Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. sajgon byl zdziwiony ale ta wycieczka to dopiero-dwa wieloryby tak daleko od oceanu:)poszlabym nad jezioro-w koncu Pałuki to kraina 130 jezior ale boje sie troszku,bo w takie upały tłoczno i o ile Saj kutluralnie do ludzi sie zachowuje to psu nie odpusci(tj.najgorzej jak jakis chce sie bawic to Saj dziczeje) oduscilam wiec sobie opalanie w terenie i opalalam sie przed domem-od kilku dni zostawiam sajgona na poł godz. w tym ala kojcu i poprostu grzeczny slyszy mnie jak gadam do niego z kuchni,macham mu a on nic nie piska ani takie tam.wczoraj ponad godz sam siedział mysle pojde juz po niego bo gorąco(oczywiscie ma wode tam i mozliwosc schowac sie do budynku do cienia)a on podkop wykonywal;/podloze betonowe ale pol płytki brakowalo i wystarczylo.
  2. Ja czekam na odp.jednej dziewczyny z Trzebnicy dosc aktywana i zorientowana osoba(zdaje sie,ze aktualnie na urlopie)tam musi byc wet.ktory robi sterylki.zreszta narazie kotka musi male odkarmić,wiec troszke czasu jeszcze jest.
  3. tigerek-sajgonek pozdrawia:) [IMG]http://images50.fotosik.pl/311/86c60e7c33404037med.jpg[/IMG] co było wczoraj na porannym spacerku juz pisałam a pozniej-zachciało na m sie opalac, poszlismy na łąki kiedy rozlozylismy sobie ręczniczki i zrzucilismy ciuchy(nie wszystkie)sajgon sie nas wystraszył, okrążał nas ,szczekal,bał sie podejść-musiała chwila mniąć ,żeby sie oswoił z tym strasznym widokiem;)jednak gupi nie jest i pobiegał chwilke a potem poszedl LEŻEĆ w cień.Niby łaki pola wieś a tu polna droga idzie wycieczka szkolna-sajgon naewt nie podbiegł do nich,zero zainteresowania.
  4. [quote name='Akrum']ciekawe co dziś ciekawego rytka napisze o Sjagonku naszym kochanym :)[/QUOTE] Kochany Sajgonek na porannym spacerku szczypal mnie w posladki i probowal zdjac spodenki(jednak zboczony!)juz niebawem po wyplacie ciotka sąsiadka obiecała kupic mu sznurek do przeciagania to moze mnie zostawi w spokoju.pozatym ma nowych wrogow-juz nie much odpuscil i przyzwyczaił sie teraz zródlem irytacji sa motyle za,którymi ugania sie na ląkach wyczyniajac charce,podskajuja ,wyskakujac.
  5. to jakas myjnia automatyczna chyba jest:)woskowanie tez było?
  6. gdzie dostała guza ?moja Mania po zastrzyku horomonalnym dostala swira i dlatego krotko brala -tak lubila gryz w ręke(ale nigdy mocno) a po zastrzyku nie dawała podejsc do siebie fukala na wszystkich za to po sterylce miziasta sie zrobila(taka miziasta bylwała wczesniej tylko jak miala male)i juz nie latała tak po wsi ,domu sie trzymala. Pani Saby zdaje sie nie wie jak przeprowadzic sterylke tj. mowila mi,ze ich wet.zabiegow nie robi(zreszta smiesznie malo za zastrzki bral bo 12zl.ja lata temu placilam wiecej)a jak gdzies dalej to jak ja przewiesc i jak to przeprowadzic,co po zabiegu itp.trzeba Iwone troche zachecic ,osmielic .
