-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
rytka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']to kiedy przeprowadzka? :multi:[/QUOTE] Ajula to juz zalezy od Goni i weta.ja tam jestem gotowa ale wolałabym,zeby to było po niedzieli nastepnej gdyz musze na wekend pojechac na Slask. ja tez mam nadzieje,ze Rodiemu sie spodoba u mnie i wszystko bedzie ok. bedzie jedynakiem bo moja wlasna psina Mopowa przebywa teraz głównie u mojej siostry.jednak beda mieli okazje z Rodim sie zapoznac bo niebawem przyjezdzaja w gosci-jak sobie nie przypadna do gustu to goscie beda musieli sie szybko zbierac;) mam tez nadzieje,ze Rodi lubi długie spacery bo sie strasznie nastawiam na takowe:)wczesniej z moja Frytka robilismy takie własnie a ze Mopowa(nastepczyni Frytki) kurduplem o któtkich nogach jest to po kilometrze juz skakła na mnie i kazała sie brac na rączki.a gospodarz od którego ją brałam mówił ,ze lata całe dnie o polach-tiaa.. napewno spała za stodolą cały czas. -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
rytka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Jesli bede miala zaszczyt goscic Rodiego:)postaram sie zrobic wszystko co w mojej mocy,zeby jak najszybciej wrocil do pełnej formy fizycznej i psychicznej. Oczywiscie'opowiesci' i zdjecia z pobytu o Rodiego beda:) -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images46.fotosik.pl/290/53a5c198b3bfbb09.jpg[/IMG] ta laleczka ale czasami diabelek z niej wychodzi:) [IMG]http://images50.fotosik.pl/291/0e3f1cdc21fe4231.jpg[/IMG] mysle,ze ona tak ciagnie do duzych psow bo mysli o Gufie:)oni razem to jak dwa szczeniaczki ,dziecuchy beztroskie. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images41.fotosik.pl/286/6a6dfaaa262e039e.jpg[/IMG] pozdrowienia od byłej dziewczyny Gufa- Mopowiej ;) Mopowa po 3 godz.zabiegach trymowania(czyt.recznego wyskubywania)wyglada jak 3 miesieczne szczenie.Niestety ciągnie na spacerach do duzych psow a one jej nie lubią :(biedna powoli zaczyna rozumiec,ze nie wszystkie duze to takie lagodne baranki jak Saba i Guf. ps. jkp mi tez milo Cie 'widziec' .pozdrawiam. -
[Elbląg] zagłodzona i przerażona dożyca Ela - POTRZEBNA PILNA POMOC!
rytka replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
zapisuje sobie wątek... jest kopia mojej Frytki-ona miala bardzo wrazliwa psychika,dogi to wbrew pozorom bardzo delikatne psy. -
sabula juz od stycznia w nowym domu a wczoraj jeszczecze zdarzyło sie,ze ktoś przysłał meilaa z zapytaniem o sunie;)
-
Krotoszyn - 4 miesięczne mini wyżełki, 2 siostry
rytka replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
Podwójny obowiązek ale i podwójna przyjemność.Bardzo mi sie podobają takie głatkie,czarne,z oklapnietymi uszami..idealne.mają jakies ogłoszenia? -
Krotoszyn - 4 miesięczne mini wyżełki, 2 siostry
rytka replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina87']Nikomu się sunie nie spodobały?[/QUOTE] mi sie baaardzo spodobały- pojedynczo jest każda sliczna ale razem to śliczne do kwadratu. -
Pudlowata małolata NIGRA ,już nie szuka domu.Już go ma!!!!
