-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Ajula']bosko :loveu: ps. Rytka chyba Cię Sajgon nieźle trenuje, bo jakoś tak wyszczuplałaś...... ;)[/QUOTE] Ajula teraz to przegielaś w zeszłym roku kiedy sie widziałysmy ostatno bylam szczuplejsza:/teraz waze 80kg.tragedia ,masakra,czarna rozpacz...i nawet Sajgon niewiele pomaga wiec mysle o jeszcze jednym tymczasie:) BB no trudno skoro moja nieciekawa postac juz sie pojawila to sie nie bede ukrywac:)zgoda na publikacje na tym watku jest;) dobrze,ze z Gufiakowym oczkiem ok,KB ja tez panikara stale sie dopatruje czegos na sajgonie a to lysinki a to nalocik brazowy a to otarcia-skore ma delikatna jak jedwab i stale cos mnie niepokoi i nerwuje. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
QUOTE=BeaBono;15066499]Tiger vel Sajgon + Kreska vel Demolka :laugh2_2: Ryciu reflektujesz? :razz:[/QUOTE] fakt pasowali by do siebie jak Furia i Demon(psy znajomych z Tychow). a tak na powaznie to chciałabym dwa ale sie boje...poprostu tak fajnie sie dogadywal z Gufem tz.najpierw ignorowal go i podwalal sie do Pepsi ale jak zobaczyl ,ze z nia nie ma zartow to namawial sie z Gufem(szedl przy nim,lizal po pysku i uszach)nie wiadomo ,ktory by mu psowal za kompana?musze przemyslec dokladnie czy szukac mu kolegi lub kolezanki;)w te upały nie mysle jasno:) Tigerek spokojny,nie ma sie do czego przyczepic upaly go wykanczaja.Nic nie broi(zjadl tylko notes z numerami tel.(jedna rzecz na tydzien-bagatela)nie sika w domu bo nie podnieca sie juz tak(znudzil sie juz tym,ze ma dom)ufa nam nie boi sie niczego jak mowilam BB kiedy chcialam go postraszyc właczonym wentylatorem to nie zwarzajac,ze szumi i wieje chcial go zjesc.Wczorej przywiezli mi pralke nowa wpuscil i pomagal montowac pana obcym(nie jest ani ciutke agresywny)pozatym robotny chlopak jest jak to mowia u mnie na wsi bo jak wsypalam zawartosc pudeła(w czasie sprzatania)to w 2 min.poprzenosil wszystko(z 20 elementow) do pokoju drugiego. ps.mam juz internet poganialam co by szybciej naprawili ale nie wszystko działa jak powinno. -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
KB ,BB Gufis i Pepsi dzieki za odwiedziny fajnie bylo razem pospacerowac ,przyjezdzajcie kiedy tylko czas wam pozwoli.Tiger Was szukał pózniej po podwórku :)Gufik spowazniał przytył normanie stateczny sie zrobił ale kochany tak samo:) -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
jeszcze do niedzieli musze czekać z naprawą az kolega znajdzie chwile podobno wystarczy cos tam wgrac i bedzie grac:) ale dzis specjalnie przyszłam zdjecia pooglądać bo tak czułam ,ze BB wstawi i powiem tylko jedno smaku mi narobiła Wasza wizyta i dochodze do wniisku,ze jeden pies w domu to zdecydowanie za mało dawac mi tu jeszcze jednego tymczasa! -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
GoniaP jest jakies zainteresowanie Tigerem z ogłoszen-ludzie podania jakies składają?Sajgonek nie ma jakis wygorowanych wymagań wcale-jak nowy dom bedzie kochal i mial cierpliwosci troche to styka;)problemowy nie jest napweno-zadnej agresji,wielkich lekow, uporczywego szczekania itp.wady ma jednak tez min:siersci,kaze sie bawic z soba,chce wychodzic na spacery,jak pije wode to chlapie,chodzi za człowiekiem i chcw sie przytulac-jakos to sie da wytrzymać jednak;) -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
pewnie chciał jechać tym bardziej,ze ostatnio dwa razy go zabralam z soba i sie cwaniaczkowi spodobało-wiec teraz krzywda sie wydarzyla,ze został.Na przeprosiny dostał szelki od sasiadki(miał byc sznurek do ciagania ale namowilam ja na szele)piknie w nich chodzi w smyczy tez ale nie wiem czy to wszystko nie zasługa upalow i sil mu brak na wyrywki. a i spacer byl bardzo krotki ale nawet gdybym ja wytrzymala dluzszy to Tiger po 10min.szuka cienia i zalega w nim..to tak,ze oczy chcą a d.. nie moze. pokarmu dla rybek jest sporo.a Tigre sie po zastrzyku nie drapal wcale(od razu godz. po podaniu sterydu)a teraz juz troszke zaczyna ale w normie. -
amica-mi tez szkoda Maxa i Ciebie przedewszystkim.Maxsiu ceni sobie wolność ale jak kazdy pies potrzebuje swojego człowieka -trzymam kciuki co by sie znalazl a potem ,zeby znalazl sie jego człowiek do którego Max bedzie zawsze chcial wracać.
