za fotelem poszukać jej statku kosmicznego :)
  20. [quote name='Energy']Ale wiesz, że tylko bardzo kochający i oddany psiak przynosi swojemu panu takie skarby?[/QUOTE] Ja bym raczej powiedział, że bardzo cwany :) Bo z oczu mu patrzyło tak, jakby chciał powiedzieć "masz mi to oskubać i zrobić mi z tego na obiad mielone" :D No dobra, żartuję, Dropiasty nie jest wcale taki najgorszy :D
  21. Z kolei dzisiaj na porannym spacerku Dropek zniknął w lasku koło wąwozu na dobre 20 minut. I chyba stwierdził, że skoro tyle go nie było, to musi panu coś dobrego przynieść, bo kto wie czy pan nie będzie zły :) Więc pojawił się z całkiem sporym kawałem padliny (na oko fragment czegoś, co kiedyś było fragmentem lisa :) ), podbiegł do mnie i położył ją przede mną :) Swoją drogą ciekawe ile wcześniej tego wtrząchnął :) W każdym razie wiem, że w razie czego z głodu przy Dropku nie padnę :)
  22. Dropucha ma tylko imię i numer telefonu. Myślę, że w razie czego jak ktoś zechce oddać, to zadzwoni, a jak nie zechce, to żadne teksty na adresówce nie pomogą...
  23. Tak to z Zosiami bywa :) A dzisiaj rano pobiegaliśmy chwilę z dwoma ONkami. Na początku, jak ich z daleka zobaczyliśmy, to Dropucha swoim zwyczajem przylgnął do ziemi i czatował :) Musiałem go na siłę ciągnąć do psiego towarzystwa :) Ale to normalka, najpierw trzeba się położyć, a dopiero potem zapoznać :) Jak podeszliśmy do ONków, to ich panowie je złapali, więc spytałem, czy by psiaki nie poganiały. Więc wszyscy zostali uwolnieni i zaczęło się zbiorowe molestowanie Dropuchy :) Znaczy z jednym z ONków (o imieniu Fido, którego już kiedyś spotkaliśmy i który robi wszystko za żółty ser :) ) Drop nawet dawał radę się bawić, ale drugi postawił sobie za cel zostanie ojcem Dropka dzieci, więc jego pan musiał go złapać i się ewakuowali. A jak Fido parę razy się do Dropuchy dobierał, to Drop się odgryzał i nie dawał sobie pluć w kaszę, tudzież robić innych rzeczy :) Ale szybko mu się znudziła ta zabawa i stwierdził, że jednak trzeba pokorzystać faktu, że przecież wąwóz to super jadłodajnia. I zeżarł tyle, że na śniadanie chyba zwykle mniej dostaje :evil_lol: Więc śniadania nie dostał. Ogólnie sobotni poranny spacerek jak zwykle zaliczamy do udanych :)
  24. Super wiadomości! Poza tą chorobą lapo... Wracaj szybko do zdrowia, bo teraz trzeba świętować udaną adopcję Mućki, a nie chorować :)
  25. muzzy

    Hexi i Gacek

    [quote name='Ajula']nie mam pojęcia jak wkleić fotki na tej nowej dogomanii - próbowałam rozgryźć tą sprawę, ale nie udało mi się :([/QUOTE] Ja robię to tak: klikam ikonkę 'dodaj grafikę'. Następnie przechodzę na zakładkę 'From URL' i w okienko wklejam adres zdjęcia. I, co ważne, odznaczam pole 'Retrieve remote cośtam cośtam' (ma być niezaznaczone). I gotowe :) Mam nadzieję, że wkrótce pojawią się nowe zdjęcia na Waszym wątku :) W razie problemów daj znać, to będziemy próbować dalej :)
×
×
  • Create New...