Jump to content
Dogomania

bezag

Members
  • Posts

    718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bezag

  1. [quote name='Faustus']bezag po raz kolejny rozwalasz system :D Znaczy jeśli coś jest ze starożytności to jest prawdziwe? :D Inaczej mówiąc: świat uważa że istnieje humanitarna śmierć, ale się myli, bo bezag twierdzi inaczej. Wiesz...piszesz tu o swoich poglądach. I super, że je masz. Tak trzymać. Ale dam Ci małą lekcje jak spowodować, aby być lepiej odbieranym społecznie. Może się przydać. Zaczynaj swoje wypowiedzi od słów "uważam, że..." "moim zdaniem..." "sądzę, że..." Uwierz, że to wiele zmienia. Przede wszystkim rozmówcy nie odbierają Cię jak oszołoma z jedyną słuszną wizją świata.[/QUOTE] Świat uważa, czyli kto? Widocznie rozumujesz, że jestem jedynym człowiek spośród miliardów, który myśli tak irracjonalnie. Musze cię zawieść, ale nie. Mi się rola oszołoma podoba.
  2. [quote name='Sybel']Psy tropiące nadal pracują - stworzono je, by tropiły zwierzynę, obecnie równiez tropia zwierzynę, ale też narkotyki, zaginionych etc. Psy stróżujące, owczarki - nadal pracują. Psy aportujące - tak samo. Psy obronne - jak wyżej.[/QUOTE] ale co to ma do rzeczy? To oznacza, że należy pozwolić psom kłusowac? Nie pojmuje sensu.
  3. [quote name='Sybel']Cywilizacja to wyjście z jaskini. To po pierwsze. Ja szanuję to, że masz własne zdanie, kosmiczne, ale własne - gratuluje. Tylko dlaczego pozwalasz na nie sobie, a nam już nie? Może nam odpowiada jedzenie mięsa, mieszkanie w mieszkaniu, noszenie ubrań (skórzanych), uzywanie antykoncepcji (przecież w naturze nie występuje), używanie antybiotyków i innych leków, kiedy pojawia się poważna choroba (znów wymysł cywilizacji), używanie internetu (dlaczego w sumie wciąż jesteś na forum?), praca w korporacji (wcale nie oznaczajaca wyścigu szczurów, a po prostu spłacanie kolejnych rat kredytu hipotecznego). Dlaczego my mamy szanowac Twoje teorie, a Ty naszych już nie? Szacunek działa w obie strony.[/QUOTE] Po pierwsze nie zaprzeczam ewolucji... Po drugie wyśmiewanie to nie szacunek. No i jedzenie mięsa, zabijanie, niszczenie Ziemi jest złe. A istota mądra powinna dążyć do przeciwieństwa. oczywiście prawdą jest, ze różni ludzie, rożna mądrość, ale prawda jest tylko jedna. Zaraz znów będzie, że jedynie potrafię cytować i prawić frazesy. Dobrze.
  4. [quote name='Sybel']Twoja "logika" jest tragikomiczna, nie ma wiele wspólnego z logiką. I nadal bez argumentów...[/QUOTE] Na razie Twoim argumentem, którego sensu nie pojęłam, było, że są rasy wyhodowane do polowania, walki i obronny? No i ? Ewolucja polega na zmianach,a nie zawsze to co początkowe jest najlepsze. Człowiek już nie potrzebuje pomocy przy polowaniu, bo polowanie jest zbędne. Oczywiście sa jeszcze prymitywne ludu, ale je zostawmy, bo oni nie zniszczyli przyrody.
  5. [quote name='Sybel']A może zamiast klepać pseudofilozoficzne frazesy odpowiesz po ludzku? Za duzo Coelho?[/QUOTE] Tak, masz rację nie jestem po studiach filozoficznych i jak śmiem w ogóle mieć własne zdanie odbiegające od jaskiniowego rozumowania cywilizacji? Po co się zastanawiam nad czymś więcej niż na żarciu i dobrach doczesnych. Ale jestem śmieszna.... Powinnam grzecznie wrócić w kanon. Jednakże pozwól zadecyduje co jest lepsze dla mnie. Nie potrzebuje przemocy do przeżycia, ale natury już tak.