-
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Ah ten Sajgon...siuskanie prawie ustalo zaczely sie male demolki dzis po powrocie z zakupów zastałam w strzępach;2 kable, siatke przeciw owadom i jeszcze cos czego zidentyfikowac nie moge(byc moze dlugopis ciekżko stwierdzic).Tera spi wykonczony strasznie. Ajula -malego juz wiecej nie widzialam. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
eh ,ja myślałam,że Sajgon jest zboczony bo sciaga mi spodenki,szczypie w posladki i zawsze chwyta w zęby ramiączka od stanika naciaga i puszcza a tu sobie dzis czytam jest bardziej zboczony zwierz -kot zbok i kleptoman do tego. [url]http://ulubiency.wp.pl/kat,89794,title,Kot-kleptoman-kradl-bielizne,wid,12458668,wiadomosc.html?ticaid=1a7fe&_ticrsn=5[/url] saj dzis ledwo zipał w ta pogode spacery krótkie ale przygoda byla-ma jakies ale do jednosladów konkretnir rowerów-zatrzymalam sie i chcialam pogadac z rowerzysta a Saj zaatakował rower-chcial przegryz kolo ,linke od hamulca Sajgon i rower=złe polaczenie. pozatym wymyknal sie z obrazy i pobiegł do mikro suni-ale ta ma mlode i tak go pogonila,ze mu poszło w piety:evil_lol:. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
dzisaj ktos wyrzycil malego psiaka,praktycznie na moich oczach:mad:-taki podobny do jamnika -rejestracja woj.mazowieckie(nie zdarzyłam zapamietac calej)-taki kawal drogi przyjechali i tu psa wyrzucili...nie rozumiem:shake:.bardzo bojazliwy,w kazdym badz razie bał sie podejsc do mnie i sajgona.u nie na wsi bezdomne psy utrzymuja sie góra 2-3 dni i zawsze ktos zyczliwy albo podwiezie i wyrzuci dalej do innej wsi albo....poszlam potem jeszcze raz w to miejsce bez sajgona ale juz go nie bylo...bede sie rozgladac to byl ladny, mlody psiak. a wracajac do sajgona to nie polubil obrozy ale poprostu wymemlal fioletowa i poszla do prania.a odkrylam jego tajemnice spojrzenia-on ma normalnie zeza:) [IMG]http://images35.fotosik.pl/167/d3bb9eb599e6ffeamed.jpg[/IMG] -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
troche zdjęć spacerowych; biegne do Pani. [IMG]http://images40.fotosik.pl/309/41ccd62739dd5abbmed.jpg[/IMG] a to straszne pole kukurydzy. [IMG]http://images40.fotosik.pl/309/b2f1d00d0431b4d7med.jpg[/IMG] a tu gonie motylka . [IMG]http://images40.fotosik.pl/309/2db887ccf522f7e1med.jpg[/IMG] ale gorąco.. [IMG]http://images35.fotosik.pl/167/4a74c9c90478c95bmed.jpg[/IMG] gorąco.. [IMG]http://images37.fotosik.pl/308/d3122339172ab4d9med.jpg[/IMG] -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
kmurdz nie wiem czy deklaracje są zbierane(Gonia jak zajzy pewnie odpowie)-Tiger jest teraz u mnie na dt bezpłatnym ale koszty karmy i opieki wet.pokrywa Emir a są to nie małe koszty bo wet.wiadomo ,ze leczenie było dosc długie i Tiger cały czas na karmie RC suport skin(koszt miesieczny tej karmy dla tigera jakies 300zł). Kochany Smyku kupił na bazarku moje stare połamane pioro i niewygodny(bo za cienki na moje łapy)długopis za 50zł.