  7. Pani Iwona napisala,ze u Saby wszystko ok.ale jej kotka sie okociła(kocila sie juz wczesniej tez ale male udusil kocur itptym razem male sa w domu)rozmawiałam z nia juz o sterylce,ze to najlepsze wyjscie bo inaczej stale beda' takie klopoty' (wczesniej była z nia na zastrzyku u ich weta.)probuje ja jakos zachecic przekanoc ,ze to nic takiego moja kota po 2 dniach normalnie juz po dworze chodzila,wlasnie wyslalam pw.do osoby z trzebnicy zeby podala jakiego tamejszego weta,ktory robi sterylki... a sabcia nie przejawia zainteresowania malumi kociakami:)
  8. dla Sjagona to straszna tortura,ze nie moze podjadac zupelnie nic poza RC serce sie kroi ale nie widze innej przyczyny tego,ze zacząl sie drapac u mnie jak to,ze czasem cos tu podeżarł..staram sie uwazac ,zadnego jedzenia bez nadzoru nie zostawiam ale niestety i tak udało mu sie szafke otworzyc gdzie stoi kosz na smieci i powyciagal kubki po jogurcie i powylizywał...sprytny jest niebywale. My z Sajgonem to dwa rózne temperameny ja asportowa totalnie-juz w szkole pods.zwolniona z WF caly czas preferuje wypoczynekk na kanapie a jak mozna zauwazyc nie ma prawie wcale zdjec jak sajgon lezy -bo on prawie sie nie kładzie:)jednak chyba przeciwienstw sie przyciagaja bo uklada nam sie naprawde dobrze:)
  9. Mopowi nie trzeba komendy ona sie pcha na sile na przejazdzke wózkiem i nie przeraza ją jak wozek podskakuje na nierownościach twardzo łapie rownowage i siedzi dalej.Moja siora zabujała sie na amen w niej a juz ostatecznie zdobyla jej szacunek tym,ze nie przepada za jej męzem:)on sie podlizuje,chodzi z nia na spacery całuje a ona glowa w druga strona - sama widziałam ignoruje go zupełnie jak jej pani:)bidny ten mój szwagier ostatnie miejsce w hierarchi rodzinnej. ale powaznie mop to pies idealny(troche niedocenialam jej ,ciągle myslalam o swojej Frytce),zupelnie nieklopotliwy,inteligenty troche krejzol był a zrobil sie len szkoda,ze siora opiera sie i nie chce drugiego psa. Ja tez bardzo chetnie zobaczyla bym Gufa i jego Panie-zapraszam serdecznie Sajgon tez by sie ucieszyl z pisego towarzystwa .Ciekawe czy Guf by mnie poznał ...nie dowiary,ze w zeszłym roku o tej porze ledwo zipał a teraz taki ksiecunio mi sie wydaje ,ze lata swietlne minely od tego czasu.
  10. pies alkoholika -jakis ciagoty zostaly. [IMG]http://images41.fotosik.pl/306/4ee18457631e4c90med.jpg[/IMG] a nakretke zdejmuje w 2 min.doswiadczony.:evil_lol: [IMG]http://images40.fotosik.pl/306/06f84c2098bcdc13med.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/306/b5917f323af50666med.jpg[/IMG]
  11. jeszcze o tym sikaniu-psy pijakow tak maja chyba-była taka sunia szczenie spaniela pan pil i lał za wszystko byla non stop przywiazana do nogi od stolu lub do haka przy dzwiach na spacery tylko na siku 5 min.Ja z nia wychodzilam jak mialam okazje i namawiałam ,zeby ja oddali bo to taki kłopot dla nich(jest juz w nowym domu )i ta sunia posikiwała za kazdym razem jak do niej podchodzilam Sajgon taki nie jest jest silniejszy i mądrzejszy sika naprawde sporadycznie i owszem boi sie czasem jakiegos naglego ruchu itp ale zaraz sie zainteresuje,przelamuje lek.Coraz smieliej za kijami biega uczy sie aportowac. a teraz slowo od Sajgona- jakby ktos do mnie dzwonil ,ze mnie chce to bardzo bym prosił ,zeby chociaz moja prawdziwa pani/pan potrafili biegac bo ta czasowa szybciej chodzi niz biega(nawet jej siostra mowila ze jak biegnie to jakby w miejscu stala)przykro mi tez,ze ona sie obrzera a ja tylko ten pokarm dla rybek .dzisiaj poszlismy sie opalac i pani zaraz zwiala a ja zostałem sam w '' kojcu gdzie sie opalalismy,bylem cicho ,obserwowałem wszystkich ludzi na podwórku,troche lezalem na kocyku a ona obserwoala mnie z domu-myslala,ze bede piszczal czy szczekal a mi sie nawet podobalo taki wlasciciel byłem móglbym domu popilnowac troche .
