Jump to content
Dogomania

filodendron

Members
  • Posts

    7523
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by filodendron

  1. filodendron

    Barf

    [quote name='deer_1987']Mam tylko parkiet i delikatne kafelki :([/QUOTE] To wyjdź gdzieś na zewnątrz i o chodnik wal ;) (No chyba, że w Szwecji po czymś takim od razu wysyłają do lekarza ;)) Ostatecznie jeśli zdecydujesz się ugotować, to te ugotowane możesz spokojnie zamrozić ponownie.
  2. [quote name='motyleqq']bo to trzeba powiedzieć, że pies choruje na coś, czym ten drugi może się zarazić, wtedy dopiero właściciel w pośpiechu zabierze pupila ;)[/QUOTE] Tylko to jest takie smutne, że trzeba kłamać, kręcić, przygotowywać kopy, nosić w kieszeni gaz pieprzowy. Widać po tych wszystkich historiach, że psiarze zasłużenie mają taką opinię, jaką mają - czyli kiepską.
  3. filodendron

    Barf

    [quote name='deer_1987']Ja juz kupuje zamrozone ale wlasnie min 1 kg. Nie chce czesciowo rozmrozic, podzielic i zamrozic znow :([/QUOTE] A to kłopot faktycznie - a jakby w tej mrożonce nożem podłubać to nie rozpadnie się na mniejsze kawałki? (W przypadku szpinaku mrożonego w takiej płaskiej "tabliczce" stosuję walenie mrożonką w kant blatu - tylko trzeba włożyć ją w dodatkowy worek ;))
  4. filodendron

    Barf

    [quote name='betty_labrador']sorry ze zmieniam temat ale myśle ze to Was powinno zainteresować :-o [url]http://www.grupy.otopr.pl/toksycznosc-substancji-stosowanych-do-zwalczania-pchel-imidaclopridfipronil-etc-,usn,5909372.html[/url] dziś zakropiłam Tosce Fyprystem (skład fipronil). Nie pomyślałam i zrobiłam to w zamkniętym pomieszczeniu wieczorem. Teraz tak 2godz po siedze sobie na TV i czuje jakis nieprzyjemny posmak w jamie ustnej w wejściu do układu oddechowego. Wystraszyłam sie ze moze to bys od tego preparatu(?) jakies opary. Wpisalam w net fipronil zatrucie i wlasnie to co wkleilam wyskoczylo mi. Ale szok taka informacja ..:/ a ja nie wiem-mam nadzieje ze mi przejdzie i ze to nie od tego. Wietrze pokoj :([/QUOTE] To może być jakaś osobnicza reakcja i niekoniecznie na fipronil ale na przykład na substancje nośne w Fypriście. My stosujemy Fiprex już piąty rok - niczego nie zauważyłam. [quote name='deer_1987']Jak dlugo mozna trzymac surowe serca kuczaka w lodowce? A moze lepiej je ugotowac i wtedy dluzej mozna? Tutaj moge kupic minimalnie 1 kg i to jest za duzo na raz :([/QUOTE] A nie możesz części zamrozić? Można od razu podzielić na pojedyncze porcje np. w woreczkach do zamrażania.
  5. Mógłby Cię oskarżyć o naruszenie prywatności :D
  6. [quote name='kavala'] A mnie sie gdzieś o oczy obiło, że w aptece można kupić.[/QUOTE] Tak? A nie chodzi o taki komplet "przeciwwstrząsowy" igieł, gazików, opasek itp. plus wykaz produktów leczniczych, które mogą być podane przez wyspecjalizowane służby? Bo coś takiego to i ja widziałam, a tu chodzi o konkretny zastrzyk, którego bez recepty się nie kupi. Gdybyś jednak coś wiedziała bardziej szczegółowego, to proszę, daj znać - my coś musimy wykombinować przed sierpniowym urlopem, bo rok temu to nam mina trochę zrzedła - z urlopu przywieźliśmy ładne fotki żmij...
  7. filodendron

