Jump to content
Dogomania

marako

Members
  • Posts

    2783
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by marako

  1. Piękne te kociaki, wyglądają bardzo niewinnie, zwłaszcza bielutek. I pomyśleć, że też będzie bezwzględnym mordercą. To mnie wstrzymuje przez cały czas przed powiekszeniem zwierzyńca o kolejne 4 łapy, bo uwielbiam w kotach wszystko oprócz myszy/ptaszków przynoszonych pańci na próg, do buta, obok łóżka i w inne nieprzewidziane miejsca. Zresztą jeden kontra 3 wielkie suczydła mógłby nie przetrwać.
  2. To jak z tą wizytą na Biskupinie? Mogę np. jutro, pora dnia obojętna. Pojutrze też. W czwartek mnie nie ma od rana do 17:00. Więc tylko wieczór. Po czwartku nie wiem, może wyjadę na weekend, nie mam sprezyzowanych planów. Jeśli kaho80 nie może, ani nikt bardziej odpowiedni ode mnie - proszę o namiary na ten domek lub umówienie. PS. Tajga szaleje z małą Hondą, jak niegdyś z Marko. Mamusia też uwielbia zabawy z ukochaną córeczką. Malutka wniosła do sfory wielką radość życia i młodzieńczą żywiołowość, więc stare suczydła dokazują z nią jak szczeniaki.
  3. Nigdy żadnego domu nie sprawdzałam, a nawet, co więcej to ja ewentualnie powinnam podlegać sprawdzaniu jako domek dla Waszej Tajgi (przed ponad rokiem). Ale jestem (prawie) z Wrocławia. I nigdzie nie wyjechałam, a zaczynam urlop. W razie potrzeby jestem do dyspozycji, ale gdybym miała się przydać, trzeba mnie uczulić, o co mam pytać i jak patrzeć.
  4. [quote name='malawaszka']ale, że tak powiem, Ty masz już życie ustabilizowane, dziecko odchowane, itd... :oops: ja mam kryzys ostatnio... 3 z przodu i w d-e ze wszystkim...[/QUOTE] Męczyło mnie to 3 z przodu, sama ostatnio w depresjach siedzę, ale nie pojęłam tego skrótu myślowego. Myślałam, że chodzi o numer stanika. No wiesz, jednak zajrzałam stronkę do tyłu, czego żałuję, więc muszę Ci nawrzucać. Co byś powiedziała na 5 z przodu?!!! O innych problemach nie wspomnę. A ja wcale nie chcę jeszcze do piachu, cieszę się z małej Hondy jak głupia (dziś debiut w bejbikach w Będzinie!). Rozchmurz się, każdy skakałby do góry, jakby miał tylu wielbicieli, robił zdjęcia gniewoszom i zorzom polarnym, o innych cudach nie wspominając.
  5. Bardzo dziękuję za odpowiedź, opóźni nam to wyjazd o prawie 3 godziny (zdążymy nawet w przypadku, gdyby było znaczne przyspieszenie, np. mniej psów). Pogoda niepewna, więc tym bardziej nie ma sensu tam marznąć i moknąć tak długo.
  6. Witam. Jeśli się nie mylę, widziałam Gordona w spisie na Będzin. Jesteśmy zgłoszone z Hondą (czarny olbrzym, baby) i jeśli przestanie kuleć (od paru dni coś ma z przednią łapką) to jedziemy. Trochę podczytuję Waszą Galerię, więc cieszę się, że kogoś w miarę znajomego tem zobaczymy i pokibicujemy. Szkoda, ze sznaucery pokazują się tak późno. Jak przeczytałam rejestracja jest między 9 a 10 i mam dylemat, czy koniecznie trzeba o tej porze być i się rejestrować (nie bywam na wystawach i nie wiem, czy to obowiązkowe, zwłaszcza jeśli nie pobiera się katalogu). Oprócz Hondy musimy zabrać 3,5 letniego bachorka, więc wolelibyśmy dojechać nieco później, ale nie wiem, czy to możliwe. Gdybyś poradziła jak sprawy wyglądają z tą rejestracją, będę wdzięczna.
