-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
Tofik -spaniel z kurnika ze swierzbem znów prosi o pomoc..Szukamy DT / DS.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='emilia2280']to dobre wiesci. Rytko, moze wystaw jakis bazarek na Tofika, tak sié ratujá na wielu wátkach.[/QUOTE] chetnie ale nie mam fantow robilam kilka bazarków wczesniej na moje tymczasy na koty ze wsi na sterylki ,lecznie ,budke itp i sie wyfantowalam:( -
Tofik -spaniel z kurnika ze swierzbem znów prosi o pomoc..Szukamy DT / DS.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Tofiniu wyglada o niebo lepiej i w oczach znow radość:)chłopak ma ok 5-6 lat a wyglada jak szczeniak i tak sie zachowuje . -
rosnie drugi Madryt .nigdy nie zamykałam drzwi nawet na noc nie zawsze a teraz musze sie barykadować przed kotem...wlazi jak do siebie otworzy se drzwi nasra do kuwety i wychodzi . drzwi otworzy a zamknac to juz nie umie ,skolei jak zamkne na zamek to tak napiernicza w drzwi ,ze musze go wpuscic terrorysta.jest natretny musi dostac co chce czy to chce jesc czy glaskania bedzie sie podkladal pod reke mi i nie wazne,ze jestem zajeta mam gosci wejdzie na stół polzy sie na wprost nie i domaga uwagi...musze go wziasc na kolana wtedy mruczy zadowolony.lezy mi tak kiedys na kolanach ,glaskam go ,mruczy a moja znajoma go chciala pogłaskac to ja ugryzł...co wolno wojewodzi to nie tobie smrodzie chcal chyba powiedziec;).postawiłam go na szafce nachylam sie i robie mu wyklad groząc palcem to zasyczal i szczelil mi w twarz delikatnie bez pazurów...ma charakterek;)
-
Tofik -spaniel z kurnika ze swierzbem znów prosi o pomoc..Szukamy DT / DS.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
dziekuje moze pojawienie sie Tofika na FB przyniesie mu przyjaciół a moze i ds;) tez zaluje ,ze wczesniej nie udało sie go wyrwac z kurnika ale siła go zabrac nie mogłam a podstaw do interwencji nie bylo, on nie byl nigdy wychudzony, zaniedbany owszem zapchlony smierdzacy zakołtuniomny nic dziwnego patrzac na warunki w jakich przebywal ale wiele psow ma podobne na wsiach:( -
Tofik -spaniel z kurnika ze swierzbem znów prosi o pomoc..Szukamy DT / DS.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Helga&Ares']Jestem aktualnie na praktyce w lecznicy gdzie przebywa psiak. Prawdziwe z niego cudo. Idealny pacjent. Zupełne przeciwieństwo większości pseudo spanieli pod względem zachowania. Tofik kocha wszystko i wszystkich, cieszy się dosłownie ze wszystkiego - jak zobaczy kota, psa, człowieka, dziecko, wystarczy się na niego spojrzeć, żeby wprawić jego ogonek w ruch. Psiaka kąpiemy w hexodermie, bardzo to lubi. Dostaje środki przeciwświądowe, niestety działają krótko, ale uwierzcie, ten piesek nie cierpi. Przynajmniej tego nie okazuje. Wygląda już lepiej, ale zanim wyzdrowieje zupełnie, minie jeszcze trochę czasu. Każda doba pobytu psiaka kosztuje, nie mówiąc o leczeniu. Bardzo prosimy o wsparcie, bo jak wiecie, to nie jedyny trudny przypadek przebywający pod naszą opieką, a kasa sama się nie mnoży, niestety. Za każą wpłatę bedziemy b wdzięczni. Nie mam póki co zdjęć, bo jestem w trakcie nabywania aparatu, GoniaP coś nakręciła :diabloti:[/QUOTE] takich luksusów jakie ma w lecznicy to on nie zaznal w zyciu moze dla innych psow klatka, lecznica brak czlowieka przy sobie i spacerów to udreka a on przyzwczajony zawsze sam siedzial tylko w syfie.kompany tez pewnie pierwszy raz w zyciu w lecznicy a wode kocha na spacerach ,zadnej kaluzy nie przepuscil musial sie polozyc i udawał ,ze pływa;) -
Lodziu smutny wszyscy wybyli...brakuje mu pana z którym był zwiazany bardzo( spał i przebywał prawie cały czas z nim), towarzystwa psów mojej siory które gosciły u nas prawie 2 miesiace czyli Meli i Atosa oraz tymczasowiczki z ktora juz sie zdazyl sie zrzyc Hopi była 5 miesiecy u nas teraz juz juz w ds. na mnie patrzy z wyrzutem jakims .... zdrówko dopisuje ,upały go nie dotycza narazie u nas 2 razy dziennie mamy burze które ochladzają troche nas...
