Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. no i kolejna zaleta wierna i wybredna-w koncu co z niej była by za dama jakby sypiała z każdym:)
  2. Ela jest boska,śliczna i kochana- moze wpycha sie na nie swoje poslanka ale jest na tyle wspaniałomyśla,że pozwala innym zająć te 2cm.jakie zostają wolne ba nawet sluzy jako podgłówek.
  3. [quote name='majqa']Jestem Goniuś :loveu:, wczytałam się, pościągałam foty i info i... no trudno... mimo powagi sytuacji z uszkiem rechotałam w głos - ot, urok wpisów Rytki. :loveu:[/QUOTE] Witaj majqa u Tigera:)serdecznie dzieki za ogloszenia.Ja napisze o nim wiecej info.konkretnych za jakis czas bo on narazie ciagle sie przyzwyczaja.Zdjęc tez mu ladnych porobie ale jak juz jego uszy przestana wyglądac jak swinskie uszka -tzn.wykąpie go i zmyje ten rózowy sprey. dzis Tiger zostanie sam-musze jechac na zakupy zobaczymy czy w domu zastane sajgon;) ps. pierwszy raz sam-rewelacja- szczekania nie było,nic nie zniszczone a pies na swoim legowisku w kuchni.Było by idealnie ale musiał 'zepsuc' ideał bo siurał sie na powitanie.
  4. najchetniej juz bym nie bandarzowała wcale ucha(stale mu spaduje opatrunek) ale chyba jeszcze lepiej je zabezpieczac(mała ranka jeszcze jest). [IMG]http://images45.fotosik.pl/304/6bc95889409ee0d6med.jpg[/IMG] na mikro psy go dac trzeba bo on malutki-w legowisko mopa sie miesci:) [IMG]http://images35.fotosik.pl/158/90e8fbb67cf18a92med.jpg[/IMG] w nocy spi na swoim ale nad ranem jak wszyscy spia to pocichu na troche 'w nogi' [IMG]http://images43.fotosik.pl/303/766702ace8ede011med.jpg[/IMG]
  5. a jaki dumny z tego 'siad' :)juz od jutra zostaje jedynakiem(bo siostra wyjezdza i zabiera mopa-nie z powodu Sajgona;) dzis powiedziala 'coraz bardziej podoba mi sie ten pies' )teoretycznie czasu powinnam miec dla niego wiecej teraz ale jednoczesnie rzadziej bede mogla na dluzej wyjsc z domu(np.na długi spacer). Sajgon ladnie przybiera na wadze-jest dopiero tydzien u mnie a juz zebra mniej wyczuwalne-widac chudl ze stresu lub po lekach jakis.ja mu daje 100g.karmy wiecej niz podala wetka-taka mala niesubordynacja.
  6. to tez moje zdanie-ryzyko za duze(chociaz nigdy nie wiadomo co sie psu spodoba-nie zawsze pies ma takie zdanie jak my;))Panie sympatyczne swojego psa Misia b.kochaja i dbaja o niego(maja 7 lat go)nigdy nie myslały o drugim psie ale jak zobaczyly Kawe cyt."my tak z gupoty" -bo taka podobna do ich dawnej suni.Dopiero wczoraj zaczeły myslec o ew. kłopotach jakie moga wyniknać(np.ze psy sie nie dogadaja).Warunki opisałam dokladnie,mi sie wydaje,ze panie starsze juz nie ogarniaja juz wszystkich obowiazków a Kawa to jednak dodatkowy obowiazek.
  7. nieznane oblicza Tajgera-Sajgona sajgon-powazny [IMG]http://images43.fotosik.pl/303/faa75600fa8c2024med.jpg[/IMG] sajgon-smutny [IMG]http://images36.fotosik.pl/190/a65de95d6ee5c056med.jpg[/IMG] sajgon zamyslony [IMG]http://images43.fotosik.pl/303/8c46af317e975886med.jpg[/IMG] ucho -lepiej jest ale jeszczze długo trza bedzie uwazac i chuchac na to ucho ,zeby do konca sie wygoiło. [IMG]http://images45.fotosik.pl/304/661824f565b5f5ecmed.jpg[/IMG] ps.nastepne w kolejnosci beda zdjecia Sajgon z pileczka(cuudnie sie sam bawi) i sajgon z mopem(sie nie zabadzo lubia -toleruja tylko).
