-
Posts
3364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by rytka
-
[IMG]http://images47.fotosik.pl/1201/4e9c0883b836bfbcmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images43.fotosik.pl/1201/5597bc0298f859c6med.jpg[/IMG] [IMG]http://images50.fotosik.pl/1210/ebaafd9cd535be25med.jpg[/IMG] [IMG]http://images47.fotosik.pl/1201/e5061a81327d14ebmed.jpg[/IMG]
-
[quote name='Isadora7']no super, jak chcesz zrobie allegro.[/QUOTE] bardzo chetnie skorzystam chcialabym sie tej slodyczy jak najszybciej pozbyc. [quote name='Ajula']czyli masz nowy tymczas??[/QUOTE] to Goski wina ja ja widzialam jak sie kreci po wsi ale myslalam,ze czyjas....Goska przeprowadzila dokladny wywiad i dawaj do mnie. bardzo mi tu nie pasi stresuje Lulke i dwa psy w domu to dla mnie dosc zdecydowanie.
-
[quote name='Isadora7']Jakies fotencje daj[/QUOTE] ziemniaki sie gotuja(znow przypale obiad) za godzine wstawie zdjecia ładne to to i słodkie powinno dom w trymiga znalesc.
-
ciotki ratunku u nas na wsi od 3 dni paletal sie kudłacz wsystkim go szkoda podkarmiaja ale nikt prze te 3 dni nie zabrał do domu a zimno podobno nawet na klatke nie chciał wejsc spac wiec nocował na dworze.to taka nieudana wersja yoreczka pewnie rozczarował wlascicieli i wywalili. wazy ok 5-6 kg wykapałam go bo takiej tony brudu nie widzialam jeszcze na zadnym psie .młody zdrowy -suczka to jest.ale Lulke goni!i do geriatryka mi tu nie pasi Lodkowi sie mloda laska tez nie podoba wierny Meni jest chyba;)
-
dzieki Kasia,ze zapytałas on tylko czesc niewielka ma zamglona wiec mam nadzieje,ze sie cofnie.
-
[quote name='Isadora7']Lodek ty się masz. A powiedz posłuchała chociaż?[/QUOTE] a gdzie tam głucha jak pien i musze to wszystko znosic bo dzieci i starszych nie bije....
-
[IMG]http://images50.fotosik.pl/1210/ef6fa70c97bd8fd8med.jpg[/IMG] pirat wczoraj ..odwiedza nas czasem. a Lulka oszalała kiedys bala sie wszystkich kotów nic nie robilly jej ona uciekala na ich widok ...tera dolaczyla do klubu wygonic CM jak wyszlam na podworko CM czaila sie w kacie Lulka po srodku jak mnie zobaczyla dalej sie popisywac i sru na CM i nie wystarczylo jej ,ze uciekla CM gonila ją przez pol wsi (bylo slychac odglosy walki)Cm mimo,ze sie na nia uwzieli wyglada super tłusciutka, glaciutka, czysciutka...
-
namiot sobie zrobiłem... [IMG]http://images45.fotosik.pl/1201/9d1e5ef2b0c188d5med.jpg[/IMG] zeby nie widec tej tej wiedzmy starej...paszła stad starucho... [IMG]http://images47.fotosik.pl/1200/287a85196fc3c2demed.jpg[/IMG] nie mowcie jej,ze tu jestem... [IMG]http://images40.fotosik.pl/1191/13d949507f4b7c28med.jpg[/IMG] ja juz nie wiem jak i gdzie sie schowac... [IMG]http://images43.fotosik.pl/1200/7f3095cdb458090dmed.jpg[/IMG] pelen kamuflaz...to ja Lodziu nie bojcie sie ;) [IMG]http://images40.fotosik.pl/1191/040d67279024dee5med.jpg[/IMG]
-
Bulina nie przepada za takim ostentacyjnym okazywaniem uczuc raczej jest opanowana polozyła mi raz sama z siebie (albo dlatego,ze stanelam jej na drodze i akurat staracila sily)glowe na kolanie, pozwoli sie glaskac tak troche i delikatnie,nosem dotknie,na raczki tez powala ale tylko jak uwaza to za uzasadnione- na dwor itp.ja ją tak na sile oswajam a ona za to gryzie mnie ale widac ,ze nie stresuje sie przy tym;)Bulina oczywiscie sie nie stresuje. dzwonek juz stosowalam wczesniej u slepego Atosa tymczasa siory ale po godz. mu zdjelismy bo bez przerwy dzwonil ( łeb pękał) to pies z adhd.za to u Buli sie sprawdza jak jest ciemno a ide po nia na zgródke..im zimniej sie robi tym Bulina szybciej sie zalatwia teraz ją wyniose na siki to po 10 min.wszystko zalatwione i czeka do domu ,zeby ją zabrać...
