Jump to content
Dogomania

bezag

Members
  • Posts

    718
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bezag

  1. [quote name='filodendron']No może (choć akurat u mnie można kupić tylko zwykłe "zerówki" - parcie na żywność eko jest tak minimalne, że sklepom z taką żywnością nie opłaca się handlować towarami o stosunkowo krótkim terminie przydatności do spożycia. Ale nawet jeśli, to nioski, które znoszą jaja eko, nie przyszły na świat jak w Seksmisji, dzięki partenogenzie ;) Kupując zerówki mogę mieć nadzieję, że poprawiam jakość ich życia (nawiasem mówiąc - co to jest chów wolnowybiegowy zimą, gdy śnieg i mróz?), ale nie długość ani nie los i braci kogutów, które musiały się wylęgnąć, skoro one się wylęgły. Koguty się utylizuje, kury też, gdy spada ich nieśność poniżej poziomu opłacalności. Niestety na dzień dzisiejszy nie ma sposobu humanitarnego pozyskiwania jaj na skalę masową. Osobiście nie jestem bardzo anty, rozumiem, że częściowo ich działalność jest potrzebna, ale też wiem, jak powszechne jest nadużywanie prerogatyw. Tych "dobrych" znam niestety tylko z opowieści. Osobiście znam trzech i nie przynoszą chluby nikomu. Ewidentnie lubią zabijać - bez dorabiania do tego filozofii. Coś tam czasem plotą o etyce, ale bardzo to mało przekonywujące. Kompletnym zaskoczeniem było dla mnie, gdy dowiedziałam się, że jeden z nich poszczuł swojego psa na kota - celowo i dla fanu - długo z miasta nie wyjeżdżał i chyba go już rozsadzało od środka. I nie wiem, co jest sportowego w rozjeżdżaniu komuś zasianego pola czterokołowcem, żeby się prędzej dostać do ambony. No ale może, może, gdzieś tam w stosunkowo mało ucywilizowanych regionach spełniają swoją funkcję. Wydaje mi się (może się mylę), że na polską skalę wystarczyliby leśnicy i trochę miejscowych myśliwych z nimi współpracujących. Takich, którzy żyją blisko lasu, naprawdę znają się na rzeczy i współpracują z rolnikami a nie utrudniają - zamiast tego całego blichtru, że miastowy ściąga złote sygnety, żeby w naciskaniu na cyngiel nie przeszkadzały, zabiera srebrną piersiówkę i jedzie w las odpocząć od zgiełku życia codziennego.[/QUOTE] Mylisz pojęcia myśliwy z leśnikiem...
  2. [quote name='Beatrx']ee, ale od Ciebie jako człowieka ze wszystkimi ludzkimi przymiotami zależy, czy zwierze bierzesz, czy nie:eviltong: o szacunku jak najbardziej, zgadzam się i to wszystko rozumiem. nie rozumiem po prostu kogoś, kto mówi, ze dla niego wszystkie zwierzęta są na równi, a mimo to psa traktuje jak tego ważniejszego od np. takiej krowy.[/QUOTE] Gdybym miała warunki aby uratowac krowe-zapewniam, żebym uratowała. Ale nie mam. Mogę za to pomóc psu. Pieniądze wcale nie są najwazniejsze w niesieniu pomocy, bo częściej człowiek biedny, ba bezdomny, pomoże potrzebującemu stworzeniu, niż bogaty typ.
