Jump to content
Dogomania

marako

Members
  • Posts

    2783
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marako

  1. [quote name='iwstar58'] Czy w czasie tego tańca można odwrocić jej uwagę np. smaczkiem? [/QUOTE] To ona w czasie tańca odwraca uwagę naszą od wszystkiego innego. Jakby nawet było trzęsienie ziemi, to raczej bardziej jej taniec byłby na pierwszym planie (ja się wystraszyłam, jak zobaczyłam)
  2. Jasne, że dołączę, ale ani na klubowej, ani we Wrocławiu na sznaucerach nie będę. Pracuję w sobotę we Wrocławiu na wystawie, ale w niedzielę jedziemy do Tulln, więc nie wiem, jak dołączyć.
  3. Ach, jak miło byłoby, gdyby Fryga znalazła domek bez innych zwierząt i bez dzieci. Żeby tylko nikt nie zechciał jej czesać! Ani brać z ziemi na ręce (a może to lubi? -nie próbowałam). Przynajmniej przez pierwszy okres, kiedy buduje się więź i po którym ew. problemy pieska już chce się rozwiązywać, zamiast je od siebie odsuwać. Trzymam kciuki przez cały wieczór. Fryga - bądź miła! Potrafisz!
  4. Dziewczyny wspaniale się zajmują dużym kolegą. Uwielbiam patrzeć na ich kontakt z psami. Morgan wpatrzony w człowieka, aż miło. Ten co miał być clematisem to sobie chyba kupię, bo jego tempo wzrostu mi się podoba, nie jest brzydki, długo kwitnie, niewymagający, więc ma same zalety. Zapytam tu: czy dane Twojego konta (adres itp.) nie zmieniły się od 3 miesięcy? (dalej Piłsudskiego, DG?)
  5. Ja nie mogę więcej, niż 10 zł/mies. ale deklaruję, na hotelik dla suczki.
  6. Teraz będę zajęta, nie będę sprawdzać poczty, ani nie będę dostępna pod telefonem. Na wątek zajrzę po 17:00, odbiorę wtedy też pocztę. Pomyliła mi się 13:40, miała być 12:40, wtedy byłam przez krótki czas po lekcji, sama u siebie w gabinecie.
  7. Teraz idę na lekcję, więc nie dzwoń. 603569417. Jak mnie szefowa nie przechwyci od razu po lekcji, to będę parę minut wolna od 13:40. (później siędzę już z nią do 15:00). Chyba, że zdążysz teraz w ciągu 5 minut. (o 11:45 dzwonek i pędzę).
  8. Nie może mi wyjść z głowy Nowa (JJ HN), sama nie mogę wziąć czwartego olbrzyma, nie tylko z finansowych powodów, ale przede wszystkim, nie dam rady z czwórką pracując bardzo dużo, a też boję się, że odbiłoby się to na kochanej Grace, która bardzo mnie potrzebuje teraz, gdy ma kłopoty ze zdrowiem. Wróciłam w nocy z Litwy - tam mają 11-letnią olbrzymkę cudowną staruszkę, kochaną - serce mi szczególnie mięknie jak widzę starowinki tej rasy. A Nowa to siostra przyrodnia mojej Grace. Jak ktoś zdecyduje się dać jej dt, to pomogę w miarę możliwości finansowo, a jakby to było blisko Wrocławia - mogę zabierać od czasu do czasu do mnie, jak jestem bardziej wolna.
  9. Przypominam o propozycji pomocy byłej właścicielki JJ (koszt transportu do ew. dt, jeśli nadal aktualny + 15 kg karmy), może nadal będzie aktualna ta chęć pomocy w tej formie...
  10. [quote name='Poker']Tak, pomysł róży w zębach Frygi wyśmienity. Czekam na odzew pani. Ciocia marako coś przestała odwiedzać Zołzunię.[/QUOTE] Odwiedzam, ale pojawiam się na 5 minut w 10 wątkach, bo mamy początek roku szkolnego, nie pojawiło się sporo dzieci i przekroczyliśmy limit, więc siedzę po 14-16 godzin i zagęszczam dzieci na zajęciach (tworzę zaj. międzyoddziałowe), co pociąga gruntowne zmiany w planie lekcji. Tak do piątku, bo takie są nieprzekraczalne terminy, a i tak chodzimy teraz według pięknie dopracowanego planu lekcji (3 tyg. pracy!), który trzeba teraz do kosza wyrzucić. Jestem zdruzgotana, dom i psy zaniedbane jak rzadko kiedy, a ja oczy na zapałkach, żeby móc pracować bez ustanku; snu 2-3 godziny codziennie. A zaplanowaliśmy wyjazd w piątek (z Hondą aż na Litwę, wszystko opłacone, a ja nawet nie ogarnę jej, bo nie mam ani chwili i musimy zrezygnować). Koszmar. A Frygulcowi życzę wszystkiego najlepszego - ona u mnie też była miła, więc nie dziwię się, że relacje z opiekunką są takie ciepłe. Chyba rzeczywiście ma uczulenie na Poker, haha.
