Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. jutro przybedzie KB obowiazków:oops:podrzucam Kasi kociaka prze moja nieudolnosc stacil oko:oops:dzieki Kasia,ze sie zgodziłas zaopiekowac małym i Fundacji za sfinasowanie leczenia.... przy okazji zapraszam na bazarek dla reszty rodzenstwa małego wiecznie chore bo marzną bo spia na dworze...od dzis w budce.bazarek na budke dla kotów. [URL="http://www.dogomania.pl/threads/216849-G%C5%82o%C5%9Bniki-d%C5%82ugopisy-kubki-maskotki-dla-kot%C3%B3w-do-11.11.god.22.00/page3"]http://www.dogomania.pl/threads/216849-G%C5%82o%C5%9Bniki-d%C5%82ugopisy-kubki-maskotki-dla-kot%C3%B3w-do-11.11.god.22.00/page3[/URL]
  2. juz pisalam sporo osób dba jakos tam o koty... troche kotów na wsi jest i nie wyglada ,zaden tragicznie .dzis jakis podrosniety za Lulka latał bo mu sie jej dzwonek spodobal.zdrowy, nie chudy(kocur sprawdziłam- zboczona sie robie) a stare to juz wogóle wypasione wszystkie.te jakies wyjatkowo chorowite.... togaa wiem najlepiej było je odrazu zabrac wszystkie 5 i wyadoptowac ae nie spodziewalam sie,ze takie zdechlaki z nich.moj wyjazd na slask kosztowal malegoo oko potem wet.kazal czekac ,ze samo zgnije...jutro jade z nim z rana do Kasi moze zdarzymy do weta. zdjęcia budki beda oczywiscie dzis nie miałam głowy (mam ze szpitala)ale ja flegma wszystko powoli ogarniam...jutro kociak do Kasi potem ,zdjecia kociaków w budce i lapanka kotki na sterylke ,zeby mi sie supergoga nie rozmysliła;)
  3. jutro zawioze burasa do KB ona zajmie sie nim profesjonalnie dzieki Kasiu. wielkie dzieki dla Fundacji,ze nie zostawi kota bez pomocy. mam nadzieje,ze wszystko sie dobrze skonczy dla burego. dzis rano przyszla do mnie sąsiadka (jedna z dwóch)gdzie koło nich zyje ' nasze stado'specjalnie poinformowac mnie,ze mala chora ...znow kk pirat lepszy ale oczy z ropką.a naprawde byly zdrowiutkie jak odemnie wyszly z szpitala;)w sumie to juz chyba 3 kuracje antybiotykami odebraly mala i pirat:shake:. czarny oczywiscie zdrów.gesi spaly na krzesle pod domem tych ludzi caly czas.dzis przyszla budka !!!postawilismy tam gdzie krzeslo od oknem i poszlam teraz zobaczyc... spia w niej!!!pani dostala antybiotyk dla malej i masc do przemywania i 2 paczki karmy .napewno bedzie dawać wczesniej dawała im leki.p bolowe typu apap sie wyjasnilim ,ze najwyzej antybiotyk w min.dawce ale widac babka na swoj sposob troszczy sie o nie.kupie malym jeszcze cos na odpornosc. ps. a wiecie jaka zadowolona jestem spia tam w budce!!!normalnie humor mi sie poprawił:)a stare raczej ich nie wygonia bo stare maja swoje lepsze miejsca...
  4. przykro mi powodu Trikolorki :( Frytka tak miala na imie jak moja była sunia najwspanialsza psychopatka .
  5. [quote name='sarenka_87']O kurcze niestety w tym momencie nie dysponuję gotówką :( wpłaty mogą być dokonywane po zabiegu czy lepiej przed??[/QUOTE] Fundacja zgodzila sie pomoc kociakowi wyłozy na operacje kto może to super jakby cos wplacil na operacje ale Ty masz tyle swoich zwierzów pod opieką . z kącka leci ropa znow i oczko ciut sie zmniejszylo...dzis i tak musze odebrac mame ze szpitala i nie moge jechac z kociakiem(bo operacja byla by w Poznaniu i kociak zostałby pod opieka KB gdyz operacja jest dluga potrzebna narkoza wziewna)ale pierwszy raz widze lekka poprawa .galka mniejsza ciut po wypływie ropy ..zaraz wam pokaże dzisjesze oczko bo chyba mi sie nie wydaje...za to kociak jakis osowiały.. [IMG]http://images47.fotosik.pl/1187/225f762df76c9f3dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1154/8f7300d525eee9d5med.jpg[/IMG]
  6. efekty przekarmiania nastąpily dziś w nocy...wczoraj była jedna kupa a wieczorem papu.w nocy Bulina zaplakala ide patrze stoi w koopie.dała sobie nozki umyć zmienilam podklad i natychniast spowrotem zasneła.no i czy ona nie kuma zawolala,zeby poslanie zmnienic i po wszystkim poszła spac szybko.rano grzecznie koopa na zgródce (na dworzu) i siku!teraz krązy jeszcze po domu.
