-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
[Elbląg] zagłodzona i przerażona dożyca Ela - POTRZEBNA PILNA POMOC!
rytka replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za Elunie,śliczna mądra psina. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
poniewaz Rodi nie trafił w koncu do mnie na dt(bo szczesliwie pojawił sie idealny ds)moge zabrac Tigera na dt.Pracuje w domu wiec Tiger nie bedzie zostawal sam i spróbuje dopilnowac wariata.Moge go przyjąc od zaraz , jednak jechac po niego moge dopiero w sobote chyba ,ze ktos ma mozliwosc przywiesc go do mnie wczesniej to czekam juz;) -
w ciagu ostatniego roku trafily mi sie dwa psy,które wczesniej byly wyłącznie podworzowe.Jeden odwazny,w ciagu kilku dni dostosowal sie do mieszkania w domu-bardzo pomocny tutaj był inny pies na którym on sie wzorował tj.podpatrywal wszystko,do czego smycz słuzy itp.Drugi strachulec(niedowidzacy) w pomieszczeniach wciskał sie w kąt i zamieral bez ruchu,po schodach trzeba bylo go nosic bo panikowal strasznie -miałam ten komfort ,ze moglam zapewnic mu kojec i był tam pierwszy miesiac ale przez cały ten czas ponawiałam próby wprowadzania go do domu i nagle sie przełamał wszedl po schodach,w domu niesmiało obwachał wszystko i poszedł spac na fotel:)od tej chwili w kazdym pomieszczeniu nowym czy to w gabinecie weta.(wczesniej szukanie kąta i paraliz ze strachu) juz zachowywal sie normalnie,luzacko.W takich przypadkach chyba najwazniejszy jest czas i cierpliwosc.
-
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
ciesze sie,ze cos sie w nim zmienilo balam sie,ze on jest podobny do psiaka z tego watku(lena jak znajdziesz czas poczytaj bo sa pewne podobienstwa)juz tyle czasu w dt i rokowania kiepskie... [url]http://www.dogomania.pl/threads/133889-Grom-sparalizowany-strachem-tak-zyje-od-trzech-lat....Pomocy-[/url]!!! -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
rytka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Rodi siedzi na walizach, bo to już jutro :cunao: Trzymajcie kciuki![/QUOTE] :Cool!::Cool!::Cool!::Cool!::Cool!: od jutra poczatek nowego zycia,bedzie mial na zawsze juz swojego czlowieka:loveu: -
hej togaa:) niestety moja pomoc ogranicza sie wyłacznie do pozbycia sie zapasów podkładów -tylko tyle moge bo tylko tego mi zbywa w domu;) jesli JPG potrzebuje tez to zawsze smialo pisz pw do mnie. ps.jeszcze podkladow nie wyslalam bo byc moze bedzie okazja w tyg. to ktos je zabierze do Poznania po co dawac poczcie zarobić jak nie pojada to wtedy wysle.
-
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
pan doktor dobrze doradził:0 widac Samiemu nowe miejsce bardziej odpowiada,czekamy na jego dalsze postepy. -
Szanta - 2-letnia niewidoma szkotka szuka domu .Ma dom...
rytka replied to farmerka63's topic in Już w nowym domu
[quote name='farmerka'][B]NADESZŁA WIEKOPOMNA CHWILA !!!![/B] Koleżanka Szanta jedzie w przyszły weekend do nowego , cudownego domku na Mazowszu :):):) Orkiestra tusz! Dzieci z kwiatami! Serpentyny i wiwaty! Jest to wiadomość 100% , nieodwołalna, niepodważalna i absolutnie wspaniała ! Szanto - pakuj plecaczek ![/QUOTE] pojechała czy nie? [url]http://www.dogomania.pl/threads/185998-Owczarek-collie-suczka[/url] -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
strasznie szkoda tego psa,taki wielki, ciagy strach:/Lena ma duże doświadczenie ale naprawde przydaby sie konsultacja jeszcze jakiegoś behawiorysty.Ogaszanie go chyba nie ma sensu w takim stanie. -
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
Moja suczka Frytka była u mnie od szczeniaka,nic zlego jej w zyciu nie przydarzyło, ogolnie byla zrownowazona ale kilka jej leków przeszlo w fobie i koniec nic nie pomoglo np.panicznie bala sie jazdy samochodem,schodow do piwnicy,latami spala w lóżku aż tu nagle wystraszyła sie jak skladalam kanape i niewiele brakowało a na dobre przeniosla by sie na swoje spanie(co powinno mnie cieszyc a nie cieszyło). jak sie wystraszyła czegos to juz zawsze tego sie bała i nic sie nie dalo zrobić.jedyne co to musialam unikac tego co sie bala ale w przypadku kiedy samsung boi sie ludzi cieżko unikac zrodla strachu.porada specjalisty by sie przydała. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Gufiś i co tam nowego u Ciebie? Mopik u mnie na wakacjach :) biedna troche nie wie kogo sie sluchac ma dwie panie teraz.U mnie na wsi sie chyba peweniej czuje tj.bardziej wojownicza i szalona jest. ps.może ktoś wie czy zmiana pigmetacji skory u 3 letniego psa to coś normalnego?mopik wszedzie miał skore rozowa nawet w miejscach gdzie siersc byla brazowa czy czarna a teraz ma wszedzie pełno czarnych plam.zadnego swiadu czy łysienia.siersc zdrowa, nie wypada. -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
rytka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
ale sliczny... pozdrawiam przyszłą Pania Rodiego i gratuluje wyboru,Rodi jest wyjatkowy . -
no to trzymamy kciuki ,zeby leczenie przebieglo zgodnie z planem i co by sie gronkowiec nie uodpornil na stosowane antybiotyki.