-
Tofik -spaniel z kurnika ze swierzbem znów prosi o pomoc..Szukamy DT / DS.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='GoniaP']Dziękuję za słowa uznania, ale od tego jesteśmy by pomagać, Tofik zasługuje na nowe życie bo jest cudnie usposobionym psem. Wszyscy w klinice są w nim zakochani po uszy.[/QUOTE] Prawda Toik jest cudny,nie wiem czemu ale najwieksze dranie maja najfajniejsze psy. Synowi tego pana tez kiedys odebrano psa interwencyjnie (ten trzymał psa w piwnicy zima a latem cale dnie na słoncu bez wody)sunia była najmadrzejsza i najłagodniesza psina jaka znałam. bidula kochała swojego pana bo tylko on czasem ją wyprowadzal konkretnie jak potrzebowal ją do pracy do stróżowania i przynosil zgnile resztki ze stołu takie są psy.Tofika tez nie da sie nie lubic lagodny,wesoły dlatego tez tak leżal mi na sercu i juz wczesniej probowalam go wydostac rak pana bo ten psiak zasluguje na lepsze zycie. [quote name='Ajula']to musi być okropne dla niego, ciągle swędzi brrrr.......[/QUOTE] własnie wyglada jak wyglada ale jak go zobaczylam takiego chorego to najbardziej przerazily mnie jego oczy...oczy psa umęczonego bólem. -
Tofik -spaniel z kurnika ze swierzbem znów prosi o pomoc..Szukamy DT / DS.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
dzieki Goniu za info i oczywiscie za ratunek dla niego gdyby nie Ty to wiesz co by z nim było byłas jego ostatnia deska ratunku . własnie on sie strasznie drapał,porzasał głowa, uszami non-stop praktycznie zapobieganie swiadowi choc na kilka godz.to dla niego ulga pewnie nie z tej ziemi. -
[quote name='Ajula']tylko że on u Rytki nie może zostać :( bo jak Rytka będzie musiała się przeprowadzić, to go ze sobą nie będzie mogła zabrać :([/QUOTE] za jakis miesiac, dwa na zime pojade do siory jak zdrowie mamy pozwoli .nie ma sensu ,zebysmy siedzialy same we dwie i ogrzewały dom. wolałabym,zeby znalazł sobie M wlasne M do tego czasu taki fajny kot naprawde jest wyjatkowy jedyny w swoim rodzaju i nie jest wredny jak sie wydawało na poczatku tylko wybredny:eviltong:
-
ja odniosłam wrazenie,ze p.Ani naprawde bardzo zalezało na Madrycie dzwoniła co dzien prawie na poczatku z tego co wiem p.Ania tez planuje przeprowadzke byc moze do domu z ogródkiem wtedy Madryt miałby super gdyby go wzieła teraz obawia sie tyko czy z kocurem sie zgodza . KB mowiłas ,ze problemem wczesniej było to ,ze M potrafił obsikiwac/znaczyc tego zupełnie nie ma juz .kolejna sprawa ,ze lał psy u mnie było 4 sztuki psa i zaden nie ucierpiał mimo,ze były rozne Hopi i Lodek traktowali M jak powietrze to on je z czasem tez. Mela lubiła go poustawiac i jej sie udawało schodziljej z drogo ;)Antoni wlaził nosem na niego niby ,ze niewidomy ale dobrze wiemy ,ze on specjalnie zaczepia i tez M nic mu nie robił.M jest taki ,ze potrafi wyrzucic psa z legowiska jak chce sie na nim połozyc ...ale tylko psa uległego jak Lodek Meli nie ruszyłby.Poprostu M bardzo madry jest i dostosowuje sie; jak mu dadza rzadzic to bedzie rzadzil i bił jak nie dadza to trudno poddaje sie;)M nie stersuje sie obecnoscia inych psow kotow on musi sobie pokukladac hierarchie normalnie taki pies z niego musi znac swoje miejsce i jest git.M potrzebuje ludzia kontaktu łazi za mna ,siedzi spi ,gdzie ja,potrzebuje sie popisywac przed człowiekiem ;)