(ich wartosc to max 20zł.)Jeszcze raz podziekuje tu Smyku Tobie:)romanse mojej sasiadki tez zainteresowalay jakies ciotki- jakis grosik wpadnie dla Tigera.Sam Tiger mógł sie zarazic odemnie wirusem lenistwa-taki wirus zaszczepilam juz mojej mopowej i siostry(wspólnej),ktora jak do mnie trafila byla kreyzol,wstawala o 5-6 ranno i swirowala do upadlego teraz len patentowany.Podejzewam ,ze grozi to tez Tigerowi,ktory coraz wiecej poleguje w dzien....co tam jeszcze na spacerach juz nie boi sie buszowac w zbozu od kiedy odkryl sciezki(miejsca po kolach maszyn rolniczych)to wejsc w nie musi - gonil zajaca i ten w kukurydze sie schował i sajgon jak zaczarowany -tam nie wchodze do tego lasu.Co by sie nie zwiesniaczyl u mnie do konca zabralam go 2 razy do miasteczka-efekt taki,ze juz slicznie jezdzi autem-chetnie wsiada w samochodzi nie lazikuje.za to w miescie...hym on spokojnie przechodzi miedzi ludzmi,nie zwraca uwagi na nikogo itp.ale jak go coś zainteresuje to ciezko uspokoic. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Tiger tak sie zakochał w swoim odbicu czy tez w czym innym? [IMG]http://images38.fotosik.pl/309/0e721be4afcaf1d2med.jpg[/IMG] -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
robie ten nieszczesny bazarek-teraz rzyszli goscie wiec bede konczyc wieczorem ale zajrzyjcie i napieszcie mi pw jesli cos jest tak... [url]http://www.dogomania.pl/threads/188726-robi-sie[/url].. ps.robienie bazarku to męczarnia-miało byc co inne na bazarku wiecej bizuteri(której nigdy nie nosze)ale nie potrafiwe zrobic zdjęć z bliska,dogo muli,edycja czsem działa czasem nie..litosci pierwszy i ostatni bazark mojego wykonania:shake:.Oby cus sie sprzedalo chociaz:roll: -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
watek musi byc dobrze prowadzony bo nadzór osobisty sprawuje Sajgon i czyta wszystko(wiec za bardzo obgadywac go nie moge:)) a co mi szkodzi cyknac zdjecie w koncu tel.mam prawie zawsze przy sobie. [IMG]http://images41.fotosik.pl/308/6d0f43a106ceb60amed.jpg[/IMG] -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='Smyku']Rytko miła , absolutnie nie sugerowałam , żebyś przemyślała opcję DS. Twoje wątki są świetnie prowadzone i za to chciałam podziękować .[/QUOTE] Smyku ,ja sama z siebie zaczełam sie tłumaczyc bo niektórym moze sie wydawac dziwne,ze nie mam własnego psa(w zasadzie mam ale został ukradziony przez moja siostre i bez rozlewu krwi juz go nie odzyskam-tak sie zakochali ,ze nie mam szans)ktos mi na innym watku powiedział,ze dt bez wlasnych zwierzat jest niewiarygodny a w zyciu tak sie uklada... skoro wiec juz sie tak złozylo,ze teraz nie mam psa to wytrzymam jakis czas bez bo tak bedzie rozsadniej z powodow o,ktorych pisałam;) a teraz ,zeby nie obnizyc poziomu i info bylo super swieze to zdjecia wkleje sprzed kilkunastu minut doslownie:) koniec spania prosze wstawac -mamy nnowy sliczny dzien:) [IMG]http://images37.fotosik.pl/307/868d112d2d693649med.jpg[/IMG] a to poranne mizianki:p [IMG]http://images47.fotosik.pl/312/5aa838112c591908med.jpg[/IMG] -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Hihi, mówisz o nim jak o aniołku, a przecież miał być "problemowym" psem ;) W lecznicy "dawał czadu" ;)[/QUOTE] no prawie aniołek bo taki idealny nie jest ale problemowy napewno nie bo ; nasz dzien wygląda tak spi cała nocka grzecznie na swoim do 8 nawet 9.jak wychodzimy czeka na klatce nie szarpie az załoze buty,jak przechodzi nie atakuje nie zwraca uwagi na nikogo(moja Frycia chciala niektorych zjesc)na spacerze rano krotko na sik,potem