  7. [quote name='ariss']nawet nie żartuj!!!!!!!!! ZGŁASZAJ!!!!!!!!!!!!![/QUOTE] Czy chodzi o Druskienniki? Straszliwie to daleko, nigdy nie byliśmy na żadnej zagranicznej z żadnym psem, ale myślałam o tym, żeby pojechać z Hondą (i przy okazji zobaczyć się z jej tatusiem i jego właścicielami, bo Kowno nieopodal). Małą jeszcze będzie w bejbikach. Minusy, to koszty takiej eskapady, a dzień później Legnica 100 km od nas, na którą nie zdążylibyśmy, no i męczenie małej przez tyle godzin. Plus (oprócz tego, że Honda ujrzałaby swego tatusia) to w końcu okazja poznania na żywo Dirki, nie wspominając o Furli i Ciebie, Weszko. I bądź tu mądry człowieku i podejmuj decyzję. W każdym razie miło mi tu zaglądać, więc korzystam z okazji i ślę pozdrowienia.
  8. No, Waszko super, super super, że już jesteś po. (mój wyrodny syn, kóry zarzekał się od 5 lat, ze na pewno już nie jest zainteresowany swoimi studiami, choć miał absolutorium, złożył parę dni temu podanie o reaktywację! Musi pochodzić przez rok na jakiś monograf i może też doczeka sie tych trzech literek...) Wrzuciłam przed chwilą na stronkę zdjęcia z dzisiaj z ogródka - więc jak będziesz miała chwilę, zapraszam.
  9. No nie! Współczuję Ci takiego obrotu sprawy. Vesper jest prześliczna i przed nią wiele udanych występów, więc się nie martw jedną nieciekawą wystawą. (Grace straciła niegdyś zęba na wybijanej ćwiekami obroży amstaffki, która ją zaatakowała, zaraz pobiegłam do dr Siembiedy zrobić rtg, a i tak sędzia na jednej z wystaw usiłował mi wmówić, że oszukuję, bo nie miała tego zęba wcześniej. Na szczęście autorytet Siembiedy chyba zadziałał, bo gdyby zdjęcie i opis były od kogoś innego, chyba by to podważył i nas wyrzucił. Mówienie o zdjęciu rtg tylko go zdenerwowało, mówił coś o oszustwach, ale jak zobaczył gdzie je robiłam, dał wiarę) A u nas okazało się, że ludzie, którzy mieli przyjechać po psa przełożyli to na wtorek i niepotrzebnie czekałam, mogłam pojechać do tego Opola. Jedyna korzyść, że ogarnęłam trochę chałupę. Do zobaczenia na jakiejś innej psiej imprezie (chyba będziemy w Raciborzu z maluchami, bo skończą 3 miesiące, a to moje rodzinne miasto). A później, jak maluch nasz się nada pojeździmy jeszcze sobie i kiedyś na Ciebie trafimy.
  10. [quote name='weszka'] A ja z Vesper jutro wybywam na wystawę do Opola walczyć o kolejne Zw. Mł. do Mł. Ch. PL :):):) Ma być ładna pogoda więc zapowiada się fajna wycieczka.[/QUOTE] Cieszę się, że jedziecie, ale podłamałam się jednocześnie, że ja nie mogę, choć mam tak blisko. Planowaliśmy bardzo zobaczyć sznaucery, zwłaszcza, że jest jakiś w klasie baby (a może wziąć jakiegoś naszego, zeby się pochwalić ...). Ale akurat przyjeżdża ktoś po maluszka i muszę być w domu. Nawet jakby udało mi się tego kogoś troszkę opóźnić, to nic by to nie dało, bo muszę tuż przed jego przyjazdem wyczyścić tę stajnię (Augiasza), a to nie jest praca na kwadrans. Wczoraj sprawdzałam listę wystawców wszystkich olbrzymów i Ciebie nie widziałam! Gdybym wiedziała, że jedziesz, to jednak może jakoś umawiałabym się inaczej z domkiem dla malucha - np. na dziś. Tak bardzo chciałabym móc Cię poznać i zobaczyć na żywo Vesperkę! Buuu!
  11. Nie napisałam nic o ojcu szczeniąt naszych. To ARAS Pasala - Litwa. Gdyby jego właściciele byli tak zaangażowani, jak znani polscy hodowcy, miałby już zwycięstwo świata, a ma tylko championat 6, czy 7 krajów (ma kopiowane uszy i ogon, więc nie wszędzie można go pokazać, niestety, zresztą jego właściciele pracują w innych zawodach niż "psie" i nie stawiają na sławę swojej hodowli, przez długi czas nie mieli nawet suczki, tylko właśnie Arasa i jego matkę). Więcej o moich szczeniakach [URL="http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl"]www.sznaucerywroclaw.drl.pl[/URL] - jesteśmy od niedawna hodowlą (nieoczekiwanie, bo wcześniej nie planowaliśmy i nawet nie wystawialiśmy naszej suki więcej niż minimum, czyli 3 razy), ale wierzę, że jeśli małe będą wystawiane, to może zyskamy dobre imię, bo jak pisałam, chyba odziedziczą to "coś" po ojcu.
