bezag
Members-
Posts
718 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by bezag
-
[quote name='Aysel']Posłuchaj sama siebie. Gadasz kompletne głupoty. MNÓSTWO gatunków wyginęło. Kilkaset razy więcej niż zagrożonych jest teraz. Pleciesz totalne głupoty. Jak chcesz mieć prawdziwe argumenty, merytoryczne, to przeczytaj podstawową książkę z napisem EKOLOGIA i EWOLUCJONIZM. Zrozumiesz wtedy dlaczego cały ekosystem bez człowieka by padł. Ba! Nawet bez takiej 'szkodliwej' ponoć Escherichia coli byłoby nieciekawie. Bez setek pasożytów, bakterii i wirusów równowaga zostałaby zachwiany. Każdy drobnoustrój to bardzo ważne ogniwo, co mówić o człowieku! Z Tobą dyskusję już zakończyłam - chyba wystarczająco jasno się wyraziłam. Nie mam ochoty na jałowe gadanie o niczym. Albo inaczej - o rzeczach które nijak się mają do NAUKI. W tym momencie pleciesz TOTALNE farmazony. Jakby tu wpadł ekolog (czyli człowiek zajmujący się zależnościami pomiędzy organizmami - taka jest poprawna definicja ekologa właśnie) to w Twoich postach połowę treści musiałby prostować. Nie masz podstaw. Naukowych, merytorycznych podstaw.[/QUOTE] W końcu człowiek moze tez wyginąc. Skoro ekosystem poradził sobie bez tamtych gatunków to i również bez człowieka. Widzę, że macie tu wielkie mniemanie o swoim gatunku. Z przykrością informuje, że przyroda radziłą sobie bez człowieka i poradzi bez niego. Jak to możliwe, ze kosmos bez człowieka istnieje? Matko! to przeciez wbrew pierwszej zasadzie czczenia ludzkiej istoty. To prosze udowodnij, że przyroda sobie nie poradzi bez człowieka? Skoro jeszcze nie "tak dawno temu" po Ziemi nie stąpał homo sapiens.
-
[quote name='Sybel']Bezag, weszłam na Twój deviantart. I już wszystko jasne - ile masz lat? 16 na oko, naiwna dziewoja, która o swiecie wie tyle, ile jej jakiś "guru" jeden z drugim napakuje do łepetynki. Tez taka byłam. Minie, nie martw się. Razem z trądzikiem, trzepotaniem serca na widok jakiegoś gościa ze starszej klasy i kieszonkowym od rodziców. Na razie pląsaj wśród pączkujacych gałązek i ciesz się dzieciństwem, jeszcze Ci rzeczywistość przydzwoni nie raz :) A co do dokumentu - chociażby w Dzienniku wielkich kotów na Animal Planet był odcinek z małą gazelką. Własnie to, o czym pisałam. Filmowane na bieżąco, włącznie z oglądaniem przez tych paskudnych, pozbawionych etyki ludzi mordowania gazelki przez pół dnia.[/QUOTE] Poniekąd nie ukrywałam swojego wieku, byłw iadomy niemal od początku. Mam nadzieję, że nie minie, ba taka pewność. Coś co posiada się od urodzenia raczej nie znika. I mój wiek tak samo jak kolor skóry, wygląd- nie ma nic do rzeczy. Jeżeli Animal Planet to jedyne źródła Waszej wiedzy.....
-
[quote name='panbazyl']ogara polskiego - toż wytłuściłam abyś nie miała problemów ze znalezieniem.[/QUOTE] Myśliwi często mają psy, niekiedy biorą się także za je rozmnażanie, nie zawsze słusznie z wiedzą. Sprzedają później takie szczeniaki jako psy różncyh ras myśliwskich.
-
[quote name='Sybel']Pytanie panbazyl jakieś 2 strony temu chyba co do kundelków rozmnazanych jako ogar polski. Poszukaj, a znajdziesz. Te gazele adoptowane przez lwy były zwykle po kilku/kilkunastu dniach zjadane, ale najpierw podduszane, puszczane do ucieczki, podduszane ponownie itd. I tak to zabijanie trwało np. kilka godzin.[/QUOTE] na pewno. Naprawdę polecam trochę rozszerzyć horyzonty. Był nawet program dokumentalny o tym. świat jest różnorodny i nie ogranicza się do podwórka.