  3. [quote name='filodendron']Głęboko eko to można być gdzieś w kanadyjskich lasach. Tam też przydadzą się myśliwi, bo u nas zapewne wystarczyliby leśnicy, szczególnie przy tym tempie zabudowy, jaki mamy ostatnio (i przebudowy nowozbudowanego). Ale już - wydaje mi się - była z Bezag rozmowa o sensowności ideologicznego odmawiania sobie mięsa i pocieszania się jajeczkiem w globalnej aglomeracji miejskiej, jeśli nie ma się własnych kur i kawałka ziemi. Bez sensu - na jedno wychodzi. Inaczej się na to patrzy, gdy ma się kurki zielononóżki we własnej zagrodzie, a inaczej z perspektywy 10-cio piętrowca i hipermarketu. Jeśli co tydzień zacznę się tłuc samochodem 40 km po jajka od szczęśliwych kurek, to na pewno będę bardzo eko ;)[/QUOTE] Nie kanadyjskich a norweskich... A nie lepiej starać się wprowadzić tylko hodowle ekologiczną? to by rozwiązało problem.
  4. [quote name='FredziaFredzia']Już zanim udomowiony został przez człowieka pies, człowiek zwierzęta zabijał dla jedzenia. Każdy mając lat naście, robił i myślał inaczej niż, teraz. Twoja wizja perfekcyjnego świata i ta strona - to utopia. ;) I zobaczysz, że za kilka lat prawdopodobnie będzie Ci po prostu głupio, jeśli kiedykolwiek trafisz na ten wątek i przeczytasz swoje wypowiedzi.[/QUOTE] A więc Ci wszyscy co jedza mieśko powinni jak człek pierwotny. Co innego potrzeba, keidy nie umiało się np. uprawiać roślin, a co innego wygoda.
  5. [quote name='Rinuś']Nieee no ja mam tyle czasu w swoim życiu, że 5 km w jedną stronę mogę śmiało maszerować do sklepu i wracać z tymi wielgachnymi torbami w łapach potem do domu, po czym paść na pysk i nie mieć już siły na wyjście z psem do lasu pod którym mieszkam aby podziwiać prawdziwość natury, a to tylko dlatego ponieważ samochody są zue i musiałam iść pieszo do sklepu :-( Bezag Twoje utopijne pojęcie świata zaczyna mnie przerażać i mam wrażenie , że jesteś świruską jakąś.... :shake:[/QUOTE] Walnąć tylko łbem o ścianę przy takiej interpretacji... Co innego duże zakupy w supermarkecie, a co innego w osiedlowym sklepiku itp. Czy wy naprawdę nie potraficie pojąc czegoś oprócz tępego przykładu?
  6. [quote name='Beatrx']jeśli ma takie przekonania, ze dla niej zarówno jej dziecko jak i partner będą na równi ze świnią to okej, nie moja sprawa, ludzie są różni. ale jak wyrośnie z wieku nastolatki to może dojrzeje do dyskusji, a nie do obrażania kogoś, kto ma zdanie odmienne, tonu wypowiedzi narzucającego "jedyną słuszną prawdę" i obracania kota ogonem, gdy jej wypowiedzi nie zgadzają się ze sobą.[/QUOTE] Widocznie musiałam popełnić zbronie na ludzkości w poprzednim cieleniu skoro przychodzi mi tłumaczyć każde słowo. Zamiast wyrywac coś z kontekstu, radzę przeczytajcie wszystko. Nie chodzi o konkretne zycie świnki, człowieka, małpy, owada- chodzi o Życie, jako wartość sama w sobie. teraz rozumiem oburza Was mój wiek. Nagle sobie w metryce urodzenia nie wpisze innej daty mam taką jaką mam. Narazie to właśnie Wy tak robicie, zarzucacie mi jedynie wiek nastoletni, fanatyzm, utopijne ideały, jeszcze niektórzy przyczepili się ortografii. Coś jeszcze? a no tak, że przez wegetarianizm nie jestem prawidłowo rozwinięta, bo myślę inaczej.
