-
Posts
2180 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by muzzy
-
[quote name='Energy']Muzzy ale ja tam weszłam i zdjęcie Dropuchy ma nr 84:crazyeye:[/QUOTE] Tak, bo do tej numeracji na samym dole jest chyba brane pod uwagę zdjęcie zamieszczone w treści artykułu. Ale zerknij tuż pod zdjęciem Dropka, jak je otworzysz - "MM.ZWIERZAK83 Dropek". I to trzeba wysłać (znaczy bez Dropek), tylko ze spacją przed numerkiem, bo inaczej nie przyjmie. Ale dzięki za czujność :)
-
[quote name='bico'][SIZE=5][COLOR=Red][B]Hau! (...)[/B][/COLOR][/SIZE][/QUOTE] Łoludzie! Z rana taki szok! :D Dzięki! :)
-
Hau! Może przypadkiem macie ochotę wysłać smsa? :) Jeśli tak, to bardzo proszę zagłosujcie na moje zdjęcie w tym konkursie: [URL]http://www.mmlublin.pl/14916/2010/3/15/pokaz-swojego-zwierzaka-i-wygraj-nagrody-zdjecia-aktualizacja?category=magazyn[/URL] Żeby zagłosować, należy wysłać smsa o treści[SIZE=3] [SIZE=2][B]MM.ZWIERZAK 83[/B] na numer [B]71051[/B], koszt 1,22 zł. Z góry bardzo dziękuję! :) [/SIZE][/SIZE]
-
[quote name='bico']hehehe...spóźnione info - Dropek może być zaszczepiony - ale news, no nie???:D:D:D:evil_lol:[/QUOTE] Dzięki! :) Faktycznie, po krótkim badaniu dostał szczepionkę i przy okazji kilka chrupków... chrupek... smakołyków :) Jeszcze zostało tylko szczepienie na wściekliznę 17 kwietnia.
-
To może jeszcze zanim 'miłej nocki', to szybkie pytanko. Jutro mieliśmy iść na szczepienie, nie na wściekliznę, tylko to drugie, chyba na zestaw chorób. Ale na spacerku, z którego przed chwilą wróciliśmy, Dropek miał konkretną, za przeproszeniem, sraczkę. Znaczy nie taką zupełnie zgodną z definicją, bo definicyjna sraczka to typowy paradoks, bo i rzadko i często. A Drop miał tylko jeden raz, ale zdecydowanie rzadko. A później trzy czy cztery razy sobie rzygnął, co jest u niego raczej dziwne, jeśli nie naje się trawy, a dziś trawy się nie najadł. Powodem sensacji jest pewnie nadmiar wędzonej kości, którą mu zostawiłem, jak poszedłem po zakupy. Ale pytanie mam takie: wiecie może, czy po czymś takim jutro można tę szczepionkę podać? Z góry dzięki za info!
-
[quote name='ladySwallow']Ha! W końcu znalazłam tych sławnych muzzy'ego i dropka! Bo czekać na link od evl to można wiekami :evil_lol:[/QUOTE] A witamy, witamy :) Choć nie łatwo się to pisze, bo Drop właśnie trąca mnie łapką albo o głaskanie, albo o spacerek, więc przypuszczam, że już czas na wieczorne siuśnięcie :) Miłej nocki!
-
Czasami człowiek musi, inaczej się udusi :) W tym konkretnym przypadku chodzi o to, że muszę tu małą reklamę zamieścić, bo szczęka mi opadła :) Ale od początku. Jednym z hobby Dropka, poza dziamdzianiem wszystkiego, co można lub czego nie można zdziamdziać, jest gubienie kłaków. Robi to z niezmienną zawziętością niezależnie od pory roku. Do dziś cotygodniowe odkłaczanie dywanów składało się z trzech etapów: - wyczesania dywanów zgrzebłem, w wyniku czego gromadził się worek kłaków, ale całe ich mnóstwo nadal było na dywanach, - odkurzania zwykłą szczotką, co pokonywało większość kłaków, ale gołym okiem nadal na dywanach widoczne były te najwytrwalsze, - odkurzania małą szczotką. Do skutku, aż nic nie zostało. I jakoś tak, nie wiedzieć czemu, nie przepadałem za odkurzaniem. Cała powyższa procedura łącznie na wszystkich dywanach trwała z pół godziny. Więc ostatnio zacząłem poszukiwać jakiegoś sposobu, żeby odkurzanie stało się łatwiejsze. Ehhh, brzmię jak rasowa pani domu w reklamie z jakimś przebrzmiałym aktorem, który kłamie w żywe oczy :) Ale obiecuję, że nie będę polewał Vanishem zamrożonych plam ani sadzał kwiatka w wodzie z proszkiem do prania :) Już przechodzę do sedna. Znalazłem takie coś jak elektroszczotka Zelmera. Nie byłem pewny, czy się sprawdzi, ale postanowiłem zaryzykować i dziś kupiłem odkurzacz wyposażony w taką elektroszczotkę. Istnieją też turboszczotki, które od elektroszczotek różnią się tym, że nie mają oddzielnego zasilania, przez co bałem się, że na dywanie mogą się przycinać, więc wybrałem elektroszczotkę. Zasada działania polega na tym, że w takiej szczotce kręcą się małe szczotki, które wyczesują z dywanu wszystko, co napotkają. No i dziś po pracy wypróbowałem nowy nabytek. I, jak już pisałem, szczęka mi opadła! Całą wyżej opisaną procedurę odkłaczania udało się zastąpić dwoma przejechaniami elektroszczotką, a skuteczne wyczyszczenie wszystkich dywanów trwa pięć, może sześć minut, siedem raczej nie :) Także jeśli szukacie sposobu na lekkie, łatwe i przyjemne odkurzanie psich kłaków, to polecam elektroszczotkę Zelmera! Tylko przed zakupem trzeba się upewnić, czy posiadany odkurzacz ma specjalne gniazdko, do którego szczotkę się podłącza. Ufff, po reklamie :)
