-
Posts
2783 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by marako
-
Ja wysłałam fakturę na adres krakowski Soemy, tak około 4 tygodnie temu, bo dowiedziałam się, że sandomierski już nie jest aktualny. Przyznam, że bardzo oczekuję zwrotu, bo moja (czwarta już w tym roku) tymczasowiczka Bajka kosztowała mnie nadzwyczaj dużo i się mocno zadłużyłam, żeby ogarnąć ją pod każdym względem. Podałam w liście (polecony, priorytetowy), opis faktury, nr konta, na wątku wkleiłam fotkę Bajki po sterylce, więc chyba dopełniłam formalności. Wcześniej ją zgłaszałam, jestem deklarowiczką, nie zalegam z wpłatami. Bardzo liczę choćby na informację, że faktura dotarła i podaniu termin, kiedy mogę spodziewać się wpłaty. Chciałabym zakończyć rozliczenie na wątku Bajki.
-
Niestety tego się obawiam, że mieszka na zewnątrz (przygotowano mu coś w rodzaju zagrody, tak było napisane w którymś z postów). Bardzo to byłoby smutne i niewskazane z taką okrywą jaką ma, w zimniejszych porach niż teraz. No i w ogóle dobermany to psy wrażliwe, potrzebują stałego kontaktu z właścicielem, a nie tradycyjnego "stróżowania" na zewnątrz. Obym się myliła i ta "zagroda" byłaby w domku. Trochę długo pisałam, a odpowiedź już jest.
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Wiem, jeden szczeniak już niestety nie zdążył znaleźć domu, parwo kosi takie maleństwa w schroniskach.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
Biedactwo. Gdybym teraz miała nieco luzu, chyba bym po niego pojechała. On chyba wymaga rekonwalescencji, dom na pewno lepszy niż schronisko. (w schronie składali go? jest po jakimś wypadku?) Niestety u mnie zapowiada się przeładowany wrażeniami lipiec, tak do 25 na pewno nie mam żadnej swobody działania (syn przeprowadza się, poza PL, w dodatku mamy już też wcześniej zaklepany wyjazd, a odwołanie niemożliwe bez dużych strat finansowych). Ach, żal biedaka (i nie tylko jego, niestety)- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Sznupkowy Oddział Psychiatryczny vs Geriatria i koty... no i ja
marako replied to malawaszka's topic in Foto Blogi
To maleństwo w wanience jest w Radomiu? Szczeniak? Cudny!!! I cisza przy nim? Nie rozumiem. Gdyby go opitolić i wyeksponować wyraz pyszczka i oczka, jak dla mnie przebiłby Maniusia. Tylko ludziom brak wyobraźni. No i nie wiadomo po co szukają jakiejś nadzwyczajnej piękności; nie wiedzą, że jak się kocha i ma dobre relacje z psem, to nie zamieniłoby się go na żadnego innego.- 49449 replies
-
- czarcie kopytko
- malawaszka
- (and 5 more)
-
Roczna suka z rodowodem szuka nowego domu-Sznaucer olbrzymi
marako replied to AniaKlimas's topic in Sznaucer
Legalne hodowle też niekiedy eksploatują suki ponad miarę, często trzymają psy w kojcach. Dom zwykły, z miłośnikami rasy, odpowiedzialnymi ludźmi to chyba najlepszy dom dla rodowodowej suki. -
Mają raj na ziemi. Rozpieszczane, kochane. Lepiej nie mogły trafić. Domki dopasowane do ich temperamentu - Costa ma spokojny, u starszych ludzi, dobrych i bardzo opiekuńczych. Uwielbiają ją i ma na pewno zapewnioną opiekę na każdą ewentualność. Jedzonko gotowane według najlepszych psich przepisów dla starszego psa, zabawki, spacery, opieka medyczna i higieniczna (nawet ząbki mają myte). Niestety, Pani od Poli (Bravy) dzwoniła powiadomić mnie o kłopotach zdrowotnych Igi (Costy). Zrobiła jej się ok. miesiąc temu narośl na dziąśle, byli u weta, radził usunąć (+ ząb ruszający się, krzywo rosnący). Ma już to usunięte, wysłali do Wrocławia na badanie his.-pat. Miały być wyniki w tych dniach. Dadzą znać. Mam tylko wielką nadzieję, że to bez powiązania z usuwanymi gruczolakami. Mam do nich stałe zaproszenie, bez uprzedzania, gdybym była w pobliżu. Na pewno kiedyś skorzystam i odwiedzę dziewczyny.
