-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
na kontrole w poniedziałek nie piatek pomylilam sie;0 HELP.... [IMG]http://images35.fotosik.pl/1343/6777e3c0a093e87bmed.jpg[/IMG] foch wersja nr 2 [IMG]http://images38.fotosik.pl/1521/0e0bc2095ca38fccmed.jpg[/IMG]
-
[quote name='Ajula']ciekawe, czy się zakoleguje z resztą miejscowej bandy[/QUOTE] no i to moze byc jego najwiekszy problem .Hierarchia jest juz na wsi ustalona pojawiene sie Madryta wsrod kotow na wsi spowodowalo wielkie poruszenie... wszystkie sie wgapiaja (te mlode czy mniej odwazne)te odwazne ale nie agresywne witaja sie z zaciekawieniem ale sa i szefowie i musi sie jakos odnalesc wsrod nich .nie rzuca sie ale tez nie ustepuje wiec ma juz walke za soba .stado'moje' zaakceptowalo go mlode sie gapia a szef Kuba powachali sie i ok.ale Madyt zapuszcza sie w inne tereny dalej ... idzie z mna kiedy go wolam(jak ma ochote) pogardził posledniej jakosci puszka podana w gospodarczym gdzie spal kilka dni zamkniety i przylazł za mna do domu spr. czy nic innego nie ma...zjadł chrupek Arion premium mojej Lulki połaził po domu nic nie zaznaczył na szczescie i nikogo nie zlal Lulka byla z nim a psy zamkniete w kuchni wtedy.nie wiem co z niego wyrosnie zobaczymy jak sobie poradzi.... w kazdym razie widuje go kilka razy dziennie z 2 razy przychodzi do mnie ale widac miejsca jeszcze nie zagrzal.jak powiedzialam wyglada na wrednego i takiego co sie pakuje w kłopoty...a ogólnie to wydaje mi sie kotem flegmatycznym (wszyskie ruchy ma powolne) nigdy niczym nie zdenerwowanym ani nie zestresowanym i wielki poszukiwaczem sam nie wie czego... ps.do mnie narazie slodki jak miód sam sie łasi ociera, traca łbem ale ma mnie tylko na chwilke wiec nie zdarzam wkurzyc no i nic nie robie wbrew jego woli wiec nie ma mnie za co prychac narazie... pare zdjec ale wicie nie bede latac z aparatem za nim po wsi bo powiedza ta to juz do reszy oglupiala....bede miec okazje to mu cyke fotke. [IMG]http://images39.fotosik.pl/1477/f8f14e050f27fa2dmed.jpg[/IMG] WTF? gdzie ja jestem co to za dziura? [IMG]http://images35.fotosik.pl/1343/d1724e72f644da44med.jpg[/IMG] ale spoko bez stresu nie w takich miejscach sie bywało... [IMG]http://images39.fotosik.pl/1477/21b756c49ce4aacdmed.jpg[/IMG] pierwszego dnia ciiut niepewny ale drugiego juz myslal,ze rzadzi..... [IMG]http://images38.fotosik.pl/1521/614e203f7821e5admed.jpg[/IMG] o drapaczek... [IMG]http://images49.fotosik.pl/1485/9ddc2988215cbee9med.jpg[/IMG] o klaateczka ...chyba teskni;) [IMG]http://images50.fotosik.pl/1540/31fd779424afc9ddmed.jpg[/IMG] rano wypuszczam go głodnego zeby wocił na zarcie a ten przychodzi po poludniu i wybrzydza czyzby juz gdzies sie nazarł... [IMG]http://images40.fotosik.pl/1523/6748808a74f13361med.jpg[/IMG]
-
[quote name='ania z poznania']Sunieczka kochaniutka.......... Ucałuj ją ode mnie, dobrze?[/QUOTE] bardzo kochana i madra.wycmokana jest cała bo ja z tych zboków co sie całuja z psami;) [quote name='Ajula']ale nie próbowała się dobierać do opatrunku przecież?[/QUOTE] nie omija rane a jak ja dotyka to delikatnie nie wygryza czerwone w zasadzie było gdzie byl opatrunek a tam gdzie rana była odslonieta wygladala lepiej ale wetka mow,ze trza miec ograniczone zaufanie rozmlemmla rozdrapie chwila moment i po robocie ma chodzic z kloszu nawet przy mnie.