  6. [quote name='asiak_kasia']No więc rasy są wynaturzeniem-nie powinny istnieć. Prosty wniosek w Twoich wypowiedzi wynika. a jeżeli psa są w stanie upolować jakiegoś osobnika- znaczy się był słabszy/wolniejszy/mniej sprytny niż reszta. Wniosek z tego taki, że wybrały to co powinny wybrać. A co powiesz o psach typu łajka, dogo argentino? To są psy wyhodowane do polowania na zwierze, przytrzymania go, ewentualnie zabicia. Do tego celu zostały wyhodowane, wcale nie do aportowania, czy wypłaszania zwierzyny. Masz racje, co do posiadania zwierzat, ludzie nie mający min rozsądku nie powinni miec zwierzat, bo robią im ogromną krzywdę, każąc jeść np tofu. :diabloti: do reszty się nie odniosę bo to ponad moje siły. Swiat ni jest kolorowy, nigdy nie był i nie bedzie. Człowiek ingeruje w naturę od setek tysięcy lat i niestety nie ma opcji cofnięcia się do jasniki i zycia ze zbierania jagódek. Trzeba się umieć dostosować do czasów i miejsca w jakim się żyje. Osobniki, które nie potrafią się rozwijąc matka natura sama usuwa.[/QUOTE] Jako, że widzę, że nie czytałaś całego wątku, podaje: [URL]http://ekologiagleboka.weebly.com/[/URL] Wszystko jest możliwe, jeśli się tego pragnie.
  7. [quote name='Sybel']Czyli jednak nie potrafisz dyskutować. Pada argument, którego nie umiesz przeskoczyć, więc zaczynasz ubliżać. Klasa sama w sobie, a poziom mojego dziewięciomiesięcznego syna. Jak coś nie wychodzi, też strzela focha.[/QUOTE] To nie ja nie pojmuje podstawowych zasad logiki.
  8. [quote name='Sybel']Pomyślmy, czy świat zaczął się dwudziestym pierwszym wieku? Nie. Czy psy są wyrwane z korzeniami z prózni? Nie. Przez wieki były kształtowane, zeby realizować pewne cele, nie zmienisz tego w dwa-trzy pokolenia. Wiele ras nadal pracuje.[/QUOTE] Przeszłość to historia, przyszłość do tajemnica, a teraźniejszość to dar. My od początku zapominamy, aby historię wykorzystywać by naprawiać teraźniejszość.
  9. [quote name='Kyu']Tak i zajebiście im się widzą straty widziane w dziesiątkach tysięcy, oj... Wilk ma to do siebie, że nie zabija tylko by się najeść jest jednym z tych gatunków, który zabija równiez dla przyjemnieści, tak na marginesie...[/QUOTE] Boże... radzę poczytaj o wilkach, bo gadasz straszne głupoty. Pieniądze, pieniądze, które po naszej śmierci nie będą nic znaczyć.
  10. [quote name='Kyu']Do polskich chyba rzadko kiedy, cześciej właśnie do Włoch, gdyby konie były przewożone jako konina nie miałabym nic przeciwko, gorzej, że sa przewożone jako konie i to często w niefajnych warunkach... I mimo, iż jestem miłośniczką koni nie miałabym nic przeciwko homanitarnie ubitemu koniowi w PL, który już jako mięcho zostałby przewieziony w chłodni do Włoch, niestety wygrywa ekonomia. I w sytuacji, o której mówisz ta długa podróż jest dopuszczalna, gorzej jest gdy wygląda to tak jak w większości przypadków, kurde, nie o tym temat ;p[/QUOTE] Nie ma humanitarnej śmierci. Te dwa pojęcia się wykluczają. Prosta filozofia, którą wymyślona w starożytności, a do tej pory niektórym trudno ją pojać.