    Barf

    [quote name='sangoma'] Na zdrowy rozum, psy w naturze nie robiły separacji w jedzeniu, jak dorwały ofiarę, najpierw na przystawkę szedł żołądek i podroby - w tym treść żołądka, czyli rośliny. [/QUOTE] No, ale te rośliny to były z amylazą i celulazą ;) (i z "podrobem" czyli żołądkiem ;)) Ja się nie czepiam - tylko pamiętam, że kiedyś była mowa o tym łączeniu miesno-kościowej mieszanki z warzywami - ale jakoś nie mogę tego znaleźć... *** Podłączam się do pytania Bonsai - czy kurki i indyki Primexu (i inne powszechnie dostępne mięsa) są z chowu ekologicznego? Czym różnią się od tych w sklepie mięsnym?
  8. [quote name='dorobella']Niekoniecznie. Ja widziałam i koty i psy,które na pierwszy rzut oka były w dobrym stanie,apopodaniu środkówn p/pasozytniczych sie zaczynało - wymioty żywymi robalami, wędrujące larwy, masakra.[/QUOTE] Właśnie też o czymś takim słyszałam, a nawet więcej - badanie kału nic nie wykazywało, a kot wymiotował robalami. Dlatego ja jednak raz na 6 miesięcy odrobaczam bez badania. A w międzyczasie bywa, że robię badanie kału, ale mój wet chce wiedzieć, że to jest próbka z trzech dni, niepomieszana - bo oni przecież też chyba biorą próbkę z próbki? Więc muszą wiedzieć, że trzeba pobrać trzy?
  9. filodendron

    Barf

    Dzięki, Bonsai. Na razie tak właśnie robię - konkretnie dodaję warzywa, owoce z oliwą albo jajko do zmielonych w maszynce do mięsa korpusów kurzych. Teraz mogę jeszcze domieszać do tej baraniny z kością z Primexu. Oczywiście nie zawsze codziennie. Chwilowo ma fazę na szyje indycze - chrupie aż miło - a są takie tygodnie a nawet miesiące, że na mięso indyka w ogóle nawet się nie obejrzy. Za to nie chce podrobów - a miesiąc czy dwa temu wsuwał razem z warzywami. Zawsze tak z nim było - miał fazę na kości wieprzowe i wtedy nic innego nie chciał jeść. Nigdy nie chciał jajek i znienacka wyżebrał talerz z surowym jajem pozostalym z panierowania kotletów - i wylizał go do czysta. Dałam mu tych jajek więcej - najadł się - i znowu koniec, już jajka nie ruszy. Może on to sobie bilansuje w jeszcze jakimś dłuższym okresie czasowym ;)
  10. [quote name='kavala']Nie zbacza daleko, tylko kilka metrów, ale wiem, że jeśli chodzi o żmije to nie ma znaczenia. Bardzo się tego boję. :([/QUOTE] My też - nigdy nie widziałam tylu żmij, co w minione wakacje :roll:. Przed wyjazdem w tym roku będę chciała porozmawiać z wetem o jakimś zestawie przeciwwstrząsowym. Mój ma tylko 9,5 kg - małe ma szanse na przeżycie gdyby co (odpukać, tfu tfu). Jak się jest w górach to do weta daleko, a środków przeciwwstrząsowych nawet nie można kupić w stacji GOPR - pytałam znajomego ratownika.
  11. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl']owoco-warzywa podaję oddzielnie, ale zawsze rano to robię, nie codziennie, a 2 razy w tygodniu, moze czasem 3. [/QUOTE] Oj, to już nie wiem, jak z tymi warzywami wybrnąć. Sądziłam, że skoro są gotowe mieszanki mięsno-kostno-warzywne, to znaczy że tak można, ale widzę że większość daje jednak oddzielnie. Mnie takie domieszanie niewielkiej ilości warzyw do mielonki mięsno-kostnej, nawet codziennie, bardzo by pasowało, bo wtedy pies ma koopy takie normalne, zdrowe - i wszystko jest ok. Jak daję samo mięcho z kością to się robią sypkie, a jak podam oddzielne warzywa z podrobami, to po tym są luźnawe (zakładając, że je zje, bo ostatnio jakoś nie chce podrobów). Nie wymiotował już od bardzo, bardzo dawna - nawet nie pamiętam, kiedy. Generalnie nie ma z nim problemów trawiennych - jedynie takie, że okresowo wielu rzeczy nie chce jeść a innych nie chce jeść wcale.
  12. I ja pierwszy raz spotykam się z dopłatą za psa. Wielokrotnie nocowaliśmy w Beskidzie i nikt nic za psa nie policzył, nawet na Stożku, gdzie warunki są już niemal hotelowe - może dlatego, że mały.
  13. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl'] Bazyl (45 kg) 900 g dziennie w tym warzywa/owoce 120 g, Pirania (30 kg) 600 g dziennie w tym 80 g warzywa/owoce, Panbazyl (34kg) 680 g dziennie w tym 90 g warzywa/owoce.[/QUOTE] Czyli łączysz mieszanki mięsno-kostne z warzywami i owocami? [quote name='Bonsai']Nie no, też nie popadajmy ze skrajności w skrajność. Owszem, kupuję Primex i go chwalę, ale i tak podstawowym składnikiem jest normalne, kupione na targu mięso typu ogony cielęce, wołowe, korpusy kaczki, kurczaka, etc, etc. Myślę, że jednak nic nie zastąpi frajdy z gryzienia takich kości, a Primex to jednak głównie zmielone mięso z kością, frajda mała... Tak więc nie popadajmy w skrajności... ;)[/QUOTE] Ja się ucieszyłam z tego dystrybutora primexowskiego barfu, bo u mnie jest mała róznorodność mięsa. Te gotowe mieszanki chciałabym traktować jako urozmaicenie, czyli kupować to, czego w sklepie nie dostanę - baraninę, koninę. Kurczaka czy indyka nie zamierzam kupować w postaci granulatu - to mogę kupić w mięsnym.
  14. Śliczne fotki. Zimą też jest tam pięknie. Ale jak tak piesio lubi zbaczać ze szlaku, to latem uważajcie na żmije - w Beskidach jest ich bardzo dużo.
  15. [quote name='arielka186'] edit: i widzę tu kolejną osobę która lubi kopać małe psy... Raz jedna taka pani chciała kopnąć małą Ariel- stafficzkę-szczeniaka. Cóż-w obronie mojego psa musiałam interweniować i sama skończyła na ziemii. ;) Tak więc liczcie się z tym, że właściciel tego kopniętego psa może nie stać bezczynnie i nie wołać o pomoc...[/QUOTE] Brzmi tak, jakby to ta pani podbiegła do Ciebie i Twojego szczeniaka z zamiarem potraktowania go jak piłkę do nogi - wtedy Twoja reakcja byłaby uzasadniona. Jeśli jednak było odwrotnie i Twój pies podbiegł do niej - to miała prawo się bać i reagować w sposób, który uznała za stosowny. A jeśli Ty ją w wyniku tej akcji przewróciłaś, to ciesz się, że nie wezwała policji, bo to była czynna napaść.
  16. [quote name='kavala'] A wy gdzie chodzicie?[/QUOTE] Głównie Beskid śląski, ale o żywiecki też zahaczamy. I na Magurce też bywaliśmy ale bez noclegu.
  17. filodendron

