-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
[quote name='Ajula']może powinnaś używać innej przeglądarki? jaką masz teraz?[/QUOTE] teraz Firefoxa i Explorera, Opera nie dziala i nie mozna zainstalowac nowej od kiedy kot zepsuł . [quote name='KateBono']Rytka ściągnij ComboFix i zainstaluj , powinien ten program trochę pomóc.[/QUOTE] ja taka tepota sciagnelam i probowalam zainstalowac ale nie jestem pewna czy do konca sie udało bo nie zadzialalo;) bede usiala poczekac chyba na sasiada;)
-
kurcze nikt nie ma takiego problemu jak ja z zdjeciami tu na forum wiec to chyba cos z moim komputerem?nie widze,zadnych zdjec hostowanych na imageshack inne np.na fotosik tak nie macie pojecia o co moze biegac?
-
nie trzymajcie tego miejsca dla Tofika narazie nic z tego nie bedzie .rozmyslil sie a ja nie chce naciskac bo sie obrazi jak znam zycie poczekam az sie znów pies znudzi i sam przyjdze czy nie chce Tofika . wtedy sie odezwe i bedziemy kombinowac.narazie zadbam o niego chcociaz w tem sposob,ze odrobacze i odpche go jak mi wpadnie do domu nastepnym razem.
-
eee ja nadal nie moge zobaczyc zadnego zdjęcia:(
-
[quote name='magda222']Zapomniałam zapytać :oops: Wiesz może ile mam przelać za tą karmę, którą p.Grażyna kupowała zanim przyszła ta zamówiona? Czy mam zadzwonić i zapytać?[/QUOTE] nie wiem kilka dni kupowała ale nie domaga sie zwrotu wiec siedzimy cicho ;) ps.zrobiłam przelew dla Atosa na kwote 60zł.
-
[quote name='Mika31']znam takie zemsty mój Pik robi podobnie[/QUOTE] podobno psy nie sa msciwe/zlosliwe ale te zbiegi okolicznosci ,ze tez akurat teraz i akurat tu;) ps.mi Lodku rano zrobil grubsza niespodzianka pytam brata,ktory to brat pokzauje na Lodka to ja ty gupku zarloczny po co tyle jesz i nie mozes wytrzymac do porannego spaceru ubieram sie gotowa do wyjscia a co Lodek zrobil w miedzyczasie przyszedl poprawic do mojego pokoju..
-
Atos sie zemscił za wyrzucenie Jego kanapy...jak wszcy poszli sobie na zakupy on olał na wylot tapczan Pani ha ha ...
-
no ja sie zawsze ciesze jak sie 'pozbede' 'klopotu' jakiegos;)
-
zapodam Hopi kiszonki ona wcina kazde ludzkie jedzenie. ja Lodka tez nie forsuje on chce nawet nadarza jakos ale wieczorem po 1/3 tej trasy co dzis z Hopi zrobilam nie mógł wstac, zejsc ze schodow itd.latem wiozlam go na dłuzsze spacery na wozku inwalidzkim babci (uwielbia sam wskakuje na niego i nie przeraza o jazda po wertepach nawet) i spacer jak sie patrzy a jakie widowisko dla ludzi;)Hopi w drodze powrotnej uznala,ze sie guzdrze i ona sama szybciej do domu zajdzie oddalila sie sporo musialam kucac co by jej sie wydawało,ze jestem dalej niz mysli, zeby wrociła niegrzeczna panna.jej arystokrakyczne maniery ujawniaja sie coraz bardziej jak wychodzimy z domu pcha sie zdepcze Lodka pod drzwiami ale jak wracmy stoi i wszystkich przepuszcza(Lodka koty mnie..)i stoi i czeka ja do niej no chodz nic musze powiedziec prosze wchodz...
-
włsnie wrócilam z kilku km.spaceru z Hopi (Lodka nie zabieram bo nie da rady)dziewczyna na niesamowita kondycje.maszeruje zawsze pierwsza i wcale sie nie meczy nie myslałam,ze taka kruszyna nada sie na takie spacery...
-
pisałam pw ale nie wiem czy dotarło. Zamiast zwinac Tofika poszłam do faceta zapytac czy chce go nadal oddac choc czułam,ze zmieni zdanie(wzg.osobiste tego pana )i powiedział,ze nieee chciałem ale teraz niech zostanie zawsze zagadam z rana do niego...fajnie,ze ma do kogo zagadac rano :(argumenty,ze pies bedzie mial lepiej w domu nie trafiaja bo tu on sie liczy pan ,ze ma do kogo zagadac nie pies.mam nadziej,ze zmieni zdanie prosilam ,ze gdyby znów chciał go oddac(a wiem,z doswiadczenia,ze tacy ludzie czesto zmieniaja zdanie w zaleznosci od okolicznosci tj.akurat teraz potrzebuje psa niech zostanie lub juz nie potrzebuje oddaje) kiedys to nie na gospodarstwo na podwórko tylko ja pomoge znalesc ludzi,ktorzy zbiorą go do domu.