-
u nas Panie dr.bardzo mile nie bedzie problemu z recepta;)mysle,ze to pryszcz chyba, ja tez stara a pryszczata zadarza sie...bede obserwowac pryszcza. filmy z Dzolina... ciasteczkowy potwór...przepraszam z lektora był pijany ,zawsze tak gada... [video=youtube;0PjSkAq8nuI]http://www.youtube.com/watch?v=0PjSkAq8nuI[/video] [video=youtube;Dd4tmmvA_Do]http://www.youtube.com/watch?v=Dd4tmmvA_Do[/video]
-
-
filmy sie wgrywaja a naraie fotki zlosnicy czuje sie pewniej,swobodniej krązy nadal ale jakby troche mniej wiecej sie kladzie wiecej skupia uwage na nas(głowinie jak mamy jedzienie;)) tak ciut ciut ...
-
[QUOTE] nasze modelki i modele :shake: Zero zaangażowania, zero współpracy podczas sesji zdjęciowej[/QUOTE] trzeba było Lodka zaprosic preżył by sie chetnie cały dzień do aparatu i on by chętnie nosił chuste szukam domu zaczepia kazdego sasiada ostatnio robi miny ratunku moze mnie pani/pan zaadoptowac proszę..
-
tak o to po lewej mi chodzi to jak taki duzy pryszcz wyglada jakby co ma za chwile peknać.zrobie fote to porownas czy to mniejsze czy wieksze sie zrobiło.masci nie mam ale jak trza to kupie. a w kąpieli spokój przywykła do mycia nózek w wannie(choc na poczatku odtancowywała polki) chyba wiec jak zmoczylam reszte to z 2 sekundy pofikala i spokój.zostawilam ją w pianie na 10 min.i spłukałam to juz była calkiem grzeczna i zrezygnowana ,dala sie chetnie suszyc suszarka ,wycierac itp. a potem otulic w koce i ululać spac -grzeczne dziecko;)takze zabieg mozna powtarzac bo jeszcze po kapaniu strupy widac ale mniej.
-
Budka bardzo pozyteczna przedewszystkim male gapsony maja sie gdzie schowac.musze kiedys cyknac fotke na tej drobinie co ja roche widac ona ma z 8 stopni na kazdym potrafi siedziec kot fajny widok to jest! Bea fajny bazarek :)i Gufi i Pepsi biedule szukaja domu?tak same siebie czy dostały eksmisje;)
-
Bulina psedudonim Dzolina zostala wczoraj wykapana w szamponie leczniczym bo ma takie wielkie strupy szarego lupiezu .jkp pytalas weta o ten ropien na pyszczu juz sie nie saczy z niego ale wielki jest nadal dosc ?dzis narobila mi obciachu ,ze hej...toaletowo to siku rano w domu bo my tu za dlugo spimy jak na jej mozliwosci ale kopa juz na dworze i popołudniowe i wieczorne siki tez wiec nie jest zle ale dzis...akurat na kolacji mialam goscia konsumujemy wszyscy w kuchni a tu wpada Dzolina wypina sie posrodku i zostawia niespodzianke i poszla sobie ;)hym ja tam uwazam ,ze jest zlosliwa bo miala caly dom do dyspozycji musiala przy wszystkich,przy jedzeniu! to była zemsta,ze nic nie dostala ze stolu! a siku rano zawsze robi bratu koło lóżka tj.specjalnie,zeby wdepnął!!! ten pysk jest złosliwy od razu widać! jutro napewno juz;) wgram filmiki z Dzolina jak zaciecie walczy o ciasteczka...