  11. [quote name='jusbil456']Nie, szczerze - nie mam wymagań. Po prostu chce małego, domowego towarzysza co by mnie nocą w łóżku ogrzał i przywitał po krótkiej nieobecności i zachwycał swoim pyszczkiem (...) obecnie również posiadam kundelka z schroniska ale niestety mieszka sobie w budzie i żyje na podwórku... [/QUOTE] A nie zastanawiałaś się, że ten w budzie też czeka, chętnie witałby i zachwycałby swoim pyszczkiem? A tymczasem jest skazany na budę. W domu naprawdę można mieć i dużego psa, zajmować się nim, psa, który ogrzeje, powita i zachwyci, jak da się mu swoją uwagę i obdarzy uczuciem. Po co Ci nowy pies, jak nie zasługujesz na żadnego - mając już jednego nie dajesz mu szansy na to, by był kochany.
  12. Wiem, że przekazywanie psa z rąk do rąk nie jest dobrą praktyką, ale sama jestem ciekawa, jak Fryga zachowywałaby się w jeszcze innym domu. Mam wrażenie, że ona sobie utrwaliła jakieś sposoby reagowania i nie umie wyjść z tego błędnego koła. Wyraźnie jej stopień rozdrażnienia wzrósł po powrocie z "wakacji". U nas o wiele mniej było takich mendowatych zachowań. Myślę, że gdyby takie wyciszenie jej potrwało dłużej, może i głaskanie pomiędzy oczami dałoby się kiedyś wprowadzić bez ataków złości. No, ale nie wiem, czy olbrzymki długo chciałyby mieć przy sobie kogoś, kto zabiera im uwagę ich pani - ja ostatnio coraz mniej bywam w domu (teraz 2 dni delegacji) i one bardzo mnie potrzebują. Wyraźnie zresztą ucieszyły się, jak zostały same, bez Zołzy.
  13. Bardzo się cieszę, że biegają razem szczęśliwe po ogrodzie. Myślę, że Daisy wniesie tam wiele radości (zwłaszcza He-Manowi, bo będzie miał z kim poszaleć).
  14. [quote name='malawaszka']a ktora to Kaja? :oops: /[/QUOTE] Ta, która zaginęła w pierwszym dniu w ds i 3 dni była szukana tu u nas, we Wrocku.
  15. No i dobrze, że nie trzeba dziś biegać z ulotkami. Chyba będę miała na miejscu ładną tapetę - 100 kolorowych fotek cuuudnej suni. Spoglądam na nie, bo leżą na biurku - kochane biedactwo - 3 dni szukała Anuli przerażona miejskim gwarem i obcością. A Anula po drugiej stronie bezsilna, zdruzgotana. Jak dobrze, że wyszła z tej stłuczki cała i mamy takie zakończenie.
  16. A jako, że Kaja już bezpieczna, teraz już mogę myśleć o czymś innym, no i dostałam bólów żołądka, bo Daisy jedzie już chyba do nowego domku. Straszne się boję, bo przecież zaręczyłam, że domek super, a jednak zżera mnie ogromny stres. Kiedyś podesłałam im Lanę, bo przecież ona bardzo podobna do ich suni, a jednak nawet nie zwrócili na nią uwagi (tak lepiej, bo Lana już u malawaszki, więc migiem znajdzie ds). Ale ja spokoju nie zaznam, dopóki się nie upewnię, że wszystko przebiegło dobrze i żona Pana też powita małą serdecznie.
  17. Nie wiem, co z Frygulcem się dzieje. Nie jest aniołem, ale u mnie była 8 dni i tylko przez pierwsze dwa reagowała gwałtownie na różne bodźce. Później coraz spokojniejsza, lekkie warkoty tylko czasem na duże suki, a dla mnie bardzo miła. Pozwalała na wiele, słuchała, jak kazałam schodzić z kanapy. Dawała się dłuugo głaskać. I wcale nie było tak, że robiła co zechce, bo przecież przejęła wszystkie zasady panujące w domu - psy nie wchodzą na schody, same nie wchodzą na kanapę i inne wyżej niż podłoga położone miejsca. Zawsze kazałam jej zamilknąć, gdy warczała na duże (i słuchała). Naprawdę nie wiem, jak to wytłumaczyć, że znów wróciła do złych zachowań. Może po prostu to, że krótko mnie znała, a widziała, że duże psy są posłuszne i spokojne, to powodowało, że nie pozwalała sobie na nieodpowiednie zachowania.
  18. Taki młody pies, a w takim stanie w schronisku! Wyglądał tam na 15, jakby miał naprawdę zaraz wydać ostatnie tchnienie. Biedaczysko, tak potrzebuje swojego człowieka - u Ciebie, na zielonej trawce taka metamorfoza! Kochany przytulak! Jak dobrze, jesteś cudowna!
  19. Zęby ma całkiem ładne, ile on ma lat? (pewnie gdzieś jest o tym, ale mam wolny net i nie mam siły sprawdzać całego wątku).
  20. Wszyscy trzymamy za Was kciuki. Najważniejsze, że Kaja jest i że jesteś z nią.
  21. To fotki ze spaceru pożegnalnego (wczoraj): [IMG]http://img823.imageshack.us/img823/6243/77202897.jpg[/IMG] [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/8016/fr2zn.jpg[/IMG] Może trochę za duże zrobiłam (jak za duże, to zmniejszę).
  22. Jest rozdrażniona łapką, a może wyczuwa, że pakujecie się i będziecie wyjeżdżać.
×
×
  • Create New...