Jump to content
Dogomania

jolkablaszczyk

Members
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jolkablaszczyk

  1. musi być ciężka chemia, bo nie od dzis wiadomo, że takie pasożyty sa odporne i wytrzymałe. tego cholerstwa byle co nie zwalcza.... i z roku na rok są odporniejsze...
  2. uśmiałam się z tej waszej korespondencji! i oplułam monitor jak było o tym krecie pod kołdrą :D
  3. widac, ze pogoda dopisała, też czekam na więcej fotek :)
  4. Jest różnie, są dni, kiedy kuleje mało albo wcale a są takie, że bardziej mu ten staw dokucza. Najbardziej utyka rano nim się rozchodzi... chociaż też nie zawsze. Np dziś rano było ok, poszliśmy na specer posiedzielismy w ogrodzie i jakies pol godziny temu poszedł sie zdrzemnąć i jak się przemieszczał na wpół śpiący z legowiska na panele to bardzo utykał.. dzis ide do weta zobaczymy co mi powie
  5. och, szkoda, że taki a nie inny los czeka onka, ale swoje przeżył i to sie liczy 13 lat to ładny wiek jak na większego psa :) ja co do misek to ja mam metalowe i sobie chwalę. a jesli chodzi o klaszcze to ja czekam aż mi koleżanka przywiezie z PL obroże kiltiks czy cos w ten deseń bo kroplom nie ufam i na Maszy na bank nie zadziałają.
  6. No ale przecież zawsze jest tam jakaś regulacja w szelkach więc można dopasowac jak juz leżą na psie.. często juz wszystkie elementy szelek można regulować :)
  7. od wczoraj z pogodą trochę lepiej kilka zdjęć Hiro:
  8. no u nas ostatnio deszcz i chmury, do tego Hiro ma problem ze stawem w przedniej łapie i mamy mało spacerów no i pogoda nie zachęca żeby aparat zabierać... także nie wstawiam zdjęć bo nie mam. Co do dogo i niemożności wysłania posta to wczoraj to było tak, że napisałam mega posta i chciałam zdjęcia dodać i przy pierwszej próbie dogo sie zawiesiło i nie magłam nic zrobic... nawet skopiować.. po odświeżeniu str juz post zniknął... dziś siedzę cały dzień w domu i jest w miarę dobra pogoda więc postaram sie zrobic choć kilka zdjęć w ogrodzie :) a o nadii tez postaram się opowiedzieć.... :)
  9. oj tam.. moja masza nie molos a też sobie tylko spaceruje i tupta... mało jakiejś żywszej eksploracji otoczenia.. :)
  10. kurde już trzy razy pisalam i za kazdym razem jakieś błędy wyskakuja..i caly długaśny post sie kasuje.. chyba mi nie dane opowiedzieć wam o Nadii....
  11. No ale więcej tych zdjęć dawaj! :)
  12. Bo wy nie wiecie ale ja miałam Nadię..... nadia to wrocławska suczka adoptowana jakies 6 lat temu. Nadię miałam tylko 3 lata. Niestety jak były z Maszą na przechowaniu u mojej mamy Nadia po 3 tygodniach wpadła pod samochód..... miazga.. Nadia zgasła :( .. ale co to był za pies! Genialny w sewej prostocie. Nadia była psem od najmłodszych lat łancuchowym. Oddana do schronu jako agresywna, uciekinierka, szczekliwa.. no typowy łańcuchowy pies. Rodząca szczeniaki co cieczkę... oddana w sobotę a ja następnego ranka w niedziele przypadkowo byłam we wrocławskim schronie i ja wypatrzyłam... i zabrałam jako "tymczas" nigdy nawet jedno ogłoszenie nie powstało... przywiozłam i została...... ganialna, prosta, czuła i wrażliwa, oddana i wdzięczna za drugie życie.... zaradna, pomysłowa, zdeterminowana pod wieloma względami.... jutro poopowiadam o konkretnych jej przypadłościach i pomysałach.... no i okraszę rzecz jasna zdjęciami.... taki świetny pies już mi sie pewnie nie trafi..... niepowetowana strata, że była ze mną tylko trzy lata... za krótko.... :( tu daję jedno moje ulubione jej zdjecie.. kilka tygodni po adopcji...