  12. W Katowicach jest aktualnie miot po nienajgorszych rodzicach. Ogłasza się np. na allegro. My w naszej hodowli też mamy wspaniałe szczenięta, zdecydowanie do wystawiania, ale akurat suczek nam nie obrodziło (mamy 7 chłopaków i 3 suczki, w tym 2 zarezerwowane - dla nas i bliskiego znajomego). Wśród chłopaków, tak jak to teraz widzę będzie 4 bardzo podobnych do ojca, a dwa podobne na 90%. REWELACJA. Ojciec maluchów został wybrany bardzo starannie (w kraju nie widzieliśmy lepszego kandydata na ojca szczeniąt nawet w najlepszych hodowlach na północy kraju). Suczka wolna tylko jedna i nie jestem w stanie zagwarantować, jaka będzie (bo może być rewelacyjna, a może zbierać tylko oceny doskonałe, ale nie podbijać ringów). To się okaże za kilka tygodni. Teraz kończą 6. Chyba, że zmienimy zamiary i zostawimy sobie chłopaka (okropnie teraz tyramy wychowując 10 maluchów i mamy chwilami dość). Wtedy byłaby niezwykle piękna suczka, rokująca bardzo dobrze wystawowo. (bo mamy taką upatrzoną dla siebie, a ta dla kolegi też zapowiada się niczego sobie).
  13. Coś mi się przywidziało, że wątek dziś założony. A więc nieaktualny. A to ostatni wpis był z dzisiaj. Więc przepraszam, za zawracanie głowy moimi maluszkami (swoją drogą są piękne i rekompensuje mi to katorżniczą pracę przy utrzymaniu ich otoczenia w czystości, bo jakoś jest ich za dużo, żeby nadążyć z przyuczaniem załatwiania się w jedno miejsce. No i karmienie z 10 misek też nie jest łatwe mimo zbudowanych w tym celu stołów, żeby miski się nie przesuwały).
  14. Przypadkiem (przez google) znalazłam ten wątek, choć jestem na dogo codziennie (na paru innych sznaucerowych wątkach). Akurat mam dziesiątkę olbfrzymów czarnych 6-tygodniowych pięknych i z domieszką świeżej krwi - z hodowli Pasala z Litwy, gdzie jeździliśmy z naszą sunią. Ojciec champion chyba z 7 krajów. Piękny, mocny pies (hodowla kameralna, domowa). Do odbioru będą po 20 kwietnia (przegląd miotu mamy za kilka dni), jeszcze jedno odrobaczenie i szczepienie. wwww.sznaucerywroclaw.drl.pl - można poczytać więcej i obejrzeć zdjęcia. Od dziś puściliśmy allegro. Tam też szczegóły i parę zdjęć (nie tyle, co na stronie www oczywiście). Pozdrawiam sznauceromaniaków.
  15. Furla znakomicie się już u Was czuje, widać to po szaleństwach. Wyobrażałam sobie ją inaczej, tzn. jest ogromna, a ja miałam wyobrażenie małego szczeniaczka. Zapomniałam,ze jest już prawie pięciomiesięczna. Widzę plusy nabywania szczeniaka w tym wieku - już jest nauczony czystości i widać też z grubsza jak sie będzie prezentował. Jednak jest jeden wielki minus - przeskoczenie tego cudownego etapu, gdy sznaucerzątko jest jeszcze małym kurczakiem. Moja Grace miała 3,5 miesiąca, jak znalazła się u nas, więc była też już dość duża, a ja teraz jak patrzę na moje już prawie 5 tygodniowe maluszki, to smutno mi, że coś mnie ominęło z moją Grejsiaczką. Vesperka i Dirki jakieś dostojne się zrobiły (może tak się wydaje mi w kontraście z Furlą).
  16. Urodzinowe życzenia dla Vesper! Dłuuugich spacerów, obfitych deserów, i dobrych relacji z nową kuzynką (wygląda na ambitną i charakterną dziewczynę).