  7. [quote name='Sybel']motyleqq, czytałaś to? Ja pierwszą stronę - nie ma żadnych konkretów, tylko takie czysto teoretyczne "gdyby coś tam, to może coś tam". Tak to ja też sobie moge napisać, że mam pomysl, ze być może za 20 lat napisała bym książkę i ta książka być może przypadkiem zmieniła by za kolejne 20 lat świat, ale w sumie to nie wiem, bo nie mam ołówka. No z czym do ludzi? Plus takie hasła, jak my, swiat , kosmos, globalnie, pla pla pla. Taka sieczka, która nic nie wnosi. Jesli chcemy żyć eko, zacznijmy od swojego podwórka, od znajomych, sąsiadów, przyjaciół, lokalnej społeczności. To zmieni cokolwiek, a nie "wznieśmy horągwie i hajda na globalne firmy mięsne, na przemysł wydobywczy, motoryzacyjny i wszystkie inne! OŁ JE!"[/QUOTE] Wszystko bierze się od myśli. Jednak skoro większość woli pozostać w swoim pudełki i nie wyglądać z niego- to się nie dziwić, że niewiele, ale zawsze coś, się rozwija. Własnie widać, jak ludzie wolą mówić- to i tak się nie uda...
  8. Zapraszam jeszcze tu: [URL]http://www.animalliberationfront.com/[/URL]
  9. [quote name='Kyu']AAAAAAAAAAMEN. panbazyl :klacz: btw. dziś żeby być eko, trza być przy kasie![/QUOTE] Zależy czy te eko jest dla szpanu czy z potrzeby.
  10. [quote name='panbazyl']bezag - przez takie istoty jak Ty cała populacja ekologów jest uważana za oszołomów. Przestań już pisać takie farmazony, bo sobie nie życzę aby ktoś mnie do jednego worka wrzucał z takimi tekstami. Magda Kuśmierczyk - Ekologiczny Klub UNESCO Pracownia na Rzecz Bioróżnorodości[/QUOTE] No i co? To znaczy, że skoro masz wykształcenie ekologa itp. lepiej się znasz? Wybacz, ale mnie papierek nie interesuje. Ja nie uważam się za ekologa, mogę być tym oszołomem, mnie to nie obraża, a śmieszy. Bo widzą tych wszystkich ekologów, którzy nie potrafią walczyć o Ziemię, wolę być oszołomem, który coś chce zrobić bez zapłaty. To jest różnica między oszołomem a ekologiem. Teraz masy idą na ekologie wcale nie chcąc pomagać przyrodzie, ale aby dobrze zarobić. Co to za motywacja? Na pewno nie będziesz w jednym worku ze mną, to ja bym sobie tego nie życzyła.
  11. [quote name='Amber']bezag a co ty robisz przed kompem na dogo? Przecież według twojej [B]przeboskiej[/B] (serio, dawno czegoś takiego nie czytałam... W sumie może dlatego, że nie wchodzę w ciemną stronę netu :eviltong:) strony: Dlaczego jeszcze nie wyrzuciłaś kompa przez okno na rzecz jakości życia? Gromadzenie dóbr materialnych jest zue. Komputer jest BARDZO zły, żre prund i przy jego produkcji biorą udział niedożywione azjatyckie dzieci. Btw czy pamiętasz jaki kolor ma niebo? Czy uśmiechnęłaś się dziś do wiewiórki i obłoczka? Tak powiada twoja strona: Powiem ci, bo myślę żeś młoda. Nie ma nic złego w byciu wege, to wybór każdego człowieka, ale treści na tej stronie są moim zdaniem niebezpieczne na takiej samej zasadzie jak nie ma nic złego w byciu patriotą, ale zaczyna być gorzej jak kogoś ciągnie do faszyzmu. Myślę, że prędzej czy później sama do tego dojdziesz ale możesz skrócić czas bujania w obłokach (i uśmiechania się do nich) na rzecz zejścia na ziemię ;).[/QUOTE] Wybacz, ale nie używam komputera do gier czy innych nieistotnych rozrywek. Nigdzie nie pisałam, że komputer, samochód itp. są całkowicie złe i należy je wyrzuć. Przykładowo samochód jest potrzebny aby dostać się do innego miasta itp. ale jeśli ktoś jeźdź nim dla rozrywki czy do sklepu o kilkaset metrów od domu... Metafory są obce dla Ciebie? Wiem, ze w Polsce uśmiechnięta osoba idąca ulicą jest uważana za co najmniej dziwną, jak nie naćpaną, ale śmiech wydłuża życie i poprawia humor. Wybacz, że nie uśmiecham się na widok asfaltowej drogi czy wysokich wieżowców... Wolę naturę, to co jest piękne samo w sobie i nie potrzebuje ulepszeń. Bo najlepiej być pesymistą, świat traktować jak przedmiot, osoby o odmiennym, mniejszością zdaniu jako debili z których można się śmiać. Pragnienie czegoś więcej niż kotlet i dachu nad głową wykracza poza Wasze rozumowanie i empatię. Bo przecież świnka została po to stworzono by ją zeżreć.... Bycie ślepym nie usprawiedliwia okrucieństwa.