-
karma wczoraj dotarła:) juz wiem co siora takie parcie na ponton dostała robi remont rozwala scianke(ktora 5 lat temu postawila)i kuchnia znów bedzie polaczona z 'salonem' i kanapa Antoniego do wyrzucenia jest szykowana.Antoś traci swoj pokój czyli wneke . jest pokoj wolny jeden ale kto by sam w pokoju siedział psy musza byc gdzie panstwo blisko..jest jeszcze pokoj dziadka ale tam tylko Atos lubi posiedziec w czasie posiłków i cos wysepic a tak psy musza byc w 'salonie' przeciez przy pani...
-
[quote name='ania z poznania']Rytka, podaj mi adres na pw, wyślę Hopi ten preparat, coooo :)? Nie mam pojęcia, co w tym kocim gówienku widzą, ale zauważyłam, że najbardziej smakuje im takie świeże, prosto od kota :evil_lol:. Jakie jest filowanie jak kot idzie do kuwety![/QUOTE] ok.jak mozesz o przyslij zaraz wysle adres dzieki:) co taki kot sobie musi mysleć,ze jego g**ka takie wziecie maja ;) ja wypuszczam koty na dwór ale one zauwazyłam 'tyrzymaja'kupska i ledwo do domu wpadna to do kuwety bo przeciez ludziom tak zalezy na tych kupach(wybieraja łopatka) i psom samkuje ...a jeszcze niedawno kuweta była tylko awaryjna Lulka wolala za potrzeba dwór. Hopi juz od.b dawna nie nalała w domu ;)mysle,ze juz po klopocie w tym temacie czym były spowodowane kij wie zapalenie ,sterylka ,fochy jakies ?w kazym badz razie teraz jest ok.
-
[quote name='BeaBono']Kacperek pojechał do domku :lol:[/QUOTE] fajnie;) ps.czemu ja nie widze zdjęc tylko same zaby.podobnie z banerkami zaby wszedzie...
-
no zwirek niewskazany dzis znow wytaszczyła kupe kocia jak bede w miescie kupie jej polecany przy tych problemach preparat z wapniem i fosforem tylko nie wiem kiedy bede... miałam kilka tel.ws.adopcji ale nadal ws.Fifi co ludzie w niej widza pies jak pies:roll: kiedy proponuje Hopi zamiast Fifi to,ze za stara 5 lat taka babcia...
-
siora cos mi mowiła ,ze dołozyła by do legowsika(zeby kupic porzadne) bo chciala poprobowac czy na grubszym sztywnym pontonie by spał na podłodze trakujac to jako kanape ale jasne,ze leki najwazniejsze legowisko moze byc nie musi zreszta ma nawet jeszcze jedno legowisko oprucz tego materacyka ubieranego w poszewke co na nim spi takie jak Mela białe ale ono takie puchowe to on ssie, memloli no i za male dla niego.karme od kilku dni kupuje marketowa pedigre codzien mała paczka idzie dopiero widac ile potrafi zjesc Antoni ;) magda przyslij mi na pw nr.kota znow czyscilam skrzynke i skasowalam wysle zaległe dekl. choc czesc. ps,nr.konta nie kota oczywiscie;)
-
wczoraj skojarzyłam dzieki pomocy ani z poznania,ze problemy trawienne Hopi zwiazane są najprawdopodobniej z szperaniem w kuwecie w poszukiwaniu kocich kup ...teraz spiesze sprzątac kuwete kilka razy dziennie,zeby nie kusiło Hopi.