-
[quote name='evl']Ogólnie, dziś już było lepiej, ale o tym zapewne napisze Muzzy albo sam Dropek :cool3:[/QUOTE] Hau! Ja chcę, ja chcę! :) Od wczoraj prowadzę Dropkoterapię :) Spotykamy się z koleżanką Zuzanką, która niedawno została zabrana przez swoją człowieczycę ze schroniska. A w schronisku nie było jej za wesoło, bo była na szarym końcu psiej hierarchii. I przez to nie ufała innym psom i trochę się ich bała. Więc jej pani postanowiła, że Dropkoterapia może sprawić, że Zu przekona się, że inne psio nie są jednak takie straszne, jak kiedyś. Wczoraj w ramach terapii kilka razy przeturlałem Zu po ziemi, trochę wkoło niej poskakałem i ogólnie pokazałem jej, że zabawa ze mną do łatwych nie należy, ale też że bać się nie ma czego :) I dziś była już zdecydowanie odważniejsza, już się nie kuliła ani na widok mój, ani Nestora, którego i wczoraj i dziś spotykaliśmy. A propos Nestora, to dziś przywłaszczył sobie plecak na aparat mojego pana. Przywłaszczył czyli, mówiąc delikatnie, oznaczył jako swój :) Ale plecak już nie takie rzeczy przechodził i daje radę :) Dziś niestety nie udało nam się zbyt długo pokitwasić, bo jak się rozkręcaliśmy zabawowo, to na górze wąwozu pokazał się jakiś nieznany ONek, Nestor się na niego nastroszył, więc w celu uniknięcia zbiorowego pogonienia ONka człowieki nas usmyczyły i sobie poszliśmy. Ale tak czy owak Dropkoterapia (i Nestoroterapia zresztą też) chyba przynosi dobre efekty i mamy nadzieję, że kolejny 'seans' odbędzie się w sobotę w lesie :) A tak to dziś wyglądało: [CENTER][IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/1_z_zu/IMG_4497_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/1_z_zu/IMG_4499_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/1_z_zu/IMG_4504_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/1_z_zu/IMG_4505_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/1_z_zu/IMG_4509_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_polowy_marca/1_z_zu/IMG_4511_resize.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
[quote name='bico']słyszałam, że dziś w pracy odwiedził Was pewien czarny gość :cool3::evil_lol::multi::loveu:[/QUOTE] A był taki jeden czarny ogoniasty :) Pierwszy raz mnie ktoś w pracy obślinił :D
-
[quote name='bico']a w ogóle to weź Muzzego, weźcie psiaki i przybywajcie na weekendowy spacer po lesie lub wieczorne szaleństwa w wąwozie:evil_lol::multi:[/QUOTE] Wczoraj już zacząłem przebąkiwać evl, żeby taki manewr uskutecznić :) My się pewnie do Was z Dropuchem w sobotę po południu wybierzemy, mam nadzieję, że evl i Zu też znajdą wtedy czas na pośmiganie po lesie :)
-
Dropucha też po półtoragodzinnym spacerku od razu poszedł spać :) A o szczegółach 'terapii' napiszę więcej po tym jak jutro porobimy trochę zdjęć - jeśli nie masz nic przeciwko :) Zu pewnie będzie już trochę bardziej ośmielona, więc może trochę z się z Dropem pokitwaszą i może uda się to sfotografować :)
-
[quote name='Milosnik kotow']Kto oprócz mnie chciałby to zobaczyć? ;) Ich dwóch ganiających ZA jednym patyczkiem :D[/QUOTE] Ale to dokładnie tak wygląda, tu nie ma żadnej przenośni :) Najpierw jest patyczek, tuż za nim Dropek, który go niesie, a za nimi ja, bo Drop jak złapie patyczek, to ani myśli mi go przynieść, tylko idzie na z góry upatrzoną pozycję, żeby patyczka gryźć :) Więc suma sumarum - ganiamy za patyczkiem :)
-
[quote name='bico']Muzzy, wniosek stąd jest prosty - jesteś OGRODNIKIEM:crazyeye::D:D:D a Dropek to pies OGRODNIKA - sam się obściskiwać nie może i innym też nie da!:D:D:D:evil_lol::evil_lol:[/QUOTE] Ale Drop się czasem tarza, a to prawie to samo, co obściskiwanie :D Takie obściskiwanie przez ziemię :) I jak się w takiej ziemi wytarza i mu kwiatki na grzbiecie wyrosną, to mogę wtedy być ogrodnikiem :)
-
Hau! Ostatnio wzbudzam w panu wątpliwości czy mądrzeję, czy burkowacieję :) Kilka dni temu pokazałem się z dobrej strony - biegałem sobie w krzakach przy wąwozie, pan sobie chodził kawałek dalej. I jak wybiegłem z tych krzaków, to trafiłem prosto na całkiem sporego psa spacerującego sobie z panią. Pan tylko na mnie gwizdnął, a ja ani psa nie obszczekałem, ani nie poszedłem się zapoznać, tylko szybko przybiegłem do pana. Ale z kolei wczoraj dałem dowód, że wiejski Burek też we mnie siedzi :) Bo biegaliśmy z panem za patyczkiem i zauważyłem, że nieopodal siedzą sobie chłopak z dziewczyną. Więc do nich pobiegłem i ich obszczekałem. I to nie tak normalnie 'hau, hau, hau', tylko po burkowatemu "łułułułułułułuf!" :) Co się będą obściskiwać w moim wąwozie?! :) Hau!