  11. [quote name='Sybel']W końcu każda sarna zostaje zjedzona. Stara, chora - każda, która już nie nadaje się do przedłużania gatunku. Jeśli umiera z głodu, to jest to koszmarna śmierć w porównaniu z szybkim zagryzieniem.[/QUOTE] Nie ma co dyskutować, bo prędzej pojąłby to mój kot, niż Ty.
  12. [quote name='Sybel']PIERWOTNE przeznaczenie, nie poboczne. A co z psami typu jamnik, beagle, chart?[/QUOTE] Pomyślmy, czy w dwudziestym wieku przynajmniej polowa psów jest wykorzystywana do tego co było ich zadaniem dawniej? Nie.
  13. [quote name='Sybel']Antylopa na sawannie nie została stworzona do zjedzenia, tylko do tego, żeby lew siedział i medytował, czy ją zjeść, czy jednak poskubac ten baobab.... Tak tak, na bank tak to działa.[/QUOTE] A czy każda sarna zostaje zjedzona? No chyba nie. Ponadto antylopa ma szanse uciec, przeżyć,a świnka w małej klatce nie ma żadnych szans. To jest różnica pomiędzy naturą, a nie człowiekiem.
  14. [quote name='Sybel']Bezag, a co z rasami psów przezanczonymi jako mysliwskie, bojowe, zaganiające? Te psy potrafią upolować, zagryźć, wiele owczarków świetnie sobie radzi bez człowieka samodzielnie podejmując decyzje, są rasy zdolne powalić byka. To są psy domowe, które nie są malusimi pimpusiami. Zresztą yorki zostały stworzone do łowienia szczurów, a więc zagryzania.[/QUOTE] Z czasem zmienia się ich poboczne przeznaczenie. Dlatego np. psy wyhodowane do walk nie walczą, bo jest to nielegalne i niepotrzebne.
  15. [quote name='Kyu']to powinny zginąć, takie prawa natury, idąc Twoim tokiem argumentacji i rozumowania, bądź zostać zjedzone, do tego je wyhodowano...[/QUOTE] Nie moim tokiem... Żadne zwierze nie zostało stworzone jedynie do zjedzenia. Jednakże człowiek wyhodował psa do towarzystwa, a nie po to by polowały w lesie.
  16. [quote name='Kyu']jest ich mniej owszem, ale są, tylko owce łatwiej złapać...[/QUOTE] Wilków nie będzie więcej niż jest bo nie aja co jeść. To się jakoś kłóci z ta ogromną liczebnością sarny. A polują na owce bo ich nikt nie pilnuje. Rolnik myśli, ze jak puści sobie stado i zostawi samopas to nic się nie stanie.
  17. [quote name='asiak_kasia']No ale przecież takie ingerowanie jest nienaturalne, zgodnie z Twoim tokiem myślenia. A do Twojej informacji pies pierwotnie wcale nie był zależny od człowieka, owszem życie w jego pobliżu było opłacalne, ale pieski sobie świetnie radził polując. Dlatego miedzy innymi do tej pory psy porzucone w lesie, potrafią stworzyć watahy i skutecznie polować na zwierzynę :roll: Mało tego, bardzo wiele zajec z psem opiera się na popędzie łupu, który do tej pory jest bardzo żywy z większości ras. Wyciszany celowo, bądź tez celowo wzmagany. Także polecam zagłębić się odrobinkę w lekturę trochę wykraczającą poza kanon "lektur". Gwarantuje Ci, że Twoje psiaki, jakby były do tego zmuszone, tez by potrafiły zabić i zjesc surowe miesko :) A co do mysliwych, ani mnie to ziębi ani grzeje, o ile robione jest z głową i pomyślunkiem. Tak samo jak hodowanie zwierząt na mięso. Koni tez. Znam osobiście hodowlę, gdzie konie są hodowane stricte w celu przerobienia na koninę. I powiesz szczerze, takich warunków jak mają tamte zwierzaki, to ja życzę wszystkim konisiom