jedzenie-ja tam sobie sprzatam itp.saj albo cos sobie podrzuca lub poleguje(zalezy jaki ma dzien),potem 12-13spacer dłuzszy pobiega sobie przychodzi na wolanie(prawie zawsze) potem ja znowu cos sie szwendam po domu Saj nie przeszkadza-nie szczeka jak moja Fryta z byle powodu i do upadłego,potem długi spacer potem jedzenie i spanie czasem jeszcze siku przed samym spaniem. Ostatnio zabiera sie za kable ale jak krzykne nie wlno odrazu puszcza i nie wraca do tego,ciagle zniszczen w domu brak.sam zostaje ladnie-a sie balam bo na poczatku tak troche swirował-na dzwi sie rzucał,samochodem coraz lepiej-sam wsiada,nie lata juz od okna do okna(moja Fryta trzeba było na niej lezec zeby ja gdzies przetransportowac)na smyczy juz sporadycznie kiedy ciagnie.czystosc w domu zachowuje-takie drobne wpadki jestem pewna z czasem miną.I gdzie w ,którym miejscu jest problemowy?woli raczej szalec niz lezec na kanapie ale ta cecha charakteru nie jest wada przeciz? -
Togaa nie przejmuj sie moj mop jak po 5 mc przyjechał z siostrą do mnie to co zrobil zamiast sie witac, pedzic do domku to najpierw poleciał do sąsiadki(tam gdzie często z nim chodzilam razem na kawe)..a jak odjeżdzał to ja mowie nie dam go zabieram i wyciagam ręce a gnida sie zapiera bo ona juz w aucie i gotowa na przejazdzke.
-
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
a jeszcze zapomniałam dodać,ze gupi ma szczęscie bo wszystkie psy jakie mialam na dt to aniołki(prawie) Sajgon tez bo nie wykazuje cienia agresji i sie słucha a to najwazniejsze.jestem amatorem(tj.nie mam pojecia o szkoleniu moje zawsze poprostu same wiedza czego od nich chce,Frycia komendy typu siad,lezec.lapa potrafila w wieku 3 mcy i odrazu kumala o co chodzi)nie wiem jak bym sboie poradzila z jakims 'ciezkim 'przypadkiem-pewnie bym nie poradziała sobie. -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Smyku,ja zwyczajnie mam duzo czasu-stad częste wpisy i zdjecia.Inne dt maja mase zajęc puls kilka psow a ja luksusowo tylko Sajgonka i sporo wolnego czasu . Juz chyba wspominalam ale powtórze zanim trafił Sajgon do mnie gniłam tu z nudow wiec to ja jestem wdzieczna Emirowi za to,ze dala mi to wdzieczne psisko pod opieke:)Jednak opcji zamiany dt na ds dla Sajgona nie boire pod uwage z wielu wzgledow(zadnego psa na stale nie planuje przez dluzszy czas) mam specyficzna syt.zyciowa,niestabilna-teraz mam czas a za jakis czas moge nie miec chwili. Sytuacja finansowa tez nie jest bez znaczenia bo przezywam kryzys a Sajgon mnie nic nie kosztuje bo karme (RC s.skin)oraz opieke wet. pokrywa wlasciciel psa czyli fundacja Emir ja nie byłabym wstanie go utrzymac. a Sajgonnek znow miala moczenie nocne-od ostatniego razu ani razu czyli przerwy w 'wypadkach siusowych'sa coraz dluzsze co dobrze wróży.Tym razem popusicł mi na łózko nad ranem-nie wpuszczam go,zreszta on sam woli na swoim ale na krotko nad ranem w nogi sie wpakuje(ja spie wtedy).pozatym dzis znow dopadly mnie jakies sensacje zoładkowe i łeb napierniczał wiec lenilismy sie bo Sajgon jak ja sie lenie to tez potrafi caly dzien przeleniuchowac. ps.wczoraj wieczorem byłam z Sajgonem u weta.,zeby obejzal go wz.z wygryzaniem,drapaniem sie i dostał zastrzyk (steryd)i praktycznie odrazu jak reką odjął-przestał sie srupac:) -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
