-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
sprawa budki zeszła na drugi plan bury kociak nie miał apetytu tracił siły pojechałam z nim do weta tak jak przypuszczałam stracił oko:(wet mówi,ze juz jest w rozkładzie.. oka nie ma juz w zasadzie:( to co niego zostało samo sie wchłonie ew. jak bedzie sie paprac to trzeba bedzie usunać. Gosia mowi,ze tydz.temu jeszcze otwierał to oko wiec szybko to poszło.mały dostał zastrzyki i 2 op.antybiotyku krople te co podaje tobrex.juz wieczorem zjadł coś.dostał tez tabl. na odrobaczenie i jeszce raz na pchły bo akurat on miał z innym na pół i chyba dawka mu za mała wtedy przypadła. koszt wizyty i leków 80zł.najlepsza fundacja pod słońcem ANIMALIA zgodziła sie zapłacic fakture ale musze jakos oddac te kase jesli ktos ma mozliwosc prosze o właty na konto fundacji, bazarki plis...
-
chcem zaznaczyc gwoli usprawiedliwienia bo wiem,ze nie kazdy lubi psa na kanapie czy w poscieli(my lubimy troche siersci i piachu dla pellingu ciała),ze nie jest rozpuszczony jest bardzo posluszny raz sie powie i zejdzie z naszej kanapy na swoja;)bardo posluszny jest naprawde ,czasem musi byc sprowadzony do pionu bo miewa tedecje do rzadzenia a tak latwo podporzadkowuje sie samicy alfa jak przezywam siore od pewnego zdarzenia z Lodkiem i Atosem(kiedys opowiem) tylko na zapach,dzwiek jedzenia wtedy gluchy jest na wszelkie polecenia.Antoni nawet sie nie umial całowac !dopiero ja go nauczylam (ja z tych dewotek co nie tylko spia ale i sie całuja z psami) na poczatku zdziwiony był, brzydzil sie ale sie przekonał -teraz siora sie skarzy,ze glaskanie juz mu nie wystarcza. ja bylam z Lodkiem u weta w Tychach mialam wiasc recepty dla Atosa i zapomniałam wiec siora miala isc na dniach ale grypa ją dopadla.leki hepatil i enarenal ma w zapasie zawsze cos dokupi od siebie(recept.na dziadka od lekarza)a hepatil bez recepty tylko krople musza byc od weta.jak kupi napisze. ps.klawiatura mi szwankuje przeprasam a bledy tym razem nie moja wina
-
wrzuce jeszcze pare zdjęć... [IMG]http://images47.fotosik.pl/1159/5be5b4e7e0eb8b05med.jpg[/IMG] mozna udekorowac kanape poduszkami ale mozna tez ladniej... [IMG]http://images47.fotosik.pl/1159/ef8ece032bad8ed9med.jpg[/IMG] na fotelu tez sie ladnie prezentuje.. [IMG]http://images41.fotosik.pl/1127/935f2eceb2f7ba41med.jpg[/IMG] a to wlasny, osobisty pokoj Atosa czyli niewielka wneka tam jest jego ostoja i legowisko..na wlasnej kanapie oczywiscie... [IMG]http://images40.fotosik.pl/1151/4ef512585c758755med.jpg[/IMG] bardo jest zdziwiony,ze inne psy godza sie spac na podlodze... [IMG]http://images49.fotosik.pl/1133/301ff750a7e81355med.jpg[/IMG] spi na swojej kanapie ale nad ranem lubi polezec u pani pod koldra... [IMG]http://images35.fotosik.pl/973/45f61e0d07a43e29med.jpg[/IMG]
-
[quote name='Asia & Ginger']Rytka w jakich okolicach psiak przebywa? :[/QUOTE] Tofik przebywa w okolicach Gniezna.
-
moje(wlasne) koty Mania i stary kocur mialy lata temu jak bylam mala dziewczynka takie wlasnie styropianowe w budynku gospodarczym gdzie spaly.konstrukcjami zajmowal sie moj brat(laczone na takie szpile)tez je oklejalam folia .przy tej ilosci kotow i biorac pod uwage,ze stala by na zewnatrz calkowicie(moje mialy w budynkach takie a nie przetrwaly dlugo...pewnie na sezon by byla,chyba ,ze okleila bym panelami lub deska boazeryjna pomysle.
-
nie chwal dnia przed zachodem....szary kotek oczko chyba nie do uratowania galka powiekszona bardzo nalot biały...ogolnie slaby.rozmawialam z pania co koło niej sie gniazduja guptasy nadal nie maja miejsca do spania..obok jest piwnica otwarta..nie wchodza chca byc blisko domu,ludzi!ja wysępiłam troche rzeczy na bazarki mysle co by nie kupic im budki do spania koszt 140zł. Pani by sie zgodzila,zeby kolo jej domu stała.tylko zanim ja sie zbiore z bazarkiem to zima minie...
-
stare samce, jamniki w tymch ich przepychankach chodzi o pokazanie kto wazniejszy a zeby nie bylo przykro obaj musza miec wrazenie ,ze sa wazni i macho jedak kazda 'wojna' to dwa klapniecia i troche burcznia i konic, nie jakas agresja na to sa za madre,zeby sobie krzywde robic.
-
[quote name='Ajula']współczuję tej grypy, oby tylko mama Ci się nie rozchorowała a tą karmę dla kotów już odebrałaś?[/QUOTE] niestey sie rozchorowala wlasnie... jeszcze nie kolega byl u Kasi ale jej akurat nie było...gapa z niego bo kazalam mu najpierw dzwonic.
-
Tu Lodziu bylem na wczasach w sumie fajnie było dziewczyna sie we mnie zakochala ale miała juz innego.ja go ustawialem ale rytka sie wtracala bo gdyby nie ona to by dziad chodził jak w zegarku a tak musialem go znoscic cierpliwie.no to pokaze Wam moje zdjecia. pierwsze dni było cieplutko wiec lapalem resztki sloneczka... [IMG]http://images50.fotosik.pl/1167/88b50899ac8cd6d5med.jpg[/IMG] ja na ziemi nie klade sie co innego na trawce na pikniku ale nie nie w obsikanym ogrodku:shake:musialem miec lezaczek.... [IMG]http://images47.fotosik.pl/1156/47fefd9a6149406bmed.jpg[/IMG] dziewczynie popatrzylem w oczy swym zniewalającym spojrzeniem... [IMG]http://images45.fotosik.pl/1157/d69343d367c3b68amed.jpg[/IMG] i juz byla moja... [IMG]http://images37.fotosik.pl/1119/5bee83b0f2ac7129med.jpg[/IMG] ale jak nas podgladal ten jej chlopak to dla niepoznaki spokoj lózeczka mielismy osobne... [IMG]http://images41.fotosik.pl/1124/1e6e80ddcc3ca778med.jpg[/IMG]
-
[quote name='Asia & Ginger'][B]Rytka[/B] wrzuć fotki psiaka, info o nim i dane kontaktowe na wątek spanieli do adopcji (banerek w moim podpisie). Wrzucę info o nim na fora spanielowe.[/QUOTE] info i zdjecie wrzucone.
-
Tofik łagodny ,kochajacy wszystkich ;ludzi psy,koty cudny pies. kiedy wlaciciel wypusci go z pom.gosp.w ktorym mieszka i zyje (pies nie wlasciciel )to biega swobodnie po wsi, jest przez wszystkickh lubiany ,kazdy go pogłaska ,poczestuje czyms.ostatnio dowiedziałam sie,ze wlasciciel chce go oddac ,raz juz go wydał ale pies wrocił obawiam sie,ze kolejny raz wyda go w podobne miejsce i tam juz przywiazą go do budy szkoda takiego psa. Gdybym zaproponowala wlascicielowi,ze go zabiore pewnie by mi go oddal ale nie mam gdzie go zabrac dlatego szukam mu DT lub DS.Tofik kocha wode i aportowanie. [IMG]http://images49.fotosik.pl/1130/5d3b4494cd1ac683med.jpg[/IMG] [IMG]http://images45.fotosik.pl/1157/e162c25cbf21343cmed.jpg[/IMG] [video=youtube;Qf4a38J2LK4]http://www.youtube.com/watch?v=Qf4a38J2LK4[/video] edit.rozmawiałam z wlacicielem oddal go ale psa zwrocono bo wył...tu na naszej wsi jest nieraz kilka dni zamkniety w pomieszczeniu gosp.i nie wyje.wlasciciel raczej chce go oddac ale nie ma cisniena na pozbycie sie go po powrocie ostatnim.mysle,ze najlepsze bylo by dla Tofika DT zeby poznal normalne zycie a nie zamkniecie na przemian z calkowita swoboda ,odpchlony wystrzyzony(bo obecnie jest tylko z grubsza obciety z kołtonow przez wlasciciela).
-
no to wszystko wina tej bezwstydnicy Meli widac jak okrecila sobie chłopakow dookola paluszka....wszystkich sobie tak okrecila .niby takie cfaniaki te jamniki a sie daja tak podejsc Meni;) był z nimi ubaw bo chlopcy sie nie lubia ale toleruja bo sa madre i usluchane .Atos staral sie zaprzyjaznic najpierw oburzony byl , potem ignorowal 'ataki' Lodka ale ile mozna sie prosic i dawac ponizac w koncu sie wkurzył i zapragnal zemsty na Lodku.Atos jest bezradny bardzo jakLodek go szczypnie czy nafuka mu przed nosem to Atos co najwyzej szczeka oburzony w sufit i szuka go a on obok. jak sie zbulwersuje lub podjara np.ktos puka do dzwi to traci orietacje calkowicie wali wtedy glowa we wszystko wchodzi na sciane.nawet z takim tetykiem jak Lodek nie mial by szans kiedys Lodek zalazl mu za skore bo nafukal na niego .Atos otrzasna sie z szoku tj.opanowal emocje i szuka go wacha buczy na niego jak go zajduje to juz nie wiadomo co dalej bo gupi Atos nie jest i wie ,ze ciazko bedzie mu, nie chce ryzykowac sie wiec ja chwicilam Lodka i mowie do Atosa mozesz grysc trzymam dziada a ten caaps Lodka w tylek... przysiegam te psy rozumieja kazde nasze slowo!caps w tylek to byl taki,ze po tlustym dupsku Lodka zeslizgnęly sie dziasla Atosa ale zemsta byla! skóra Meli po trymowaniu jeszcze nie calkiem jak przed ale juz duzo lepiej .
-
kilka filmow wiekszosc od lat osiemnastu..sa sceny łózkowe,ona jedna i ich dwóch... w jednym z filmow w tle nikt nie puszcza baka to dmuchanie nosa przez siostrzenca tak brzmi slicznie! [video=youtube;lHmmBfypTt0]http://www.youtube.com/watch?v=lHmmBfypTt0[/video] odcinek 2. [video=youtube;sAlZn11WXxY]http://www.youtube.com/watch?v=sAlZn11WXxY[/video] odc.3 [video=youtube;68SDPOl7u4Q]http://www.youtube.com/watch?v=68SDPOl7u4Q[/video] natomiast tu film szkoleniowy co powinna kazda suczka wiedziec czyli jak podporządkowac sobie psa. [video=youtube;t39nVv_S7P4]http://www.youtube.com/watch?v=t39nVv_S7P4[/video]
-
w sumie to zdrowy nie jest(serce, watroba,,oczy)ale zachowuje sie jak zdrowy troche filmow w rolach glownych...Atos nazywany sultanem przez siore,Mela zwana rozkosz,Lodek pseudonim jąkała... uwaga film od lat 18 pt.ona jedna i ich dwóch... [video=youtube;sAlZn11WXxY]http://www.youtube.com/watch?v=sAlZn11WXxY[/video] odc.2 [video=youtube;lHmmBfypTt0]http://www.youtube.com/watch?v=lHmmBfypTt0[/video] ps.cos co brzmi w tle jak puszczanie 'bąka' to dmuchanie zakatarzonego nos przez siostrzenca;)
-
cało tak niestety nie zdowo ja juz bylam chora od tyg.to jakas dziwna infekcja bodlugo trzyma(standartowo w kolejnosci lamanie w kosciach, gardlo,kaszel, uszy,zasmarkany nos)siroa ma juz zap.oskrzeli i wys temp. siotrzeniec,ktory zapoczatkowal chorobe przeszedl ja najlzej, ja tylko stan podgoraczkowy ale reszta objawow jak najbardziej mam . mama byla zdrowa wiec uciekalam z siedliska zarazy ale za pozno wczoraj juz w aucie zaczela sie smarakc a dzis temp.38.0 narazie dalam lki p.goraczkowe chce poczekac do jutra na nasza p.doktor ale jak tem.bedzie rosla lub slbnac bedzie mama to bede musiala wezwac dyzurnego lekarza.