-
[quote name='Ajula']a jak wyszło ekg?[/QUOTE] wetka ma zanalizowac i w piatek bedziem rozmawiac na temat serca i ew.leczenia.w piatek zdjecie szwów i koniec antybiotyku jak bedzie dobrze wszystko. [quote name='ania z poznania'][URL]http://images42.fotosik.pl/307/183904e25a82d0dfmed.jpg[/URL] Genialne :).[/QUOTE] no focha sie genialnie ale chyba stwierdziła,ze co za duzo to nie zdrowo bo mniej niz kiedys . ona tak stara sie przypodobac siedzi w klatce w kloszu na głowie i nic nie mowi nie skarzy sie ..tylko mine ma pt.ale ta pani gupia obroza, szelki,kubraczki a teraz kapelusz ale co tam jak jej sie podobam w tym to wytrzymam wszystko bo jeszcze znów mnie odda;) ps.w kołnierzu bo dostalim ochrzan ,ze bez okrycia glowy lata...
-
[quote name='Ajula']mała pokraczka zamienia się w bociana z tą czerwoną nóżką :D ale z niej słodziak niesamowity :loveu:[/QUOTE] zdjeli jej dzis opatrunek -wczesniej tez uzywala tej nogi ale opatrunek jej przeszkadzal troche jak zdjeli to normalnie jakby nigdy nic staje na tej nodze...pewnie ona przyzwyczajona do tego dziwnego uczucia/bolu bo juz dawno miala problemy z kolanami ot nic nowego mysli sobie jak zawsze cos z kolanem mam... [quote name='Boogie']Przeszczęśliwa ona jest u Ciebie Rytka[/QUOTE] przeszczęsliwa na filmiku bo nabajerowalam ja ,ze na spacer pojdziemy i sie cieszy:) ps.u weta spokój- dzis stała jak slup soli, posag . jak weszlam do lecznicy to szybko zaczela lizac mnie po twarzy, patrzec gleboko w oczy a jak weszlismy do gabinetu posadziłam ja na kolanach a ona chwyciła lapami moja reka i sciskała- tyle paniki tylko wykazała. pani wetka podpiela ekg ,majstrowala przy ranie zero reakcji ani drgneła ani pisneła nawet jak termometr do d**y pchali pewnie chciala sie zrehabilitwoac za poprzednie wyczyny;)
-
[quote name='Ajula']to daj jakieś zdjęcie :)[/QUOTE] [quote name='Boogie']albo filmik ;)[/QUOTE] no pacz nie wierza mi na slowo;) wziełam aparat na dwor ale zrobilam 3 zdjecia i baterie padły a chciałam koniecznie nagrac jak ja trzymam na recach i puszczam luzem to wyglada wtedy lux torpeda lub wyscigowka z napedem na 3 koła.doladowalam i nagrałam w domu juz jak lazi a wlasciwie biega..tj.nabajerowałam ja ,ze idziemy na spacer,zeby sie zwlekla z wyrka;) zaraz powstawiam;) foch .... [IMG]http://images42.fotosik.pl/307/183904e25a82d0dfmed.jpg[/IMG] na spacerze tylko dwa ale za to cała trojka moja jest;)bo kot nas zawsze sledzi za krzaków i robi psom suprais.... [IMG]http://images38.fotosik.pl/1512/f1eb117e5036433bmed.jpg[/IMG] kulanko musi byc niewazne ,ze kolanko boli... [IMG]http://images39.fotosik.pl/1467/aef039d093ccaf92med.jpg[/IMG] i film ... [video=youtube;6KEfmGQ8-LY]http://www.youtube.com/watch?v=6KEfmGQ8-LY&feature=youtu.be[/video]