rytka replied to togaa's topic in Już w nowym domu
orginalny pies,urodziwy bardzo. chetnych powino byc sporo na takie cudo. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
widac,ze noga krzywa troche ale najwazniejsze,ze go nie boli,wczesniej po 20min.zabawy w pewnej chwili zawsze zapiszczal i kulejąc wracalismy do domu.teraz jak rozumiem nic mu nie dolega.a z tym okiem jednym niebieskim wyglada jak pirat.prosze go wysciskac odemnnie i mopa-mop tez miastowy teraz,ja wrocilam na wies niedawno ale mopi został u mojej siostry-ktora oszalala na jego punkcie,nie bede ich rozdzielac raczej zostanie juz u niej. -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
rytka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
szanuje Twoje zdanie i zgadzam sie ,ze kazdy ma prawo do własnego,ja tez;). pozdrawiam. -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
rytka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='E-S']A skąd taki DT wziąć, weź mi powiedz ... :( Koci chyba, ale jak Rodi do kotów ? Pewnie jak to ON-ek :) Już poza wszystkim moje zaufanie do psiego DT bez psów/psa własnego z wyboru (a nie dlatego, że np. wczoraj umarł) jest równe zeru.[/QUOTE] nie moge sie zgodzić DT bez psów tez są godne zaufania,czasem nie uświadamiają sobie tylko ,ze chca psa(czekaja ,zeby je oświecic) albo są to domy,które straciły psa i nie sa w stanie jeszcze(mimo,ze mineło juz więcej czasu niz żałoba nakazuje)zaakceptowac innego w domu. -
Śliczny Biały Pudelek Pilnie szuka Kochającej osoby
rytka replied to DogoKika's topic in Już w nowym domu
no nie moge...ale podróznik... z Tychów do Mikołowa z Mikołowa do Orzesza dobrze,ze podmiejskimi jezdził a nie wsiadł do pks bo diabli wiedza gdzie by sie udał... -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Gufi to on chyba nigdy nie dorosnie mi tam wygląda na szczeniaka nadal:) -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
[quote name='ata']Zakładałam wątek, pies jest ze schroniska, któremu pomagam. Będę dzwoniła i raz w tygodniu podawała informacje co dzieje się u Samsunga.[/QUOTE] dziekujemy ata:)mam nadzieje ,ze teraz juz bedzie mozna sie skupic na samym samsungu i jak mu najlepiej pomóc:) -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
[quote name='anna10025']Do Prudnika mam ok. 30 km . Pojade tam na swój koszt , postaram się w przyszłym tygodniu.;)[/QUOTE] anna super,ze pojedziesz:)rozwije to cześć wątpliwości jakie powstały np.czy pies nadal jest u leny. jezeli u leny zostanie nadal to koniecznie ktos musi wziasc na siebie role 'łacznika' i inf. tu na watku o postepach albo ich braku u samsunga.tak jak zrobiła to lilka-bo o psa chodzi przeciez;) nie ma co wnikac dlaczego lena nie moze sama pisac -moze brak netu,czasu niewazne.kiedy bedzie mogla pewwnie to napisze ale kontakt z nia jest jakis,nie ukrywa sie podala tel.tak jak pisalasłam wszystko to sprawy mniej wazne w porownaniu z problemem jaki ma samsung,jak tu wyadoptowac psa,ktory nie pozwala sobie obrozy zalozyc,ktory szczerzy zęby ? -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
ata podziwiam Twoja prace ,widze ile robisz(ja tez z okolic gniezna)wiec interesuja mnie watki psów na ktorye prowadzisz.ja głównie poczytuje tylko wątki wiec mam duzo szcunku do osób aktywie dzialajacych i to na tak wielu frontach-schronisko wrzesnia,inowroclaw.napewno bylo by latwiej gdyby lena zagladala na watek ale jezeli nie moze to znajdzcie inne rozwiazanie.telefon a moze anna10025 pojedzie,świeża obiektywna ocena bedzie bezcenna.moge wyslac 20zł.na paliwo dla anna10025 (ma najblizej,asia pomaga zabrzanskim psiakom wiec jest raczej z ok.zabrza),moze jeszcze ktos cos dorzuci i bedzemy mieli relacje i zdjecia.bedzie mozna wtedy zastanowic sie co dalej bo glowny problem jest taki,ze samsung to trudny przypadek,jakiego domu mu szukać? -
OPERA - śpij spokojnie maleńka .... przepraszam... - za TM
rytka replied to Malwi's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
rozumiem ludzi ktorzy wplacaja pieniadze,ze chca wiedziec co u psa i maja do tego prawo.kwestia kto ma te info przekazywać,jesli lena nie moze to powinien ktos inny sie tego podjac a z lena kontaktowac sie tel.to jest sprawa do do dogadania sie. miałam od leny psa Arona postanowialam go oddac na drugi dzien bo nie dawalam sobie rady (z jednym psem a lena ma ich 14 -nascie),osoby z watku chcialy mnie zzlinczować, lena mimo ,ze załamana zachowała sie z klasa,przyjela Arona do siebie spowrotem ,nie powiedziała mi złego słowa.potem cały czas utrzymywalysmy kontakt i stad wiem ,ze lena jest osoba bardzo rozwazna i rozsądna ale tez emocjonalna i wrazliwa.pewnie moja 'przygoda z dogo'po nieudanej adopcji Arona i reakcji ludzi na watku by sie zakonczyla ale lena nie pozwolila mi zwątpć swoje mozliwosci i zachęcała do dzialania: adoptowałam innego psa, mialam tez dwa inne na dt i planuje kolejnego tymczasowicza.lena zorganizowala pomoc dla bokserki moich sasiadow,ktorzy trzymali ja min.w piwnicy,wziela ja do siebie na dt znalazla idealny ds.dla leny hotel to nie tylko komercyjna dzialalnosc ,zrodło zarobku ona kocha te psy i zalezy jej na nich.trzezwo ocenia sytuacje ale tez bardzo przezywa wszystko co dzieje sie z psem.Ja mam do leny wielkie zaufanie ale jak napisalam nie dziwi mnie ,ze kazda osoba ktorej bliska jest Opera chce wiedziec co sie u niej dzieje wiec dziewczyny porozumcie sie co do przeplywu informacji.pozdrawiam -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
