Jump to content
Dogomania

rytka

Members
  • Posts

    3364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by rytka

  1. myslałam,ze bedziesz mogła wyjsc na zewnątrz chociaz ,zeby zobaczyc ,ze zyje Atos;)ale skoro masz chwile ,zeby podejsc do siory to tym lepiej.
  2. Hopi to wdzięku nie ma raczej za duzo,chodzi jak jej ta rzepka czy co tam wyskoczy to wygląda jakby za dlugo na rowerku jezdziła;)ale potrafi tez prosto chodzic(pewnie jak wszystko jest na swoim miejscu)i wtedy wyglada przystojnie nawet. Księzniczka od 2 dni nie wstaje w łózka...nosze jej picie i jedzenie do wyrka, wcina na leżąco...dosłownie opuszcza łózko(oczywiscie wnoszona i znoszona z niego) tylko 3 razy dziennie na siku( pochodzimy jutro dluzej na kope).i niech ktos powie ,ze to nie prawdziwa ksiezniczka... ps.rana sucha( ma szwy sródskórne)ma chodzic w ubranku 10 dni i na tyle ma tez antybiotyk to dobrze bo zrobilo jej sie takie twarde dookola rany-odczyn zapalny?ale mimo,ze nie opuszcza wyrka nawet jak cos gotuje ,ktos przyjdzie itp. nic ja nie rusza nie wyjdzie chora jest! to chyba wszystko ok.apetyt ma dobry jak wyniose na dwor smiga jak trzeba wiec poprostu wypoczywa.
  3. [quote name='Ajula']ja już teraz całkiem głupia jestem - to znaczy, że w tym podwórkowym towarzystwie jest tylko jedna kotka?[/QUOTE] jedna wysterylizowana CM i jedna nie(matka tego co myslalam ,ze jest kotka w ciazy) bidna bedzie miala przekichane jak ją nie wysterylizujem ona jedna a ich 4 stalych bywalców plus dochodzaący... na wsi zawsze mowili ,ze jak sie rodza sami chłopcy to ma sie na wojne;)
  4. [quote name='supergoga']Ale bśmialam sie ostro, gdy wetka zadzwonila, że mamy ciężarnego... kocura. A dała coś na robale, może ten brzus od robali taki twardy.[/QUOTE] ciesze sie,ze rozweseliłam troche;) on/ona w poniedziałek dostał na robale i swierzba advocata a brzuch w usg te niedoszłe płody to gazy jelitowe..zarlo to jakies buraczki ziemniaczki to wysadziło 'ono'....nie moge zaczac mysec o nim jako o onym;)
  5. [quote name='Ajula']szybko się zamieniła w księżniczkę, kilka dni w domu zamiast w budzie i już taka z niej grymaśnica ;)[/QUOTE] no wiesz to sie ma w krwi ...paroweczke pokrojona jak połoze koło niej nie zje tylko trzeba podawac do buzi...ksiazece geny ...
  6. zapladniacze i tak sie znajdą niestety ,widzisz zamiast lapac ciezarnego kocura powinna jego mamusia w klatce siedziec...ekm bo to raczej kotka mozna załozyć.
  7. faktycznie 'kudłata' bardzo;)
  8. Hopi noc przespała dobrze jednak czeka mnie cięzki tydzien...to nie jest zwykły pies to księżniczka przecież chora Hopi to wsciekla Hopi...ona nie spi na posciel gdzies w nogach ona spi na podusi a jak jest chora to nie mozna jej przeszkadzac ;)powyganiała najpierw z łózka wszystkie stwory(koty, Lodka) wsciekle atakujac a potem nawet do pokoju nie mogli wchodzic bo warczała,ze zaklócają jej odpoczynek.niech jej bedzie ten tydzien podaruje ale potem trzeba wybic z glowy te książece maniery.... ps zapomniałam napisać,ze Hopi wazy 4,6 kg.wiec jak sie wscieknie nawet nieuzbrojona jest niebezpieczna;)
  9. ja juz pisalam jakis czas temu,ze zaległe za 2 miesiace wysle pod koniec tego miesiaca bo ,ze zacytuje Magda Ciebie;) ''Nie będę się tu rozpisywać i żalić, ale mam prywatne problemy i nie daję rady.''w tym finansowe:( z tego co sie orientuje to tabletek w styczniu wystarczy vetmedinu konkretnie(opakowanie 100 tabl.a siora miala jeszcze sporo co wczesniej kupila ale nie podawała plus te co u mnie kupione byly)niebawem b.krwi ale tylko profil watrobowy wiec nie bedzie duzo kosztowac. po badaniu siostra wpadnie do Ciebie Magda z rachunkami i tymi fantami z mojego bazarku poprosze ja zeby Atosa wzieła z soba jesli mozna.