  12. [quote name='Vectra']cudowne , aż się wzruszyłam .. tylko nadal tam nie ma odpowiedzi na pytanie które zadałam. zadałam je Tobie , a nie wujowi google ...[/QUOTE] A czemu mam rozwiązywać wszystkie problemy świata? Pewnie nawet tego nie otworzyłaś, wiec co ja mogę dalej napisać?
  13. [quote name='Vectra']a widzisz , a ja mieszkam w lesie :diabloti: jem mięso i nie mam nic do myśliwych .... mówię o myśliwych , nie o panach ich udających. Myśliwy , to nie tylko zabijanie ..... no ale o tym to już głupio tak wiedzieć , burzy całą historie o paskudnym świecie ;) Jem mięso bo lubię , jeżdżę po drogach , bo muszę - po których sarny stąpają również ... Bzdurna ta dyskusja , bo do niczego nie prowadzi .... było o kłusownictwie , jest to zakazany "sport" więc tyle w tym temacie. Myśliwi walczą z tym nieustająco i wciąż. Czemu jeszcze te fanatyczne anty , nie wpadły na pomysł - wybijmy wszystkich ludzi , to przecież oni niszczą matkę ziemie. No i problem by się szybko rozwiązał .. ale zaraz będzie , że zabijanie ludzi , to takie niehumanitarne i blablabla znowu do szałasów wynieść się nie można , bo też nie eko , bo zwierzątkom zakłóci się spokój. To co w mordę misia kapelutka WOLNO ? skoro nic nie wolno , bo wszystko jest nie EKO[/QUOTE] Jeszcze raz podaje i mam nadzieję ostatni raz: [URL]http://ekologiagleboka.weebly.com/[/URL]
  14. [quote name='Sybel']Patriotyzm jest modny w mediach. Na pytanie, czy emigrować za chlebem, 90% moich znajomych mówi tak i wielu to robi. I nie są patriotami - nie tak, jak pokazują to media. Bo widzisz, zeby podążać za jakimkolwiek poglądem, trzeba go zrozumieć, a nie lecieć na slepo. W sumei tego nauczył mnie mój mąż, którego mama przez wiele lat szukała drogi duchowej w róznych ruchach religijnych i parareligijnych. On nauczył się pytać i kwestionować "fakty autentyczne" podawane przez te ruchy. To zaś nauczyło go patrzec na świat krytycznie. Tego i Tobie życzę.[/QUOTE] Dla mnie patriotyzm nie istnieje, bo według mnie nie powinno być granic.
  15. [quote name='Vectra']eee a Wy tak tu napadacie i napadacie i tłumaczycie .... zamiast po prostu zapytać .. to w takim razie , co mamy robić ? żeby żyć w zgodzie z naturą .... nienawidzę gadać z hipokrytami fanatykami .... bo jak ktoś może być taki EKO , jak klepie w klawisze na prąd - ile to lasu musi być wycięte , by jeden post takiego ekologa tu się narodził prawie niepokalanie ...[/QUOTE] Gdybym była fanatykiem to właśnie wyprowadziłabym się do lasu, ale wszystko po kolei. Ja tłumaczyłam i podawałam i nie mam zamiaru powtarzać tego po raz setny.