-
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Być może już Bajeczki nie puszczają, bo chyba się trochęstrachu najedli,jak spyliła. Maile od Pani Wioli przychodzą codziennie (nawet czasem więcej niż jeden). Bajka się aklimatyzuje, bawi się chętnie przytulankami, wita ich rano wesołym merdaniem ogonkiem. Wczoraj była sama przez ponad 8 godzin, a rano padał deszcz, więc nie chciała załatwiać się na dworze, mieli dlatego niespodziankę po przyjściu z pracy. Ale poza tym żadnych zniszczeń ani śladów nerwowego zachowania, więc lęków separacyjnych raczej nie ujawniła. Ja nadal jeszcze tęsknię, ale tak dużo mam obecnie pracy, że tylko czasem odzywa się smutek.Zwłaszcza, jak Honda na mnie się rzuca (ADHD), wspominam delikatność Bajeczki i jej małe, miłe łapki i buźkę. Jak Państwo będą uważać, żeby nie wpadła pod auto, ani w innysposób nie ucierpiała, to wszystko będzie dobrze, bo Bajeczka podbiła ich serca (nie mogło być inaczej - to najlepsza sunia pod Słońcem) -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Tyle, że w przedadopcyjnych mailach Pani pisała coś o 2 miesiącach na lince (nawet pomyślałam, że dla Bajeczki to będzie katorga, ale nie protestowałam). A tu nagle drugiego dnia - puszczenie wolno. Nawet ja mieszkając na odludziu, mając duże psy, które pilnują tymczasa czekam dobrych kilka dni, żeby puszczać luzem. Też się martwię, napisałam o tym Pani Wioli od razu. Ale to już nie jest mój pies, więc nie mogę się wciąż wściubiać z "dobrymi radami". -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Zapmniałam jej dać (a miałam), ale pisałam o adresówce, też polecałam takie z wygrawerowanym nr tel. bo zakręcane się odkręcają. Mnie nawet mniej martwi to, że mogłaby szukać nas, a bardziej ta ruchliwa trasa dość blisko, jak na Bajeczki możliwości. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
To mądra sunia i nawet jak jeszcze nie wie, że to jej ludzie, to jednak kojarzy to miejsce jako azyl (my tam też byliśmy, może znów się pojawimy?). Jednak bez adresówki i przy wiadomym jej pociągu do daaalekiego odbiegania, a o tym pisałam wielokrotnie i uczulałam, na pewno nie jest to dobre posunięcie. Tam w pobliżu jest dwupasmówka, auta pędzą. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Dziś pozytywne wieści - Bajeczka już chyba powoli oswoiła się z sytuacją. Chyba polubiła starszego chłopca, bo lubi obok niego się kłaść na sofie. Trochę martwię się o to, że może wpaść pod auto (dziś została puszczona bez smyczy, a ona jest bardzo szybka i lubi biegać bez opamiętania). Na szczęście pan szybko zaczął iść w przeciwną stronę, ona się zorientowała i do niego przybiegła. Ale na pewno to, że mogła pobiegać ułatwi jej szybkie zaprzyjaźnienie się z Państwem, bo bieganie to jej najważniejsza potrzeba - chyba wolałaby niedojadać niż być tego pozbawiona. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Otrzymałam lekko krzepiący mail. Bajka z panem na spacerze widziała bażanty i "była w 7 niebie". Pani też zasmucona tymi fotami, które jej wysłałam rozmawiała z chłopakiem. On chciał się Bajeczką pochwalić sąsiadowi, dlatego ją ciągnął, ale wytłumaczyła mu i pokazała strach suni. To jest dobry dzieciak, chyba to pojął. Bardziej obawiałabym się młodszego, choć zrobił na mnie też dobre wrażenie. Ale małe dzieci bywają bardzo nieuważne i nieprzewidywalne. Jednakowoż domy z małymi dziećmi niekoniecznie wykańczają psy. Państwo są Bajeczką oczarowani, Igorek (ten starszy synek) też. Wiem, że można być nią oczarowanym, sama to nadal przeżywam. Dalej nie mogę myśleć o niej bez oczu zaszklonych i guli w gardle. Na rowerowym spacerze widzieliśmy nasze żurawie z odległości 20 m. Psy stanęły w szoku i zamarły ze zdumienia. Były w szoku, jak te ogromne ptaki wzbiły się do lotu i poszybowały nad nimi. A ja zaraz tylko o Bajce - jak ona zareagowałaby na ten cud? Jak ona daje radę w tych mikro-otoczeniu, ona - pędziwiatr. Po żadnym tymczasie nie czułam się tak beznadziejnie. Wątek Kamusi czytałam, ona była też taka miła jak Bajeczka i śliczna. Też zastanawiałam się, czy nie zostanie w dt. Była tam taka szczęśliwa, że nie wyobrażałam sobie jej nigdzie indziej. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Wysmażyłam rano maila do p. Wioli, wysłałam wszystkie "przemocowe" foty. Prosiłam o uczulenie Igorka. I to jedyne, co mogłam zrobić. Mail z rana od niej był optymistyczny - Bajeczka spała grzecznie całą noc, rano przywitała ją merdającym ogonkiem,poszła na krótkie siku. Później p. Wiola pojechała do pracy. Teraz Bajka jest z panem. O 13:30 zostanie sama do 16:30. Myślę, że z panem pójdzie/poszła na dłuższy spacerek. Ale i tak czuję się beznadziejnie. Czekam na dalsze relacje. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Może i oparłam się zbieractwu, ale jak na razie mocno tego żałuję. Mam deprechę i nie mogłam w nocy spać. Przed oczami mam obraz Bajeczki z tych wszystkich fot, na których była nieszczęśliwa (większości nie zamieszczałam, bo to trochę trwa przy moim słabym łączu). Jakby te Żory były bliżej, to już byłaby u mnie z powrotem, nawet jakbym miała ją wykraść podstępem. Serce mi pęka z tęsknoty - ona mi tak ufała, taka tu była szczęśliwa, ogonek zawsze w górze. Małe dzieci to jednak dla rodziców ogromne zaangażowanie czasowe i Pani Wiola może nie podołać zadaniu, by zapewnić Bajeczce poczucie bezpieczeństwa, którego ona tak potrzebuje. Jest wciąż rozpraszana. Wszystko dzieje się szybko i trudno nadążyć. To delikatna sunia i potrzebuje oparcia człowieka, któremu ufa. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Dzieciak jest pozytywny, nie robi tego jakoś złośliwie, tylko bezmyślnie. Nie zdaje sobie sprawy, że pies się zapiera, że się boi, że bardzo tego nie chce. On tego nie po prostu nie zauważa, nie ma tej wrażliwości, empatii. Pokażę wszystkie te foty p. Wioli i uczulę. To pierwszy dzień Bajki i może pogłębić jej lęki. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Mama reaguje pięknie, ale nie zauważa (=zauważa rzadko), drugi mały wciąż ją absorbuje, w ogóle jak jest dwójka małych dzieci, trzeba zająć się domem, to trudno wszystko widzieć. Ja tak naprawdę też nie zauważyłam wszystkich razy od początku (tego na wyżej zamieszczonej fotce np. nie, dopiero oglądając foty). A na samych fotkach mam kilka sytuacji (wysłałam te zdjęcia mailem). W ogóle martwi mnie, że ona tak zareagowała na obcych, tu spotykała różnych ludzi, część po raz pierwszy i była ufna, nie bała się. Ale wiem, miała mnie przy sobie, a nas darzyła zaufaniem. Też nie wiem, czy nie będzie miała na okrągło jedzenia i się nie roztyje. Radziłam, żeby dawać w określonych porach, ale nie wiem, czy się zastosują. Na pewno będzie miała wiele ciepła, ale myślę, że też chaosu, a to bardzo wrażliwa sunia i lepiej byłoby, gdyby miała bardziej poukładany dom. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
[quote name='malawaszka']Powodzenia Bajeczko!!!!!! Marako gratuluję :) też udało Ci się oprzeć zbieractwu ;)[/QUOTE] Było to nadzwyczaj trudne. Ryczałam dziś cały dzień. Honda mi starała się pomóc - ukończyła championat Polski, ale niewiele to dało. Teraz martwię się, że chłopak (jenakowoż miły) będzie jednak ją szarpał, a Bajeczka później będzie strachliwa albo go w końcu ugryzie. To tylko jedna fota z cyklu "szarpanie". Mam ich kilka. U nas nie sikała ze strachu, nie bała się po prostu. Tam aż dwa razy. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img233.imageshack.us/img233/5059/bajka8a.jpg[/IMG] Bajeczka nie lubi rozwiązań siłowych (tego trochę się obawiam w wykonaniu dzieci): [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/986/bajka6a.jpg[/IMG] -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Na spacerku: [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/2261/bajka3a.jpg[/IMG] [IMG]http://img838.imageshack.us/img838/7574/bajka4a.jpg[/IMG] Na ogródku przydomowym: [IMG]http://img651.imageshack.us/img651/2361/bajka5a.jpg[/IMG] A tu po przyjściu dziadka Bajka wychyla łeb za próg i szczeka (akurat ma japkę zamkniętą): [IMG]http://img220.imageshack.us/img220/6365/bajka2ap.jpg[/IMG] -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Może