  8. jak powiedziała moja siostra z Sajgona bedzie fajny pies(bo madry jest)tylko troche konsekwencji i wychowania:razz:jest bardzo podatny na szkolenie lubi współpracować(wg. niego bawic sie) z człowiekiem.chetnie robi siad ,poodaj lape i jakby prosil co jeszcze moge zrobic no co pokaż:Lubi mizianie ale za wiele go nie miziam bo zaraz mu sie w gowie przewraca potem:evil_lol:obserwuje spod lba jak sie mop lasi i on zaraz tez sie wciska na kolana i chce calowac:roll:zsiurał sie wczoraj na korytarzu(jednak 4 spacery musza byc)kotłowaly sie z mopem do wyjscia i sajgon nie 'wytrzymal' i sie zlal a mopa trza bylo widziec jak przechodzil -szedł prawie po scianie ,zeby ominac kałuze. ps. wczoraj bylam na pierwszej mojej wizycie przedadopcyjnej i odpowiedzialnos to straszna wydawac psy. Moje :Guf i Diana,Grzybowa trafili b.dobrze ale Nela i Saba chyba mogli lepiej jeszcze.o kotkach malych nie mam pojecia o wszystkich co z nimi.
  9. zrobilam wizyte w Janowcu-odpowiedzi wg.ankiety podalam Toli na pw oraz swoje wrazenia(sorry ale w 3 pw bo wolno pisze i mnie wylogowuje.)w razie pytan jakis jeszcze to prosze pytac;) ps.to była moja pierwsza wizyta wg. mnie sa za i przeciw.Tola ma wszystko w pw.pozostawiam decyzje Wam.
  10. [quote name='Akrum']jej...biedny Tiger, tak sobie właśnie o nim myślałam, że te upały, a on zawinięty w ten bandaż... ale dobrze, że się nie musiał w tym grzać i mu zdjęłaś, zresztą jakby był zawinięty to mogłoby to przynieść jeszcze gorszy skutek.. a tak, przynajmniej się uszko dotleni, a jak masz go non stop na oku, to nie powinien sobie nic zrobić w nie.[/QUOTE] tu nawet nie chodzi o to,ze pod bandarzem goraco ale o to ,ze go dusi jednak po szyją(jak za luzno to spadnie raz dwa,ciasno dusi).takze przez część dnia kiedy nie spuszczamy z niego oka chodzi bez bandarza-glównie po spacerze az sie nie wydyszy. Ajula ,zeby Taiger(ja mowie na niego Sajgon)wziął troszke spokoju odemnie a ja troche energi on niego i bylo by fajne:)
  11. tigera musiałam wczoraj rozbandarzować-przy tej pogodzie sie dusi.po spacerze krotkim wieczornym byłby nam zszedł...ucho wyglada lepiej wiec sie wietrzą uszy-nie drapie ich,nie potrzasa.to drugie nie operowane zrobil sie strupek i juz tez lepiej.bede mu odkazac czesciej a opatrunek w ostatecznosci załoze. pozatym wysypia sie coraz dluzej-spi do 9tej.trzy spacerki mu wystarczaja.jesli to to prawda,ze psy sie upodabniaja do wlascicieli to jeszcze troche i z Tigera zrobi sie ospaly,flegmatyczny len:)
  12. [quote name='Murka']rytka, super by było jakbyś mogła podjechać, bo jak widać chętnych wielu nie ma :-( a mielibyśmy obraz tego domku... ok.tylko czeka m na pw. na co zwrócic szczegolna uwage(to moja pierwssza wizyta)i w skocie o Kawie na co Pani ma byc przygotowana..Wolala bym tez ,zeby ta wizyte umowil,ktos kto juz sie znimi kontaktował w godz. po 20 tej.dowolnego dnia ja sie dostosuje.
  13. [quote name='stonka1125']Jaka babcinka z Rodusia :)[/QUOTE] z Tajgusia nie Rodusia:) mam sposób na Tigera-wystarczy załozyc rękawice gumowe i Tiger zwiwa na swoje legowisko i mdleje-zeby mu znienic opatrunek faktycznie trzeba dwoch osób ale nie dlatego jak mowiła wetka'bo nie ustoi spokojnie'tylko jedna osoba musi mu trzymac leb bo on jest nieprzytomny w tym czasie a miny robi takie ,ze nikt nie widzial takiego wytorturowanego psa. ogólnie bandarzy idzie mi b.dużo bo nie chce mu robic ciasno(zeby sie nie dusił)i zsuwają sie -same bo wiadomo szyja w ruchu i musi sie zsunąc Tiger ich nie sciąga. niepokoi mnie to drugie ucho coraz bardziej (to operowane bez zmian nawet ładniejsze niz na poczatku-napewno mniej bolesne)dzis rekawice zolte były -zmiany ropne :/moze to od tego ,ze sie odciska-odpaża.