w stajniach sportowych i rekreacyjnych. I owszem konie jadą do Włoch, ale w normalnych warunkach, w odpowiednich do tego celu koniowozach i nijak się to ma do tego co widzimy w pl. Niestety prawda jest taka, że to koniki, o które tak walczą wszyscy trafiają najczęściej do polskich rzeźni. I powiedziałam to ja właścicielka 4 koni. ;)[/QUOTE] Sądzę, że pies pierwotny różni się nieco od np. doga niemieckiego czy pekińczyka... Widocznie bardzo mało wiesz o kłusujących psach. Takie psy polują w sposób następujący: zamiast zabić słabszego osobnika, jak np. wilk, zagryzają wszystkie jakie zdołają złapać, zazwyczaj nie zjadają ich tylko żywcem rozszarpują, a nie jak wilk powalają i zaduszają. Zdziczałe psy niczego się nie boja, mogą nawet zaatakować człowieka, a wilk, chyba, ze wściekły lub bardzo zdesperowany, zawsze będzie unikał ludzi. Tylko, że psy myśliwskie miała najczęściej za zadanie przynoszenie upolowanej zdobyczy. Jednakże pies odmowy nie powinien polować, to jest złe i zostało omówione wcześniej. Koty również, bardzo niszczą ptactwo. Wiesz niektórzy ludzie nie powinni mieć zwierząt... Ja traktuje każde życie na równi. Pies, koń, świnka, kura czy robaczek, to że się różnie nie ma znaczenia, każde z nich czuje i chce żyć. A człowiek jako najmądrzejsze z zwierząt powinno się opiekować resztą. Żadne zwierze nie zasługuje na rzeź, no może czasem oprócz człowieka, który jedynie w czym przerasta mniejszych braci, to w nieuzasadnionym okrucieństwie. Mieszkam z psami i kotami, i mimo, że bardzo chciałabym dołączyć do tego grona np. konie, to nie mogę, bo wiem, że chwilowo brak jest na nie warunków. Po co komuś zwierze skoro ich nie kocha? A jedzenie mięsa jakoś zaprzecza miłości. To jakby powiedzieć: szanuje tylko swoją rodzinne, inni ludzie są śmieciami.... Tu chodzi przede wszystkim o szacunek, który nie okazujemy naturze. Niszczymy siebie i inne stworzenia. Nie myślimy o przyszłości, która rysuje się w ciemnych barwach.
  18. [quote name='asiak_kasia']Ty tak na serio? :roll: Rozumiesz w ogole idee bycia myśliwym? Idac dalej Twoim tokiem rozumowania, dlaczego trzymasz psy w domu? Dlaczego ograniczasz im wolność? oj coś czuje, że to bedzie jeden z moich ulubionych wątków... :diabloti:[/QUOTE] Idea bycia myśliwych? Idea bycia mordercą. Nie wiem czym filozofowie nawet brali taką idea pod rozmyślanie. oczywiście morderca może mieć jakąś idea, przykładowo seryjni zbrodniarze, ale czy to jest godna naśladowania idea, tego nie wiem. A bardziej na serio. Człowiek czerpiący przyjemność z odbierania życia nie powinien przebywać wśród normalnych ludzi. Pies został udomowiony przez człowieka już kilka tysięcy temu i bez człowieka nie przeżyłby w naturze. Jesteśmy odpowiedzialni za domowe zwierzęta. Nie wiem czy naprawdę muszę tłumaczy takie podstawy. Wilk i pies się różnią. Nasz domowy pies nie umie skutecznie polować, niejednokrotnie żyć w watasze, ponadto np. chińskie grzywacze nie przeżyłyby na mrozie.
  19. [quote name='Beatrx']drapieżnik nie wie instynktownie, które zwierze będzie odpowiednie tylko łapie to, które słabiej ucieka, a więc właśnie chore czy stare.[/QUOTE] Radziłabym trochę zainteresować się taktyką drapieżników...