-
[quote name='Ajula']czyli w poniedziałek znowu jedziesz z nią do Poznania?[/QUOTE] no jade;) [quote name='ania z poznania']Nooo, kolanko to jednak nie ma porównania do sterylki, jakby nie patrzeć to brzuch rozpruty, a kolanko nie boli ;), nawet jak więzadła ruszają, to jest taki ból jakby się uderzyć w kolano. U mnie była tragedia, żeby Czikę utrzymać bez skakania, moje psy nie są nauczone przebywania w klatkach, jeszcze wtedy młoda była, chciała się z psem bawić, a wiecie jak wyglądają zabawy amstafów :roll:. Pewnie zwariowała z radości na Twój widok?[/QUOTE] wet.uważa ,że zabieg kolana b.poważny od sterylki z tym,że właśnie dla psa chyba mniej bolesny;)Hopi jest grzeczniutka,posłuszna raz dwa zakumała,ze ma byc w klatce nie skakac po wyrkach i poreczach i siedzi tam nawet jak sa otwarte drzwi na noc tylko przymknełam .wczoraj bardziej szalała chyba z radosci dzis nadal w humorze ale euforia juz mineła i zaczyna sie zchizowanie ,ktore tym razem objawia sie uwaga ...boi sie,ze sufit na nia spadnie patrzy po suficie i chowa sie do klatki.wczoraj byłam zaskoczona ,ze taka wrociła jakby nigdy nic;furczala na Lodka przy obiedzie, kulala sie po trawie,obszczekiwala obcych czyli normalka ,zadnych objawów globusa no i jest dzis;) czy zwariowała jak mnie zobaczyła to nie wiem trzasie Kasi zapytac bo ona ja przywiozła do mnie:) szału nie było ale napewno sie ucieszyła z powrotu do domu kreciła dupka, lizala po twarzy .
-
Hopula krejzolka juz w domu ;)skacze jak wariatka chce na folel, łozko,musiałam ją zamknac w klatce bo wetka mowila ,ze narazie nie wolno. jak ja zamykam to sie obraza i placze ale poszla na ugode ,ze bedzie siedziec w klatce ale przy otwartych dzwiach.na spacerze 3 kupy normalnie kulanko po trawce ale tak ze 3 razy po 2 razy narazie .Humor ma super Hopi wesolutka nie cierpi jak po sterylce szok!zjadla mieso moje od obiadu ,puszke i naewt obgryzla Lodka smaczk- wedzone tchawice.w poniedzialek 11.00 kontrola i ekg .w zw. z tym kaszlem zrobiono rtg klatki i serce powiekszone wiec ekg wskazane.
-
ja wiem,ze Ty tak nie myslisz ja tak napisalam ,zeby sobie ktos kto czyta nie wyciagnal takich wniosków bo ona naprawde slodziutka jest do rany przyłóż;)focha sie, panikuje,histeryzuje ale to dodaje jej uroku tylko:) na marginesie odstawilam auto do mechanika myslalam ,ze zaspawa na miejscu ten tlumik niestety zamowi czesc i jutro mam dzwonic kiedy odebrac auto mam nadzieje ze do wieczora sie wyrobi i czesci zamowione przyjda bo jak odbije Hopi.
