-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
[Elbląg] zagłodzona i przerażona dożyca Ela - POTRZEBNA PILNA POMOC!
rytka replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
no i kolejna zaleta wierna i wybredna-w koncu co z niej była by za dama jakby sypiała z każdym:) -
[Elbląg] zagłodzona i przerażona dożyca Ela - POTRZEBNA PILNA POMOC!
rytka replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ela jest boska,śliczna i kochana- moze wpycha sie na nie swoje poslanka ale jest na tyle wspaniałomyśla,że pozwala innym zająć te 2cm.jakie zostają wolne ba nawet sluzy jako podgłówek. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Jestem Goniuś :loveu:, wczytałam się, pościągałam foty i info i... no trudno... mimo powagi sytuacji z uszkiem rechotałam w głos - ot, urok wpisów Rytki. :loveu:[/QUOTE] Witaj majqa u Tigera:)serdecznie dzieki za ogloszenia.Ja napisze o nim wiecej info.konkretnych za jakis czas bo on narazie ciagle sie przyzwyczaja.Zdjęc tez mu ladnych porobie ale jak juz jego uszy przestana wyglądac jak swinskie uszka -tzn.wykąpie go i zmyje ten rózowy sprey. dzis Tiger zostanie sam-musze jechac na zakupy zobaczymy czy w domu zastane sajgon;) ps. pierwszy raz sam-rewelacja- szczekania nie było,nic nie zniszczone a pies na swoim legowisku w kuchni.Było by idealnie ale musiał 'zepsuc' ideał bo siurał sie na powitanie. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
najchetniej juz bym nie bandarzowała wcale ucha(stale mu spaduje opatrunek) ale chyba jeszcze lepiej je zabezpieczac(mała ranka jeszcze jest). [IMG]http://images45.fotosik.pl/304/6bc95889409ee0d6med.jpg[/IMG] na mikro psy go dac trzeba bo on malutki-w legowisko mopa sie miesci:) [IMG]http://images35.fotosik.pl/158/90e8fbb67cf18a92med.jpg[/IMG] w nocy spi na swoim ale nad ranem jak wszyscy spia to pocichu na troche 'w nogi' [IMG]http://images43.fotosik.pl/303/766702ace8ede011med.jpg[/IMG] -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
a jaki dumny z tego 'siad' :)juz od jutra zostaje jedynakiem(bo siostra wyjezdza i zabiera mopa-nie z powodu Sajgona;) dzis powiedziala 'coraz bardziej podoba mi sie ten pies' )teoretycznie czasu powinnam miec dla niego wiecej teraz ale jednoczesnie rzadziej bede mogla na dluzej wyjsc z domu(np.na długi spacer). Sajgon ladnie przybiera na wadze-jest dopiero tydzien u mnie a juz zebra mniej wyczuwalne-widac chudl ze stresu lub po lekach jakis.ja mu daje 100g.karmy wiecej niz podala wetka-taka mala niesubordynacja. -
to tez moje zdanie-ryzyko za duze(chociaz nigdy nie wiadomo co sie psu spodoba-nie zawsze pies ma takie zdanie jak my;))Panie sympatyczne swojego psa Misia b.kochaja i dbaja o niego(maja 7 lat go)nigdy nie myslały o drugim psie ale jak zobaczyly Kawe cyt."my tak z gupoty" -bo taka podobna do ich dawnej suni.Dopiero wczoraj zaczeły myslec o ew. kłopotach jakie moga wyniknać(np.ze psy sie nie dogadaja).Warunki opisałam dokladnie,mi sie wydaje,ze panie starsze juz nie ogarniaja juz wszystkich obowiazków a Kawa to jednak dodatkowy obowiazek.
