Jump to content
Dogomania

bezag

Members
  • Posts

    718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bezag

  1. [quote name='Rinuś']Ten wątek już jest naprawdę przesmieszny :evil_lol: aż brakuje słów bezag na Twoje historie z lampy Alladyna :diabloti:[/QUOTE] Rozumiem, czego nie pojmujecie jest śmieszne i nierealne. Normalna reakcja.
  2. [URL]http://www.youtube.com/watch?v=y9wvWRthCIE[/URL]
  3. Coś prawdziwego wilkach,a nie ataki na supermarket( moze była promocja?) [url]http://www.youtube.com/watch?v=IPzwRFaH5gc[/url]
  4. [quote name='asiak_kasia']Kyu teraz się dowiesz, że to dlatego, żel udzie zabierają wilkom miejsce do zycia, a tak w ogole to na pewno fotomontaż i jakies wilkopodobne psy. W końcu wiadomo, wilki się boją człowieka, ewentualnie ratują go przed niedźwiedziem :diabloti:[/QUOTE] Widzę, ze smiejecie się z tego czego nie pojmujecie bo tak prościej. Znam ludzi, którzy spotkali wilka, ba watahę. O dziwo żyją. Mieszkają głeboko w Bieszczadach w lesie i ani razu wilki nie zaatakowały ich zwierząt.
  5. [quote name='Kyu']To z baśni 1000 i 1 nocy? To są dowody naukowe, błagam, bo pekne ze śmiechu. NIGDZIE, PRZENIGDZIE nie napisałam, że wilki atakują ludzi, atakują owce, a to różnica! I w skali kraju sa to może niewielkie sumy, ale w skali danego gospodarstwa może prowadzić do bankructwa. Na prawde myślisz, że wilk nie zaryzykuje starcia z psem? Taka jesteś pewna? Na 100%? Błagam... o Nieomylna! tez podlinkuje [URL]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20090826/BIESZCZADY/296843901[/URL] [URL]http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20121017/SANOK/121019567[/URL] [URL]http://ekologia.re.pl/artykul/83266.html[/URL] ach ta wielka Rosja i mała ilość wilczków: [URL]http://www.cda.pl/video/65027d/Moskwa-Atak-wilkow-ciag-dalszy[/URL][/QUOTE] Pierwszy link jest z 2009 roku... Drugi, akurat mieszkam w Sanoku. Nie było dowodów, ze to były wilki. Tak zachowują się zdziczałe psy. Taka sama była afera, gdy ktoś niby zobaczył wilka, a co się okazało? Zobaczył dużego psa... Po drugie, stada nie są pilnowane przez człowieka. A te psy stróżujące to najczęściej jeden kundelek. Po trzecie wilki nie atakowałyby codziennie... To są opowiastki naszych kochanych wieśniaków, którzy wilka widzieli na obrazku. Znam takich ludzi. Są lekko mówiąc śmieszni, lecz przez nich cierpią wilki. Co do trzeciego linka. Czyli, że wilki wlazły przed supermarket( to samo jest już wątpliwe) i zaatakowały ludzi? Wiecie skąd się te "oswojone" wilki w Rosji biorą? Ludzie kupują te odłowione szczenięta na pupilki domowe, a kiedy są duże i nieznośne-wypuszczają. takie wilki nie potrafią polować, trzymają się blisko ludzi, bo tak zostały nauczone.
  6. Trochę o wilkach: [url]http://pracownia.org.pl/dzikie-zycie-numery-archiwalne,2252,article,4509[/url]
  7. [quote name='asiak_kasia']ech... Tessi&Tola, jeżeli tu zagladasz czasem-miałas racje. Wymiękłam. :roll:[/QUOTE] No tak, zapomniałam. Przecież uważacie, że zwierzeta są niezdolne do emocji, jedynie co potrafia do zabijać i niszczyć. Zastanawia mnie, ze żyjąc obok psa czy kota nie dostrzegacie, że on ma uczucia i włąsną, niepowtarzalną osobowość. Co do wilków i owiec. To wilki nie wybiją całego stada, tylko tyle ile będzie im potrzebne do przeżycia. Tam gdzie szkody są większe atakują zdziczałe psy, ale zapomniałam, przecież twierdziliście, ze to nic gdy pies czy kot kłusuje po lesie, przeciez to jego natura.
