Jump to content
Dogomania

jolkablaszczyk

Members
  • Posts

    346
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by jolkablaszczyk

  1. och zazdroszczę tych dogtrekkingów nieważne juz pod banderą jakiego organizatora :) widzę po relacjach ludzi i zdjęciach że na wszystkich komórkach organizacji tego typu zawodów w PL ludzie podobnie dobrze się bawią, są zadowoleni i im się podoba taka forma spędzania wolnego czasu z psem..... dobrze... niech to wrasta w polaków.... wreszcie ludzie widza, że pies nie musi siedzieć uwiązany do budy czy latać z obłędem w oczach wzdłóż siatki ogradzajacej posesje..... tu w norge odzwyczaiłam się od widoku znudzonych psów.... tu psy spotyka sie wyłącznie na spacerach i na wycieczkach....
  2. dobrze, że sie psina znalazła. W tych domkach w Dębnie nad Białką byłam raz na zlocie DGM :) miło wspominam tamto miejsce i ten czas... :) eehhhh... fajne to były czasy beztroski :)
  3. Hejka. No i po biwaku :) Było super, psy zadowolone, my też :)było i mokro i wietrznie ale ogólnie super :) Poniżej link do galeri biwakowej :) https://plus.google.com/photos/112898605824413788734/albums/6191080205035470033?banner=pwa
  4. Heh dzieki cioteczki za miłe słowa. Biwak 4, może 5 dniowy zaplanowany od przyszłej środy. Wczoraj byłam obczaić dogodną miejscówkę. Zapowiada siesuper, z jeziorami, rzeką i lasem. Mam nadzieję, że nic nam planów nie popsuje...póki co kilka zdjęć z dzisiaj z przydomowego ogrodu. https://plus.google.com/photos/112898605824413788734/albums/6188077818941421745?banner=pwa Pozdrawiamy ciepło :)
  5. co tam u nas... no narazie bez wiekszych zmian. spacery nie za długie, kilka razy w tygodniu pływanie w jeziorze i zabawy w przydomowym ogrodzie. Kochany jest strasznie :) lubi sie przyjść poprzytulać, usiąść bliziutko, zeby się oprzeć. lubi jak mu masuję grzbiet i zadek :) podaje łapę jak chce, żeby z nim coś porobić. Jak siedzimy na kanapie to wskakuje i kładzie się obok :) ot tak po prostu, żeby być blisko, kochane stworzenie :) apetyt wybiórczy. Zdjęć za bardzo nie mam, jak coś porobię to wstawię. W tym tygodniu może uda się na parę dni wybrać pod namiot więc może zrobię fotorelację :) Pozdrawiamy słonecznie.
  6. haha, u nas legowisko używane na zmianę,, kto chce idzie leżeć . w łóżku psy bywają jak chcą się poprzytulać albo powygłupiać. Do spania za gorąco. wolą panele, dywany albo Hiro lubi nad ranem przytrolować na kanapie w salonie. Do spania potrzebują spokoju a w łóżku za ciasno :)
  7. no czsem piśnie przy wstawaniu więc wiemy że to prawe biodro mu dokucza, myslimy oczywiście o operacji, ale jak juz to w Polsce. Wiem, że to nie tani zabieg więc będzie trzeba trochę pooszczedzać, żeby można było coś konkretnie działać.