-
[quote name='snuszkak']to Ci Hopi, takie podziękowania! nic pies dla konesera i tyle, tylko zawsze myślałam że takie totalne mikrusy to szybko idą a o nią coś ludzie nie pytają.... zdrowiej mała![/QUOTE] nie dla konesera zadnego poprostu pies nie dla idiotow :eviltong: Hopi normalna jest WCALE NIE JEST AGRESYWNA jest poprostu delikatna i tak trzeba sie z nia obchodzic. mi ani razu nie pokazala zebow itp. ale ja jej krzywdy nie zrobilam jak ONI:diabloti::diabloti: serio pisze teraz Elonia pytala mnie czy ona atakuje bez ostrzezenia czy warczy a ja naprawde nie wiem bo takie rzeczy jej sie nie zdarzały. owszem 'pyskowala' na poczatku na Lodka z zazdrosci ale to nie zadne 'ataki' tylko takie pyskowki były wiec ja nie wiem jak ona atakuje:roll: broni sie pewnie, boi ,sama została a nie lubi obcych nie ma wsparcia teraz jeszcze. swoich tak mnie traktuje a napewno pozwala na wiecej .... Elonia nie boj sie Tobie krzywdy z Lodkiem nie zrobimy tylko ONYM co ja skrzywdzili... ps.dla konesera to moj Lodek co ja sie z nim musiałam nagadac zamim doszlismy do porozumienia jakie obecnie mamy .oparte jest na szacunku tj.sznuje ja jego 'poglady' i zasady ale on wie juz,ze jestem gora i jak bym chciala to...
-
[quote name='Boogie']Uważaj Rytka bo Eli sie Morbital w kieszeni otwiera, ponoc dobry na globusa ;)[/QUOTE] trucizna w malych dawkach bywa lecznicza;)a globusy to sie dopiero zaczna narazie jest szok i bol potem przyjdzie czas na jej' wewnetrze przezywanie' tego co sie stało i to bedzie ostra jazda ... [quote name='Ajula']Eloonia coś się nie odzywa, może jest wykończona psychicznie :roll:[/QUOTE] rozmawialam z nia wczoraj to nie bylo zle;)rano dostalam smsa ,ze noc ,minela spokojne rano Hopi pozwolila sie dotknac i nakarmic a po wszystkim podziekowala warczac i szczerzac zęby...
-
[quote name='supergoga']Odebrałam carycę - histeryczkę z gabinetu i dostarczyłam całą do Eloni. KOncert u wetki taki, że dobrze że nas nie wynieśli lokatorzy. I zeżreć wetkę chciala, mnie, wszystkich w kolo. Makabra. Osikała nas, okupkala... bylo hart-corowo.[/QUOTE] Hopi jestem z Ciebie dumna nie daj sie tak trzymac;) niedlugo przyjade z Lodkiem to Cie odbijemy i wszystkim natrzaskamy....
-
ksiezniczka juz w lecznicy bidulka znowu bol i stresy:( 3 miesiace temu tydzien po przyjezdzie wazyla 4,6 kg teraz 5,4 kg wiec przytyla a je jak ptaszek malo. ps.a ja w drodze powrotnej prawie tlumik zgubilam modlilam sie zeby dojechac jakos bo jak na zlosc zapomnialam tel.wiec nawet jak pomocy wezwac choc z Poznania do Gniezna wzielam autostopowiczke ' ma Pani tel?niech Pani siada pomoze pani pchac wrazie czego'...kobieta wystraszona ale wsiadla ...usłyszala jak trzaska wyje mina nietega ale jak zobaczyla,ze predkosciomierz nie dziala to juz zbladla ja mowie pani nie boi ja powoli jade tak czuje przynajmniej:diabloti:
-
te jeki wzdychania nie ja jedna bede musiała wysluchiwac chyba,ze ze stresu i strachu zamilknie Hopi bo nie bedzie u siebie.wiecie niektorzy pacjeni tak maja np. moj ojciec tak ma w szpitalu nie steka,nie jeczy tylko w domu bo tu moze sie pouzalac wreszcie
-
[quote name='supergoga']Rozumiem że mowa o środzie? Postaramy sie odebrac sunię z Ela z lecznicy[/QUOTE] tak w srode .Klatka bedzie potrzebna mam przywiesc czy jest jaka na zbyciu?