  12. czyta czyta napewno Gufis jestes usprawiedliwiony dzis w taki upał nawet Sajgon nie chciał spacerowac i wlókl sie z nogi na noge. zobacz Guf z mopem jeszcze gorzej na wozku jezdzi -zawsze miala ochote zeby ją brac na raczki i sie doczekała wozka;) [IMG]http://images39.fotosik.pl/306/73150c4319b721c7.jpg[/IMG]
  13. jakis czas temu dostałem nowa obroża ale taka w kwiatki babska nie bede nosil to pani kupila inna fioletowa:shake::angryy: [IMG]http://images46.fotosik.pl/309/2574ea6976d11fbfmed.jpg[/IMG] wieczorem gralem troche znowu w pilke...grałem 2 godz a jak przyszedlem do domu pani poszla sie kąpac a ja robilem dogrywke w pokoju mala piłka:diabloti: [IMG]http://images41.fotosik.pl/305/7bc5691a41da7badmed.jpg[/IMG] oczywiscie baby dla mnie nie sa przeciwnikami i znów zająlem pierwsze miejsce-to ja na 'pudle' [IMG]http://images46.fotosik.pl/309/bb8cbb85d40d119cmed.jpg[/IMG] buszowalem tez troche w zbozu ale wiecej nie bede bo sie prawie zgubiłem-wysokie te trawy co za wiocha kosiarki nie widzieli:mad: [IMG]http://images46.fotosik.pl/309/da630fc1a855fceemed.jpg[/IMG]
  14. wieczorem tak probuje Pania nastraszyc,zeby mnie wpuscila do lóżka...buuuu. [IMG]http://images41.fotosik.pl/305/980743b7529952d3med.jpg[/IMG] potem jak sie nie wystraszy to taaaak ładnie prosze. [IMG]http://images41.fotosik.pl/305/ffd23edc952fb7d7med.jpg[/IMG] niestety nic to nie daje za to z rna mozna do ozka hura!!! [IMG]http://images47.fotosik.pl/310/6ed344f30c207dc4med.jpg[/IMG] a swoją droga dziwne,ze sie nie wystraszyła mnie patrzcie jak malpa wydygała przedemną:) [IMG]http://images43.fotosik.pl/309/219b68a17c807084med.jpg[/IMG]
  15. wszystko na faktach autentycznych:)mam sie wesolo z tym Sajgonem tylko jak sie leci do tyłu z fotelem to wtedy nie jest tak smieszno ;/dobrze,ze fotel ma wysoki zaglówek i ladowanie miekkie.Dzisiaj bardzo dlugo sam i ciagle fajnie a tak sie z poczatku martwilam ,ze bedzie szalał i rozwalal a tu odwrotnie jak jestem szaleje i gryzie i sika i szczeka pyskowki a jak mnie nie ma grzeczny,cichy nie zniszczone. zaraz beda zdjecia jak zwykle w galeryji sajgonowej.
  16. tirami Gufa stresowac ,krolewicza zawiesc do lasu pod same jeziorko i nie chusteczke ale parasolik rozlozyc,zeby cien miał... oj ma sie z Wami ten Gufi ,napewno jakby mogl cos powiedziec to by sie poskarzyl nawet do Sztrasburga:)szczegolnie w kuchni to juz na znecanie wygląda;) grubiutki leniuszek z niego pewnie z lakomstwa bo apetyt mu nie minał napweno za to mopowa uzaleznila sie od psich ciastek a na spacerach zamiast biegac odrazu wskakuje na wozek inwalidzki dziadkowi na kolana i karze sie wozic wielce zadowlona-co z tymi psami sie robi:)
  17. wydaje mi sie ,ze z czasem bedzie lepiej :) czasu potrzeba i spokoju...teraz kiedy ma swoich ludzi na okragło tylko dla siebie juz sie tak nie podnieca kiedy wychodzimy na spacery (nie ma szalu,skakania przy zapinaniu smyczy)kiedy mnie niema i wracam to teraz zamiast na mnie skakac, szalac to sie usmiecha-no bo raczej te szczerzenie zebow do mnie to usmiech jest .W domu staram sie nie bawic z nim' na calego'kiedy zaczyna byc za bardzo podekscytowany koncze zabawe bo potem ciezko go zatrzymac,wyciszyc-kiedys jak kolezanka go rozkokosiła zabawa to mi wskoczyl z rozpędu z na kolana i przewrocilismy sie razem z fotelem:) na smyczy raz dobrze a czasem ciaga,mozna sie zatrzymac pogadac ze znajomymi ale jak pies pojawi sie na horyzoncie to masakra-dzikusem staje sie totalnym. na wolanie tez przychodzi ale jak go cos zainteresuje to juz nie.
  18. [quote name='Ajula']dziwna sprawa z tym sikaniem, może to ma jakieś podłoże emocjonalne ?[/QUOTE] no dziwna sprawa-to nie jest jakis straszny problem bo zdarza sie sparadycznie z tym,ze widac ewidentnie,ze nie chodzi tu o nauke czystosci czy wytrzymywanie -bo sajgon wie ,ze w domu sie nie sika i wytrzymuje długo.Dzis w nocy miało miejsce dziwne zdarzenie ok.północy czyli ledwo co przysnelismy pod oknem ktos szedl i dalo sie slychac bardzo wyrazne glosy-mnie one oudzily i nasłuchiwalam a sajgon zaczol warczec glosno a nastepnie szczekac(ale tak inaczejgłosno,ostro )ja zaczełam go uciszac i ide do niego a on od swojego legowiska do dzwi zostawial strózke moczu,wypusciłam na korytarz i tam zaczełam glaskac go i sie lekko posikał(ze strachu?)zatrzymal mocz-zazwyczaj jak zaczal juz to nie mogl zatrzymac i poszlismy na dwor.Po powrocie ja wycieralam wieksza kałuza a on ta strozke wylizywal-bidok jest silny psychicznie ale ma za soba jakies przejscia niewatpliwie.Zdziwiło mnie to ze tak sie wystraszyl obcych głosow chyba bo on sie raczej obcych nie boi ani przesadnie nie pilnuje domu-jak go cos zainteresuje,zaniepokoi na podworku to dwa razy szczeknie i to wszystko(nie ujada upierdliwe nigdy-poza tym jak sie kloci ze mna o cos-np.wczoraj nie chcialam mu dac pilota a on mial ochote sie nim bawic)tak samo jak ktos obcy przychodzi to tez szczeknie pod dzwiami 2 razy i po wposzceniu osoby normalnie sie zachowuje-ani strachliwie ani agresywnie ani przesadnie radosnie.