-
[quote name='Kar0la']Przydałaby się opinia weta. Dobrze by było wiedzieć jak długo to cholerstwo jest zaraźliwe i jak ma wyglądać leczenie.[/QUOTE] mnie tez ciekawi opinia weta,sama przymierzam sie do tymczasowania psa z gronkowcem(juz zaleczonego troche) .to paskudztwo gorsze od grzyba zdaje sie. za to z grzybica mialam juz do czynienia i chociaz stosowałam wszystkie zasady tj.odrazu kot był izolowany,zabiegi w rekawiczkach itp.to ja sie niestety zarazilam (wysypalo mnie w wielu miejscach naraz)z tym,ze to było microsporum canis.leczenie 2 miesiace i nie zostało sladu po grzybie u mnie i u kota. z tego co wiem to po ok. miesiacu leczenia grzyb juz nie zaraża -przynajmniej microsporum.
-
[Elbląg] zagłodzona i przerażona dożyca Ela - POTRZEBNA PILNA POMOC!
rytka replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
a ile Ela waży? moja tez zawsze malo jadła(a była zupełnie zdrowym psem) i tylko to co jej smakowało-gdyby nie dostala co lubi to potrafila 2 dni nie jesc az wymiekałam i przygotowywalam to co lubi.Wogole nazywalam ja anorektyczką nie dało sie jej utuczyc. -
Budyń sliczny pies zapadl mi w pamiec kiedy prawie dwa lata temu szukalam psa do adopcji (ostatecznie zdecydowalam sie na innego) .Wtedy w oko wpadl mi z Koninskiego schronu Budyn i Tekla.Tekli nie ma juz chyba w schronisku a Budyń siedzi cały czas...:(
-
Eureka ciągle jeszcze w schronie......:(
-
Siemens już w swoim domku, Samsung ma nowy hotel i wątek.
rytka replied to ata's topic in Już w nowym domu
[quote name='Asia_Klero']Tylko lepiej uprzedźcie lene jak bedziecie mieli zamiar przyjechac jej do domu zeby była bo mam do niej jechac w ten weekend i wiem, ze bedzie miala troche zajec;)[/QUOTE] Asiu dziewczyny są kulturalne;)nikt nie zamierzał przyjezdzac niezapowiedziany.Ja juz jakis czas temu uprzedzilam Lene,ze wybiera sie ktos z wizyta do Samsunga-oczywiscie po wczesniejszym uzgodnieniu terminu z Lena.Jednak pózniej prosilam Anne ,zeby wstrzymala sie troszeke z tel.do Leny i nie umawiala narazie ze względu na to co stało sie z Nero.Jednak minelo juz troche czasu i czas podjąc jakies dzialania ws.Samsunga chyba;) -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
rytka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Helga sęk w tym,że ten pies juz mnie zauroczył i rozkochał-wystarczyło to jego spojrzenie i niesmiale machniecia ogonem(o tym Twoim filmiku mowie). -
[Elbląg] zagłodzona i przerażona dożyca Ela - POTRZEBNA PILNA POMOC!
rytka replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
Ciągle na okragło ogladam zdjecia Eli jest taka podobna do mojej Frytki nawet z zachowania:/,zeby szybko do domu poszla ,ona musi miec swojego czlowieka. -
Krotoszyn - 4 miesięczne mini wyżełki, 2 siostry
rytka replied to Paulina87's topic in Już w nowym domu
co tam u siostrzyczek? nie potrafie robic allegro ale moglabym zaplacic za nie jesli by ktos zrobił. -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
rytka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
Goniu czy mozliwy jest odbór Rodiego w niedziele lub poniedzialek?piątek i sobota nie ma mnie w domu, oczywiscie moglabym zorganizowac opieke na te dwa dni ale szczerze to wolałabym wyłącznie sama zajmowac sie Rodim. Co do gronkowca to sporo czytalam juz na ten temat-ciezko i dlugo zazwyczaj sie leczy niestety .ewentualne ryzyko zarazenia niewielkie jest zawsze ale boire to pod uwage(juz sie leczyłam z grzybicy odzwierzecej to z gronkowcem tez sobie poradzimy)ale całowanie narazie ograniczymy do minimum;) -
Rodi-Brenn-w nowym domu - czy tym razem zostanie tam na zawsze?
rytka replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Rytka, do Ciebie będzie należał obowiązek utuczenia naszego "wieszaczka". Spójrzcie tylko, Roduś to szkielet :( Jest na najlepszej karmie....a nie przybiera na wadze :([/QUOTE] faktycznie wglada duzo lepiej niz na poczatku ale na wadze to za duzo nie przybrał. ma apetyt dobry i mimo to nie przybiera ? bede kombinowac jak to zrobic ,zeby moje zbedne kilogramy przeszly na Rodiego:)