  8. Kilka zdjęc z ostatnich kilku tygodni. Ja z racji zapracowania miałam mało czasu na psy, wiec większość obowiązków przejął Bartek.Naszczeście mam teraz chwilę wytchnienia, więc nadrabiam zaległości. Hiro nie kuleje póki co na żadną łapę więc zaczynamy więcej spacerowac. Hiro uwielbia wodę więc uskuteczniamy rzucanie patyków po które chętnie Hiro pływa. Link do zdjęć: https://plus.google.com/photos/112898605824413788734/albums/6180560550154828449?banner=pwa A więc tak, pierwsze dwa zdjęcia to efekt "śledztwa" kto rozwalił na dywanie kilo mąki..... dowody były jednoznaczne... :D kolejne zdjęcia to wypad na otwarty wybieg dla psów połaczony z grillowaniem :) Ostatnie zdjęcia to przydomowe głupotki :) Pozdrawiamy ciepło :)
  9. byliśmy wczoraj z Hiro u weta, bo wreszcie mogliśmy; pamiętacie kulał mi na przednią łapkę.... no i tak... zrobilismy zdjęcia RTG bo akurat wczoraj słabo kulał i nie było widac która łapa itp... przednie łapy są ok, nie ma zadnych zmian ani w kościach ani w obrębie stawów.... kulawizna to najprawopdpodobniej zapalenie i bóle mięsni. Poprosiłam też panią weterynarz, żeby zrobiła zdjęcie bioder bo Hiro stawia krzywo tylnie łapy i siada na boku a nie prosto, no i przy chodzeniu chodzi bokiem a nie prosto. coprawda takie poruszanie nie sprawia mu bólu i nie ma kulawizny na tyle ale chciałam widzieć co w tych biodrach siedzi.... no i wyszła olbrzymia dysplazaja prawego biodra i lekka lewego.... :( Póki co dostał tylko leki przeciw zapalne na miesnie. No bo skoro tył go nie boli to dysplazja mu póki co nie dokucza bolowo.. Ma 8 miesiecy wiec zobaczymy czy podczas dalszego wzrostu coś sie będzie pogarszało. póki co nie widać by go te biodra bolały, nauczył sie funkcjonować tak, żeby było mu wygopdnie i nie wygląda jakby sie męczył..... przy okazji zważtylismy go, waży 43 kg. Nie wiem co z tą dysplazją, narazie czekamy. Póki go nie boli to jest ok. Ale... Zastanawiam sie nad tą bólowością, bo Hiro ma bardzo wysoki próg bólowy, naprawdę ile razy on się walnie w głowe o stolik, ścianę czy biurko... naprawdę czasami sie sklada w takich pozycjach jak sie bawi że zawsze się dziwimy, że nawet nie piśnie.... więc nie do końca wieżę w ten brak bólu w tych biodrach... może go boli tyle że nauczył się chodzic koślawo i wtedy boli go mniej i nie kuleje? nie znam się dokładnie na motoryce tych stawów... czy sam objaw odstawiania łapy świadczy o bólu? czy może nie? Nie mam bladego pojęcia... czy tylko kulawiazna świadczy że psa boli?
  10. no ciężki kloc... ale nie jest zapasiony. jak na rottka to wyygląda chyba w sam raz, choć jak widzę czasem zdjęcia innych rottkow w jego wieku to są nieco bardziej utyte. no a my wlasnie nie chcemy by utyl, ze wzgkedu na te stawy. masa mięśniowa jest spora no ale to rottek. Niech te mieśnie lepiej sie nie wygłupiają i zaczna mu te łapy dobrze tzymać... a nie se w kulki lecą... zrobiłam troche zdjec Hiro i Maszce w ogordku, wczoraj... daje link do galerii bo nie chce mi się wstawiać. Dziękujemy cioteczkom za odwiedzinki... ja teraz mam bardzo pracowity okres i malo jestem w domu a co za tym idzie sporadycznie zaglądam do neta... i tak do polowy sierpnia. Pozdrowienia. https://plus.google.com/photos/112898605824413788734/albums/6166512909506416849?banner=pwa
  11. moj pies je trawę gdy ma nadmiar kwasów żoładkowych, wtedy po kilku minutach od zjedzenia kilku kawałków trawy wymiotuje żółcią..... zaczełam podawać odrobinę mleka i problem ustał, pies mój po prostu cierpi na nadkwasotę. zimą jest gorzej bo nie ma trawy, także mleko w niewielkiej ilosci podawanie jest po porannym posiłku.