  13. no nie, wtedy własnie bym odżyła. Jeszcze podobają mi sie setery irlandzkie i małe musterlandery, jeszcze w DONkach czasem szperam... tylko zdecydowanie z prostym grzbietem, żadnych opadajacych zadów. no jest tego troche, to tak z rasowych... jest jeszcze adopcja, najlepiej jaiejś bidy żeby jej lepsze i szczęśliwsze życie pokazać.... i to jest bardzo kusząca opcja także zobaczymy... narazie mam koopę czasu, Maszka jeszcze spokojnie kilka latek pociągnie więc mam te kilka latek na szukanie i rozmyslanie, bo na 3 psy to już nie mogę sobie pozwolić.
  14. Dziękujemy i zapraszamy :) Ja dzis znów mam jakiś taki zamysł, żeby wybierać sobie rasę.. mam tak co jakiś czas.... bo wiecie Maszka już leciwa, Hiro jest zasadniczo Bartka... i tak sobie rozmyślam, czytam, sprawdzam, oglądam i przeglądam... Ja jestem całym duchem i sercem za jakimś sportowym typem.... border, może toller, cos co jest aktywne i wytrzymałe.... dzis znów mi na bordery siadło i dorwałam jeden blog właścicielki bordera i czytam od deski do deski. Hiro dziś dostał nową zabawkę w postaci chrumkającej, gumowej świnki...chyba ze 4 dni temu życie stracił ukochyny kurczak, Hiro utargał mu nogę podczas zabawy z Bartkiem, wczoraj kurczak stracił głowę podczas zabawy ze mną, a dzis kurczak pofrunął ostatnim lotem do śmietnika. No i Hiro jest kochany bo zawsze się niesamowicie cieszy z nowej zabawki... nosi, tarmosi i generalnie nie wypuszcza z mordy a jak juz wypuści to co chwila i tak sobie o nowej zabawce przypomina i leci na złamanie karku żeby znów ja w pysk złapać.... dostał też duużą prasowaną kość.. dzis udało misie w koncu znaleźć nieco drozsze ale jednak wołowe kości prasowane, bo 99% tych kości dostepnych w sklepach to wszystko skóra wieprzowa.... a mnie sie w koncu udalo cos znaleźć wołowego. Wszelkie inne gryzaki są dla niego za miękkie i zjada je w kilkanaście minut.. a kość prasowana to czasem mu ze dwa trzy dni zajmuje.
  15. noo... zdecydowaniw nie fajna pupa... ale nie ylko pupa..... kurcze ludzie jednak z=są dziwni.. ubrała by się jakoś bardziej luźno... a nie wszystko obcisłe i tylko bardziej uwtdatnia wielkie uda, fałdy brzuchu i biodrach, no że zadku nie wspomnę bo tu ewidentnie spodnie nie dały biedne rady..... tragedia.... a tak swoją drogą to ja wieki całe nie byłam juz na wystawie.... ehh.. czasem tęskno..
  16. z czasem ta więź zanika, żeby mała tak nie tęskniła warto by miała cos u siebie co pachnie jej mamą, nie będzie jej tak samotnie i tęskno.
  17. Ja znam tu u mnie na miejscu jeszcze dwa malamuty i są jednak bardziej malamucie niż Masza... są nie spuszczane zbyt często bo jednak kombinują i albo ciężko je odwołać albo zaczynają wściekle szukać żarcia. Masza trochę polująca była za młodszych lat, ale teraz to już jej naprawdę się nic nie chce.