-
[quote name='panbazyl']Zamieszczone przez [B]bezag[/B] [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=20592480#post20592480"][IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/buttons/viewpost-right.png[/IMG][/URL] "Tylko zamiast rozwijac te ciekawszy kierunek, bez zabijania, raczej ówcześni myśliwi skłaniają się do mordowania. Ja przykładowo uwielbiam psy myśliwskie, ale tych myśliwych których znam nie wiedzą nic o psach albo rozmnażają kundelki twierdząc, że to np.[B] ogar polski.[/B]" nadal nie doczekałam sie rozwinięcia kwestii ogara polskiego[/QUOTE] Jakiej kwestii?
-
Zakładacie, że ktoś lub coś dało prawo, zezwolenie, przywilej decydowania o losach innych istot. Czy nie zauważyliście, że natura jest sprawiedliwa. Wszystko otrzymało życiei prawo do walko o nie. Zaraz napiszecie, że lew zjada gazelę. Ale gazela może uciec. Lew może nie złapać gazeli. Były przypadki, opisane przez afrykańskie ludu, gdzie drapieżnik zamiast zabić opiekował sie niedoszłą ofiarą. Natury nie uporządkujecie. Natura będzie zawsze. Wielkie miasta, wynalazki, pieniądze- kiedyś skończy się ich era, a natura wciąż, i wciąż będzie pulsowała starym, niezmiennym rytmem, choćby człowiek robił wszystko, aby go zatrzymać. Ludzie wreszcie pojmą swoją głupotę, miną kolejne wieku zanim odwarzą się ją naprawić. Pragniecie przedstawić jedynie argumenty oparte na badaniach naukowych. Nauka się zmienia. W średniowieczu twierdzono, że nic się więcej nie wynajdzie, a proszę. Czepiacie się wszystkich najmniejszych błędów, zmieniacie ich treść, wyrywacie z kontekstu,a co żądacie w zamian? Ogólnoświatowych programó rozwiązania problemów. Ludzie! Najpierw jest myśl, która kształtuje idea, a potem czynny. Nie można bez myśli wykreować czynu.
-
[quote name='Sybel']I oto argumenty bezag. A to, że dziecinne, a to, że średniowieczne, a to, że jaskiniowe, a to, że brak wiedzy, umiejętności czytania ze zrozumieniem, a to, ze psychopaci. I tak dalej. Jak to ma kogokolwiek z nas zachęcić do rozważenia Twoich "argumentów"? Wybacz, ale kiepsko wypadasz. Coraz słabiej nawet.[/QUOTE] To te "argumenty" któreś wyłapała innych nikt nie widzi. Tu przede wszystkim chodzi o etyczność, potem o zdrowie. A Etycznie jest niejedzenie mieśa, jak i zdrowe.
-
[quote name='Faustus']bezag czekaj czekaj....ale może inny przykład...a jakby tak napisać...że człowiek jest wszyskożercą jak np niedźwiedź brunatny? :) To jest to zgodne z prawdą, czy nie? Bo zasadniczo bliżej nam pod wieloma względami do niedźwiedzia niż dzika ;)[/QUOTE] Bliżej nam do świnek niż do niedźwiedzia podobnie do szczura, ze wzgledu na podobieństwo najcześciej na nich przeprowadza sie eksperymenty.
-
[quote name='Sybel']W średniowieczu to akurat jak ktoś zgwałcił zwierzę, to ono było zabijane za cudzołóstwo. To tak na marginesie, jeśli o lepsze zycie idzie. Zresztą, wtedy wszystko, co wyglądało podejrzanie, lądowało w stawie lub na stosie :)[/QUOTE] Niewiele się zmieniło w umysłach ludzi i ich zachowaniu...
-
[quote name='Aysel']Ok, to dlaczego myślistwo wiąże się nierozerwalnie z powstawaniem gatunku homo sapiens? Polował już homo erectus.. To też jest nieekologiczne? Przecież leży u podstaw naszego gatunku. Człowiek rozumny - homo sapiens - stanął na takim szczeblu ewolucji w dużej mierze dzięki opanowaniu sztuki polowania (wyuczenie pewnych zachowań społecznych, stworzenie fundamentów kultury). Tak więc nauka pokazuje, że polowanie wiąże się nierozerwalnie już u podstaw z naszym gatunkiem. Dlaczego więc uważa się zabijanie/polowanie za coś nieekologicznego? To mnie na przykład bardzo ciekawi.[/QUOTE] Polowało dla jedzenia,a nie by regulować inne zwierzęta, Ponadto wówczas nie było zagrożonych gatunków....