  14. niestety nikt z moich znajomych nie zna tych ludzi.Ja nie mam daleko do Janowca(22km.)ale czasu brak totalny-od kilku dni mam na tymczasie psa,ktorego musze dpilnowac 24/h bo po zabiegu.Pozatym nigdy nie przeprowadzalam wizyty przedadopcyjnej.Jak nikogo nie znajdziecie to dajcie mi na pw instrukcje jakie pytania mam zadać i umowcie ta wizyte w godz.po 20tej. to pojade(dzien obojetny)
  15. [IMG]http://images36.fotosik.pl/189/bc668acbcd71bce1med.jpg[/IMG] troche sepią:evil_lol: [IMG]http://images49.fotosik.pl/303/1fffcfecb459d3d0med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/157/f79b44f4d8409e4emed.jpg[/IMG] na dzien dzisiejszy taiger ciagle 'normalny'nie potrzeba,zadnych leków uspokajajacych ani dla niego ani dla mnie:evil_lol: napewno trzeba mu szkolenia co do chodzenia na smyczy ,nauki zostawania samemu. pozatym-nie jest szczekliwy,nie zamecza innych psow-wrecz przeciwnie dzis on został zameczony przez spaniela Tofika pod koniec spaceru oganial sie od niego(wogóle kondycje ma kiepska taiger krotki szał i kondychy brak potem:evil_lol:)lagodny do wszystkich z wyjatkiem much-rozprawia sie z nim raz dwa(widac ,ze miastowy bo muchy go irytuja straszninie).usy bez zmian,smaruje mu troche to druge tym spreyem(bo to odkaza nie zaszkodzi)
  16. Tajger lubi sobie polegiwac zawsze w centrum-nigdy w kacie gdzie zrobilam mu legowisko;/ [IMG]http://images42.fotosik.pl/214/e10420d370317c54med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/303/9c0b347658d491cemed.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/302/fd3571e45f90ec88med.jpg[/IMG] a jak mu sie nudzi to sobie oknem popatrzy... [IMG]http://images43.fotosik.pl/302/4802e1392a84bfa0med.jpg[/IMG]
  17. [quote name='Akrum']a ja się losem Tigerka interesuje i śledzę jego losy na bieżąco :) i cieszy mnie fakt, że bezpieczny jest w dt u rytki i że póki co nie pokazał się jeszcze od tej drugiej strony, czyli :diabloti::diabloti::diabloti:[/QUOTE] ''i ze póki co nie pokazal sie od tej drugiej strony" co to za wywolywanie wilka z lasu...ja tam nie powiedziałam,ze aniołek jest ale wszystkie zachowania mieszcza sie w normie.wczoraj wychylil rozki-ale moja wina tez zostawilam kanapki i chwila nieuwagi.. skonsumował.on potrafi stanac na 2 lapach i zajrzec czlowiekowi do talerza jak ide z kolacja:)czadu daje popalic na spacerze-słabsza osoba moze miec stawy powyrywane,w domu napady aktywnosci wyładowuje podrzucajac pilke lub mopa legowisko ale go szybko chamujemy jak zaczyna sie rozkrecać;)
  18. [IMG]http://images48.fotosik.pl/302/4b87d501370049bdmed.jpg[/IMG] dzisiaj ucho w czasi zmiany opatrunku było mniej bolesne i tiger z uwolnionymi uszami nie potrzasal nimi.kiedy go dotykalam tez go nie bolalo juz jak wczoraj. urwal sie kawalek strupa nie krwawil.zmiane opatrunków robie w 'kojcu'wrazie co by chlapał krwią. a w czsie zmiany opatrunku stoi b.grzecznie tylko psikania nie lubi spreyem.
