Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. [quote name='iwonam172']co godzinne???o matko hi hi hi!!!nie mogę ciągle siedzieć przed komp.mam pod opieką i do wykarmienia dzieci kota i psa(mąż pewnie też by chciał)ha ha ha!!!ale oczywiście będę pisać....[/QUOTE] no co godzine to nie bo nie chce zebys zaniedbywała sabunie ale co najmniej raz na tydz..... a dobra kolejnosc dzieci kot pies i maz-podoba mi sie:)
  2. mo smieje mi sie mordka i fakt nie dam Iwonce spokoju MUSZE wiedziec co u Saby czy jest szczesliwa...a czuje ,ze jest. Iwonka mozesz mi przeslac zdjecia na meila to ja wkleje:) ps. byla bym szczesliwsza ale przedostatni z psow"rodzinnych" stara ok.17letnia sunia brata zachorowala nagle-stan b.ciezki wet pierwsze sie spodkalal z tak ciezkim objawami wskazywaly by na zatrucie ale tto niemozliwe bo wychodzi tylko na smyczy- sunia bardzo cierpi i jak nie bedzie poprawy po lekach bedzie uspiona jeszcze dzis.
  3. hej Iwonka witamy na dogo super,ze jestes! ja wiem jakiego fajnego kochanego i bezproblemowego psiaka dostałas to rarytasik wsrod piesów.....grzeczniutka i kochana.Wycałuje Sabe odemnie plisss...a jak dzieciaki tez polubily sabcie?
  4. Pani Iwona obiecała,ze sie zaoguje jak bedzie tylko mogla...mam nadzieje,ze dotrzyma słowa bo chetnie bym poczytala o poczynaniach saby i poogladala jej najnowsze fotki...narazie dostalam mmsa z zdjeciem sabuni na swojej kanapie.... a mi sie teskni jednak troche...
  5. dobre takie uspokajacze-co za wynalazki...a aktywacze tez sa jakies mi by sie przydał bo rozleniwiłam sie...
  6. faktycznie smiesznie to wyszło... hura Gufi ma grzybka! czym go pryskasz imaverol,funingramem?ja kąpałam kota w nizoralu ale na psa jak gufi to wyjdzie drogo. jak ja sie badalam na grzybka to musialam czekac 2 tyg.az cos tam wychodują..aa przypomnialao mi sie czy dodatni wynik było wczesniej a jaki rodzaj wyszło dopiero po 2 tyg...
  7. ja kumam...teraz to dopiero sie pogubiłam narobilas tyle tych bazarow,ze szok!BB na 1 str.ja tam probowalam rozliczac watek do jakiegos dnia-powinno sie zgadzac ale dalej to juz za diabla nic nie wiem:shake::evil_lol:musisz sobie radzic sama:oops:
  8. naprawde mogły by juz sie skonczyc te Gufowe klopoty zdrowotne-strasznie go szkoda. BB wybacz ,ze nie pomagam Ci w ogarnieciu watku od str.finansowej -ale bym mogla tylko namieszac bo juz nic nie kumam. ktos jednak rzadzi tym forum -nie sadze zeby moderatorzy czytali ale chyba czytaja tytuly bo zmianie tytułu sa watki przenoszone automatycznie do dzialu 'juz w nowym domu'bo ja tego BB nie robilam-czekalam zgodnie z twoja prosba na rozliczenie bazarkow.
  9. ha...haszczek siedzi tam juz czzas jakis, byl kiedy przywiezli budy,widziałam go i nic zero reakcji...:eviltong: Saba i Gufi to wyjatkowe psy były...haszczek zreszta w dobrym stanie jest nic mu nie dolga pozatm ,ze nie nadaje sie na stroza i musi zmienic wlasciciela...
  10. to wszysto przez spadek odpornosci(narkoza,sterydy itp.)u mnie w chacie na bank byly jakies zarodniki grzyba(microsporum canis)bo ok.pol roku przed przybyciem gufa zalapalam grzybka od kotka był u mnie 2-3 miechy w piwnicy-wyleczyłam szczyla i oddalam,leczylo sie u niego jak na psie wszystko ale mimo ostroznosci zarazil mnie a ja moja kotke.Ja wygladalam strasznie tak mnnie wyrzucilo w wielu miejscach ale niikt inny w domu nie zachorowal i moje leczenie poszlo tez dobrze(2 miesiace i po sprawie)ale Mania juz koncowki uszu miala zawsze zainfekowane-stale nawracalo a Guf z Mania miał kontakt i nie zachochował wtedy a dopiero teraz po lekach.