-
[quote name='Aysel']PS (do poprzedniego postu): Ja na przykład nie wyobrażam sobie świata w którym człowiek nie polowałby, nie zabijał i nie jadł mięsa. I nie mówię tego jakoś złośliwie, myślę, że nareszcie można podyskutować tak po prostu, bez żadnych wycieczek. :smile: Nie wiem czy ludzie, którzy są za tym, aby cały świat był wege potrafią sobie uzmysłowić pewne zależności które od tysięcy lat zachodziły przy udziale człowieka w przyrodzie. Tych zależności jest całkiem sporo. Ja sądzę, że całkowicie zaprzestając spożywania pokarmów mięsnych (nieważne czy ze zwierząt rzeźnych czy dziczyzny) doprowadzilibyśmy do niezłego zachwiania ekosystemu. Całego. Jak również brak jakiejkolwiek działalności myśliwych, których niektórzy tak opluwają doprowadziłby do poważnego zachwiania ekosystemu. To wszystko nie jest takie proste. Człowiek czy tego chce czy nie nierozerwalnie wiąże się z naturą. KAŻDY organizm oddziałuje w jakiś sposób z innym, jeśli tego oddziaływania zabraknie potrafi np. runąć caly łańcuch pokarmowy. Mam nadzieję, że wiecie o czym mówię. Ja teraz nie rozwodzę się nad kwestiami etycznymi a nad bardzo pragmatycznymi: jak wyglądałby świat bez ingerencji (jakiejkolwiek) człowieka?. Nie mam wykształcenia biologa jako takiego, ale bardzo się biologią interesuję. I zastanawia mnie czy ludzie którzy za nieekologiczne uważają zabijanie przez człowieka innych zwierząt także myślą w tych kwestiach co ja i czy to ich nie nurtuje. Natomiast w odpowiedzi na Twój post. Ja mam zgoła inne zdanie. Ludzie mogli jeść same warzywka i owoce, ewentualnie korzonki. Zauważmy, że polowały nie tylko praprzedstawiciele homo sapiens, ale znacznie wcześniejszych jego protoplastów. Przodkowie jeszcze okryci bujną sierścią. Ba! W ciepłej Afryce również polowano. Przecież z Afryki pochodził homo sapiens. Polował na sawannie. Czy po to aby się okryć? Było wystarczająco ciepło by chodzić bez okrycia. Po to żeby się najeść? Miał sporo innych pokarmów roślinnych, drobnych bezkręgowców również. Ja rozumiem pewne wpojone wraz z nową ideą zasady. Rozumiem wegetarianizm jako formę protestu wobec tego co się dzieje w tym momencie w rzeźniach. Natomiast nie do końca rozumiem to jako wizję przyszłego świata. Bo dlaczego zmieniać naturę człowieka? Dlaczego do tego człowieka zmuszać? Ja patrzę przyszłościowo - gdyby było tak, że rzeczywiście cały świat byłby wege - cały ekosystem diabli by wzięli. Człowiek jest bardzo ważnym ogniwem w tych wszystkich lańcuchach pokarmowych. Więc osobiście to nie uważam, aby jedzenie mięsa było nieekologiczne. Tylko, że ja ekologię pojmuję nie jako 'ochronę środowiska' a jako wzajemne zależności pomiędzy organizmami (bo taka jest definicja tego słowa). Czyli tak jak powinno być to pojmowane. Jeśli człowiek odetnie się od tego wszystkiego -jaka to będzie ekologia?[/QUOTE] To masz słabą wyobraźnie. Ty i ten twój ekosystem... A teraz niby nie jest zachwiany. Skoro człowiek nie jest mięsożercą, a wszystkożercą( typu dzik, który raczej nie poluje, a zjada padliny) to mięso jest szkodliwe. Przyroda poradzi sobie bez człowieka, ale człowiek bez przyrody- nie. Owszem polowana, ale nie hodowali roślin, jak my teraz, a podczas suszy niewiele mogli zdziałać. Ponadto polując narażali życie. Inaczej traktowali zwierzęta, przyrodę. Skoro się tak porównujecie do ludzi pierwotnych to zapewne i taki rozum posiadacie.
-
[quote name='Faustus']Na to bezag mi nie odpowiedziałaś. W sumie to...już nie musisz odpowiadać jeśli było to pytanie poniżej Twojej godności :D Gratuluje :D[/QUOTE] raz się porównujecie z pierwotnym człowiekiem, a zaraz mówicie, ze jesteście na wyższym szczeblu ewolucji. podejmijcie decyzję.