przepraszam,ze sie wtrące ale sledze watek od poczatku i zam tez lene13. anna10025 byłoby super gybys mogła podjechac do leny zobaczyc co u Samsunga,ile masz km.do Prudnika -moze złozymy sie na paliwo dla Ciebie. zobaczyłabys Samsunga- w jakim jest stanie czy zrobił jakies postepy,napisala nam wszystkim co zobaczyłaś ,czego sie dowiedziałas. rozumiem ludzi ktorzy wplacaja pieniadze,ze chca wiedziec co u psa i maja do tego prawo.kwestia kto ma te info przekazywać,jesli lena nie moze to powinien ktos inny sie tego podjac a z lena kontaktowac sie tel.to jest sprawa do do dogadania sie. miałam od leny psa Arona postanowialam go oddac na drugi dzien bo nie dawalam sobie rady (z jednym psem a lena ma ich 14 -nascie),osoby z watku chcialy mnie zzlinczować, lena mimo ,ze załamana zachowała sie z klasa,przyjela Arona do siebie spowrotem ,nie powiedziała mi złego słowa.potem cały czas utrzymywalysmy kontakt i stad wiem ,ze lena jest osoba bardzo rozwazna i rozsądna ale tez emocjonalna i wrazliwa.pewnie moja 'przygoda z dogo'po nieudanej adopcji Arona i reakcji ludzi na watku by sie zakonczyla ale lena nie pozwolila mi zwątpć swoje mozliwosci i zachęcała do dzialania: adoptowałam innego psa, mialam tez dwa inne na dt i planuje kolejnego tymczasowicza.lena zorganizowala pomoc dla bokserki moich sasiadow,ktorzy trzymali ja min.w piwnicy,wziela ja do siebie na dt znalazla idealny ds.dla leny hotel to nie tylko komercyjna dzialalnosc ,zrodło zarobku ona kocha te psy i zalezy jej na nich.trzezwo ocenia sytuacje ale tez bardzo przezywa wszystko co dzieje sie z psem.Ja mam do leny wielkie zaufanie ale jak napisalam nie dziwi mnie ,ze kazda osoba ktorej bliski jest Sami chce wiedziec co sie u niego dzieje wiec dziewczyny porozumcie sie co do przeplywu informacji.pozdrawiam. -
[quote name='Ajula']kochana przylepka jak się błyszczy :loveu: czyli co? szczęsliwa w nowym domku?[/QUOTE] błyszczy sie błyszczy byla jeszcze troszku mokra po kapieli,juz nie linieje. wygląda,na zadowolona:) jeszcze reszta fotek ale naprawde nie chciala za bardzo pozowac w pokouju uwalila sie na kolannach moich i spala wkonczona po spacerze jak juz wychodzilismy byla zaaferowana bo chciala tez wyjsc na dwor:roll: [IMG]http://images49.fotosik.pl/278/8b00c3cb719aca25med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/132/9b181c36b3747cc1med.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/190/cdfcfcd0fddf7053med.jpg[/IMG]
-
[quote name='GoniaP']Na dietę z Sabcią!!!! Poza tym, Sabcia zrelaksowana i szczęśliwa.... Uffff.[/QUOTE] nie da sie ukryć ,ze pprzybyło Sabci troszke tu i tam....własciciele zapewniaja jednak,ze Saba ma duzo ruchu i uwielbia biegac-ostatnio nawet zadziwiła wszyskich jak szybko potrafi biegac kiedy pogonila kota:) sabula jest bardzo lubiana przez wszystkich sąsiadow-jeden nawet rzucił jej kila razy smaczny kąsek z okna i Saba teraz zawsze po wyjsciu z domu patrzy w gore czy jakies przysznosći z nieba nie polecą. panstwo staraja sie ja wychowywać(w szczegolnosci pan chyba-takie odnioslam wrazenie)i Saba ma raczej zakaz wylegiwania sie na kanapach-ma swoje miejsce w przedpokoju.u mnie tez spała na swoim i byla zadowolona.Mnie na spacerach słuchała sie bardzo slobo a pan mowi,ze od niedawna puszcza ja ze smyczy i przychodzi na wolane;) Ma tez kolege po sasiedzku jamnika,którego b.lubi i haskiego (psa z rodziny) za ktorym nie przepada. sabcia chyba mnie poznala ale szalu radosci na mój widok nie było...faktycznie wyglada na zrelaksowana i pewna siebie sunie:)
-
wykorzystala okazje i wkleja sie w moją mame:) [IMG]http://images39.fotosik.pl/274/2e63b3dbc8c87cbcmed.jpg[/IMG] ale do zdjec pozowac nie chciała :/ [IMG]http://images44.fotosik.pl/277/e557eecd768ab06emed.jpg[/IMG]
-
Byłam u Sabulca:)wysciskałam i wycalowalam sliczna mordke... oto sabula zerka na mnie podejzliwie [IMG]http://images36.fotosik.pl/164/d70f6030041fc30fmed.jpg[/IMG]
-
zagląda ,zagląda tylko neta nie ma w domu... a jak często ją wspomninam sobie...nie mówcie Gufiemu bo kochany z niego dzieciak ,słodki bardzo i kochany ale to Sabcia zapadła mi w serce bardziej taka mądra...narazie nie mam jak ale napewno ja odwiedze to pewne!