  19. przepraszam za te byki ort.no poprawiałabym ale edycja postów cały czas nie działa. w przeprosiny buzi od sajgona. [IMG]http://images38.fotosik.pl/304/5ab5dd0ac0b70f87med.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Ajula']miny robi cudne :D ale widzę, że uszy już nie są takie różowe[/QUOTE] normalnie mógłby w filnie zagrac bo warsztat aktorski ma-idzie poznac po jego minach co mu po głowie chodzi:) uszy nie sa juz rózowe bo kapany był juz dwa razy i stopniowo rózowe schodzi-kapie go w hexodermie na te swędzonki. pozatym 3 dni bez siuskania w domu a dzis pobawił sie małpa(dostał od sasiadki)a potem usiadł w kacie i sikną sobie na siedząco!na szczescie szybko skonczył wystraszył sie fontanny jak zrobił.on chyba zboczony jest bo nigdy nie nasikał jak jest sam tylko zawsze na moich oczach!zreszta nie wiem czy Dominika zauwazyłas jak chodziłas z nim na spacery w sremie,ze on takie zboczone spojzenie robi jak sika,tak sie zerka wtedy ,ze nie wiadomo czy mam sie odwrocic czy wrecz przeciwnie podziwiac go;)
  21. poczytuje sobie watek i max przypomina mi mojego psa z dziecinstwa dzekiego-trafil do nas bo często uciekal i nie dawał sie zlapac swojej rodzince z miasta.Doszli do wniosku,ze u nas na wsi bedzie mu lepiej .czuł sie wlascicielem calej wsi i wszystkich zwierzat -nic nie mogło mu umknać wybrał sobie za stanowisko dowodzenia miejsce na rostaju dróg-tak zeby monitorowac cala wies.mozna by pomyslec,ze my mu do szczęścia nie bylismy potrzebni on sie uwazal za 'żywiciela i obronce'rodziny codziennie przynosil nam'jedzenie'kosci,jakies resztki,jajka,nawet kilka razy cale kielbase i 2 prosiaki(wieksze od niego)przyniosł tez małego kota i piskle szpaka-te dwa ostatnie zywe:)nigdy nie wrocil z pustym pyskiem-w ostatecznosci jak nie miał nic przygotwane to w panice chwytal chociaz pudelko od papierosow cokolwiek.radził sobie wiedzial kiedy uciekac a kiedy stawac do walki-słabsze psy gnebil przed silniejszymi uciekał.Jednak noce spedzał pod kołką w łózku,kazal sie pielęnować jak był chory, glaskać.Miał swoja przystan i jednoczesnie czuł sie wolny .
  22. [quote name='conceited']Ja tez tak odebralam jego oczka. Jakies takie zdrowsze... Mam nadzieje, caly czas mam nadzieje ![/QUOTE] napewno oczy wygladają lepiej przeciez zostal'nawodniony'widziałam juz tak zapadniete oczy u kota,ktory nie jadł i nie pił-wystarczyło podać płyny kroplówka (lub podskornie) i wyglad oczu poprawil sie po kilku godz.
  23. najpiękniejsza...nie ma sobie równych.
  24. moja ulubiona mina:evil_lol: [IMG]http://images40.fotosik.pl/304/999bdb497edae8d6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/309/7c628e6733d5af69med.jpg[/IMG] i tu juz nie wytrzymał -on mi tlumaczy,ze chce wyjsc a ja zmiast z nim wyjsc to robie mu zdjecia i sie smieje z niego-sie wkurzyl i zaatakował aparat:evil_lol: [IMG]http://images50.fotosik.pl/309/ffd5884425cdb6d1med.jpg[/IMG]
  25. z seri gupie miny Tigera:) [IMG]http://images46.fotosik.pl/308/b06d38b65c90fdf0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/304/591c6565a0ac4eadmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/308/39565e433e610c4cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/163/3e36e81da1dfd666med.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...