-
[quote name='Rinuś']Słoń jest gatunkiem chronionym więc jeśli ktoś go zabija to łamie prawo i jest kłusownikiem a nie myśliwym.A i wyobraź sobie, że są też tacy Afrykańscy myśliwi, którzy walczą z kłusownictwem w Afryce!Nie każdy myśliwy jest ten zły, nawet w Afryce.[/QUOTE] Nie znasz realiów. Są organizowane safari. Wystarczy zapłacić kilkadziesiąt euro/dolarów i można zabić dowolne zwierze. I to jest legalne.
-
[quote name='Sybel']Skąd wiesz, jak to wygląda? I jak patrzysz na rzeczywistość - przez TV? Wybacz, ale stwierdzenie, ze nie byłaś na polowaniu, ale WIESZ, jak to wygląda, jest śmieszne. Podaj jakieś statystyki, źródła, uzasadnienie swoich twierdzeń, cokolwiek konkretnego poza JA WIEM. A do języka - nie umiesz z niego korzystać, to skorzystaj ze słownika. Czasem ciężko zrozumieć, co masz na myśli, trzeba kombinować, żeby zdanie nabrał jakiegokolwiek sensu.[/QUOTE] A czemu ja mam podawać? Czemu Wy nie macie podawać? Waszym dowodem jest też JA WIEM. To nie czytaj jak ci się nie podoba. Proste.
-
[quote name='asiak_kasia']Skąd wiesz? Znasz większość osobiście? Ile razy byłaś na polowaniu? Wiesz w ogóle jak to wygląda?[/QUOTE] Dziękuje za polowanie. Wystarczy popatrzeć na rzeczywistość. Wiem jak to wygląda. Większość myśliwych jest zwykłymi mordercami, którym nawet się nie chce dokarmić zwierząt, bo robią to najczęściej leśnicy albo zwykli ludzie. Większośc odwiedza las jedynie z strzelbą, by zabić. Mnóstwo myśliwych płaci grube pieniądze za pozwolenie polowania na np. słonia albo inny zagrożony gatunek o którego przetrwanie muszą się martwic inni.
-
[quote name='Sybel']Dbam o język. Wiesz, to część dziedzictwa kulturowego, tworzona przez tysiące lat. Tak samo, jak kury.[/QUOTE] To czemu nie zadbasz o język innych? Już była tu osoba, która za jedyny argument miała moje błędy ortograficzny spowodowane dysleksją. Ale tylko moje... W ogólnie nie rozumiem po co zbaczać na jakąś pierdołę, to nie świadczy o mnie, lecz o tych, którzy potrafię jedynie poprawiać komuś literki co robi się w szkole...
-
[quote name='Sybel']Współcześni - znaczy zyjący dzisiaj. Ówcześni to żyjący wówczas, czyli kiedyś. Używasz słów - najpierw poznaj ich znaczenie Inna sprawa - czytam Ciebie i wiem, że dla Ciebie 99,9% społeczeństwa to ludzie godni jedynie pogardy, więc chyba nie wezmę pod uwagę Twojego zdania.[/QUOTE] Gratuluje kultury poprawiania innych... Ale polecam wszystkich poprawiać, a nie być wybiórczym.
-
[quote name='asiak_kasia']A skąd Ty możesz wiedzieć czy im to sprawia przyjemność? :roll: Ponadto to był własnie przykład dlaczego nie powinno się generalizować na podstawie 1,2,5 osób całej grupy. Wsród ekologów tez znajdą się psychole, tak samo jak wsród lekarzy, hodowców, nianiek, strażaków, itd. Natomiast nie mowi się, że wszyscy strażacy to psychole, bo codziennie ryzykują życiem i bawią się ogniem. Pojmujesz?[/QUOTE] Ale Ty podajesz całkowitą mniejszość, a nie większość.... Większość myśliwych jedynie co potrafi to wyjąć strzelbę i strzelić do bezbronnego stworzenia.
-
[quote name='asiak_kasia']a ja znam 5, z czego tylko jeden jesy bucem bez rozumu. 4 to naprawdę super ludzie, gdzie strzelanie to obowiązek i wcale nie uwielbiają taplania się w krwi i bebechach. Czyli jednak myśliwi są spoko, bo ja znam więcej tych fajnych. :diabloti:[/QUOTE] Wiesz jak to brzmi? Zabijanie to obowiązek.... Najlepiej powiedziec, ze to obowiązek,a le zabijać z przyjemnością...