-
nie tylkoo stary tymczasowy;) Antoni był u mnie z swoja tymczasowa Pania na wakacjach przez ostatnie 2 miesiace;)teraz wrocił na stare smieci do Tychów;)
-
jesli chodzi o p.Anie to dzwonila tydz.temu ja nie moglam odebrac prowadzilam wiec odebral pasezer przekazala,ze zadzwoni pozniej.narazie sie nie odezwala. ja zagwarantowac nie moge czy w innym miejscu bedzie taki jak u mnie czy zgodzi sie z kotem, psami ,jak to bedzie gdy nie bedzie mogl wychodzic...idealnie byly by warunki zblizone jakie ma u mnie czyli psa co ma wszystko w d***e ,kotke do towarzystwa i mozliwosc wychodzenia .Madryt jest bardzo inteligentny mozna go nauczyc czego chcemy a czego nie u mnie tak sie to odbywało i jakos zrozumial;) pisalam o tym,ze Madryt potrafi sobie drzwi otworzyc?..rzuca sie na klamke i tadam....
-
Tofik -spaniel z kurnika ze swierzbem znów prosi o pomoc..Szukamy DT / DS.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
Tofik prosi o wsparcie w walce z swierzbem... -
jak tam kicasy? Moj Madrytuniu juz nie bije sie jak oszalaly niektorym on schodzi z drogi inne jemu hierarchia ustalona. objał w posiadanie swoj teren skromniutko podworeczko i ogrodek dlaej sie nie zapuszcza chyba ze ze mna;)bardzo sie zkumplowal z moja Lulka ona uczy go chodzic po drzewach i dachach w domu tez potrafia stare byki pobaraszkowac.to nie ten sam kot co przyszedł do mnie jego cierpliwosc nie zna teraz granic a cwiczy go moja mama jak wiecie chora na alzhaimera. wiec ona łapie kazde zwierzatko co jest na tyle gupie zeby do niej podejsc i wyreca uszka i nozki itp.delikatnie oczywiscie bo nie ma siły;)w kazym razie wszystkie szybko kumaja,ze od babci to z daleka a Madryt stale pochodzi i daje sie molestowac i ani razu nie drapnał nawet nie miałknął... mialam jednego sma cos po 5 rano rano cyt'ja ws.kotka'. wiecej nie napisła nie zadzwonił...
-
sliczny juz w domu w Tychach;)pusto u mnie teraz ,pewnie niedługo zrobimy im rewizyte... sorry ,ze nie pisałam za wiele i zdjec nie bylo tyle co zawsze w czasie wizyt Atosa ale wiecie choroba brata(niestety nie wygrał z choroba i zmarł w szpitalu) do tego pełno ludzi i roboty... teraz na spokojnie moge napisac,ze Tosiek naprawde trzyma kondycje no ma lepsze i gorsze dni ale to jak kazdy. jedyny objaw słabości to czasem pochwiewa sie ,zatacza jak wchodzi po schodach.pozatym bardziej pewny siebie ;nie schodzi nikomu z drogi kota przepedzi, Lodka tez jak trzeba a nawet często włanczał mu sie tzw. zaczepiacz lub mściciel tj.chodził i zaczepiał lub szukał zemsty ,zeby dokopac Lodkowi za wczesniejsze spiecie lub tak sobie z nudów.