  17. Śliczna dziewczynka, jak obrazek, ale widzę podobieństwo nie tylko do Oliwki, ale i do Cioci Wasi (to ostatnie w wyrazie oczek). To o czosnku skopiowałam sobie do folderu ogrodowego, bo przestraszyliscie mnie tą chińszczyzną (nie miałam pojęcia, że i czosnek od nich, a jadamy ogromne ilości). Jak będę miała więcej czasu (czytaj: nie będę miała 12 psów, z czego 10 sikających i kupających w domu), to zasadzę, ale nie wiem, czy u mnie na piaskach urośnie.
  18. My z powodu komplikacji porodowych (też cesarka po 24 godzinach rodzenia) straciliśmy 3 szczeniaki, ale została cała gromadka. Już mają 4 tygodnie! Oto uczta (a właściwie już prawie po uczcie) [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-uczta02.jpg[/IMG]
  19. Dzięki za obszerną wypowiedź. Bardzo wiele hodowli (zwłaszcza niemieckich, ale nie tylko) ma same sznaucery takie właśnie "starego typu". Znacznie bardziej eleganckie sa te smukłe, z miększym, dłuższym włosem, ale jakoś tak mi się ten cały trend trochę kojarzy z lalkami Barbie - boję się, że w efekcie duży atut sznaucera - jego siła i odporność (mocna kość, szorstka sierść) - zostanie zatracony na rzecz wręcz czegoś w rodzaju rachityczności, zbytniej lekkości i zwiewności. Nawet głowy są ostatnio coraz mniejsze, a to przeszkadza mi jakoś (zwłaszcza u samców, nawet z bardzo dobrych hodowli). Tak jak suki zwiewne mogę zaakceptować (nie da się ukryć - są śliczne), tak psów jakoś nie. A te, jak widzę ostatnio mają najlepsze notowania.
  20. [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-mix05_3tyg.jpg[/IMG] [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-cz03_3tyg.jpg[/IMG] Dziewczynka - czerwona największa i najcięższa z suczek (choć różnice są niewielkie) I tak nie wszystkie pokazałam. Podobne chyba do labradorków (ale już zaczyna się wyłaniać sznaucer - przynajmniej tak mi się wydaje).
  21. [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-zj06_3tyg.jpg[/IMG] [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-mix09_3tyg.jpg[/IMG] A to Ciocia Tajga (mix sznaucerka od roku z nami) [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-mix08_3tyg.jpg[/IMG] Jak podchodzę do kojca - pchają się wszystkie (a jest cały tłum, bo 10 maluchów). Usiłują przejść przez założoną deskę.
  22. Moje maluchy skończyły już 3 tygodnie, ale dla przypomnienia wstawiam 4-dniowe: [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-maluszki3.jpg[/IMG] Dwunastodniowe: [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/12doba6.jpg[/IMG] I aktualne: [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-ni04_3tyg.jpg[/IMG] Niebieski - chłopak najbardziej otwarty [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-ro03_3tyg.jpg[/IMG] Różowa - dziewczynka początkowo najmniejsza z miotu (obecnie najbardziej przebojowa i zadziorna, prześcignęła w wadze kilka innych) [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-zo02_3tyg.jpg[/IMG] Żółta - dziwczynka (właśnie szczeka)
  23. [quote name='weszka'] Tyle że ja preferuję już bardziej że tak powiem nowoczesny typ sznaucera [/QUOTE] Czy możesz przybliżyć mi, co masz na myśli? Mimo, że jestem w tym temacie dość zielona, to jednak też dostrzegam jakieś-tam tendencje w rozwoju rasy (niestety opieram się w 95% na fotkach w Internecie). Nie ze wszystkimi tendencjami się wewnętrznie zgadzam i poznanie Twojego zdania byłoby dla mnie cenna lekcją.
  24. Sądząc po mince chyba marcowe słoneczko za bardzo od śniegu się odbija i razi w oczęta.
  25. A jak zbliżam się do kojca, tłum próbujesię wydostać do mnie (tzn. do "mamki" - dokarmiam je raz dziennie) [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-mix08_3tyg.jpg[/IMG] [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-zj08_3tyg.jpg[/IMG] [IMG]http://www.sznaucerywroclaw.drl.pl/foty/_mini-ni02_3tyg.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...