  7. pod tym strupem jest jakas narosl i tego przybywa ,pozatym ma sie wrazenie,ze oko za chwile wypadnie. [IMG]http://images50.fotosik.pl/1196/9c9b01772ebe6e82med.jpg[/IMG]
  8. po konsultacjach z wetem.oko jest do usuniecia gdyby miało zgnic zaschnac juz powinno sie zmniejszac a ono 'rosnie'stan zapalny wokół oka(bo było opuchnite pół pyszcza kociaka zlikwidowane ale sama gałka 'paprze sie' trzeba usuwac.kosztyy w dobrej lecnicy ,zeby kociak nie cierpiał bo operacja jest dluga i bolesna to ok.400zł.niezawodna Fundacja Animalia zgodziła sie i tym razem pomóc bardzo prosze o jakiekolwiek wplaty na rzecz Fundacji na operacje. oko kociak z wczoraj i w rzeczywistosci wyglada jeszcze gorzej:( [IMG]http://images45.fotosik.pl/1188/0cc852876afa1087med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1153/fd8eef605b5009damed.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1161/4f531050a2ef29dfmed.jpg[/IMG]
  9. zobaczymy co powiecie jak Buline zgubie ,ja jestem roztrzepana raz wrociłam ze spaceru bez Lodka(na fakcie)...po 20 min.sie skapłam ,ze przyszłam bez psa.Niektore psy sa tak ciche i spokojne,ze mozna zapomniec czasem o nich(odpukac) Bulina tez narazie taka jest.W misce od kota spozywa 2x1 (nie tylko legowisko mu podwędzila)jak zobacze,ze sie zaokrągla to zmniejsze jej porcje.
  10. Bulina chrupie suche , aż sie jej uszy trzesą ale nie daje jej za duzo bo ma wstręt do wody psina(nie pije)siku wczoraj tylko jedno, dzis dopiero popołudniu drugie za to koopy 2 razy dziennie.jest mniejsza o połowe od Lodka a koopy ma dokładnie 2 razy wieksze...czyli to potwierdza moja teorie,ze skłonnosć do tycia zalezy od przemiany materi głównie.Za rada jkp wystawiam babcie dopóki ciepło na pół godz. na dwor na zagrodke(betonowe podloze mam tez kawałek ogrodka z trawka ale nie ogrodzny kupie troche płota i zrobie tam jej okólnik maly) mala robi tam koopy siki nawet po godzinnym spacere obowiazkowo z domu.na dworze ani razu!sama wchodzi do klatki jak sie zmęczy tuptaniem trafia do siebie czasami lub zaszywa sie w kącie gdzies i trza ja szukac. Duzo jeszcze kojarzy sępi przy obiedzie,reaguje jak wchodze do pokoju ale takie ma odchyły jakies głownie to chodzenie.gdyby nie to calkiem normalna babcia byla by niej.jest pokojna nie piszczy, nie szczeka mimo ,ze nie spi obserwuje sobie z klatki kota,Lodka itp.jak ja wypuszcze chodzi... nieraz sama sie zmęczy i połozy kolo klatki lub stanie w kącie ale nieraz mi jej szkoda i sama ja zamykam do klatki ewidentnie tam wypoczywa(przestaje szukac zaraz sie kladzie) to widac.jak ja wieczorem ululam i połoze do legowiska spi w nim tak do rana.