i pomysł z tych względów niedobry, ale nie było aż tak źle. To rozstanie wcale nie wyglądało na traumę - ona wskoczyła do ich auta, jak do swojego. A przynajmniej po wystawie na spokojnie mogłyśmy z Panią Wiolą parę rzeczy omówić (bo zobaczyłam jak w praktyce będzie wyglądało życie Bajeczki), dać parę wskazówek dotyczących np. jedzenia, spacerów, miejsca położenia legowiska itp. Przed wystawą naprawdę nie było zbyt wiele czasu, bo przecież nie mogłam umawiać się na nie wiadomo jak wczesną godzinę, bo mieliśmy tam 2,5 godziny dojazdu. Bajka miała dziś tyle wrażeń, że nie wiedziała jak to ogarnąć. Jak dojechała, obwąchała wszystko dokładnie, zaznajomiła się z dzieckiem i je polizała. Pojadła, ułożyła się na kanapie i zanęła. Później niestety dwa razy posikała się ze strachu. Raz na podwórku, jak zajrzał sąsiad i spytał o "nowego, wyczekanego pieska". Drugi raz, już przy nas, jak przyszedł dziadek dzieci, stanął w progu pokoju, Bajka go oszczekała ale jednocześnie sporo popuściła ba podłogę. Tam wszystko jest w małej skali - blisko siebie, malutki pokój, maluteńki ogródeczek, rozmowy sąsiadów słychać dokładnie, jak ktoś wchodzi to jest tuż obok, ona przyzwyczajona jest do dużego dystansu, kiedy może z daleka oceniać i ustosunkowywać się do nowości. Musi się tej małej skali nauczyć. Nas przywitała jak gospodarz domu wita miłych gości. Poczuliśmy, że jej się tam podoba. Byliśmy na spacerze. Jak odjeżdżaliśmy rzeczywiście myślała, że ją zabierzemy, ale nie pchała się, a z telefonu wiem, że trochę węszyła i szukała, ale szybko się uspokoiła i poszła spać. Później byli na spacerze, pojadła, zsnęła. Będę miała wieści, jak dalej sobie radzi. Pani obiecała słać maile. Zaraz wrzucę parę fot z nowego miejsca, ale muszę zgrać z aparatu i wrzucić na imageshack'a. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Dzięki. A jak była, to jak tym ludziom udokumentować? (w przypadku, gdyby to było potrzebne, bo każdy pies powinien mieć zaświadczenie). W ogóle jak to robiłaś, że akurat znalazłaś się tu dziś, jak Cię potrzebowałam (znalazłam nawet na wątku sznaucerowym Twój telefon, ale nie chciałam tak późno dzwonić, bo może nie wypada). Chyba jesteś jasnowidzem. -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Jedziemy z Hondą do Raciborza na wystawę. Liczymy, że w końcu skończy championat, bo ma już wiele CWC z wystaw i krajowych i międzynarodowych, ale wszystkie w okresie 3 miesięcy w ubiegłym roku, a wymagany jest odstęp 6 mies. Niestety zrobiona jest przeze mnie, więc kiepsko. Ale może będzie OK. Umówiliśmy się, że przed wystawą Państwo podjadą po Bajkę do Raciborza, bo mają bardzo blisko. Po wystawie, my podjedziemy do nich. Tak najlepiej, bo będzie dłużej z nimi w niedzielę, a wszystko na spokojnie omówimy po południu, bo przed wystawą byłoby byle jak, bo na szybko. No i nie będzie się nudziła kilka godzin w tłumie psów. (Hondzie byłoby raźniej co prawda). -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Ręki nie musi ucinać, mam tę książeczkę zdrowia, ale tam nie ma wpisu o szczepieniu. Jest chip, wpięta wizytówka lekarza wet., odrobaczanie 2.04 (więc chyba jeszcze ze schronu). -
Bajka oparta na faktach - cudna sznaucerka średnia ma dom
marako replied to marako's topic in Już w nowym domu
Mam pewien problem. Jako bałaganiara dopiero teraz zabrałam się do szykowania dokumentów na jutro (a wyjeżdżamy o 5:30!), a nigdzie nie ma śladu, że Bajka jest zaszczepiona na wściekliznę. Mam przekonanie, że jest, bo w schroniskach szczepią rutynowo, ale zupełnie nie ma tego na umowie otrzymanej w dniu przejęcia jej (z marszu, na stacji paliw w Wielką Sobotę). Nie ma też w książeczce zdrowia. Jeśli jest nieszczepiona, to mały problem, bo Państwo zaszczepią. Ale druga z rzędu szczepionka byłaby niewskazana, jeśli jedną dostała w schronie. Jak mam dowiedzieć się na cito, czy Bajka była szczepiona? Zaraz zacznę poszukiwania na wątku sznaucerów, żeby odnaleźć namiar na osobę z tamtego schronu, ale późno jest i niekoniecznie się skontaktuję (tel. nie mam, bo wymieniałam komórkę i mi przepadły).