  16. [quote name='motyleqq']obawiam się, że nie masz racji w tej kwestii. wydaje mi się, że bardzo chcesz szanować całe istnienie na Ziemi. ja też. i dlatego szanuję również to, że czyjaś prawda jest inna niż moja. i np mimo moich dość pacyfistycznych poglądów, kumpluję się z chłopakiem który ma nazistowskie zapędy. jego prawda jest inna niż moja, ale nikt niczego nikomu nie narzuca. a czy jest coś złego w byciu 'marginesem'? jeśli oznacza to życie w zgodzie z samym sobą?[/QUOTE] Dla mnie istnieje jedna prawda o wielu odcieniach, że tak się wyrażę, na wiele sposób wyrażana. Jednakże według mnie są kwestie, które takich blasków i cieni nie posiadają, jak zabijanie. Mordowanie to mordowanie, jest złe i koniec. Również znam wiele osobników, przykładowo ten nazizm, niby większość go potępia, ale duża cześć osób skrywa jakieś "ale". A ja osobiście nie jestem nawet patriotom, co w naszym kraju jest prawie przestępstwem.
  17. [quote name='Sybel']Nie rusza mnie to. Nie wierzę w świętych. Nie jestem katoliczką, nie podoba mi się oddawanie czci komuś, kogo jemu współczesni uznali za świętego, bo np. utrzymał się w ślubie, że się nie wykąpie, albo mieszkał na słupie.[/QUOTE] Super, ja też nie jestem chrześcijanka i co z tego? Mam zaraz wszystko odrzucać? Jeżeli jest coś dobre warto brać z tego przykład. A choć w katolicyzmie jest więcej złego to i tak te wyjątki są bardzo ciekawe.
  18. [quote name='asiak_kasia']ja jestem dość odporna :diabloti: chociaż pewnie chwile kryzysu bede mieć ;) a bezag, jak zaczyna brakować argumentów, zaczyna się czepialstwo i wycieczki osobiste? Liczyłam na coś więcej jednak. Serio. Lubię dyskusje, szczególnie z osobami, które mają odmienne ode mnie poglądy, wychodze z założenia, że ZAWSZE można się czegoś nauczyć, z tym tylko zastrzeżeniem, że dyskutant chce przekazać wiedze, a nie podejscie "bo ja tam mysle, wiec to prawda absolutna" Wracając do tematu, nadal polecam cofnąć się kilkanaście tysiącleci wstecz i poczytać sobie o tym jak wyglądały początki człowieka z psem. Skąd się wzięły rasy, po co. Zobaczysz psy przy "pracy". A jak już pochłoniesz tą wiedzę (mi to zajęło kilka lat) to myślę, że wtedy będzie to dyskusja na poziomie. a tymczasem idę grac w GRĘ :diabloti:[/QUOTE] Super, super, tylko nie zaprzeczałam temu, ze psy zostały wyhodowane by pomagać ludziom np. przy polowaniu,a twierdze iż teraz niektóre z tych umiejętności są zbędne.
  19. [quote name='Tessi&Tola']bezag - TO NIE JEST DYSKUSJA. I w tym problem. Amen i do widzenia.[/QUOTE] Jak na razie ja się nie unoszę i nie potrzebuje zaznaczać niczego"dużymi literkami"...
  20. [quote name='Tessi&Tola']otóż to! to jest [B]dogo[/B]mania, czyli coś z psami powinno jednak być:eviltong: od kłusownictwa to już ten temat dzielą mile świetlne... moze jednak bezag zajrzyj na jakieś forum ekologów... spotkasz tam podobnych sobie oszołomów (Twoje określenie na samą siebie) i będziecie sobie gadać o tym jacy to my mięsożercy bezmózgowcy jesteśmy beznadziejni... bo tu to już naprawdę mało śmieszne jest...:shake:[/QUOTE] A czy ja komuś każę brać udział w dyskusji? Jeżeli kogoś to irytuje radzę nie brać w tym udziału. Jak wspominałam jesteście większością i dlatego uważacie, że macie absolutną rację,a ja jestem trolkiem.