-
to sa skomplikowane i ciezkie sprawy :( zapraszam na watek psiaka z mojej wioski [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228664-Tofik-spaniel-z-kurnika-ze-swierzbem-prosi-o-pomoc[/url]
-
tej mi naprawde szkoda nie byla taka gapa jak jej syn...a jednak .pocieszajace,ze nie zostawila kociakow zadnych bo pewnie gdyby nie byla wysterylizowana juz by urodzila napewno...i wszystko od nowa teraz naprawde sie przezedzilo stado.Kacper,Pirat w domach Mala i jej syn nie zyja ,jeden kocur zniknął przed zima inny wiosna ale tego jeszcze widywalam wiec moze zyje ..zostal tylko czarny,Kuba,Czarna Malpa. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228664-Tofik-spaniel-z-kurnika-ze-swierzbem-prosi-o-pomoc[/url] przy okazji zapraszam na watek
-
zdecydowanie Lodek teskni..niestety takie zycie a smierc jest jego naturalna czescia choc ciezko pojac i pogodzic sie,ze juz nie ma i nigdy nie bedzie....
-
[quote name='Ajula']ciekawe jak Hopi[/QUOTE] ja tez bylam ciekawa Pani sama z siebie(nie molestowana przezemnie) wyslała mi 2 smsy ze wszystko ok. ale nie mialam czasu odp.dopytac wczoraj wiec zadzwonilam;) wszystko wporzo Hopi juz nie spuszcza oka z nowej pani chodzi za nia krok w krok a od wczoraj sa na wsi u jej rodzicow i Hopi rzadzi obszczekuje psy i pilnuje podworka.Pani powiedziala jest zadowolona Hopi juz teraz coraz bardziej tez zadowolona wiec wszystko wyglada dobrze;)napewno pozostane w kontakcie z pania ;) przy okazji zapraszam na watek psa z mojej wiochy [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228664-Tofik-spaniel-z-kurnika-ze-swierzbem-prosi-o-pomoc[/url]
-
zostalismy z Lodkiem sami gosice odjechali,pan Lodzia a moj brat niestety umarł 2 dni temu był pogrzeb.Lodek od kiedy brat trafił do szpitala nie spal w jego/swoim pokoju myslalam,ze lubil spac z bratem w jego pokoju bo spokoj tam i cisza a jednak to z nim lubil byc nie w pokoju kiedy go zabraklo lodek wcale tam nie zaglada spi ze mna....
-
Tofik -spaniel z kurnika ze swierzbem znów prosi o pomoc..Szukamy DT / DS.
rytka replied to rytka's topic in Już w nowym domu
[quote name='KateBono']O w mordę- właściciel nie odpowie za zaniedbanie psa? Biedna psinka - ile musi wycierpiec przez takiego nieodpowiedzialnego właściciela. Może ktoś zrobiłby wydarzenie na FB? Ja nie umiem :shake: Trzeba sprowadzić na wątek cioteczki spanielowe[/QUOTE] powiem tak; juz mam przechlapane na wsi to drugi pies,ktorego zabrano przezemnie wlascicielowi juz jestem tredowata bo robie 'takie rzeczy'. 'zabieram' ludziom psy ich swieta wlasnosc, wtracam sie, sterylizuje koty ...zboczona na calego jezdem i wredna.gdyby do tego doszly kary wyziezli by mnie na taczkach ze wsi,obrzucili kamykami;) FB tez nie obsluguje a przydalo by sie kto potrafi i ma chec bardzo prosze. watek juz podeslałam do ciotek spanielowych. [quote name='aniatam']Strasznie biedny ten Tofik! Mam nadzieję że wspólnymi siłami uda mu się pomóc![/QUOTE] tez mam taka nadzieje. juz wyrwal sie smierci gdyby dluzej to trwało pies umarł by z wycienczenia organizmu w strasznej meczarni powolna agonia.jestem niesamowicie wdzieczna GoniP i Fundacji za natychmiastowa pomoc, teraz my pozmy im leczeniu Tofika. -
mam mega depresje matke tego przejechanego tez dzis ktos potracil....w dupe to wszstko.choc przynajmniej nie zostawily juz po sobie potomkow...