  10. Hopi została dzis wysterylizowana nie byla w ciazy kot tez nie bo okazal sie... kocurem! ..dluga historia ;) Hopula oceniona została na ok. 5 lat wspomnialam o tym,ze byla w przytulisku leczona na uszy jak powiedziala wetka jesli byly leczone to zostały wyleczone;) ma zdrowe natomiast stawy to dosc typowa wada ras miniaturowych wypadanie rzepki leczy sie to operacyjnie. Mala po zabiegu w aucie byla spokojana, po przywiezieniu do domu tez nawet przymierzala sie do wskakiwania na kanape wiec z braku laku bo kenel zajety przez ciezarnego kocura dalam jej legowisko i przywiazalam ją do kaloryfera i wtedy zaczela 'cierpiec'najpierw sumtna sie robila potem zaczely sie placze, jeki ja juz spanikowana na szczescie odwiaznie od kaloryfera i zabranie do lóżka 'ukoiło' bóle i zasnela.zapomnialam ,ze to mala histeryczka ona piszczy jak by ja obdzierali kiedy lekko pociągniemy ją za smycz a nie daj Boze jak sie zaplacze to jest placz nieztej ziemi;)
  11. nie bedzie juz malych kociakow pojechalam na zabieg i okazalo sie ,ze....to kocur!!! prawie biedaka by wysterylizowano juz mu brzuszek wygolili;)niezly numer ja sprawdzilam plec tylko raz jak bylo to to male i uznalam za pewnik,ze kotka teraz gruba wiec ciaza ...a tak sie martwiolam czy porod przezyje:evil_lol:w sumie gnojkowi przez te ciaze:diabloti:sie upieklo byl mocno chory,zebym wiedziala ,ze to kocur pewnie bym sie nim nie zainteresowała a teraz z dnia nadzien lepszy ;) juz ne zostanie ani matka ani ojcem(wykastrowany);)
  12. mozliwe ale nawet domowe rozpieszczone psinki czasami sie nudza albo przestaja byc potrzebne.... psiak w domu nie ten sam co w przytulisku do kazdego podchodzi na glaski ,nie pokazuje na nikogo zabkow musiala byc strasznie przestraszona wtedy...
  13. Hopi dzis 'zaatakowała' ONka na spcerze bo do mnie podszedł- odwazna psina.była tez w gosciach gdzie czula sie jak u siebie nie bala sie nowych ludzi, miejsca ,psa .rozsmieszyła mnie tez bo rano wyszlismy na spacer szybko siku odrazu pod schodami zrobila a mi sie przypomnialo ,ze cos mialam zabrac z domu i sie wrocilam po to a ona juz nie chciala wyjsc z domu drugi raz...patrzyła na mnie z mina' gupia juz zrobilam siku'..na sile wyciaglam to sie cala droge opierała.jest mala zazdrosnica ale jakos przetrawia juz,ze nie jest jedyna ksiezniczka i powarkuje nadal jak kot czy Lodek przychodzi do mnie , patrzy na mnie- ja mowie 'nie ladnie' pomysli i godzi sie na zbiorowe przytulanie choc foch maly zostaje.widac byla czyjas jedynaczka raczej karmiona ludzkim jedzeniem je banany kiszone ogorki .suche wcale ,puszki niechcetnie ,psie smaki blle ale ludzkie ciasteczka,czekolada mniam.
  14. przelewowa bo nie dysponuje gotowka:( ps.lecznie Pirata wzielam na siebie tj.antybiotyki, krople ,advocat na swierzba razem 60 zł.ale wiecej nie moge... ps.2.zawioze jutro kotke na sterylke.wet moj chcial czekac az urodzi i uspic miot jako bezpieczniejsze rozwiazanie ale ona jest tak mała i slaba ,ze porod tez nie bedzie bezpieczny raczej dla niej...
  15. dokładnie tylko zwierzat szkoda... ja z ta kotka byłam u weta ale on przez kraty transporterka uslyszal jak żęzi, swiszcze i ,ze nie mozna sterylizowac w takim stanie...nie wyjmujac z transporterka(bo dzika)dal dwa zastrzyki ,advocata na leb ,tabletki do kieszeni mi i do widzenia za 2 tyg. a i rachunek dał 88 zł.:(jak na moje ciąża w piatek zezme jeszcze raz do weta jak ciaza to moze w ten piątek juz wysterylizuje ...