  11. ajula''chociaz jakiegos kotka"ale to rasistowsko zbrzmialo a co kotek gorszy od pieska?ale za chomika dziekuje. jkp masz racje bez BB ,ktora dala Gufowi bezterminowy dt a potem ds nie moglabym zabrac Saby bo moze sie to wszystko wydawalo cyt."desperackie"i niezorganizowanie to caly czas liczylam sie z tym,ze moga zostać psy u mnie na zawsze(gdyby sie nie udalo znalesc im domów).Wprawdzie sabe zabierałam jak juz mialam plany wyprowadzkowe ale cosik juz tam mialam planow awaryjnych poczawszy od 'przymusowej' adopcji przez moja siostra do rezygnacji z wyprowadzki.Wiec nie bylo to jakies do konca nieodpowiedzialne a szalone tylko troche;) a propo mojej sister snila sie sab-obudzila sie mokra i jak mowie serce nie bilo jej przez 2 minuty tak straszny to był sen(nie bede opowwiadac makabry)doszlam do wniosku sumienie ją meczy jak mogla oddac Sabe...niech cierpi jak ja-ja tez zchizuje(dzwonie do ajula ,zeby mnie uspokajala) a jkp tytul'eksperta ds.oceniania psow na nosa"..zaraz arnold mi sie przypomnia...moja adopcja nieszczesna...troche panika ale tez wyczuwala od razu ,ze arniemu nigdy nie zaufam ws.kota i ze mieszkanie to dla niego klatka(teraz lenka pisze ,ze mimo iz choruje zal go do domu zabrac bo wolnosc buda to jest to co sam wybral-nawet nie chcial do boksu wchodzic) felkski -nic nie mow-miejsce po sabie juz po kilku dniach zajoł inny pisak piekny haski-ale juz chca go wymieniac bo jak to haski nie strozuje... ja cie ale głupio w domu bez zwierza...
  12. Agnieszko oczwiscie mozesz przeznaczyc na innego psiaka w potrzebie a ja te 20zl.sie rozejze gdzie wplacic w takim razie;) Majqa kiedy jestem na wsi nigdy nie lapie zadnych wirusowek, przeziebien ,nie bylam chora od lat a kiedy mieszkałam w miescie angina 4 razy do roku i inne takie...to ewidentny dowod na zdrowe wiejskie powietrze:)
  13. jestem jak pies ogrodnika"sama nie moglam saby zatrzymac a drugiemu nie chce odac"teraz zachowuje sie jak psychopatka i dzwonie do Iwony i pisze meile o tym,ze Saba zawsze kupke robi na porannym spacerku itp.iwonka odpisała,ze saba to WIELKI piescioch i nie da sie jej nie pokochac i na pocieszenie ,ze mam sie nie martwic bo Saba zachowuje sie jakby całe zycie spedzila u nich-Saba potrafi wwziac pod swoj ogonek kusy kazego. i jeszcze chcialam wszystkim podziekowac za pomoc Sabie-Ajuli.Majqa,BBiKB,Jkp ,Goni,Lilmo,Agnieszce,Elza i wszyskim innym. agnieszka wplacila 15zł.wiec sabie zostało 20zl.na jakiego psiaka przeznaczyc?i jeszcze zostało mi karmy 15 kg.i tapczanik i mopa legowisko dwa tez bo sister kupiła mu inne... Ajula to dla Ciebie jeszcze troche saby z mopem:lol: [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/132/ded9041069ed1c53med.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/241/468a3e35af2d5877med.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/246/5cdac3f56180f9ccmed.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/132/059ca6bdaa5e9970med.jpg[/IMG][/URL][/IMG] [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/246/23986fa46f83f031med.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  14. o Gufa jestem spokojna jest pewne,ze nic mu juz nie bedzie:)ma jak paczuszek w maselku..mam nadzieje ,ze za jakis czas to samo bede mogla powiedziec o Sabie.ze strony saby jestem pewna,ze nie "wywinie" zadnego numeru jak juz pisalam to czysty guf tylko delkatniejszy i bez sklonnosci do niszczenia. guf madrze robi..i no przeciez facet sie z niego robi ,dojzewa to i facetami zaczyna trzymać:)
  15. no daj spokoj jakie specjalnie ..dostarczylas mi go da samych tychow a z gniezna" zboczyłam" tylko 9 km.zreszta dostalam kawe od pani pluta za droge(musialam wziasc to taki typ człowieka,ze nie popusi bo sie obrazi)powiedz gdzie wpłacic kase i na jaki adres odesłac umowe. ps.w samchodzie taki grzeczny był chyba ze strachu..bo jak go wypuszczałam na siku i piciu to musialam wyciagac z transporterka a on i tak sam tam zaraz właził:roll:mogl sie przestraszyc dodatkowo bo jechał z tyłu a w polowie drogi gapowaty kierowca puknoł mnie w tył-nie wychamował na sliskiej drodze.zbil mi tylko lampe(zaplacil za nia odrazu)ale on ma caly przód do robienia:evil_lol:
  16. zdjecia z tychów... [img][url=http://www.fotosik.pl][img]http://images38.fotosik.pl/241/ac589073244ece22med.jpg[/img][/url][/img] [img][url=http://www.fotosik.pl][img]http://images43.fotosik.pl/245/478ac750eef63890med.jpg[/img][/url][/img] [img][url=http://www.fotosik.pl][img]http://images46.fotosik.pl/244/b68992559196e29bmed.jpg[/img][/url][/img] [img][url=http://www.fotosik.pl][img]http://images35.fotosik.pl/100/897d1ad568ee2b2bmed.jpg[/img][/url][/img] [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/241/73608b2ef80e47dfmed.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  17. Goniu dokladnie,czuje sie jakbym wyrzuciała ,najepiej bym sie czula i saba tez gdyby została u siostry mojej(saba tam sie czula swietnie )ja blabym zadowolona i sab zadowolona ,siostra ja pokochala i zatrzymalaby ja ale swiom koszem(ma teraz duzo pracy i malo czasu)wiec jak sie trafil odpowiedni dom to rozsądniejsze było jej oddanie. iTogga ma racje dla mnie to czaas rozstan nie tylko z Saba-wczoraj wrociłam do pustego domu...za jakis czas ja tez wyjezdzam. pani z Koszlina pisze,zebysmy zostały w kontakcie i saby zdjecie cały czas ma na tapecie w tel.chce wiedziec co u niej-zaprosilam ja na wateek sabci zeby mogla sledzic jej losy na bierzaco:) ja nie wytrzymalam i zadzwoniłam rano do pani Iwony(mam mega chrype głosu z siebie nie moge wydobyc wiec długo nie rozmawiałam bo ledwo mozna mnie zrozumiec)saba w nocy lazikowała troche,pospała z jej synem potem poszla do pokoju pospac z panią w kocu obrała sobie wolna kanape:)kotu jak powiedziała Pani wrecz schodzi z drogi-moze sie zaprzyjaznia ale pozniej... w dzien lazi za pania jak kula u nogi...u nie tez tak lazila za mna a o dziwo u sistry nie mysle,ze przez to,ze tam bylo duzo ludzi i mop-nawet chodzily z mopem szukac samotni(do pokoju jej synow-tam kazda miała po kanapie do dysopzycji)Pania Iwone tez zaprosilam(podałam link)na watek saby zebysmy miały jakies wiadomosci co jakis czas co z sabcia>
  18. Pluto dotarł do domku caly i zdrowy-w podrozy idealny ,moja saba nawet nie wiedziała ,ze ma towarzystwo tak cicho siedział(ona tez spala caly czas).pluto ma szczescie jego panstwo sa super-niezwykle szczerzy i zyczliwi ludzie(do ludzi i zwierzat).Pani przekazala mi 50zł. na psiaki prosze na pw.nr.konta gdzie wplacic. w swoim domu ... [IMG][URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/241/0d93c06cf18684bcmed.jpg[/IMG][/URL][/IMG]
  19. no niiie...piekny adonis i wylysiena... BB kiedy do mnie trafil mial sporo wylysien(szczegolnie na nogach w okolicach pachwin),same zarosły ale u saby pojawily sie wyse placki przy ogonie z poczatku myslalam ,ze wlasnie siersc tak siejej uklada ale potem sie przyjrzalam i po obu stronach lyse pola-tak jaby tym ucietym ogonem je powycierala. GufiaK dorobil sie pieknego pontonu-powiekszyl sie gufi to i ponton musial sie powiekszyc:)a z starym zrob co chcesz mam nadzieje ,ze nowa pani saby kupi jej cos rownie pieknego jak ten Gufowy,ktory ma teraz.
  20. QUOTE=majqa;13840760]Tak, na pełnię radości jeszcze przyjdzie czas.[/QUOTE] dokladnie czas pokaze .... lez nie wylewam ale tez sie nie ciesze-dziwnie sie czuje poprostu duzo gorzej niz z gufim-kiedy zobacze po pewnym czasie,ze wszystko ok. ze sab jest szczesliwa dopiero oddetchne z ulgą i bede sie cieszyc narazie zwyczajnie tesknie i zaluje,ze nie mogla zostac moja. saba jak zawsze idealna w podrozy przespala cala droge przebudziwszy sie tylko jak jedlismy kanapki-szczeniak jechal w transporterku i siedzial tak cicho,ze sab chyba nie wiedziala,ze ma towarzysza.Na miejscu Pani wyszla nas powitac,zaprowadzilam ją do domku-mieszkanie jeszcze raz tak duze jak moje i saba poruszala sie po nim swobodnie jak u siebie(pamietam jak pelzala w pierwszych dniach u mnie)dzieci wycałowala ,kota olała(przechodzily kolo siebie powachały i kazde poszlo w swioim kierunku )kot widac troche zniesmaczony wkoncu schowal sie pod stół .saba zachowywala sie ez zarzutu ws.do dzieci ,kota wogole bez zarzutu.mysle,ze o wiecej relacji poprosze jej nowa Pania...a jak nie beda mi nosic Saby na rekach to nie wiem bo Sab to najwartosciowszy pies jakiego znalam(wybacz fryta).kot rozpieszczony jedynak-pani sama wykarmiła go butelką beddzie rzadzil saba jak mop:) zaraz po adopcji byl tel.ws.saby jaks pan dzwonił z ogloszenia -powiedziałam ze nieaktualne-jak nic sie nie dzieje to nic jak sie dzieje to wszystko naraz(prawie adoptowana przez moja siostra potem tel.od Pani a potem Pani zkoszalina jeszcze i teraz ten facet) ps.nie mialam serca do robienia zdjec w nowym domu mam nadzieje,ze Pani bedzie ja focic i bede mogla ja ogladac jeszcze ja wstawie pare z pobytu w Tychach.