    Barf

    O matulu :D Bardzo ciekawe - ciekawe, co na to biolodzy. W końcu owoc, to owoc - jeszcze ktoś spróbuje zachować korzeń marchwii na nasiona... :D Z tego wynika, że jak podaję do mięsa gruszkę w occie, to ona jest chyba warzywkiem ;)
  18. filodendron

    Barf

    [quote name='panbazyl']wlaśnie wedle prawa unijnego marchew jest owocem nie kituję, tak jest :) [/QUOTE] Ale numer :) I jak to uzasadniają?
  19. filodendron

    Barf

    Tak, podawałam świeże i przemrożone. I w różnych składach - wątróbka z żołądkiem, żołądek z sercem, serce z wątróbką - to nie w tym rzecz, bo wcześniej jadał i świeże i przemrożone. Nagle mu się odwidziało. Czasem tak miewa. Może lepiej wie, co jest mu potrzebne. ** Dla mnie marchew nie może być owocem :) Są owoce, które jednocześnie są korzeniem?? :)
  20. Oj, moje ukochane górki :) Trafiłam do Was przez wątek "z psem w góry". W Beskidach naprawdę fajnie można połazikować z psem. Zapowiedzieliście się w schronisku telefonicznie? My zawsze tak robimy i nigdy nie mieliśmy kłopotów z noclegiem z psem (choć akurat na Magurce nie nocowaliśmy).
  21. filodendron

    Barf

    [quote name='Bonsai']Można, czemu nie? Mój pies inaczej warzyw nie tknie. Zazwyczaj podaję mu warzywa z żołądkami. [/QUOTE] Podajesz z żołądkami, czyli z podrobami - bez kości. Kiedyś już tu, na wątku, o to pytałam - czy można dać warzywa np. z przemielonym korpusem z kurczaka i podobno nie za bardzo - że jakoś te warzywa z kością nie teges, ale nie wiem, dlaczego. Przyjęłam to do wiadomości i nie dawałam z przemielonym korpusem tylko z podrobami. Ale chwilowo mój pies obraził się na podroby i nie je już od jakiegoś miesiąca (już mu się raz tak zdarzyło, przeszło po dłuższym czasie). Zaczęłam mu dawać trochę warzyw z tym przemielonym korpusem i to się sprawdza o tyle, że jedząc te korpusy z kością nie załatwia się na 'sypko', tylko tak w sam raz. Tyle że nie wiem, jak z przyswajalnością - czy to nie zaburza jakoś trawienia kości albo warzyw. A temat wyciągnęłam dlatego, że na stronie Primexu zobaczyłam, że mają w ofercie mielonki mięsno-kostne z dodatkiem warzyw i owoców, czyli ich zdaniem mieści się to w definicji barfu. Niemniej ja pamiętam, że tu na wątku, jakoś rok temu, opinie były inne i jestem ciekawa, jak to jest na dzień dzisiejszy. Niestety mój papki warzywnej nie zje o tak - samej w sobie - to abstrakcja i przegłodzenie nic nie da. Prędzej zje własne legowisko ;) A z mielonką mięsno-kostną owszem, chętnie.
  22. filodendron