-
przypominam Hopi panne na wydaniu:) siku od ostatniego razu ani razu jest dobrze. dzis przebywała troche z wiekszym dzieciakiem w domu i laziła za młodą wiec wieksze dzieci nie budza jej obaw.ogolnie to pewniejsza siebie taka hajerka domu pilnuje, szczekliwa sie robi, 'ataczki' wscieklosci sa coraz zadsze i slabsze raz nie stad ni z owad ruszyła na Lodka ale go przepraszala lizała po pysku natychmiast ,ze to pomyłkowo sie stało;)ogólnie je puszki ale wczoraj pochrupała suchegoi rano zatwardzenie i znów były skowyty i piski:roll:
-
Grom ma swój dom po latach tułaczki, trzymamy kciuki! Powodzenia
rytka replied to martka1982's topic in Już w nowym domu
poczytuje watek od dawna juz kiedys wspominałam tu Samsunga,ktory wydawał mi sie podobny do Groma tez w pierwszym hoteliku zero postepow po zmianie miejsca kolosalna roznica;) pies reaguje na wlasciciela na otoczenie mialam na dt suczke uwielbiala byc w domu z ludzmi bez przerwy sie łasiła przytulała -troche natretna byla nawet, spac w łozku nowi własciciele twierdza ,ze woli przebywac na podworku, nie chce do domu...byłam na wizycie pa nie wolno jej wielu rzeczy ma lezec na legowisku ,nie brudzic kanap,nie platac sie pod nogami...wiec teraz woli byc na podworku;) -
gdyby ktos szukał wychodzacego kota to polecam tez mojego Pirata(brata kacperka) wychował sie na dworze obecnie domowy, kuwetkowy,kastrowany wywalam go na dwór na kilka godzin dla przewietrzenia ale zawsze trzyma sie blisko wystarczy zagwizdac i natychmiast przychodzi na wołanie;)
-
[quote name='YxNinaxY']Lodziu jesteś cudowny, Twoja siwa mordka jest niezmiernie urodziwa ;) A i laska, którą wyrwałeś, też niczego sobie :) P.S. Jeśli Lodek sapie i dusi się na spacerach proponuję zbadać serce. Ja przez złą diagnozę straciłam Chrustka..(wet stwierdził, że to duszności astmatyczne. Kiedy zmieniłam weta, bo leczenie nie przynosiło skutków, okazało się że to serce i jest już za późno...wet podał kroplówkę, sporo zastrzyków ale Mały odszedł niedługo po tym jak wróciłam z Nim do domu) :([/QUOTE] wspólczuje odejscia Chrustka nie wiedziałam:-( Lodek wlasnie przestał sapac i dusic sie jak kiedys wiec chyba jest teraz dobrze ale u weta byl ostatnio w wakacje w maju zrobie mu badania kontrolne(miał robione w zeszłym roku w maju wlasnie)
-
ciotki czytacie zajmujaca lektura o dt/hospicjum czarodziejki .powiem Wam,ze ja sie zakreciałam tj.bardzej obwinialam o dopuszczenie do takiego stanu psa osoby odpowiedzialne tj.oddajace tam psa bo czy trzeba duzej wyobrazni ,zeby wiedziec co sie bedzie dzialo z psem na mrozie ,ktory nie chodzi i sika pod siebie.kurcze czarodzijeka przeciez nie ukrywala jakie ma warunki i co oferuje psom.jej wina taka,ze chyba właczyła jej sie chciwosc i w chwili jak nie mogla zapewnic opieki powinna stanowczo zarzadac zabrania psa lub uspienia ale kurcze kasy wtedy nie ma.Opowiedzialam o sytuacji siostrze,ktora nie moze wyjsc z oburzenia i wg.niej oodwrotnie osobom oddajacym psa mozna zarzucic głupote, brak wyobrazni ale czarodziejce okrucienstwo bo jak mozna patrzec na to co sie działo z psem i nie reagwac.wg.siory kobieta ma totalna znieczulice i nie powinna miec psa zadnego bo sie wypalila przez lata opieki nad nimi.
-
[quote name='Ajula']fajny kotek i ładny wystawiasz go do adopcji?[/QUOTE] zabieram sie:eviltong:
-
a jaki zaborczy jak sie Hopi zaczela ocierac o Pikusia to szybko interweniował przeciez jest jego;) przytyl troche..to przez Hopi i puszki bo podjada ale zauwazyłam ,ze juz od dawna nie sapie,nie dusi sie jak kiedys w czasie spacerów ze stawami tez nie widze,zeby go bolały...normalnie mlodnieje chyba;)
-
no tak mi sie wydaje,ze ta moja sklerotyczna siora pamieta,ze w nazwie było adlut... madzia a pokaz legowisko jakie wybralas .dobrze by bylo, zeby bylo rozbieralne (bo Atos brudzi/plami wiecie czym;))i nie ' sliskie' bo nie bedzie mu pasiło.teraz ma od mojego Lodka ponton(ma go do poczatku) ale nie jest rozbieralny i siora zaklad poszewke na niego pozatym sie juz zuzył mocno...