-
[quote name='Ajula']jak się Hopi wdzięczy na tych zdjęciach :loveu:[/QUOTE] o wdzieczyc to sie potrafi jak ona perfidnie podrywa Pikusia jak u Gosi jestesmy lezy sobie Pikus a ona subtelnie owija sie ociera wokół niego a jak nie reaguje to siada dupa na twarz mu...zaloty pierwsza klasa:) Pikus w koncu zawsze ulega jej wdziekom) [quote name='supergoga']Czy wszystko dogadane w sprawie zabiegu i opieki po - z nieodzowna Elonią?[/QUOTE] tak wlasnie rozmawialam z Elonia zawioze Hopi rano do lecznicy a po poludniu/wieczorem Elonia ją odbiera i czwartek lub piatek do kontroli i jak wszystko ok.nie trza bedzie wizyt wiecej to przyjade po Hopule wtedy ;)
-
Magda cyklosporyna to substancja czynna zawarta w kroplach do oczu Atosa;) tak Atos nadal bierze i pewnie do konca zycia bedzie potrzebowal kropli z cyklosporyna.Obecnie zamiast 'orginalnych' i nie majacych zamienników drogich preparatow np.optimune kupujemy robione w aptece krople z 2% lub 1,5 % zawartoscia cyklosporyny .
-
tak sie wyleguje starszyzna plemienia on Kuba i one dwie wysterylizowane matrony... młodzież Farinelli pierwszy kastrat we wsi;)czarny brat Piracika zazwyczaj leza na gorce tylko starsi sie nie boja tak na widoku w centrum wsi wylegiwac... [IMG]http://images38.fotosik.pl/1492/276214c46d60e703med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1314/428ff555c4c05614med.jpg[/IMG] mam tez zdjecia Pirata z nowego domu spasl sie juz jak swiniak i widac nic nie robi tylko łózka okupuje... [IMG]http://images41.fotosik.pl/1447/f8c3a3e58767163dmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images41.fotosik.pl/1447/cd309e4450e44713med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1511/1fb3755989639b9bmed.jpg[/IMG]
-
wspomninałam chyba,ze wczesniej Hopi miała napady furi czeste z zazdrosci Lodek moj pies nie mogł nawet podejsc czasmi do mnie teraz jej 'przeszło ' działa bardziej wyrafinowanie jak głaszcze Lodka to sie wtrynia pod reke mi... [IMG]http://images40.fotosik.pl/1494/31b30abbc5df1d72med.jpg[/IMG] no co ty przeciez ja ładniejsza do głaszkania no nie? [IMG]http://images42.fotosik.pl/287/6ba66db3d1c4cd4dmed.jpg[/IMG] no bo sie obraże zaraz... [IMG]http://images46.fotosik.pl/1459/ba9d5509afb12614med.jpg[/IMG] dobra dobra nie bede sie obrazac poprostu sie wepchne a Lodek wy*******j.. [IMG]http://images42.fotosik.pl/287/2af7d7a33a965e8emed.jpg[/IMG]
-
posty poznikały wiec przypomne Hopi sie sypie linieje, łupierzy i kaszle o ile dwa pierwsze 'normalne' o tyle kaszel stał sie tak czesty i uciazliwy,ze byłam z nia u weta na szczescie osłuchowo płuca i serce ok. .mala niestety nie dała sobie do gardła zajrzeć ... to porzadna dziewczyna ;no co ją bedzie obcy facet obmacywac, paluchy wkladac gdzie nie trzeba a nawet na spacer wczesniej nie zaprosił .dostala jakies tabl. przeciwzapalne zobaczymy czy pomoze.w razie czego nagrałam jak ten kaszel wyglada(hopi w czasie 'ataku' a ma sr.kilka takich dziennie po kilka a nawet kilkanascie minut) jak co to wetce pokaze przed operacja bo w srode 18-tego zabieg 'rzepki'. ogólnie to czuje sie dobrze apetyt i humor jest . zdjecia beda zaraz;) [IMG]http://images35.fotosik.pl/1314/92ef365278af178cmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images37.fotosik.pl/1464/4dfa26db73711f3fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images42.fotosik.pl/287/172e5b7a7688d6fcmed.jpg[/IMG]
-
niestety nie pojade na swieta do Atosa wiec fotek nie zrobie .za to w czerwcu siora planuje na tydzien/dwa do mnie .