-
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
nieznane oblicza Tajgera-Sajgona sajgon-powazny [IMG]http://images43.fotosik.pl/303/faa75600fa8c2024med.jpg[/IMG] sajgon-smutny [IMG]http://images36.fotosik.pl/190/a65de95d6ee5c056med.jpg[/IMG] sajgon zamyslony [IMG]http://images43.fotosik.pl/303/8c46af317e975886med.jpg[/IMG] ucho -lepiej jest ale jeszczze długo trza bedzie uwazac i chuchac na to ucho ,zeby do konca sie wygoiło. [IMG]http://images45.fotosik.pl/304/661824f565b5f5ecmed.jpg[/IMG] ps.nastepne w kolejnosci beda zdjecia Sajgon z pileczka(cuudnie sie sam bawi) i sajgon z mopem(sie nie zabadzo lubia -toleruja tylko). -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
jak powiedziała moja siostra z Sajgona bedzie fajny pies(bo madry jest)tylko troche konsekwencji i wychowania:razz:jest bardzo podatny na szkolenie lubi współpracować(wg. niego bawic sie) z człowiekiem.chetnie robi siad ,poodaj lape i jakby prosil co jeszcze moge zrobic no co pokaż:Lubi mizianie ale za wiele go nie miziam bo zaraz mu sie w gowie przewraca potem:evil_lol:obserwuje spod lba jak sie mop lasi i on zaraz tez sie wciska na kolana i chce calowac:roll:zsiurał sie wczoraj na korytarzu(jednak 4 spacery musza byc)kotłowaly sie z mopem do wyjscia i sajgon nie 'wytrzymal' i sie zlal a mopa trza bylo widziec jak przechodzil -szedł prawie po scianie ,zeby ominac kałuze. ps. wczoraj bylam na pierwszej mojej wizycie przedadopcyjnej i odpowiedzialnos to straszna wydawac psy. Moje :Guf i Diana,Grzybowa trafili b.dobrze ale Nela i Saba chyba mogli lepiej jeszcze.o kotkach malych nie mam pojecia o wszystkich co z nimi. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']jej...biedny Tiger, tak sobie właśnie o nim myślałam, że te upały, a on zawinięty w ten bandaż... ale dobrze, że się nie musiał w tym grzać i mu zdjęłaś, zresztą jakby był zawinięty to mogłoby to przynieść jeszcze gorszy skutek.. a tak, przynajmniej się uszko dotleni, a jak masz go non stop na oku, to nie powinien sobie nic zrobić w nie.[/QUOTE] tu nawet nie chodzi o to,ze pod bandarzem goraco ale o to ,ze go dusi jednak po szyją(jak za luzno to spadnie raz dwa,ciasno dusi).takze przez część dnia kiedy nie spuszczamy z niego oka chodzi bez bandarza-glównie po spacerze az sie nie wydyszy. Ajula ,zeby Taiger(ja mowie na niego Sajgon)wziął troszke spokoju odemnie a ja troche energi on niego i bylo by fajne:) -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
tigera musiałam wczoraj rozbandarzować-przy tej pogodzie sie dusi.po spacerze krotkim wieczornym byłby nam zszedł...ucho wyglada lepiej wiec sie wietrzą uszy-nie drapie ich,nie potrzasa.to drugie nie operowane zrobil sie strupek i juz tez lepiej.bede mu odkazac czesciej a opatrunek w ostatecznosci załoze. pozatym wysypia sie coraz dluzej-spi do 9tej.trzy spacerki mu wystarczaja.jesli to to prawda,ze psy sie upodabniaja do wlascicieli to jeszcze troche i z Tigera zrobi sie ospaly,flegmatyczny len:) -
[quote name='Murka']rytka, super by było jakbyś mogła podjechać, bo jak widać chętnych wielu nie ma :-( a mielibyśmy obraz tego domku... ok.tylko czeka m na pw. na co zwrócic szczegolna uwage(to moja pierwssza wizyta)i w skocie o Kawie na co Pani ma byc przygotowana..Wolala bym tez ,zeby ta wizyte umowil,ktos kto juz sie znimi kontaktował w godz. po 20 tej.dowolnego dnia ja sie dostosuje.