  21. [quote name='asiak_kasia']A niby dlaczego nie wolno mi wymądrzac się tutaj? :placz: Skoro ja chce, podobnie jak Ty przedstawić swój punkt widzenia? Tylko róznica między nami polega na tym, że ja posiadam argumenty potwierdzające moją tezę. I na tym własnie polega dyskusja, na wymianie argumentów, a ni tupaniu nóżką "bo ja chce!"[/QUOTE] Gdyż nie jest to temat o rasach psów, a więc takie pisanie to spam. Ja też posiadam, przedstawiałam je wcześniej, wystarczy przeczytać temat i nawet w niektórych nie byłam osamotniona. No ale wymagałoby to czytania.
  22. [quote name='Faustus']Świat czyli mięsożercy. Świat czyli ludzie tworzący prawo pozwalające na karę śmierci. Świat czyli myśliwi. Nie, nie jesteś osamotniona w swoich poglądach. Ale...nie odbierz tego personalnie: jesteście w skali świata marginesem.[/QUOTE] no i zobaczmy to czego ten świat prowadzi... Wolę już być marginesem.
  23. [quote name='asiak_kasia']a ja dopiero tu trafiłam, dlaczego mi nie powiedziałyście, że tu jest tak ciekawie? :mad: Mało tego, nadal się hoduje psy, kierując dobór par pod kątem tejże właśnie pracy, umacniając popędy, wzmagając ich wrodzone możliwości. :roll: edit: bezag, powiedz mi tak szczerze, ile masz lat? (i bez ironii, czy złośliwości pytam). Prawde mówiac mi przed oczami staje młode dziewcze, które jeszcze zyje w swiecie ideałów i nierealnej rzeczywistosci. Gdzie swiat jest pieny, ludzie idealni, a zwierzaki zyja ze sobą w idealnej harmonii...[/QUOTE] O psach jest tysiące inncych wątków, więc radzę tam się wymądrzać, a tu wrócić do sedna. Gdyż ja pisałam o kłusowaniu....
  24. [quote name='Sybel']Świat nie jest biały - czarny. Świat ma miliony kolorów. Powiedz lwu, ze jedzenie mięsa jest złe. Na pewno z chęcią wszamie Twój udziec... Wybacz, ale nie mam w zwyczaju wyśmiwać ludzi. Niestety jesteś niebywałym wyjątkiem, w życiu nie spotkałam osoby aż tak zaślepionej, ograniczonej do swoich wąskich, niekoniecznie sensownych poglądów, na dodatek nieumiejącej tych poglądów bronić w jakikolwiek logiczny sposób, zupełnie nieposiadającej solidnych argumentów. Przykro mi, sama to na siebie sprowadzasz brakiem wyobraźni i wiedzy.[/QUOTE] Ale lew jest mięsożercą i nie zabija milionów, nie hoduje w nienaturalnych warunkach. On nie ma wyboru, jak człowiek. Cholerka, raz uważacie się za najmądrzejszy gatunek, a drugi porównujecie z lwem... Ależ mnie zgniotła, szkoda, że mnie to nie rusza ;)
  25. [quote name='Sybel']Nie, to oznacza, że Twój pogląd, że psy domowe są niezdolen do polowania, jest mylny.[/QUOTE] I po to ten bezsensowny wywód. O bogowie, wystarczyło przeczytać ze zrozumieniem. Okej, są zdolne, ale nie muszą, nie powinny polować, bo odpowiada za nie człowiek, który je stworzył.
×
×
  • Create New...