-
słyszałam już coś o tym,ze moze byc ze stresu /podniecenia .Atos (tymczas mojej siory)momentalnie zaczął sie sypać przez chwile mimo,ze wczesniej byl gładki i pozniej tez gładki jak przyszły go odwiedzić znajome. normalnie tylko sika z emocji a tu lupierzu dostał tez taki przezywajacy wszystko mocno jak Hopi.Myslałam,ze mozna to miedzy bajki włozyc,ze to ma jakas inna przyczyna ale chyba faktycznie to z emocji .Hopi nie lubi szczotkowania i zabawy z Pikusiem tez sa na ostro wiec pełne podjaranie wtedy i lupierz sie pojawia...
-
Hopi dzien minal super na obszeczekiwaniu wlasciwie gulgotaniu miedzy obszczekiwaniem suni haski co sie doczepila do nas na spacerze normalnie tak ja hopi zaqstraszyla,ze szok;) potem bylismy na kawie w gosciach i wariowala z Pikusiem a jak ma go dosc to do mnie na kolana i nie patrzy ,ze mam kubek z kawa w reku miała szczeście,że kawa była juz letnia nastepnie kąpanie bo sie cala kleiła;) macie moze pojecie co to moze byc...mianowicie normalnie nie ma łupierzu Hopi ale jak ja szczotkuje to sie z niej sypie)a zaczela liniec wiec cosdzien troche szczotkuje) i jak sie bawi z Pikusiem tez sie pojawia zaraz lupierz.diete jej zmnienic czy co ?skora wyglada zdrowo dziwne... pare fotek ; [IMG]http://images46.fotosik.pl/1431/3e54d7d1178daf67med.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1286/dd2a47105df3d2c8med.jpg[/IMG] [IMG]http://images49.fotosik.pl/1428/1ca7112e3edb0971med.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1420/e950c5952bb72db3med.jpg[/IMG]
-
Lulka chyba teskni za Piratem bo stale przychodzi na glaskanie, chodzi za mna, l wylizuje mnie...no chyba,ze odwrotnie taka reakcja z radosci,ze znow jest jedynaczka. wsiowe koty ok.pojawił sie mi jeden nowy przychodzi wieczorem regularnie na zarcie bardzo oswojony jedyny co daje sie glaskac i brac na rece wiec czyjs chyba ,taka wieksza kopia czarnego(brata Pirata i Kacpra).
-
[quote name='Ajula']dobrze tej małej u Ciebie :)[/QUOTE] wcale nie za dobrze staram sie nie rozpieszczac jej bo dosc juz jest narcystycznej natury i bez tego. głaskanie chwalenie tylko okazjonalnie bo ona by stale na kolanach siedziala i buzi dawała . ma spacer, dach nad głowa i zarcie ot minimum . zmienila strategie juz tak nie powarkuje na Lodka tylko jak ciuckam do Lodka to wpycha sie zastawiajac swoja osoba moja geba co bym go nie cmokała tylko ją a jak głaszcze go to podszczypuje moja reke .Hopi lubi sie kłaść/kulac po trawie razu jednego idziemy a ona co na plecy sie połozy to piszczy przerazliwie mysle sobie cos jej sie stało a ksiezniczke uwierał zacisk na szelkach jak sie kładla na plecy (normalnie chodzimy na obrozy)prawdziwa ksiezniczka na ziarnku grochu... [quote name='snuszkak']coś za dobrze bo dupalka już powinna w DS grzać[/QUOTE] powinna takie mikrusy przeciez maja wziecie...narazie blokuje adopcje ta operacja'rzepki' supergoga dzwoniła do lecznicy i w marcu nie bylo szans na zabieg(sterylki)dopiero po swietach termin wolny...