  8. [quote name='asiak_kasia']śmiem twierdzić, że częściej niż Ty mimo wszystko ;) Natomiast wracając do tematu-masz jeszcze jakaś historyjkę o bohaterstwie wilków, które nie zaryzykują ran w walce z psami-bo potem są niezdolne do polowania, ale już w walce z niedźwiedziem, żeby obronić jakaś kobietę to i owszem? :diabloti: ponadto widziałaś kiedyś jak wygląda pies po spotkaniu z wilkiem? :roll: Wiesz w ogóle o czym Ty mówisz? Czy wiedzę zdobyłaś w oparciu o książki J. Londona?[/QUOTE] Tylko jedno słowo opisujące Ciebie się ciśnie na usta.... CO innego jest polować, a bronić. Twoje rozumowanie jak widze jest kategoryczne i pozbawione wyobraźni. Wiem jak wygląda jeden pies przywiązany do łańcuha po spotkaniu z wilkami. To poco niby wyhodowano te wszystkie wielkie owczarki? Aby pilnowały. Przed ludźmi i drapieżnikami. Stróżowanie nie tylko polega na walce psa z wilkiem. A jak psy polowały na wilki? ba, na niedźwiedzie czy lwy? Ponadto takie psy zawiadamiają pasterza. Dawniej trzymało się kilka dużych psów i kilka małych, które ujadaniem zawiadamiały ludzi. Teraz hodowcom nie chce sie nawet zakupić psów stróżujących ani samemu pilnowac, tylko puszczają owce i mają potem pretensję, gdy zaatakują wilki. Znam ludzi, którzy mają po kilka rosłych owczarków i ani razy wilki nie zaatakowały, mimo, że niedaleko zdarzały się taki na inne stada. Wilk wyczuwając psa, wie, że owce są pilnowane. Ponadto owce, przykro stwierdzić, są głupie. Zamiast uciekać stoją i dają się zagryźć. Inne zwierzęta np. kozy natychmiast by uciekły. Dlatego dawniej także trzymało sie z owcami inne zwierzęta, jak kozy, osły. Wciąż w np. rumuńskich osadach istnieją takie metody.
  9. [quote name='Sybel']I na całą wypowiedź masz do powiedzenia tylko tyle? Serio?[/QUOTE] A co mam referat do tego dopisać?
  10. [quote name='asiak_kasia']Muzułmanin wcale nie musi byc islamistą. Prościej się juz nie da. A źródło, Kochana, podałam celowo najprostsze-najbanalniejsze do sprawdzenia. Skoro już kogoś poprawiasz, to chociaż zastanów się czy aby na pewno masz racje. :roll: Poczytaj sobie troche o tym czym jest islam-jako religia a czym islamizm. I dlaczego muzułmanie niekoniecznie muszą byc islamistami. Mnóstwo artykułów na ten temat jest w sieci.[/QUOTE] Raczje Islamista nie zawsze jest muzułmaninem, gdyż islamista to równeiz określenie na badacza kultury Islamu. Ale w potocznej mowie używa się raczej tych dówhc określeń jako wyznawca Alaha i Koranu. Przepraszam bardzo, ale jak ja mogę mieć rację? Wikipedia ma rację.
  11. [quote name='asiak_kasia']a to akurat wcale nie jest takie oczywiste. Polecam doczytać. Islamizm czesto wykracza poza religię, zaczyna to przybierac polityczny wymiar-dążenie to utworzenia państwa wyznaniowego itd. Muzułmanin (wikipedia) "[I]W [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Koran"]Koranie[/URL] termin ten odnosi się nie tylko do wyznawców religii muzułmańskiej, lecz do wszystkich, którzy „poddali się woli Boga”. Koran również określa [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Abraham"]Abrahama[/URL] i [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Jezus_Chrystus"]Jezusa[/URL] jako muzułmanów. (...) Wyraz [B]muzułmanin, [/B]używany na określenie wyznawcy islamu, piszemy małą literą, natomiast wielką literą (Muzułmanin) wówczas, gdy mówimy o przedstawicielu grupy etnicznej w byłej Jugosławii (patrz: [URL="http://pl.wikipedia.org/wiki/Boszniacy"]Boszniacy[/URL]).[/I]" także ten...coś jeszcze chcesz sprostować?:roll:[/QUOTE] Muzułmanin to wyznawca islamu, a islamista to tez określenie na wyznawce tejże religi. a że piszę z dużej litery na początku zdania.... Bravo za super źródło informacji.