-
[quote name='aniatam']Rytka, mogę płacić 30 zł stałej na Tofika, daj mi znać proszę jak założysz mu wątek....i prześlij dane do przelewu[/QUOTE] [quote name='Asia & Ginger']Biedny Tofiś... Tak bardzo żałuję, że nie udało się odebrać go wcześniej... :shake: Jak już będzie wątek, to warto mu też zrobić wydarzenie na FB. Postaram się go wtedy porozgłaszać, może ktoś wspomoże finansowo.[/QUOTE] bardzo dziekuje za oferty pomocy dla tego psiaka.przepraszam,ze dopiero teraz watek i tak na szybko ale mam teraz kilka spraw pilnych w rodzinie i mało czasu. watek [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/228664-Tofik-spaniel-z-kurnika-ze-swierzbem-prosi-o-pomoc?p=19285871#post19285871[/url]
-
Tofik pies w typie spaniela złotego nietrafiony prezent ,krótko 'po rozpakowaniu' jeszcze jako szeczniak trafił z domu(cos zniszczył ,cos obsikal) do kurnika.Właściciel wypuszczał Tofika ,żeby sobie pobiegał czasem 2 razy w tygodniu, czasem raz w miesiacu.Czas uciekał Tofik spędził w taki sposób kilka lat. Pytałam czy chce go oddac jego pan odpowiadał nie .Ostatnio jednak Tofik zachorował wyłysiały mu uszy, łeb,pies cierpiał; drapał sie,potrząsał uszami praktycznie bez przerwy.Jego pan nie miał zamiaru go leczyc a na moją ponowna prosbe o oddanie psa odpowiedz ta sama nie.Na szczescie Fundacja Głosem Zwierzat nie odmówiła pomocy Tofikowi.Wolontariuszki Fundacji przyjechały po psa kilkadziesiat kilometrów ,miały wieksza siła przekonywania pan oddał im Tofika;)i zawiozły go do kliniki.Okazało sie ,ze psiak ma swierzba drążącego, lecznie bedzie dosc dlugie i konieczny jest pobyt w klinice.Bardzo prosze o wsparcie finasowe dla Tofika na leczenie a pozniej o ew.dt/ds .Tofik jest bardzo łagodny toleruje inne psy, koty.Jest energiczny ,uwielbia wode i aportowanie. Obecnie Tofik wyglada tak ale bedzie jeszcze pieknym psem;) [IMG]http://images40.fotosik.pl/1660/e0030048e86f8cad.jpg[/IMG] [IMG]http://images39.fotosik.pl/1614/0f5c38d56df410c2.jpg[/IMG] [IMG]http://images35.fotosik.pl/1480/e657a230089e98d2.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1625/af8c42cb36607e5d.jpg[/IMG] pomoc finasowa dla Tofika Fundacja „Głosem Zwierząt” Ul. Lodowa 2/1 60-226 Poznań NIP 7792386785 KRS 0000373309 Tel. alarmowy: 661 955 880 e-mail: [EMAIL="fundacja@glosemzwierzat.pl"]fundacja@glosemzwierzat.pl[/EMAIL] Konto: 04 2490 0005 0000 4600 8073 9177 Oferowana pomoc; deklaracja stała aniatam 30zł. miesiecznie dla Tofika.bardzo dziekujemy:)