  16. bo zwierzaki sa super mozna boki zrywac ogladajac ich wzajemne relacjie ;jest wszystko jak w jakims serialu...zazdrosc,miłosc,intrygi itd...
  17. a tak wogóle to chyba musze skonczyc tymczasowanie bo ludzie sie skapli,ze 'zbieram' i mi zglaszaja jak jakiemus schronisku przypadki bezdomnych i potrzebujacych przedwczoraj corka starszej nieradzacej sobie babka z swora psów i kotów a wczoraj psa jamnik szorstkowlosy w sasiedniej wsi blakajacy sie-czy nie chce;) a dzis u mnie na wsi czarny owczarek cos jak Ori tylko przyjazny mlody...2 noce juz chodzi po wsi druga noc ...oj cos Krzysiu slabo wypatrywal tym razem,ze nie spotkal ich na swej drodze;)
  18. [quote name='Mika31']ooo a będą zdjęcia tej furii[/QUOTE] niestety jedyny furiat w domu to nadal tylko Lodek dziewczyna okazała sie aniołkiem do zjedzenia w calosci... ma watek swoj i sa fotki:) [URL="http://www.dogomania.pl/threads/220056-Hopi-mikrosunia-ju%C5%BC-w-DT-szukamy-domku-sta%C5%82ego"]http://www.dogomania.pl/threads/220056-Hopi-mikrosunia-ju%C5%BC-w-DT-szukamy-domku-sta%C5%82ego[/URL]
  19. Lodek swir jeden wczoraj 3 godz warczał i szczekal i pilnowal miski z zarciem ,ktora byla ...zamknieta w klatce z kotem.kotu w klatce nie wolno sie bylo ruszac ani nikomu poza klatka w koncu wyczerpany zasnal i kot mogl sie najesc a reszta zwierzow chodzic po pokoju...
  20. [quote name='Ajula'].....nie miała baba kłopota.....wzięła se kota.........[/QUOTE] no wez mnie nie wnerwiaj...3 koty w domu i 2 psy jak to sie stało ?kiedy do tego doszło?co mi na głowe padło? ale i tak jak siora przyjechała na 2 dni po swietach(wowczas stan był 2 psy 2 koty)to mowi do męza patrz jak tu spokojnie bez zwierzakow...a mąz do niej ej ona ma 4 zwierzaki to naszych 2 nie ma i stad spokoj;)bo moje grzeczne sa zawsze...
  21. [quote name='Ajula']ale jak jest jedno małe szczeniątko, to może wet nie rozpozna? może jeszcze odczekać 3-4 dni?[/QUOTE] podobno usg miec a umiec je czytac to dwie rozne rzeczy ...masz racje poczekamy troszke jeszcze mam nadzije ,ze nie zacznie sie szczenic/kocic mi nic w domu bo ja sie na dzieci nie pisze:/
  22. [quote name='Ajula']Gosia mówi, że jakby to było około miesiąca, to będzie widać faktura na fundację[/QUOTE] ok.mówisz masz jutro bedzie zrobione;)
  23. [quote name='Ajula']nie załamuj mnie :([/QUOTE] sie sama zalamałam...nic to potopie maluchy jakby co.... czarny humor .widac juz lepiej sie czuje nie jest taka osowiala ,apetyt ma, jakby mniej żęzi jej ... za tydz. juz wezme ją na zabieg...
  24. [quote name='Ajula']rozmawiałam z Gosią - weź Hopi na usg, żebyśmy się nie zdziwili[/QUOTE] czy ciąza juz wyjdzie na usg?a jak nie jest w ciazy to przynajniej dowiemy sie czy sterylizowana bo to chyba u suk widac..czy nie? no,zebym sie nie zdziwili jak ja z kotka mam 'wrazenie' ze jest w ciazy a 'wydawalo' mi sie,ze 'niezdolna' w takim stanie(za mloda, za mala ,za chora) gupia baba ze mnie...
  25. no fajne... kotka do sterylki na podleczniu...syczy, fuka, pelza po podlodze uciekajac w kąt ale nie drapie nie gryzie wiec spokojnie oczy zakraplam tabletki podaje i tak ją na rece wzielam i tak brzuch twardy i duzy... mam nadzieje,ze z przejedzenia bo wstyd jak nie wiem pod moim okiem:oops: .
×
×
  • Create New...