  12. [quote name='Sybel']Bezag, islam to nie tylko terroryści, o tym wiadomo powszechnie. Mam islamistów w rodzinie, więc coś tam o nich wiem, z muzułmanami również pracuję na codzień. Mam też świadków Jehowy, katolików i adwentystów, więc dyskusje biblijne wychodzą mi bokiem, ale na ten temat również sporo wiem. I stwierdzam, ze wszystkie te święte pisma są takie same - zwykłe wytyczne dotyczące moralności, bez której społeczeństwo runie, w bonusie opakowane w rózne podania i legendy o dżinnach, aniołach, ludziach i nieludziach, cudach i zwykłym życiu. Jesli chodzi o wilki, nie mam wielkiej wiedzy, wiem, ze Rosja chce wytłuc lub wytłukła chyba 70% populacji od stycznia na Syberii - i tak, to jest dziadostwo, ktoś pewnie zapłacił za polowania z helikoptera, sama z dziką chęcią bym tym bydlakom łby urwała i wypatroszyła. Ale nie o tym teraz. Dyskusja, w której wiecznie dewaluujesz wiedzę rozmówcy sama się nią nie popisując jest raczej parodią dyskusji. Tak wiec jesli mamy Cię brać na serio, zacznij nas traktować na serio.[/QUOTE] Muzułmanin, a Islamista to to samo...
  13. [quote name='Sybel']Bezag... No pliz... Nikt o niczym nie ma pojęcia, o nasza wszechwiedząca Gwiazdo Zaranna.[/QUOTE] Akurat w przeciwieństwo do niektórych, którzy uważają, że jeśli Islam to tylko terroryści i fanatycy, a jeśli wilki to krwiożercze bestie, lubię dowiadywać się o tym co mnie interesuje. Każdy ma swojego dada, który dla niektórych jest matematyką, sztuką, polityką, przyrodą, techniką... Wam trudno zrozumieć, że każdy człowiek jest inny, więc co dopiero, że każde zwierze posiada odmienną osobowość.
  14. [quote name='Kyu']specjalnie uściśliłam- CENTRALNA POLSKA na tym obszarze wilk NIE WYSTĘPUJE, więc? Ty na prawde masz dziki za idiotów, tydzień i przystosują się nawet do Hunikolu, psy nie mają z watachą szans, nawet jeśli mają i o nich piszesz, chciałabyś takich krwawych jatek? To uważasz za humanitarne? Zapach drapieżnika? Chyba sama w to nie wiezysz?[/QUOTE] Psy pasterskie używa się w Afryce do odstraszania drapiezników. Przez setki lat w Europie również do tego były hodowane. Jeden duży owczarek typu podhalan sobie nie poradzi. Ale cztery już odstraszą watahę,a ponadto zaalarmują człowieka, którego wilki się boją. Wilk nie zaryzykuje ran od walki, taka rana mogłaby unimożliwić polowania,a wiec skazałaby na głód. W Polsce eksperymentowano z odgłosem inne watahy- działało. Bardzo słabe masz pojęcie o wilkach, który chyba ogranicza sied o średniowiecznego strachu, że wilcy zjedzą człowieka.... A ataki wilkó zdarzają sie rzadko. najczęściej odważają się na desperacki atak chore, słabe lub stare osobniki albo wściekły. Mieszkam akurat w takich okolicach gdzie grasował stary basior, który bez watahy niewiele upoluje prócz psów na łańcuchach. To w miastach, gdzie nic nie wiedzą o wilkach ludzie się ich boją. Przykładowo przetoczę taką historię. Głębiej w Bieszczadach rodzinna uratowała wadere, którą ktoś postrzelił. Gdy wyzdrowiała odeszła z powrotem do watahy. Rok później wiosną kobietę z tej rodzinny zaatakował niedźwiedź. Najczęściej ataku miśka się nie przeżywa, wyjątkowo wiosną, ale ową kobietę uratowała wataha, która przewodziła wcześniej uratowana wadera. To dowodzi wiele o niezwykłej pamięci zwierząt i oto, że to nie tylko bestie do zabijania. Tego samego dowodzą historię, kiedy wilczyca wychowała ludzkie dziecko.
  15. [quote name='Faustus']bezag ja się odniosę tylko do tego co powyżej. Może dlatego, że mnie najbardziej zawsze interesuje sama myśl, filozofia, podstawy podejścia do tematów itp Pytasz kto dał ludziom prawo do decydowaniu o losie innych. Tu możesz mieć mnogość odpowiedzi, tyle że widzisz...odpowiadanie Ci w zasadzie sensu nie ma: mimo młodego wieku (a może właśnie z tego powodu) masz zamknięty umysł. Inaczej mówiąc: przyjmujesz że Twoja wizja świata jest jedyna i nieomylna, cała reszta jest błędna, zła, niemoralna. Masz oczywiście do tego prawo. Natomiast powiedzmy sobie jasno: otwarty umysł to to nie jest. Dla mnie nawet te rzeczy, które piszesz (jeśli nie są z góry wewnętrznie sprzeczne) są warte przemyślenia. Nawet dla samego ćwiczenia umysłu. Ty niestety tego nie robisz.... No nic ;) mimo wszystko Ci odpisze. Ot chociażby dwa przykłady: - człowiekowi nikt nie dał prawa, ludzie sami sobie je wzięli, jako należne w wyniku wygrania konkursu ewolucji - dał mu je Bóg/bóg/stwórca/itd koncepcja tak samo poważna jak ta z migracją dusz Ponadto piszesz, że przyroda jest sprawiedliwa. Nie będę się czepiał jak coś bezosobowego może być sprawiedliwe ;) ale niech Ci będzie. Tylko powiedz mi w jaki sposób widać tą sprawiedliwość patrząc na pojedynczego słonia który w zasadzie nie ma naturalnych wrogów, do powiedzmy pazia królowej? I uwaga! Nie pisz mi proszę o sprawiedliwości gatunkowej w sensie, że tego się rodzi więcej bla bla bla...Bo sama napisałaś, że życie każdej istoty jest równo ważne ;) Kolejna sprawa: być może skończy się era wielkich miast: być może. Ja tej pewności nie mam. Ale chwała Ci prorokini, że Ty już to wiesz... ;) Jeszcze na koniec przyszła mi do głowy refleksja. Żyję w dużym mieście, najbardziej zanieczyszczonym w Polsce pod względem smogu czyli Krakowie. I żyję na tym świecie tyle lat, aby dostrzec pewne zmiany. Przyroda dostosowuje się do życia w mieście. To jest coś czego nie było w tej skali jeszcze kilkadziesiąt lat temu: na wieżowcach są gniazda pustułek, do wielu wód wróciły raki, lisy, kuny, jeże, są na porządku dziennym: w centrum miasta nieomalże. W ubiegłych latach było grubo ponad 20 interwencji wywożenia dzików z pod...Wawelu. W odległości ok 5 km od rynku można spotkać...bobry (!). To tylko niewielki przykład. Bezag powie, że te zwierzęta zostały wypędzone ze swoich naturalnych siedlisk. A ja powiem, że bzdura. Mają dostatecznie dużo miejsca w podkrakowskich wioskach, okolicach by tam się osiedlić. Według mnie wielu zwierzętom miasto odpowiada. Bo tu znajdą pokarm, bo mimo wszystko jest bezpieczniej. Od bardzo wielu lat interesuję się przyrodą właśnie. I będąc w wieku bezag nie widziałem u siebie w mieście takiej ilości bądź co bądź dzikiej przyrody. Dla mnie to przykład, że zwierzęta i tym samym sama przyroda doskonale przystosowuje się do człowieka.[/QUOTE] Co do religi radziłabym naprawdę zapoznać się z świętymi pismami i historią najwiekszych religii świata. Cóż ludzie dostali od natury potencjał, ale go nieodpowiednio wykorzystali. Widzę, że pojęcie sprawiedliwości w twoim przypadku odnosi się tylko do ludzkich granic. Natura dała każdemu gatunkowi Cóś. Co ma wielkość zwierzęcia do jego wartości? W takim rozumowaniu niemowlę ma mniejszą wartość od dorosłego człowieka... Czy karzeł od wysokiego człowieka. Słoń i motyl są jednakowo potrzebne i mają jednakowe prawo do życia. Tu nie chodzi oto by zlikwidować wielkie miasta, ale co ja będę, bo wszystko co napisze jest ble i głupie.
  16. [url]http://spoleczenstwo.newsweek.pl/mieso-zdrowia-nie-daje-miedzynarodowy-dzien-bez-miesa,102653,1,1.html[/url] Tu trochę o diecie wegańskiej.