  11. chciałabym dopisać nowe info o Tofiku nie wiem czy widzi na jedno oko jest zmglone(bielmo od kilku dni) powieki dolne ma odsłoniete/opadnięte i czerwone.piesek oczywiscie nie leczony wiec do pilnej adopcji .gdyby ktos szukał starszego ale nie starego łagodnego ale aktywnego spaniela to Tofik jest taki;)
  12. jak najbardziej jestem jego ulubiona:) przy okazji zaprosze na bazrek dla moich bezdomnych wiejskich kotów . [url]http://www.dogomania.pl/threads/216849-G%C5%82o%C5%9Bniki-d%C5%82ugopisy-kubki-maskotki-dla-kot%C3%B3w-do-11.11.god.22.00[/url]
  13. raz jej sie zdarzylo normalnie buzi dala kotu i ogon polatał dajmy jej czas staruszka jest wiekowa pewnie cudu nie bedzie, ma wiele problemow z wiekiem zwiazanych to widac ale optymistyczne,ze apetyt ma coraz wiekszy w porownaniu z tym co pisalas jkp absolutnie teraz nie trzeba jej zachecac wylizuje do czysta michy.niestety atmosfere przyjazni zepsuł najpierw kociak'szklane oko' nasyczał na Buline a ta sie go bala a potem Lodek,ktory nie ma humoru i jak wlazla na niego do jego legwskiska ofukał ją .Lodek to grzyb, stary wredny młode laski jak sunia mojej siory Mela(Mopikowa) moze go szczypac, skakac po nim a Lodek w siodmym niebie ale sunia w jego wieku mu sie nie podoba:(faceci... ps.kotka nie spala juz w legowisku od jakiegos czasu, cieszyło jak było nowe przez jakis miesiac w nim spala po czym zmienila miejsce wypoczynku.
  14. [quote name='rytka']siora byla u weta po leki i jechała do Bierunia do apteki;) rachunek nsp. 13,50 hepatil 4,46 enarenal 28,24 krople z cyklosporyna razem:46,20 wet. z 'M' za wypisanie recept 0zł. benzyna do Bierunia do apteki 0zł. .[/QUOTE] tyle potrzeba kasy;)
  15. nie wiem ,ze tez akurat jego uryzł:) moj Lodziu tez go ugryzł i Mela go gryzie i ich poprzednia sunia Sara no o co tym psom chodzi chłop je nosi na rekach, karmi ,wyprowadza ale to sie daje wyczuc,ze w to facet do bicia:) kasa bedzie potrzebna jak we wrzesniu.czyli...
  16. czyli mała cfaniara z niej nabrała mnie ta puszka,ze tamta nie dobra. wczoraj kiedy brat ja wypuscic laziła po domu i mogłabym przysiac ,ze z Lodka miski znikneły chrupki,ktore tam byly jak wyjezdzalam do mamy . spacer jest od wąchania i tuptania. przed wyjsciem do szpilata wyprowadzilam ją nic nie sikała. zostawiłam w domu na poł godz. do pochodzenia i kumpela przyszla ją ululac to zastala ją siedzącą w swoich sikach na podłodze.dała Biulinke do legowiska i zamknela w kojcu to mala wyszla a jak wrociłam to spala w legowisku czyli umnie wejsc!.bardo jej podpasowalo to legowisko widac jak sie w nim mosci, glowke podpiera raz na prawej ,stronie raz na lewej.wogole to kuma duzo ale nie koniecznie chce robic co jej sie kaze .reaguje jak wchodze do pokoju, na kota merda ogonem!ale zaszczyt kotke spotkał;)patrzy wyczekuje jedzonka itp. ps.kopa wielka na spacerze mało jej nie rozerwało:)nie wydawało mi sie ,ze chrupki Lodka znikneły, lubi sobie schrupac puriny- gasto je chrupki tylko royal nie smakuje:)na dowód mamfilmik krotki pozniej wgram.
  17. aktualne z wczoraj tak wyglada oko.mały jest wesoły okropny pieszczoch sie zrobil w dzien biore go do domu bo placze sam na noc jest w gospodarczym i czesto zamykam z nim pirata,zeby mu nie było tak smutno .Poprosilam KB ,zeby jak bedzie u swojego weta skonsultowała z nim czy lepiej czekac a samo zgnije wyschnie czy usuwac oko.nie bierze antybiotyku juz boje sie,ze jak go wypuszcze na dwor to uderzy o cos itp.i nurtuje mnie czy on z jednym okiem moze byc wychodzacym kotem?czy nie wpadnie pod auto? mogłabym mu szukac domu bo miziak jest lagodny ciut strachliwy ale wiadomo.korzysta z kuwety.tylko jak wystawic djecia z takim okiem trzeba by czekac az zladnieje... [IMG]http://images38.fotosik.pl/1170/c26f5aab639a3d96med.jpg[/IMG]
  18. spiesze doniesc ,ze noc przespala spokojnie zgladląm kilka do niej spała w legowisku przyjmujac rozne pozy, nad ranem wyszla zrobic siku na podklad i juz nie umiala wejsc do legowiska.na spacerze oblegly ją wiejskie psy...o nowa laska nie odstepowaly na krok wąchając ,całując wiec nie miala szansy 'coś' zrobic.po powrocie ewidentnie kierunek kuchnia jak sie tam zaczełam kręcic to ona nie spuszczala ze mnie wzroku, dalam puszke bozity fe otworzylam ta druga mniam mniam...ma preferencje swoje kulinarne widac.