-
[quote name='Milosnik kotow']Taaa.... może jeszcze opcje suszenia i prasowania, hę?[/QUOTE] Wyrzymaczka wystarczy :)
-
[quote name='Milosnik kotow']Dropuszku - jak się będziesz tak tarzał i tarzał, to na następną Dropcicę dostaniesz prawdopodobnie coś takiego: [URL]http://trendz.pl/pralka-na-psy-30-stopni-bez-wirowania[/URL] :D[/QUOTE] Taka pralka musiałaby mieć wirówkę, inaczej Dropucha nie poczułby zabawy :D
-
[quote name='bico']a co do tarzanka - ja nie wiem - jak tak starannie dobrany przez Dropka zapach mógł się Muzzemu nie spodobać???:crazyeye::evil_lol:[/QUOTE] Dropucha stara się jak może - wczoraj się wytarzał w smrodzie a la rybsko. W sumie ciekawa odmiana po kupie tudzież padlince :) Mimo to kąpieli nie uniknął :) I już powoli się uczy - jak tuż po spacerze poszedłem szykować wannę, to Drop, nauczony sobotnim (i zeszłorocznymi zresztą też) doświadczeniem, stał i piszczał, wiedząc co go czeka :) Ale kąpiel, jak zwykle, zniósł dzielnie i bez oporów :)
-
A z kolei dzisiaj na porannym spacerku sam sobie zafundowałem prezent - super perfumy pięknie pachnące kupą i padlinką :) Niestety jak zwykle nie utrafiłem w pana gust, przez co od razu po spacerku zaliczyłem pierwszą w tym roku kąpiel.
-
Hau! Ale wczoraj była impreza! Pan na razie powoli trzeźwieje, więc ja Wam opowiem jak było fajnie :) Było całe stado człowieków, wszyscy mieli rok temu związek z moim wprowadzeniem się do pana. I wszyscy mnie głaskali, a przynajmniej próbowali, bo ja miałem lepsze zajęcie - kitwaszenie się j Lulką :) A oprócz tego dostałem wieeeelką kość i różową świnię :) Szkoda, że Dropcica przypada tylko raz w roku :( [CENTER][IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_stycznia/dropcica/IMG_4468_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_stycznia/dropcica/IMG_4476_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_stycznia/dropcica/IMG_4485_resize.jpg[/IMG] [IMG]http://dropek.hostcenter.pl/images/phocagallery/2010/od_stycznia/dropcica/IMG_4486_resize.jpg[/IMG] [/CENTER]
-
Kochana malizna już nie czeka, bo ma już własny dom!
muzzy replied to bico's topic in Już w nowym domu
Super! Powodzenia w nowym domu! :) -
Hau! Dropcica coraz bliżej :) Czyli rocznica mojego przybycia do nowego domu. Wydarzyło się to 12 marca 2009 roku. I z tej okazji mam dla Was niespodziankę: :multi: [URL="http://www.Dropek.hostcenter.pl"]www.dropek.hostcenter.pl :multi:[/URL] Mam swoją stronę internetową! :cool1: A na niej wszystkie moje dotychczasowe przygody wraz ze zdjęciami! Niektóre zdjęcia już z wątku poznikały, a na mojej stronie będą zawsze dostępne :) W przyszłości moje opowieści będą, tak jak do tej pory, w pierwszej kolejności pojawiały się na tym wątku. A zaraz potem na stronie :) Zapraszam! :)
-
Kochana malizna już nie czeka, bo ma już własny dom!
muzzy replied to bico's topic in Już w nowym domu
[quote name='lapo']W piątek po południu mała idzie do nowego swojego domku!![/QUOTE] Super, jej nowy człowiek na pewno będzie z nią szczęśliwy :) [quote name='lapo']A tymczas zostaje zamknięty do odwołania!!!!!! :evil_lol:[/QUOTE] Jak zwykle :eviltong: