-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
ale te psy nie maja godnosci,zeby tak zebrac pod stołem nie to co koty... [IMG]http://images46.fotosik.pl/1170/6df094b7789e7963med.jpg[/IMG]
-
napoczatku rozwijał sie najlepiej z rodzenstwa on i czarny najbardziej dzikie najbardziej wypasione...potem sie zatrzymał jakby.ogladalam zdjecia stare 15 wrzesnia mial oba oczka zdrowe.ja wyjezdzalam pod koniec wrzesnia i tez miał zdrowe wtedy dawal sie juz lapac tj.tylko przy misce mozna było złapac ale syczał jeszcze ...jak przyjechlam po 2 tyg oko juz było jak wiadomo a kotu bylo wszystko jedno taki był osowialy wiec zamknelam w 'szpitaliku' cala 3 kocików(do lecznia antybiotykami) mloda, pirat i on...jak otworzylam dzwi pirata ciagnęło na wies choc sie ogladał ,mloda zwiewala odrazu tylko on trzymal sie szpitala i nie chcial odejsc wiec w koncu wzielam do domu a tu juz ogupiał i zrobil sie 100 domowy;)
-
jak tam Kacperek bryka juz normalnie? a ja powiem wam,ze dawno nie byłam tak zadowolona z zadnego zakupu tak jak z tej budki koty korzystaja i wyglądaja wreszcie zdrowo !niedlugo popykam im fotek;)
-
wiem ,ze nie lubi Lodka tez nie szło ubrac na poczatku ani rozebrac baran siedział w domu w kurtce bo zęby szczezył...przeszlo mu.Mysle,ze Buli takie zapinane na rzepy polarowe 'cos' co nie wymaga wiele gimnastyki przy zakladniu by sie przydało bo jak bedzie biegac zima taka goła...jutro ją zmierze bo juz spi;) a z Fifi to 3 swiaty myslałam ,ze raz dwa sie pozbede bo sliczna a tu nie taka prosta sprawa raz ,ze ciotki obawiaja sie wydawac niewysterylizowanej dwa dzwoni masa ludzi głowa boli co za typy...i nie ma znaczenia skad pochodza i jakie wykształcenie szok co ludzie maja w głowach. watek tu http://www.dogomania.pl/threads/217555-Fifi-mix-yorka-szuka-domu.
-
Bula osiagneła szczyt swoich mozliwosci chyba ;)czyli widac,ze w porownaniu z pierwszymi dniami jest lepiej ale tyle tylko;)najbystrzejsza jest jak jest obiad i jak chce wyjsc na dwór..bo daje znaki jak chce wyjsc dzis po południu krązy swoje kółka i co chwile na nie zerka odchodzi do mnie. ja sie nachlam glaskam,gadam do niej ona mnie po nosie polizała... ja do kolezanki zobacz lubi mnie a ona jeszcze pare razy tak do mnie podchodziła ja sie ciesze az sie wkurzyła zrobila siku i kupe mi pod nogi;)wołała na dwor ale ja okazalam sie mało kumata.przy obiedzie to juz wogole bystra nawet jak spi w swoim pokoju to na obiad sie stawia i zebrze...inne psy(Lodek i Fifi) ją interesuja o tyle ,ze czasem za ,ktoryms pochodzi troche i powącha...one traktuja ją jak powietrze.Babka ma swoje zwyczaje rano przebiezka na zagrodce na dworze potem jeszcze troche pocwiczy w domu szuka jedzenia dostaje sniadanko idzie spac do południa potem obiad wszystkie psy żebrają wiec ona tez...potem czas na przebiezke na dworze i powtorka w domu kolacja, dzemka itd.czas płynie...sport(joging) w zyciu Buliny jest najwazniejszy potem jedzenie a my Ludzie daleko w tyle.... ps jak kazdy zawodowy sportowiec ma sponsora sie nie dziwie;) wiec drogi sponsorze podkłady mam jedzonko tez sie skonczy damy znać;)narzie nic nie trzeba chyba,ze sponor jakies ubranko na zime posiada takie do biegania na dworze;)moze byc z logo sponsora ...
-
eee tam sliczna nie kazdemu sie na zywo podoba... live rozczarowuje...Pani z Gniezna jak ją zaobaczyła ...akurat bylismy na dworze mala i Lodek bez smyczy Pani' o to jest to ' dziecku nie pozwololi jej dotykac bo agresywna ,nieszczpiona .ona trzpiotka na poczatku obszczekuje, podskakuje , zaczepia Lodka robia takie bllll..ktos kto nie ma pojecia o psach pomysli,ze to agresja . dzieciak mial w reku smycz i obroze choc mowiłam ,ze jej i tak nie dam od razu juz widze jaka byla by histeria jak by sie dzieciakowi spodobał;)Oni juz byli w jakiej pseudo likwidowanej ale zaden pies sie nie spodobał bo pies ma sie od razu do malego przytulic ,lizac go itp a one nie kochaja go jakos...Lodek sie spodobał bo sie lasił do nich i robił slupki ale tez go nie chcieli bo za stary. wogole gdyby mi nie powiedziała ,ze jest emrytowana nauczycielka to bym wiedziała po zachowaniu najpierw do mnie; o matko jaka ona do pani przywiazana ma pani sumienie ją oddac... i niewierzy mi ,ze jest u mnie tydzien i jest przygarnieta ze wsi(cos krece;))oczywiscie oprucz ,ze nie taka ładna jak na zdjeciach oburzeni,ze mala nie lasiła sie wcale do nich i no i agresywna szczeka podskakuje(małego polizała po rece po chwili ale mały sie krzywił i uciekał) -dziwne te psy nie zakochuja sie od pierwszego wejzenia;)ja na to,ze ona sie szybko przywiaze i do innej osoby potem po chwili z pretensja do mnie ,ze krzywdze Lodka bo widac,ze jest zazdrosny i czy zrozumialam swoj bład ,ze wziełam mała(bo oczywiscie nie wierzyła mi ,ze jest tydzien u mnie)...zostałam pouczona zbesztana mozna powiedziec;)
-
[quote name='Dogo07']Z Olsztyna pisała do mnie pani ale o innego kudłaczka, choć bardzo podobnego, może to ta sama. W każdym razie trzeba może sprawdzić czarne kwiatki, bo są osoby które znają już procedury adopcyjne i szukają naiwnych co im ładne psiaki dadzą. Do mnie o tego pieska kudłatego dzwoniła fajna pani z okolic Poznania, może jak zobaczy ogłoszenie Fifi to się odezwie. Ona ma małe dzieci, ale miała pieska ze schroniska przez 4 lata, więc dzieci wychowane przy psie i z tego mówiła to szanujące, tyle że wiadomo że przy małych dzieciach to trzeba takiego psiaka co jak mu dziecko niechcący nadepnie na ogonek czy złapie za uszko to nie rzuci się od razu na malucha. Są różne pieski, mojemu kudłaczowi to akurat nie przeszkadza, ale są bardziej wrażliwe psiaki co po prostu nie tolerują takich zachowań, dlatego pytałam jak Fifi z dziećmi reaguje.[/QUOTE] Fifi nie reaguje atakiem np. jak sie jej na ogon nadepnie tylko ucieczka podobnie w innych tego typu wypadkach.jest raczej strachliwa nie tak 'panicznie -chorobowo' ale widac,ze byla karcona w zyciu bo na ostry ton slucha sie mimo,ze ogolnie to rozpieszczony pies(kolanka,lozko smaczki itp.nie sa jej obce).nie jest tez taka ufna do obcych nie podejdzie odrazu nie da sie zlapac,za mna chodzi na spacer bez smyczy sama sie pilnuje... ps.cały dzien wczoraj do teraz nie bylo siku w domu przy 6 spacerach dziennie czyli umie zachowac czystosc;)
-
[quote name='Magdalena']śliczna mała w imieniu skarpety kudłaczy proszę o numer konta na którym zbierane są pieniążki dla Fifi, oczywiście pomożemy z ludźmi którzy muszą "spytać się dzieci" o psa trzeba bardzo uważać. Ile lat mają te dzieci? Niestety nie każdy rodzic zdaje sobie sprawę, że bardzo wiele dzieci szybko nudzi się nową "zabawką".... jak słyszę "pies dla dziecka" to mi skóra cierpnie[/QUOTE] dziekuje zaraz wysle nr.konta jest tez wpłata od What May NN 20zł.dla Fifi. ja tez boje sie do dzieci psa dawac szczegolnie jak do tej pory wychowywaly sie bez psa...
-
ale żescie mnie urzadziły siostry;) o przepraszam cioteczki ;) jest gorzej niz sie spodziewałam okropne typy dzwonią ... jedna Pani z Gniezna przyjezdza obejzec Fifi dzis (oczywiscie i tak wizyta ją nie ominie)pozatym umawiam wiztyte PA w Bydgoszczy reszta to raczej nie ma sensu umawiac sie z nimi a jeszcze sensowna Pani z Olsztyna ale to daleko i taka b.zorientowana w procedurach adopcyjnych(chciała by, zeby Fifi wysterylizowac przed adopcja i przywiesc do Olsztyna)... a Fifi pokazuje rózki tj.robi sie zaborcza nie dopuszcza Lodka do mnie.Lodek zrobił bład taktyczny ,ze sie obrazil i nie przychodzil kilka dni do mnie a teraz Fifi podszczypuje go jak podchodzi do mnie podbija moja reka jak go głaszcze itp.narazie to takie niewinne zaczepki ale widac mala lubi byc nr.1
-
dziekuje za ogloszenia juz miałam 2 telefony;)jeden jak usłyszał o umowie to eee...drugi starsze małzenstwo domek z ogrodkiem pytał czy sunia czujna i czego jest mieszancem ...i tez sie rozłaczył... miałam tez meila Pani pyta o okolicznsci znalezienia/ zabrania psa czy zachowuje czystosc i czy przed adopcja bedzie wysterylizowana(odp.ze czystosc tak przy 5-6 spacerach a sterylizacja bedzie albo przed albo zapis w umowie o obowiazku sterylizacji.) edit.do tej pory 8 lel. w tym 3 sensowne .... najlepszy cyt. czy to jest York bo wyglada jak York( ja nie to kondel)..ile wazy (ja 6 kg)o to kawał psa;)to sie jesze dzieci spytam i zastanowie..
-
dzieki bo naprawde o ile jeszcze moge zając sie psem, dac mu dt to finansowanie go odpada poprostu nie stac mnie przy dochodzie 500zł a mam swojego psa i kota na utrzymaniu ;)i kazdy wydany grosz musze liczyc...
-
[quote name='Ajula']nie mam czasu, ale może znajdę coś na bazarek, żeby chociaż za tego weta oddać[/QUOTE] dzieki wetowi zapłaciłam tylko ja pozyczyłam na ten cel a cienko mam w tym miesiacu bo juz wyłozyłam ze swojej pensji niewielkiej na budke dla kotów( na ktora bazarek dopiero sie skonczył i pieniadze jescze nie wpłyneły a koty nie mogły czekac tak długo) plus wiozłam Kacperka tez koszty innymi słowy w tym miesiacu limity przekroczone ... dzis facet mnie zaczepił okazało sie,ze on zdjął obroze Fifi .wg. niego to nie obroza była tylko pasek parciany 'jak od tornistra' mocno zacisniety i sporo zwisała pozostała czesc...
-
Toni ok.bez zmian nadal nie kaszle nie pluje dobrze sie czuje.Mela jest rozkoszna a Atos inteligentny i posłuszny tak mowi siora. ona jest troche pedantka a tu bloto teraz Meli lap sie wytrzec nie da bo kudlate mozna tylko umyc Atos sobie nie da oczywiscie dotykac i błota nanosza a ona lata z scierką...ma zajecie jakies;)
-
zapomniałam dodac ,ze Fifi przetestowana na dzieci dała sie mietolic, nosic itp.bez protestu dzieciom mojej bratanicy.pozatm w aucie rewalacyjna b.greczna siedzi sama na tylnej kanapie lub spi. ps.boi sie wiekszych psów.
-
[quote name='Ajula']to jest koszmar co się na wsiach dzieje, sama byłam w mojej rodzinnej wiosce w ostatnich dniach - masakra nawet by się kogoś dało namówić na sterylizacje, ale ludzie nie mają na buty dla dzieciaków, co dopiero sterylizacja kotów czy psów ja choćbym pękła nie mam z czego dać w ogóle jestem dziś wściekła i mam doła[/QUOTE] zgadza sie ten kto chciałby cos zrobic sam nie da rady widac kobieta spracowana, zaniedbana za uspanie ma przyniesc po wyplacie wetowi... tez nie mam humoru nawet na Goske nawrzeszczałam bo ona uczynna dobra kobieta ale poglady czasem ma takie zacofane( a juz Bron Boze cos inaczej pomyslec i powiedziec to głosno niz sasiedzi),ze nie wytrzymuje...
-
[quote name='Ajula']najważniejsze, że zdrowa może napisz w tytule wątku, że potrzebne wsparcie finansowe[/QUOTE] nie mowilam o biegunce i klopotach z posikiwaniem bo zobaczymy za kilka dni w koncu nocowala na dworze zarła smieci trzeba poczekac kilka dni... tylko zapomniałam powiedziec,zeby jej spr. czy nie ma czipa... ale sie spieszyłam smrod był w lecznicy przedemna kobieta przyniosla kota bezdomnego usypiala go bo nie ma srodkow na lecznie kobieta skromnie ubrana pracuje w sklepie obok lecznicy strasznie plakała...kot 1,5 roku kamienie w drogach moczowych smierdział nieziemsko...kobecina z sąsiadką opiekuja sie kotami bezdomnymi w bloku nie sterylizuja bo nie maja za co ...
-
info do ogłoszen tekstu nie potrafie układac :shake: Fifi kudlata sunia wiek ok. 1 rok waga 6kg. łagodna ,zrównowazona(pozwala brac sie na rece, dotykac itp ) energiczna i skora do zabaw, posluszna grzeczna w domu nie sprawia zadnego klopotu nie niszczy nie halasuje, nie jest absorbujaca i potrzebujaca nieustannej uwagi choc lub chodzic za czlowiekiem i obbserwowac. jedynie trzeba brac pod uwage,ze na poczatku nalezy wychodzic czesciej niz 3 razy dziennie na sapcer wtedy nie ma wpadek ,ze zalatwi sie w domu.lubi dzieci lubi byc przytulana spac w poblizu ludzi ale odizolowana w innym pomieszczeniu sama nie piszczy nie drapie. w samochodzie zachowuje sie nienaganie tj.kladzie sie na tylnym fotelu i spi;)rowniez zostawiona sama na kilka minut.zgadza sie z innymi psami z kotem zalezy od charakteru kota slaby bedzie gonic jak sie kot postawi omija go szerokim łukiem. jest odrobaczona ,odpchlona przed wydaniem zostanie zaszczepiona.przebywa w ok.Gniezna. mail [EMAIL="zdrzazga@wp.pl"]zdrzazga@wp.pl[/EMAIL] tel.696033879
-
pozyczylam pieniadze na weta ...załozona ksiazeczka, odrobaczona, odpchlona, oczyszczone gruczoły i 'obglądnięta ..wyglada na zdrowa sunia wiek ok. 1 rok. rachunek; [IMG]http://images46.fotosik.pl/1165/e4b13abbb783db2fmed.jpg[/IMG]
-
[quote name='Isadora7']Nie ma sprawy ja czekam :)[/QUOTE] dziekuje :) boje sie troche jak mi zaczna wydzwaniac nie cierpie gadac z ludziami... ps.moze ktos ma ochote odbierac tel.ktore pewnie w przypadku Fifi beda chetnie sceduje ten obowiazek na kogos wygadanego i doswiadczonego...
-
[quote name='Isadora7']Czy mi sie wydaje czy ja jeszcze nie dostałam do Ciebie maila w wiadomej sprawie :)[/QUOTE] nie napisalam przepraszam ale postanowilam sie wstrzymac z wiadoma sprawa do jutra niech ten wet ją odrobaczy, obejrzy moze sie myle i ona ma 2 miesiace i wyrosnie na olbrzyma albo to staruszka lub co inne i potem trzeba by poprawiac allegro a nie chce Ci pracy dokładac;)
-
miałam cos gotowac lekkostrawnego ale przypadkiem w domu mam purine gasto zalecana w przypadku ostrej lub przewleklej biegunki niezytu zołądka i zapalenia jelit itp o taka oto; [URL]http://www.kar-ma.pl/purina-veterinary-diets-purina-veterinary-diets-gastroenteric-en-feline-1,5kg-o_l_1974.html[/URL] wiec jak w morde strzelil dla Fifi bedzie w sam raz na teraz:)
-
[quote name='Ajula'] PS. Kasiu! wielkie dzięki za kocią poradę telefoniczną - Twoje rady były bardzo skuteczne![/QUOTE] nie wiem jak Ty ale ja to sobie dzwonie ostatnio do Kasi jak do weterynarza pierwszego kontaktu;) co zrobic np.dzis co podac psu na sraczke itp. ps pomogło sraczka zatrzymana;)
-
[quote name='Mika31']Lodek mały cudak[/QUOTE] Lodek ma gupi zwyczaj wieczorem jak wychodzimy mysli ,ze jak on wie gdzie ja jestem to wystarczy wołam go nie przyjdze za chiny ludowe jak sie wkurze i ide do domu wylatuje radosny pod nogi mi...tu jestem!nieznosze jak tak robi to jest celowe wkurzanie mnie!pozatym paskud nie lubi smieci wynosci tj.jak ide z smieciami idzie ze mna i zatrzymuje sie w pewnym miejscu i czeka ..teraz ty kobieto idz i wyrzuc do kontenera a ja tu poczekam.
-
jutro w pierwszym poscie wrzuce zebrane wszystkie info jakie znam do ogloszen i ew.niewiadome o niej.moge jutro zabrac ją do weta ( jade do miasta) odrobaczyc załozyć ksiazeczke ,odpchlic (choc nie widac pasozytów na niej) ew.poprosze weta o rach. z odroczonym terminem platnosci...ale juz bedzie wiecej wiadomo o niej i mozna ruszyc z ogloszeniami... mala nie robila koopki od rana i nie wymiotowala, ma chec do zabawy...ciezko powiedziec co to bylo .jutro dostanie cos lekkostrawnego i mam nadzieje ,ze juz bedzie z nia ok.
-
poprawiono;) Babuilna jest grzeczniutka, niekłopotliwa mialam szczęście,ze mi sie trafiła;) zyje sobie i przyzwyczaja sie dluzej spi z rana(wiedziałam ,ze nygus sie zrobi jak my wszyscy tu;))wiec zdąrzamy rano na siku na dwór noce przesypia spokojnie w klatce sporadycznie jest zamknieta głownie ze wzg.bezpeczenstwa jak wychodze.ma dwie miejscówki do spania Lodka pod stolem w kuchni i swoje w pokoju i wszystko kuma o co tu chodzi choc czasem 'zaklinuje' sie w kącie jakimś jeszcze i płacze wtedy, zeby ją wyjac;)apetyt ma dobry ...dobrze sie czuje poprostu.