  18. no to czekamy na zdjecia wyskubanej :)
  19. Leokadia Ja nie przeczę, że Norwegia to dziwny i często trochę zacofany kraj. Ale staram sie tym nie spalać bo to i tak nic nie da. Jak się jest nie usiebie to trzeba się po prostu dopasować. Marudzenie tylko niepotrzebnie psuje mi i otoczeniu krew. Nie jestem w stanie wpłynąc na tutejsze przepisy więc biorę je takie jakimi są :) to chyba najzdrowsze podejście. Na szczęście ja nie jestem wielką fanką bullowatych więc mnie te restrykcje aż tak nie bolą. :) kropi124 Tak. Masza jest psem pilnującym się i może chodzić luzem. Zostało to oczywiście wypracowane. Na moją korzyść działa to iż Masza jest leniwa. Jej się nie chce uciekać. To typ znudzony życiem. Z jednej strony to przykre a z drugiej bezpieczne. Teraz gdy ma ponad 9 lat to naprawdę ciężko jej ciekawy spacer zorganizowac. Ona po prostu wegetuje. To nawet widac na zdjeciach... przeważnie ma minę znudzoną, obojętną.. i taka jest na codzień. Oczka jej sie zaczynają świecieć tylko na widok jedzenia... to jest jedyna jej radość życia.... czasem ma głupawki na łące czy otwartej przestrzeni jako takiej ale to sporadyczne przypadki... przeważnie po prostu spaceruje i załatwia potrzeby fizjologiczne. Lubi jeszcze wchodzic do wody i sobie brodzić, często po wyjściu też ma glupawkę i lata jak opętana, reszta spaceru to nuuda i pies idzie bo idzie. Tyśka Tak swego czasu często udzielałam się na malamucim forum, teraz jakoś straciłam ochotę.. po wyjeździe do Norwegii jakos tak.... tam głównie wszystko sie kreci wokoło adopcji a ja nie mam jak sie w to angażować więc i przestałam tam się udzielać.. czasem tam zaglądam ale raczej nic nie piszę. Co do charakteru Hiro... to pracujemy nadal nad jego lękliwością. jest lepiej ale jeszcze ma blokady. Najbardziej opornie idzie pokonywanie lęku przed obcymi, zwłaszcza mężczyznami. Do dzieci podchodzi chetniej, merda nieśmiało ogonem jest radosny. Dorosłych już woli unikać, często nie pozwala się dotknąć robiąc uniki przed zbliżajacą się do niego ręką. Dorosłych znajomych lubi, chetnie sie wita i zachęca do zabawy. Jest strasznie wszystkiego ciekawy.. na spacerze często robi postoje a to sie musi poprzyglądac wróblowi co skacze po chodniku czy ścieżce, a to odprowadza wzrokiem przelatujące mewy, czy zatrzymuje sie widząc jak kos szpera w trawie.... uwielbia gonić liście jak wieje wiatr i jest okropnym zbieraczem.... zbiera szyszki patyki i wszelkiego rodzaju znaleziska.... lubi złapać cos w pysk i po prostu sobie nieść. Tylne łapy przestały mu dokuczać za to zaczeły przednie... po tych szaleństwach na plaży on trzeci dzien kuleje na jedną przednia łapę.... jak rozchodzi to jest lepiej ale pierwsze kilka minut po przebudzeniu to naprawde mocno ja odciąża. Dostaje od dwoch dni większą dawkę suplementów na stawy. Dziś juz jest lepiej ale jeszcze widac lekkie utykanie. Muszę zobaczyc jakie tu są dostępne suplementy na stawy bo do Polski się póki co nie wybieram i nie mam skąd wziąć. Tak poza tym to jest prze kochany... przynosi zabawki jak mu sie nudzi, paca łapą i rozdaje buziaki, warczy na piłkę jak mu spadnie z kanapy a jemu sie nie chce po nią zejść... albo warczy sam do siebie jak leży i zasnąc nie moze albo mu sie nudzi... :D czasami to tak sie z niego śmiejemy, że masakra. pocieszny jest bardzo :)
  20. dlaczego przekichane? \te psy tu nie występują wiec nie mają przekichane.... conajwyżej osoby którym te psy sie podobają. więc nie jest tak źle. Norweg się z tym liczy więc nawet tych ras nie bierze pod uwagę a imigrant albo sie z tym liczy albo rezygnuje z przyjazdu do \no z psem.. Nie widzę tu jakiejś tragedii :)
  21. dzięki za odwiedziny i miłe komentarze. Póki co to pogoda nas raczej nie rozpieszcza, ten rok pod względem pogodowym nie jest tu lekki u nas. Dużo deszczu i chmur... dosyć zimno. takze nie ma zbyt welu momentow żeby probic słoneczne fajne zdjęcia. Tym razme sie udało, ale nastepna okazja może nie nadejść zbyt szybko...sama będe często wracać do tych zdjęć by sobie powspominać :)
×
×
  • Create New...