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
GoniaP pisala na jakim watku,ze w Poznaniu od niedawna dziala rezonas w jakies klinice wet.chyba,ze mi sie to snilo ale zapytaj Kasiu moze. edit.juz znalazlam ten watek nie rezonas tylko tomograf jest w Poznaniu u dr.Gołańczka czyli jednak mi sie ie snilo ale nie wszystko zapamietałam;) -
Gosia spisala sie wszystkie zyja i wygladaja dobrze nawet ta zdechlaczka(mloda ale nie od CM) wyglada lepiej,najpiękniejszy jest Pirat oczka sliczne siersc blyszczaca ,gładziutka nie nastoszona wreszcie. nie do poznania az szok ,ze przez 2 tyg.tak sie poprawil, oczywiscie najsmielszy jest i dzis byl u mnie w domu bo on musi dostac jesc a nas nie ma i nie ma.CM nie widzialam ją najciezej spotkac a ja nie ograniam po powrocie wszystkiego jeszcze zwlaszcza ,ze ucieczka nic nie dala zaczynamy w domu chorowac...grypa nas nie minie.
-
juz jestesmy w domu!u siory jedna wielka epidemia grypy pewnie i tak nas tu dopadnie ale lepiej tu niz tam. Lodek smierdziel wpadł do domu to wielka radość ,ze piłki są ale chyba zaczynał sie przyzwyczajać powoli a tu powrót,kotka to zdradzieckie stworzenie wcale nie tęskniła przytyła pod moja nieobecność chyba uznała też,że już za zimno na spacery i nie chce z domu wychodzić. niedługo fotorelacja Lodkowa z wyjazdu;)
-
ani jednego telefonu...
-
Koty sa wrazliwe ale moze to wcale nie Lolita wina kot z wielu powodow mogl nie wrocic do domu...
-
[quote name='AgusiaP']Śliczności:loveu:[/QUOTE] GUF czy JAJKA?
-
Cudny Gufik-zostaje juz na zawsze w domu u Kate i Bea.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
jak slodziutki juz wszystko wporzadku? -
[quote name='magda222']Ogłoszenie Atoska ukaże się w "DZ" w czwartek 13.10. Koszt: [B]15,85 zł[/B] Trzymamy kciuki !!! :)[/QUOTE] no to trzymamy oby znalazl sie ten ktos bo czas Atosowi ucieka starszy sie robi nie mlodszy . Tu w Tychach jest zdecydowanie spokojniejszy niz u mnie mniejsze adhd ma.z Lodkiem jeszcze troche i sie zakumpluja u siebie Atos jest pewniejszy i czasami sam zaczepia Lodka tj.specjalnie przechodzi kilka razy kolo niego i puka go nosem pomrukujac jakby chcial powiedziec no dalej sprobuj tylko mnie tu zaatakowac na moim terenie.
-
Rozowojajki Gufi pewnie dlatego,ze na wiekszosci zdjec na planie pierwszym zawsze rozowe jajka wyeksponowane nie dlatego ,ze zboczny ale jedna noga krzywa(uraz) i tak sie uwidocznialy jakos zawsze... na zdjeciu Gufi teraz juz bez jajek [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/677/013bbo.jpg[/IMG] w poniedzialek wkleje zdjecia Tofiego i tekst to jest pies b.adopcyjny o wspanialym charakterze w poniedzialek bede miala dostep do swojego komutera .porozmawiam tez z wlascicielem,zeby go nie oddawal ponownie na podworko do gospodarza bo szkoda takiego psa tylko,ze niebawem zabiore go.ja moge go dowiesc do Poznania lub Bydgoszczy.
-
Gufi pies KB choruje pewnie zajeta jest. przy okazji wtrace prosbe gdyby ktos slyszal o domu dla lagodnego spaniela zlotego lat ok.5 pies ,zyje zamkniety w budy.gospodarczym ( ale napewno szybko zaadoptuje sie w domu jest b.madry i lagodny))bez wybiegu ale jest wypuszczany co jakis czas na wies ,zeby pobiegal i tak biega sobie nieraz kilka dni, zgadza sie z psami, kotami nie przepusci zadnej kaluzy musi sie wytaplac, mega lagodny, kocha wode i aportowanie.ostatnio wlasciciel go wydal komus a ten uciekl i sam wrocil kilka km.do domu i 3 dni latal po wsi,az wlascicie powtornie go zamknal.Pewnie mi tez go odda jak poprosze ale co ja z nim zrobie moj pies nie przepada za samcami potrzeba mu domu lub dt.Tofik jest cudny i zasluguje na prawdziwy dom,mam zdjecia psa i filmik czesto dolacza sie do spaceru jak wychodze z swoim psiakiem wiec stad jego fotki wyglada jak klasyczny spaniel .