  19. [IMG]http://images50.fotosik.pl/302/d3eaa5a6dbfaab54med.jpg[/IMG] [IMG]http://images48.fotosik.pl/302/5290f696415c8633med.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/301/5ebc3dd176647360med.jpg[/IMG] to ucho zdrowe ale tez nie wygladaa rewelacyjnie sa male strupki:/ [IMG]http://images44.fotosik.pl/302/f07ee87cbe72e24emed.jpg[/IMG]
  20. [quote name='Ajula']co tu takie pustki? nikt nie odwiedza Tigera?:confused: Rytka odwijałaś go? jak wygląda ucho?[/QUOTE] no tiger nie cieszy sie zainteresowaniem-wplat na niego mało a leczenie jego kosztowne bylo i jest nadal,dzis trzeba bylo kupic leków prawie za 100zł.a do tego bandarze,rekawice,karma royal. odwijalam go ,nastepnym razem zdrobie zdjecie uszka- nie za ciekawie niby juz zaleczone ale troszke w jednym miejscu krwawiło,pozatym ciasny opatrunek chroni ucho przed urazami ale tez ppowoduje jakby odparzenia,zaczerwienienia sama nie wiem.siostra ma ponoc pomysł jak go owinac zobaczymy co wymyslila.
  21. [quote name='Helga&Ares']I jak tam się chłopak sprawuje? Pokazał już różki?:diabloti:[/QUOTE] nadal czekam az mu wyrosna:) ciuchutki i grzeczniutki,mierzyłam mu temp.czy aby napewno nie chory... ale nie.raz zaszczekal tylko!!!z mopem(moja sunia) zgodny tj.sa sobie obojetne-wcale nie jest namolny ws.do niej bawil by sie ale ona fuka na niego i odpuszcza sobie.Spi grzecznie w nocy,poza pierwszym dniem z toaleta ok.ma zakaz wstepu do duzego pokoju i respektuje go!!! wystarczy powiedziec wyjdz do kuchni Tiger-smieszny jest bo siada przed progiem wtedy i robi miny i wywraca oczami jaki to biedny jest.dzis prawie wcale nie drapal sie ,nie ocieral -jest zajety szpiegowaniem lazi za mna i siostra moja.jedyne wady jakie na dzis widze u niegoo na spaceach tragedia-ciagnie jak pociag ,w domu troche namolny tj.jak my siedzimy on spi jak my chodzimy on za nami.chyba,ze robie cos w obrebie jednego pomieszczenia np.kuchni gotuje to spokojnie sie przyglada-obiad mozna przy nim zjesc nie zebral.chudy jest nieziemsko i stale glodny a mam mu dawac tylko suche wiec daje mu wiecej troszke i czesciej(3 razy).nadal boje sie cieszyc ale narazie calkiem normalny pies z niego:) jutro porobie mu zdjecia to wstawie. ps.przyznaje sie dzis,ze wetka z kliniki mnie przerazila jego opisem i tym wspolczuciem z jakim na mnie patrzyla i widac było,ze nie ma w niej wiary,ze Taiger w domu znormalnieje a potem wpadl do gabinetu Taiger... bach o wszystko głowa ,skakac na wszystkich-chcialam uciekac ze strachu:)
  22. kilka zdjec z wczorajszego dnia.o samym Tigerze napisze wiecej jednak za kilka dni bo narazie jestem pozytywnie zaskoczona i nie chce zapeszać i chwalic go przedwczesnie;) [IMG]http://images43.fotosik.pl/301/1cae548397e4a966med.jpg[/IMG] [IMG]http://images36.fotosik.pl/188/f5568f6d298f22admed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/301/91cd74d7b8b3c1cfmed.jpg[/IMG]
  23. Rodi wygladał od początku na mega madrego psiula nic dziwnego,ze szybko pokapowal o co w tym wszystkim chodzi.
  24. Tiger dojechał caly,w drodzie srednio rozrabiał,narazie niewiele moge powiedziec -albo droga go tak wymeczyła(jest owiniety jak mumia-opatrunek go dusi nieco i meczy sie szybciej chyba przez to.)kolnierz rozwalil w ciągu 2 godz.uszu nie widzialam jeszcze-opatrunek mam zmieniac co 2 dni wiec dzis mu podaruje.Zobaczymy jak odzyska sily bo narazie calkiem normalny sie wydaje;)wyraznie sygnalizowal ,ze chce kupe szybko zrobil i szybko spowrotem do domu ciagnął,wyraznie sygnalizowal,ze chce siku a ja go olalam wiec on olał mi podloge.narazie tyle jutro napisze co sie dzialo dalej;)
  25. Lena skąd kreciłas ten pierwszy film -chyba nie wlazłas na ten 'chinski' domek bo sie polamiesz:) Samsung wyglada zupelnie normalnie to komplement w jego przypadku.
×
×
  • Create New...