-
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='stonka1125']Jaka babcinka z Rodusia :)[/QUOTE] z Tajgusia nie Rodusia:) mam sposób na Tigera-wystarczy załozyc rękawice gumowe i Tiger zwiwa na swoje legowisko i mdleje-zeby mu znienic opatrunek faktycznie trzeba dwoch osób ale nie dlatego jak mowiła wetka'bo nie ustoi spokojnie'tylko jedna osoba musi mu trzymac leb bo on jest nieprzytomny w tym czasie a miny robi takie ,ze nikt nie widzial takiego wytorturowanego psa. ogólnie bandarzy idzie mi b.dużo bo nie chce mu robic ciasno(zeby sie nie dusił)i zsuwają sie -same bo wiadomo szyja w ruchu i musi sie zsunąc Tiger ich nie sciąga. niepokoi mnie to drugie ucho coraz bardziej (to operowane bez zmian nawet ładniejsze niz na poczatku-napewno mniej bolesne)dzis rekawice zolte były -zmiany ropne :/moze to od tego ,ze sie odciska-odpaża. -
niestety nikt z moich znajomych nie zna tych ludzi.Ja nie mam daleko do Janowca(22km.)ale czasu brak totalny-od kilku dni mam na tymczasie psa,ktorego musze dpilnowac 24/h bo po zabiegu.Pozatym nigdy nie przeprowadzalam wizyty przedadopcyjnej.Jak nikogo nie znajdziecie to dajcie mi na pw instrukcje jakie pytania mam zadać i umowcie ta wizyte w godz.po 20tej. to pojade(dzien obojetny)
-
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images36.fotosik.pl/189/bc668acbcd71bce1med.jpg[/IMG] troche sepią:evil_lol: [IMG]http://images49.fotosik.pl/303/1fffcfecb459d3d0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/157/f79b44f4d8409e4emed.jpg[/IMG] na dzien dzisiejszy taiger ciagle 'normalny'nie potrzeba,zadnych leków uspokajajacych ani dla niego ani dla mnie:evil_lol: napewno trzeba mu szkolenia co do chodzenia na smyczy ,nauki zostawania samemu. pozatym-nie jest szczekliwy,nie zamecza innych psow-wrecz przeciwnie dzis on został zameczony przez spaniela Tofika pod koniec spaceru oganial sie od niego(wogóle kondycje ma kiepska taiger krotki szał i kondychy brak potem:evil_lol:)lagodny do wszystkich z wyjatkiem much-rozprawia sie z nim raz dwa(widac ,ze miastowy bo muchy go irytuja straszninie).usy bez zmian,smaruje mu troche to druge tym spreyem(bo to odkaza nie zaszkodzi) -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Tajger lubi sobie polegiwac zawsze w centrum-nigdy w kacie gdzie zrobilam mu legowisko;/ [IMG]http://images42.fotosik.pl/214/e10420d370317c54med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/303/9c0b347658d491cemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/302/fd3571e45f90ec88med.jpg[/IMG] a jak mu sie nudzi to sobie oknem popatrzy... [IMG]http://images43.fotosik.pl/302/4802e1392a84bfa0med.jpg[/IMG] -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Akrum']a ja się losem Tigerka interesuje i śledzę jego losy na bieżąco :) i cieszy mnie fakt, że bezpieczny jest w dt u rytki i że póki co nie pokazał się jeszcze od tej drugiej strony, czyli :diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] ''i ze póki co nie pokazal sie od tej drugiej strony" co to za wywolywanie wilka z lasu...ja tam nie powiedziałam,ze aniołek jest ale wszystkie zachowania mieszcza sie w normie.wczoraj wychylil rozki-ale moja wina tez zostawilam kanapki i chwila nieuwagi.. skonsumował.on potrafi stanac na 2 lapach i zajrzec czlowiekowi do talerza jak ide z kolacja:)czadu daje popalic na spacerze-słabsza osoba moze miec stawy powyrywane,w domu napady aktywnosci wyładowuje podrzucajac pilke lub mopa legowisko ale go szybko chamujemy jak zaczyna sie rozkrecać;) -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images48.fotosik.pl/302/4b87d501370049bdmed.jpg[/IMG] dzisiaj ucho w czasi zmiany opatrunku było mniej bolesne i tiger z uwolnionymi uszami nie potrzasal nimi.kiedy go dotykalam tez go nie bolalo juz jak wczoraj. urwal sie kawalek strupa nie krwawil.zmiane opatrunków robie w 'kojcu'wrazie co by chlapał krwią. a w czsie zmiany opatrunku stoi b.grzecznie tylko psikania nie lubi spreyem. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://images50.fotosik.pl/302/d3eaa5a6dbfaab54med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/302/5290f696415c8633med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/301/5ebc3dd176647360med.jpg[/IMG] to ucho zdrowe ale tez nie wygladaa rewelacyjnie sa male strupki:/ [IMG]http://images44.fotosik.pl/302/f07ee87cbe72e24emed.jpg[/IMG] -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']co tu takie pustki? nikt nie odwiedza Tigera?:confused: Rytka odwijałaś go? jak wygląda ucho?[/QUOTE] no tiger nie cieszy sie zainteresowaniem-wplat na niego mało a leczenie jego kosztowne bylo i jest nadal,dzis trzeba bylo kupic leków prawie za 100zł.a do tego bandarze,rekawice,karma royal. odwijalam go ,nastepnym razem zdrobie zdjecie uszka- nie za ciekawie niby juz zaleczone ale troszke w jednym miejscu krwawiło,pozatym ciasny opatrunek chroni ucho przed urazami ale tez ppowoduje jakby odparzenia,zaczerwienienia sama nie wiem.siostra ma ponoc pomysł jak go owinac zobaczymy co wymyslila. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Helga&Ares']I jak tam się chłopak sprawuje? Pokazał już różki?:diabloti:[/QUOTE] nadal czekam az mu wyrosna:) ciuchutki i grzeczniutki,mierzyłam mu temp.czy aby napewno nie chory... ale nie.raz zaszczekal tylko!!!z mopem(moja sunia) zgodny tj.sa sobie obojetne-wcale nie jest namolny ws.do niej bawil by sie ale ona fuka na niego i odpuszcza sobie.Spi grzecznie w nocy,poza pierwszym dniem z toaleta ok.ma zakaz wstepu do duzego pokoju i respektuje go!!! wystarczy powiedziec wyjdz do kuchni Tiger-smieszny jest bo siada przed progiem wtedy i robi miny i wywraca oczami jaki to biedny jest.dzis prawie wcale nie drapal sie ,nie ocieral -jest zajety szpiegowaniem lazi za mna i siostra moja.jedyne wady jakie na dzis widze u niegoo na spaceach tragedia-ciagnie jak pociag ,w domu troche namolny tj.jak my siedzimy on spi jak my chodzimy on za nami.chyba,ze robie cos w obrebie jednego pomieszczenia np.kuchni gotuje to spokojnie sie przyglada-obiad mozna przy nim zjesc nie zebral.chudy jest nieziemsko i stale glodny a mam mu dawac tylko suche wiec daje mu wiecej troszke i czesciej(3 razy).nadal boje sie cieszyc ale narazie calkiem normalny pies z niego:) jutro porobie mu zdjecia to wstawie. ps.przyznaje sie dzis,ze wetka z kliniki mnie przerazila jego opisem i tym wspolczuciem z jakim na mnie patrzyla i widac było,ze nie ma w niej wiary,ze Taiger w domu znormalnieje a potem wpadl do gabinetu Taiger... bach o wszystko głowa ,skakac na wszystkich-chcialam uciekac ze strachu:) -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
kilka zdjec z wczorajszego dnia.o samym Tigerze napisze wiecej jednak za kilka dni bo narazie jestem pozytywnie zaskoczona i nie chce zapeszać i chwalic go przedwczesnie;) [IMG]http://images43.fotosik.pl/301/1cae548397e4a966med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/188/f5568f6d298f22admed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/301/91cd74d7b8b3c1cfmed.jpg[/IMG] -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
rytka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Rodi wygladał od początku na mega madrego psiula nic dziwnego,ze szybko pokapowal o co w tym wszystkim chodzi. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Tiger dojechał caly,w drodzie srednio rozrabiał,narazie niewiele moge powiedziec -albo droga go tak wymeczyła(jest owiniety jak mumia-opatrunek go dusi nieco i meczy sie szybciej chyba przez to.)kolnierz rozwalil w ciągu 2 godz.uszu nie widzialam jeszcze-opatrunek mam zmieniac co 2 dni wiec dzis mu podaruje.Zobaczymy jak odzyska sily bo narazie calkiem normalny sie wydaje;)wyraznie sygnalizowal ,ze chce kupe szybko zrobil i szybko spowrotem do domu ciagnął,wyraznie sygnalizowal,ze chce siku a ja go olalam wiec on olał mi podloge.narazie tyle jutro napisze co sie dzialo dalej;) -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
Lena skąd kreciłas ten pierwszy film -chyba nie wlazłas na ten 'chinski' domek bo sie polamiesz:) Samsung wyglada zupelnie normalnie to komplement w jego przypadku.