  21. chyba nie wytrzymam i zadwonie zaraz zeby sie czegos juz dowiedziec.=,narazie walcze z goraczka ,zeby sie do jutra wykurowac bo tak czy siak musze jutro jechac:/ agnieszka dzieki niedlugo spr.stan konta to napisze czy sa pieniazki. Pani z Koszalina sama zrezygnowala z adopcji mimo moich prob przeknania jej zeby dala sabie szanse(ze odbiore ja wrazie czego spowrotem)w tym domku z Bukowic-pani nie pracuje ale planuje wrocic do pracy wtedy byla by to praca na zmiany z ezem wiec ktos w domu by stale byl.ja tez mam dobre przeczucia i mysle,ze saba z kotkiem te stworzy fajna pare:)
  22. plutka zawioze bezposrednio do jego domku-ten jego pan strasznie symaptyczny sie wydaje znowu dzwonil bo tak dlugo nie ma pluta:)
  23. elo jestem tu w bibliotece tel.w domu. Gonia dzieki wielkie w takim razie plis na melia to zdaze wydrukowac:)
  24. majqa dzieki juz wydrukowalam-wiem,ze Gonia miala problem niedawno z powodu uzyczenia umowy fundacyjnej. rozmawialam z eliza-jestem pewna ,ze konkretnie "przeslucha"potencjalny domek-tez mam nadzieje,ze bedzie ok.jesli tak to sab jutro w nowym domu:)a tymczasem odezwala sie znow Pani z koszalina z zapytaniem co u saby czy ma dom i czy szczesliwa jest bo nie moze "jej wyjsc z glowy''ja zaluje tamtego domu czuje,ze obie strony byly by zadowolone tzn.sab szczesliwa i Pani szczesliwa.odpisalam jej ,ze tocza sie przygotowania do adopcji. sabe mi tu rozpieszczaja,dorosli synowie siostry(barzdzo siostre namawiaja ,zeby zostala)kloca sie kto ma z nia wyjsc-kazdy chce:)sab pierwsze dni spala na swoim poslaniu,ktore zabralam a mop na tapcanie teraz mop na poslaniu sabna tapczanie-same tak sie wymienily...fajnie we dwie jezdza samochodem mop jest podekscytowany jak samochod jedzie a saba sip a mop spi jak stoi a saba wtedy podekscytowana,Kiedy ide z saba ludzie pytaja sie mnie czy mozna poglaskac(dwie osoby sie pytaly ) a jedna pani wziela ja za szczeniaka taka sab jest teraz radosna-cieszy sie sniegiem turla sie w nim podskakuje.w samym centrum miasta gdzie ruch jest bardzo duzy- troche sie boi szczegolnie przy przystankach autobusow-otwierania dzwi.poznaje juz "swoje osiedle"wtedy jak wracamy z dluzszego spaceru wlacz smiglo -ogonek .
  25. ws.umowy plis ....niech mi ktos podesle na poczte [EMAIL="zdrzazga@wp.pl"]zdrzazga@wp.pl[/EMAIL] wzor umowy zwyczajnej i z fundacji.jesli Gonia sie zgodzi to Pani dam do podpisania fundacyjna jezeli nie to zwyczajna.tylko 16 bo musze to zrobic w bibliotece a do tej godz.jest czynna tylko. mam nadzieje,ze wizyta wypadnie dobrze,jestem wdzieczna za wizyte bo mi wszyscy ludzie wydaja sie ok.i zupelnie ie wiem o co pytac-zapytalam sie tylko o warunki tj.mieszkanie 72m.dwoje dzieci i kot-pani najbardziej denerwuje sie czy sab dobrze potraktuje kota o dzieci sie nie pytala nawet.a saba miala kontakt z dziecmi i kotem tez ale z kotem tylko na podworku-male koty wyjadaly jej z miski.
×
×
  • Create New...