    Barf

    [quote name='Bonsai']Tak czy inaczej, jeśli nie masz kostek, to masz "zwykłą" baraninę z kością - tak mi się wydaje. Te kostki dotąd były jedynie wołowo indycze z warzywami lub bez, teraz widocznie zrobili też wariacje z baraniną.[/QUOTE] Zwykłą, czyli tę z zawartością 10% kości? A jak jest ostatecznie z mieszaniem warzyw z papką mięsno-kostną? W końcu można czy nie? Bo widzę, że mają w ofercie baraninę, koninę, indyka, wołowinę - wszystko z kością i opcjonalnie także z warzywami i owocami. [quote name='motyleqq']a ja nie rozumiem idei papek mięsno-kostnych, bo dla mnie fajne jest to, że pies może sobie gryźć kość i ma zajęcie. wyjątek stanowią psy, które nie są w stanie same kości pogryźć[/QUOTE] No właśnie mój jest mały - z kurczakiem radzi sobie bez problemu, ale barana już nie pogryzie ;) Jak daję szponder wołowy, to też właściwie tylko obgryzie kość, ale jej nie zje. Jeśli chcę karmić różnorodnie, dawać różne rodzaje mięsa i jednocześnie zachować właściwe proporcje mięsa i kości, to te mielonki są bardzo przydatne.
  23. filodendron

    Barf

    No a tu piszą, że baranina z kością może mieć różną zawartość kosci [url]http://barf-center.pl/o-barf/produkty-BARF.html?start=4[/url]
  24. Szczerze, to ja nie bardzo rozumiem, o co ta dyskusja. Jedni mowią, że yorki to zaraza. U mnie laby to zaraza, ale jak się ruszyć w dzielnicę "fabryczną", to amstafy - o matulu - wieczorem są z nimi żule, a rano jak oni leczą kaca, to ich małoletnie siostry albo wieloletnie matki. A jak jadę do ojca na wieś, to tam z kolei ujadające mieszańce wszelkiej maści i bramy posesji otwarte na oścież, że nie wiadomo czy iść spokojnie, czy uciekać, czy się szykować do kopa. Ogólnie jest niezbyt dobrze. Generalnie pod względem odpowiedzialności za psa, tudzież empatii i zrozumienia dla drugiego człowieka ( i jego psa) jest u na cieniutko - i to chyba niewiele ma wspólnego z rasą czy wielkością. Może jedynie z modnym "tryndem" na danym osiedlu.
  25. filodendron

    Barf

    [quote name='arcana81'] Właśnie też mnie to zastanawia, chyba niedopatrzenie. Zauważyłam dopiero po wizycie w siedzibie firmy i rozmowie z właścicielką. Tak bym zapytała z ciekawości.[/QUOTE] No właśnie - z ciekawości. Bo mnie to jeszcze interesuje w kontekście łączenia mieszanek mięsno kostnych z warzywami i owocami (Primex ma takie mieszanki w ofercie). Kiedyś, gdy o to pytałam na tym wątku, to wytłumaczono mi, że mieszanie warzyw z mielonką miesno-kostną nie jest zbyt dobre. Dla mnie to nie za dobra wiadomość, bo ewidentnie pies lepiej koopka (nie całkiem na sypko) jeśli ma niewielką domieszkę warzyw, ale może źle wtedy przyswaja, nie wiem? *** A poza wszystkim to mam pytanie do karmiących primexowskim barfem: Kupiłam baraninę z kością. Późnej spojrzałam na ofertę w sieci i tam dowiedziałam się, że mają wersję dla psów młodych, w której zawartość kości jest w granicach 30-35 %, oraz wersję dla psów dorosłych, gdzie zwartość kości jest w granicach 10%. Ale na moim opakowaniu nie ma ŻADNEJ na ten temat informacji. Jest tylko - baranina z kością. Skład - baranina i kości baranie drobno mielone. Nie ma podanej zawartości tych kości ani informacji, czy to barf dla młodych czy dorosłych psów. I w związku z tym, nie wiem, co kupiłam?
×
×
  • Create New...