  20. [quote name='Beatrx']ale nie jest naturalnym wrogiem, takim jak był wilk.[/QUOTE] no i co z tego? Człowiek też nie jest naturalnym wrogiem. Skoro przemysł niszczy przyrodę po co jeszcze ją dobijać?
  21. [quote name='Beatrx']ja tylko mówię, dlaczego sarna jest szkodnikiem w lesie w obecnej sytuacji, gdy nie ma naturalnych wrogów. i sądzę, ze gdyby w obecnej sytuacji nikt na sarny nie polował to i owszem, populacja saren tak by się rozrosła, że byłoby to niekorzystne dla lasu.[/QUOTE] Szkodnikiem jest jedynie człowiek. Zwierze w swoim naturalnym środowisku nie może być szkodnikiem. Każdego zwierzęcia jest zbyt mało dla równowagi i raczej nie da się tego naprawić, ale po co dalej niszczyć? Ponadto myśliwy nigdy nie odstrzeli słabszego osobnika( co i tak sensu nie ma, bo słabsze, chore osobniki się nie rozmnożą i nie przeżyją długo) bo nie jest drapieżnikiem, który instynktownie wie które zwierze będzie odpowiednie. Wilk nie upoluje silnego, zdrowego jelenia. Zwierzęta nie giną tylko przez myśliwych ale również choroby, które pojawiły się wraz z ingerencją człowieka.
  22. [quote name='Beatrx']tylko, ze kiedyś sarny miały naturalnych wrogów i to ci naturalni wrogowie regulowali pogłowie i wszystko ze sobą współgrało. a ze naturalni wrogowie zostali wybici to i teraz człowiek wybija sarny.[/QUOTE] Teraz miasto i przemysł jest wrogiem saren, jak i innych zwierząt.
  23. [quote name='Beatrx']akurat pod drogą albo nad nią trzeba robić przejścia dla zwierzyny. a sarny jak jest za dużo to wygryza malutkie drzewka i te nie rosną, więc łatwo przewidzieć co będzie za "kilka" lat z lasem...[/QUOTE] W Anglii nie ma prawie lasów, zastanówmy się przez kogo? Czyżby hordy saren? Nie to człowiek. Gdyby sarny niszczyły lasy to puszcze zniknęłyby przed człowiekiem. najlepiej zwalić winę na istotę, która nie może się bronić. Prosto jest zabić, wyciąć, ale trudniej naprawić. Właśnie po to zapisuje się historię, aby nie rozpamiętywać dawne waśnie, a uczyć się jak uniknać przyszłych.
  24. A czymże się różni lis od psa? Tak samo czują i tak samo chcąc żyć. Ponadto las czy łąka to dom lisa, który jest kradziony. To tak jakby do was strzelano w czterech ścianach. Myśliwy zawsze będzie mordercą i niebezpieczną osobą dla otoczenia. Człowiek który jako hobby ma zabijanie nie jest całkiem normalny. Przykładowo w Anglii twierdzą, że jest za dużo jeleni, bo pobudowali w lesie drogi i sarna chcąc przejść z jednego pastwiska na drugie nie ma wyboru i przechodzi przez drogę. Ponadto twierdza, że sarna jest szkodnikiem w lesie. Głupszym słów nie słyszałam. Sarna, której naturalnym środowiskiem jest las jest w nim szkodnikiem. Zapominamy, ze Ziemia nie należy do nas, a my do Ziemi. I jak dotąd jedynie człowiek niszczy.
  25. Ciekawa cena za psa w typie: http://allegro.pl/york-yorki-malutka-sunia-yorkshire-terrier-i3069104437.html A 3000 chcą za sunie do "hodowli"... Takie "hodowle" są najgorsze, bo całkowicie oszukują ludzi. Pisałam z tymi hodowcami i dowiedziałam się kolejnej ciekawostki, mianowicie, że są najlepszą hodowlą w Europie... http://allegro.pl/labrador-labradory-biszkoptowe-i-zlote-na-prezent-i3089416790.html Na prezent...
×
×
  • Create New...