  19. Antonio ugryzł wczoraj szwagra:)juz od dawna zrezygnowano z kaganca na czas podnoszenia Antonio buczy wtedy nie mozliwie ale jak sie zagada hopa hopa to pozwala oczywiscie buczac, warczac caly czas. wczoraj szwagier chwycił go bez uprzedzenia i sie Antoni zbulwersował.ogólnie ma słabsze dni narazie bez paniki ale widac ,ze nie ma ochoty na zaczepki Meni ,spi duzo...moze wreszcie starość go dopadła poprostu.krople sie skonczyły.
  20. [quote name='Ajula']u Rytki rzeczywiście będzie można oficjalnie otworzyć Oddział Geriatryczny.... mozna tez psychiatryczny...grabisz sobie. Bulinka to naprawde mikrus spi w legowisku mojego kota:)
  21. [quote name='Mika31']ale tacy są najlepsi zawsze po nich płaczemy[/QUOTE] eee po żarłokach i leniach ?o facetach mówimy?to mnie nie kręcą tacy:)
  22. a gdzie tam o juz od 18.00 w domu jestem po kolacji mama ululana i spi nie było co siedziec. Bulinka bo tak ja wołam. Bunia tak wołają na sasiądke fryzjerke mam tez sąsiada na którego wołają Lodek(od Włodek) juz krzywo sie patrza jak wołam Lodziu do nogi jak jeszcze bede miec sunie Bunie to wyjdzie,ze zlośliwie nazywam tak psiaki;)wiec Bulinka po przyjezdzie pojadła i poszła spac odrazu zasnęła. ja musialam wyjsc na kilka godz.wracam a Bulinki nie ma na swoim( brat ją wypusił )Lodek byl ze mna w miescie u drugiego brata;)wiec Bunia -wchodze ni ma lekko serce zapikało mi a ona wychodzi mojego pokoju i patrzy na mnie z miną oooo nareszcie wróciliście .siku było ma podkladzie w domu nigdzie nie nabrudziła,wyszłam na spacer nia i nic. po powrocie tupta po domu ,dałam ją spac ...nie chce tupta dookoła spania swego,wyszła do kuchni bidunia jaka głodna w porównaniu tym jak jadła po południu przy jkp jeszcze to teraz rzuciała sie na jedzenie .Nie trzeba zachecac było,musialam dokładac co chwile bo mało mało talerz do czysta wylizywala i dopiero wtedy mona bylo isc spac.pewnie za duo dzis natuptala i tak zgłodniała jkp nie wiem czy lepiej postaram sie jak najlepiej nia zajac i zawsze mozna odwiedzic babcinke.
  23. [quote name='Mika31']:cool3:;)szkoda że jest psem był by facet idealny[/QUOTE] aha zapatrzony w siebie ,fałszywy, podstepny, egoista...moj ideał.ma szczescie,ze jest psem bo bym go dawno wykopała jakby był facetem:) ps.a do tego leń,żarłok ...moj Lodziu moge tak wymieniac długo...
  24. no nie wiem czy Lodek bedzie gadał z Bunia to typowy facet Meli powala sie podsczypywac,wchodzic sobie na głowe praktycznie a jak ma dosc to nie furknie jej alez skad jescze by ją uraził podpusczalską, tylko udaje trupa(tzn.kladzie sie do gory brzuchem i nie rusza obojetnie za co i jak mocno Mela go sczypnie czy pociagnie) a na stara babke mruczy...
  25. obejałam raz jeszcze zdjęcie i faktycznie bakłażan! obaczym czy babcia dziadkowi sie spodoba...
×
×
  • Create New...