Tiger z babcia patrza jak kosze trawe...ładnie sie patrzy jak ktos pracuje. [IMG]http://images40.fotosik.pl/307/5a5f05d4553bedd1med.jpg[/IMG] a potem taki zmeczony.. [IMG]http://images39.fotosik.pl/308/5e2dca536b1684b7med.jpg[/IMG] jutro postaram sie zrobic bazarek(moj pierwszy)dla Tigera nic specjalnego troche bizuteri(prezenty nieudane)i mam ksiazki od zanjomej(romanse)dala w zeszlym roku na Gufa ale sie nie sprzedala zadna moze teraz jakies bardziej romantyczne dziewczyny sie trafia;) -
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
i potem brzuchy rosną:)a księciunio niecierpliwy czy tylko sprawdza czy dobrze przyprawione? ja dostaje tez wiesci o mopowej z Tychów-madra moja nie przepada za szwagrem bo wyczula fałszywca,wykorzystuje ją. Podobno stale teraz cos naprawia w ogródku a to płot a to kwiatki podlewa i jak sie okazało dlaczego bo co 2 osoba zatrzymuje sie ,zeby popatrzec na mopika i gratuluje mu takiego slicznego psa.padlo juz wiele propozycji ,ze jak beda szczeniaki to biora od reki-jacy ludzie naiwni ,ze mamusia madra i piekna to nie znaczy,ze dzieci takie beda.Uspokajam wszystkich mop zadnych dzieci miec nie bedzie-mimo,ze nie sterylizujemy suczek w rodzinie ,zadna nie miała młodych. poprostu mop robi furore-yorki,westy tego jest na peczki a mop jest niepowtarzalny.jako' przewodnik osoby niepelnosprawnej' wjezdza na wozku do marketow i zaden ochroniarz nie ma nic przeciwko:) [IMG]http://images38.fotosik.pl/307/42a0fc6c47284635.jpg[/IMG] a skubana mogla by autografy rozdawać,wszyscy chca poglaskac... [IMG]http://images46.fotosik.pl/310/9442fa10674355b7.jpg[/IMG] -
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
moze by latało a moze nie ;nieraz na uspokojenie szalonego potrzebny bardziej szaloneg;) faktem jest ,ze dzis na spacerze dosłownie przed chwila -przez te motyle biega daleko i potem pędem wrca do nas i wpadł z wielkim rozpędem na moją kolezanke (prawie100kg.wagi) udało mu sie powaznie zachwiać kobieta czy ma wstrząsnienie mózgu sajgon to musze go poobserwowac narazie nie wykazuje niepokojacych objawów:roll:wczoraj byl kapany a dziś juz cały uswiniony bo kurzy sie niesamowice u nas na wsi połozyli 2 lata temu nowy asfalt ale takiej jakosci,ze jak przyjda upały cały zasypują piaskiem bo sie zwija(przylepia do kół)wiec czuje sie jak na plaży teraz tylko ten kurz... -
[quote name='Ajula']podejrzewam, że Elza (która sprawdzała dom dla Czarnej) też wie, gdzie w okolicy można zrobić sterylkę koci[/QUOTE] a zapytam sie kto pyta nie bładzi;)
-
Tiger wyrwany pijakom - po pobycie u Rytki znalazł dom marzeń!
rytka replied to Helga&Ares's topic in Już w nowym domu
takie niewinne spojrzenie a w rzeczywistosci .... [IMG]http://images50.fotosik.pl/311/b25e182819288f0bmed.jpg[/IMG] odpoczynek w cieniu niezwykly widok sajgon leży... [IMG]http://images47.fotosik.pl/311/5dd19e6261056e2fmed.jpg[/IMG] sajgon i jego wróg nr.1 motylek lata mu bezczelnie kolo ogona... [IMG]http://images49.fotosik.pl/311/48d9d38a3b7163c2med.jpg[/IMG] z oklapnietymi uszami... [IMG]http://images49.fotosik.pl/311/4f69e14237c40117med.jpg[/IMG] z uszmi postawionymi.. [IMG]http://images46.fotosik.pl/310/648b72f447227983med.jpg[/IMG]