  17. [quote name='Kyu']specjalnie uściśliłam- CENTRALNA POLSKA na tym obszarze wilk NIE WYSTĘPUJE, więc? Ty na prawde masz dziki za idiotów, tydzień i przystosują się nawet do Hunikolu, psy nie mają z watachą szans, nawet jeśli mają i o nich piszesz, chciałabyś takich krwawych jatek? To uważasz za humanitarne? Zapach drapieżnika? Chyba sama w to nie wiezysz?[/QUOTE] Co do wilków jest ich stanowczo za mało i to nie tylko w Polsce. Przykładowo w Rosji żyję 40 tysięcy na cały kraj, wydaje się dużo, ale pamiętajmy, że Rosja to wielki kraj i 2 wilki przypadają na teren wielkości Moskwy. Ludziom płaci się za wyłapywanie wilczych szczeniąt. Niektóre są zabijane inne sprzedawane jako pupil domowy, te które mają szczęście uratują tamtejsi przyrodnicy. W Polsce nie będzie wiecej wilków, bo wilk musi mieć odpowiedni teren i pożywienie. Dziki zwierzęta to nie człowiek, który mimo braku terenu, pieniędzy, środków do życia się rozmnaża.
  18. Trochę świeżość. Osobiście nie lubie fotografować zimy. [IMG]http://fc07.deviantart.net/fs71/f/2013/077/7/e/ship_by_bezag-d5yftht.jpg[/IMG] [IMG]http://fc02.deviantart.net/fs70/f/2013/077/e/0/serca_by_bezag-d5yft7f.jpg[/IMG] [IMG]http://fc02.deviantart.net/fs71/f/2013/077/3/2/serce_by_bezag-d5yfrcn.jpg[/IMG] [IMG]http://fc08.deviantart.net/fs70/i/2013/077/c/d/blue_cat_by_bezag-d5yfqy9.jpg[/IMG] [IMG]http://fc05.deviantart.net/fs71/f/2013/077/e/a/ptak_by_bezag-d5yfqmx.jpg[/IMG] [IMG]http://fc09.deviantart.net/fs71/f/2013/077/d/6/snow_dog_by_bezag-d5yfqbo.jpg[/IMG]
  19. [quote name='Sybel']Są też wierzenia mówiące, że jak gość się wysadzi i przy okazji zabije stadko niewiernych, dostanie w zaświatach 70 dziewic. Są miliony ludzi twierdzących, ze słyszą głosy, a są i tacy, którzy wierzą, że mieszkają z nimi krasnoludki, kosmici lub różowe słonie. To znaczy, że mam wierzyć na słowo wszystkim, nikomu, czy tylko wybranym? Były plemiona, które zjadały wątrobę pokonanego wroga, bo w niej siedziało męstwo, dusza, czy co tam kto uznał za stosowne.[/QUOTE] Koran mówi co innego, a fanatycy co innego. nie wiem z kim ja prowadze ta godną pożałowanią pogawędkę. Chyba naprawdę z kapciem...
  20. [quote name='Aysel']To ja jestem jakaś ułomna bo nie pamiętam :D Dobra, jadę odebrać tż z pracy. Narazie ;)[/QUOTE] Kilku tysiecy,a ile mamy ludzi na świecie? kilka miliardów. Gdyby każdy pamiętał nie byłby już to dar.
  21. [quote name='Aysel']Dziewczyno czy ja mam Ci streścić grube tomiska ekologi albo antropologii? Czy to jest takie trudne wybrać się do biblioteki i to przeczytać? Wyginięcie pewnych gatunków pociągnęło za sobą ogromne zmiany. Przykładowo - gdyby dinozaury nie wyginęły ssaki miałyby ograniczone możliwości ewolucji, rozwoju. Ale nie były to tylko zmiany na 'dobre'. Bynajmniej. Istniało wiele gatunków które na dzisiejsze warunki były lepiej przystosowane, teraz ich nie ma. Gdyby zabrakło nagle zabrakło szeregu bakterii jelitowych - wymarłyby wszystkie przeżuwacze... Co by było wtedy - chyba nie muszę mówić. Ogromne łańcuchy pokarmowe diabli by wzięli. Co by było gdyby zabrakło człowieka? Będącego tak na prawdę w większości łańcuchów pokarmowych? Śmiem twierdzić, że nasz ekosystem czekałaby zagłada. Natura wszystko sobie pięknie reguluje. KAŻDE ogniwo jest potrzebne. A wymieranie organizmów owszem, jest naturalne, ale to się dzieje na przestrzeni wieków. Nie mam czasu się rozpisywać, zresztą dyskusja z Tobą nie ma najmniejszego sensu więc tylko powiem, że przed homo sapiens było bodajże 10 różnych jego przodków (australopiteki, homo erectus, habilis itp.). Przed człowiekiem były kompletnie inne gatunki, więc o czym my w ogóle rozmawiamy? Chcesz przeprowadzić ewolucję np. w ciągu 100 lat? Gdy normalnie trwała ona kilka tysięcy?[/QUOTE] Ale przyroda sobie poradziła i poradzi po stracie człowieka. Nie rozumiem twego twierdzenia, że przyroda jest uzalezniona od człowieka. Człowiek wyginie, owszem będzie panowac chaos, ale on ustanie z biegiem czasu. Te bakterie sa pożyteczniejsze od ludzi... Nie przeczę, że po zniknięciu człowieka byłoby trochę kłopotów, ale wszystko odnajdzie poprzednią równowagę... Własnie równowagę, która człowiek zaburza. Człowiek jej nie zaburza samym istnieniem, ale swymi czynami.