-
[quote name='panbazyl']a ja jestem z myśliwskiej rodziny (dziadek, wujkowie), choć myślistwa zakończonego aktem zabijania nie rozumiem nadal.... Lubię część myśliwskiej kultury (mają dość dobrą znajomośc trunków i to nie byle jakich a często staropolskich napitków, oraz jadła). A najbardziej z myślistwa lubię psy myśliwskie - znakomita większość w rękach nie-myśliwych :diabloti: . I lubię też szkolenia myśliwskie dla psów. Dużo dają.[/QUOTE] Tylko zamiast rozwijac te ciekawszy kierunek, bez zabijania, raczej ówcześni myśliwi skłaniają się do mordowania. Ja przykładowo uwielbiam psy myśliwskie, ale tych myśliwych których znam nie wiedzą nic o psach albo rozmnażają kundelki twierdząc, że to np. ogar polski.
-
[quote name='Beatrx']ale osoba x mówiąca, że traktuje każde życie na równi w momencie jak daje swojemu psu krówkę jest hipokrytką, bo stawia swojego psa wyżej niż tą krowę. już samo stwierdzenie, że każdy jest równy świadczy o nieznajomości świata, bo tak nigdy nie było i nigdy nie będzie.[/QUOTE] I to jedyny argument przeciwko mnie? Gdyż daje swoim zwierzętom jedzenie? najlepiej czepić się czegoś nieistotnego, gdy nie ma się nic istotnego do powiedzenia.
-
[quote name='Faustus']bezag nie odpowiedziałaś mi. Ale jak już pisałem: to mnie nie dziwi ;)[/QUOTE] Na co Ci znów nie odpowiedziałam? Na zaczepki poniżej czyjejkolwiek godności?
-
[quote name='asiak_kasia']umknęło mi to wczoraj. Wielkość jajka jest uzależniona od rasy. Chociaż w pl bardzo często w chowie produkcyjnym używa się mieszańców, tak są krzyżowane rasy żeby uzyskać konkretne cechy, czyli np. większą nieśność, czy szybki przyrost mięsa. I w zależności od tego z jaką rasą się na do czynienia jajko może być malutkie od wielkiego kuraka, a całkiem spore od małej i drobnej kurki. Do tego dochodzi tez rodzaj karmienia i chowu. Także w zasadzie wszystko ma wpływ. I bardzo mi szkoda, że nasze rodzime rasy i te stare zasłużone gdzieś odchodzą w zapomnienie na korzyść właśnie mieszańców. Ja obecnie mam kury rasy [B]Leghorn[/B] ([URL]http://pl.wikipedia.org/wiki/Leghorn[/URL]) chociaż marzy mi się [B]Zielononóżka kuropatwiana [/B]([URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Zielononóżka_kuropatwiana)albo"]http://pl.wikipedia.org/wiki/Zielononóżka_kuropatwiana) [/URL]albo[B] Żółtonóżka kuropatwiana[/B] ;) Chociaż najpopularniejsze były i nadal można je spotkać w gospodarstwach [B]Polbary[/B] ([URL]http://efabis.tzv.fal.de/cgi-bin/getblob.cgi?sid=a1536cba698e2ead6a181f176ee787b2,50004150[/URL]) W temacie kurczaków coś tam wiem ;) o właśnie o tym mówię. Każdy kto głośno krzyczy "myśliwi są źli i be i fuj" tak naprawdę żadnego nie zna. Z żadnym nie rozmawiał. I ma często gęsto mgliste pojęcie o tym czym się zajmują. I jak wszędzie znajdzie się grupa wykolejeńców, którzy mają radochę z zabijania, do tego zero empatii. I jadą sobie postrzelać dla frajdy. Tylko pytanie czy to jest myśliwy? Czy idiota z dwururką? U mnie w rodzinie było kilku myśliwych, i takiego szacunku do natury, życia i zrozumienia lasu życzę każdemu. Także nie wrzucała bym do worka jak leci wszystkich. :roll:[/QUOTE] Akurat znam myśliwych, jeden mieszka koło mnie i wiem, że każdy myśliwy, który zabija jest nieprzewidywalny i ma zapędy na psychopate.
-
[quote name='filodendron']Bezag, już to przerabiałyśmy. Wystarczy wrócić do tamtych postów. Nie chce mi się wszystkiego od nowa. Utopie mnie nie interesują.[/QUOTE] Utopia można nazwać aby wszyscy byli jednakowi,a nie to co jest możliwe do zdobycia ciężką pracą i najwazniejsze- chęciami.
-
[quote name='filodendron']Jest nas za dużo. Musielibyśmy podnająć tereny od tej niby Norwegii ;)[/QUOTE] łał, jest nas za dużo? serio> Ponad połowa upraw jest przeznaczona na paszę dla zwierząt ubojowych, wystarczy zamienić te uprawy w coś innego. Jest również nadmiar jedzenia.