  12. no ma być okrągła, nie chcemy płaskiej u gory, chcemy wysklepionej... :) narazie nasze oczekiwania spełnia i my z jego budowy jesteśmy zadowoleni, no poza stawami bo z nimi jednak ma troche problemów.
  13. no to w tytule tematu jest błąd, dlatego mi nic znależć nie umiało
  14. mają jakąś stronę czy mozna gdzies w sieci o niej coś poczytać? bo jakoś nie mogę jej namierzyć. ?
  15. Prawie każdego napisałam,
  16. wyjątkiem są psy o bardzo długiej sierści, np Briardy, owczarki francuskie z tym, że one znowu się szybko filcują jak się nie czesze futra regularnie.... także cos za coś.. a tak to praktycznie wszystko co się nie filcuje to sie sypie więc to jest tak naprawdę nieodłączny element posiadania psa. Prawie każdego.
  17. ja bym napisała maila do hodowcy z zapytala dlaczego nie są pod banderą ZKwP. i zobaczylabym rodowod ile pokolen w stecz jest udokumentowane pochodzenie.... bo może być tak, że to pseudo i suka z dziada pradziada jest kundelkiem i rodowod ma dopiero pierwsze czy drugie pokolenie. jak dla mnie to za malo bo to oznacza ze pradziadkowie to burki najzwyklejsze.... nie skreslalabym hodowli spod innej bandery ale dokopywalabym sie do przodkow czy to napewno sznupek... a nie tylko cos co sznupka przypomina. no i dowiedziec sie dlaczego nie pod banderą zwiazku... bo moze psy były nihodowlane i w ZKwP by uprawnien nie otrzymały.... sprawdzaj i pytaj.
  18. no ja pierwsze taplanie w wodzie mogę zaliczać w rzeczce jakies 200 metrów od domu... potem z jakieś jescze 700 i jestem nad sporym jeziorem. nad morze mam jakieś 5 może 6 km. w najbliższe gory też cos ok 6 km. w Polsce miałam rzeczke Nacynkę, ze 200 metrów od domu ale była tak zamulona, ze psy do niej nie wchodziły.. Masza raz wlazła to wyjść nie mogła bo sie właśnie z tego mułu wydostać nie mogła... nad zalew rybnicki miałam ok 4, 5 km... a pierwsze jezioro to tak z 4 km od domu.... także zawsze ta woda w pobliżu gdzieś jest.
  19. śliczne zdjęcia... jak ja juz dawno nie byłam na takiej plaży na której są falochrony.... ostatnio to chyba na zielonej szkole.... niestety falochronów nie ma w zatoce gdańskiej a to tam glównie bywam w ostatnich latach... a na zielonej szkole za dzieciaka to byłam w Ustroniu Morskim i tam właśnie były te urokliwe falochrony z kołków.... ehh... muszę sie kiedys wybrac na tę część wybrzeża :) tak czy siak.. zazdraszczam :)
  20. aż wczoraj Hiro zdjecia porobiłam... żeby się przokonac że mój taki mało kufiasty nie jest :)
  21. wie i stara się pomagać.. np ostatnio fundacja oficjalnie dziekowala hodowli za wplatę bodajze 300 zl na te suczki, siostry mitowe, obie z dysplazją
  22. oo a to ci nowinka, nie wiedziałam.... :) dobrze, ze w ich świecie nie ma dentysty... weź to lecz.... tyle zębów...
  23. nie uczłowieczałabym tak bardzo.. pies nie ma aż tak złożonych procesów myślowych... że cosby wolał.... on po prostu przeżywa tu i teraz. do nas należy przeprowadzenie go przez to jak najdelikatniej. czyli tak jak pisałam wcześniej... przyzwyczajać go do braku, do nieobecności. zapach i tak będzie w mieszkaniu jeszcze długo po odejściu staruszka więc tu nie ma się nad czym zastanawiać. też bym rozważała możliwość wzięcia trzeciego psa na te kilka ostatnich miesięcy czy tygodni jeśli w grę wchodzi w ogóle taka możliwość.
×
×
  • Create New...