  22. [quote name='Sybel']Nie, nie lekceważę Cię. Po prostu rozumiem, że jeszcze nie wiesz, jak bardzo ośmieszasz się swoim głupim zadęciem. Gdybyś miała jakiekolwiek sensowne argumenty, można by fajnie podyskutować, ale masz klechdy i legendy ludów takich, czy innych, nienawiść do własnego gatunku, infantylizację krów, świń i innych gatunków, które usiłujesz zbawić (krówki, swinki, kurki - ugh), a do tego poglądy typu "to dobre, to złe i koniec, tup".[/QUOTE] tak se pozwolę podsumowac moją rekacje do cytatu: "Los zwierząt jest dla mnie ważniejszy niż strach przed ośmieszeniem. Los zwierząt jest nierozerwalnie związany z losem człowieka. "
  23. [quote name='Sybel']To skocz z mostu, może w następnym wcieleniu będziesz miała więcej szczęścia i zostaniesz dżdżownicą. Na razie widzę, że masz spory problem z akceptacją samej siebie, skoro kipi z Ciebie nienawiść do własnego gatunku. Smutne, może czas na terapię? [SIZE=2] Uh, do 19 w pracy, przynajmniej mam rozrywkę :)[/SIZE][/QUOTE] Są przypadki kilku tysięcy ludzi, którzy pamiętają swoje poprzednie wścielenia i to z dokładnością, Potrafią opisac meijsce zamieszkania, przebieg życia. Niejednokrotnie odnajdują rodzinny. Ludu syberii wierzą, że człowiek ma kilka dusz różnego pochodzenia. Mogą one pochodzić od zwierząt. Już nie wspomnę o hinduiźmie, gdzie przykładowo wierzy się, że kiedy dusza już skończy odbywać wędrówke wchodzi w krowę, dla tego są one tam szanowane. Ostanio równeiz dowiedzono, że kazdy owad posiada odmienną osobowość. Nie wiem węc co w tym upokarzającego, ponadto dżdżownica jest bardzo pożyteczna. Nie oszukuej się, że czlowiek jest super i wielki. Człowiek jest zdolny do dobra i zła, lecz zło mu łatwiej przychodzi.
  24. [quote name='Sybel']Bezag, naprawdę moje klapki sa bardziej inteligentne. Podałam konkretny przykład konkretnego programu popularnonaukowego, który udokumentował opisywane zjawisko. Ty podałaś "jakiś dokument" i "podania ludów afrykańskich" bez konkretnych źródeł. Funny girl :D Takie małe fiu bździu z rzerzuchą w makówce :)[/QUOTE] To gratuluje klapek! Teraz się zacznie lekceważenie przez mój wiek. Znowu gratuluje. Jeśli satysfakcje dają Ci złosliwości z faktu który trudno mi zmienić, to prosze się cofnąć do zerówki... Nie no przecięz, dzieci z zerówki są 100X inteligentniejsze ode mnie, więc może... do poziomu miski? Podałaś jeden przypadek kasując wszystkie inne.
  25. [quote name='Sybel']Aysel, dinozaury wyginęły, bo człowiek je na steki przerobił - nie wiedziałaś? To po prostu jakiś spisek mięsozernych mediów, że nam wmawiają coś o epokach lodowcowych, deszczach meteorytów i ewolucji-srucji :P[/QUOTE] Ewolucja jak sama nazwa wskazuje to ciągłe rozwijanie. Żaden gatunek nie żyje wiecznie. W tym człowiek.
×
×
  • Create New...