-
[quote name='Alexandra20']no właśnie, zauważyłam, że albo jak jest bardzo podniecony np. jak wracam z pracy do domu, albo jak sobie tam liże... ;) tylko kiedyś myślałam, że jak wróciłam dlatego, że długo jednak musi mocz trzymać... no, ale skoro u innych psów też tak jest ;) nie wiedziałam tylko, czy to może jakoś źle przeprowadzona kastracja czy może właśnie jakieś zapalenie moczowodów czy czegoś i dlatego pytam ;) normalnie nie ma tych "kulek" ;)[/QUOTE] to normalne i wystepuje nie tylko u kastratów specyficzna cześć anatomi psa opuszka żołędzi(bulbus glandis);)sama kiedys nie wiedzialam 'cusz to za cudo' to mi wet.wyjasnił:evil_lol:
-
[quote name='Ajula']biedny maluch, ale widać, że ma ochotę na zabawę[/QUOTE] to znaczy ,ze juz sie lepiej czuje u mnie miał tylko ochote na mizianie i mruczenie, zabawek nie znał jak mu pilki czy grzechotki rzucalam...te biedne koty moje tylko nauczone chowac sie, uciekac, walczyc o jedzenie ,schronienie. dobre dwa tyg.musialam dawkowac jedzenie bo jadl by az do bolu w szoku byl,ze jedzenie jest zawsze kiedy sie chce...
-
dokładnie KB masz przy nim sporo pracy i napewno trzeba mu domu szukac.kuwetkowy jest, łagodny,towarzyski ale nie natretny. bardzo miziak jest szkoda,ze kociaki na niego sycza pewnie przez kolnierz..ze taki kosmita. Pitagoras zaczepial kotke i Lodka bezprzerwy Kacper jest taktowniejszy i Pit był tez mizak ale Kacper bije go na głowe.Pomyslec,ze był z czarnym najdzikszym z kociąt .... Pirat wpadł dzis do nas zdzielil babcie Buline po pysku , najadl sie, porzadzil i poszedł...rosnie na cwaniaka i bic sie umie;)
-
szczerze to prawie sie nia nie zajmuje to ona sama robi mimimalne postepy ja daje jej spokój. ona sobie chodzi potem idzie spać widze tez,ze nabiera 'przyzwyczajen' siku w jednym miejscu,spanie w jednym miejscu(prawie nie zamykam jej w klatce juz bo potrafi sie wyciszyc polozyc do siebie) jak chce cos(jesc) to ewidentnie chodzi za mną czyli wie kto karmi.jak to staruszka duzo spi,mało jest wylewna(nie do miziana) ale kontaktuje chyba na jakim swiecie zyje.
-
babcia sie powoli przywyczaja wiecej łazi niz siedzi w klatce i spi tez poza klatką na podkladzie a siusia za to na podloge ..no przeciez nie bedzie siusiac gdzie spi .kop nal 2 dziennie ino miejsze na dworze ,jada teraz tylko suche royal intensial tez juz smakuje(a widzisz jkp nauczylam jesc suche;))wode pije nie tam dziubka zamoczy ale mormalnie poł michy wydoi).potrafi zaprzestac sama biegania jak my sie pokladziemy spac to ona tez idzie spac ..do pokoju swojego obok klatki na podklad(czyli wie gdzie jej miejsce)ale dzis zastalam ją po poludniu na Lodka legowisku ...wylewna nie jest ale wita sie rano z wszystkimi czy jak wchodze do domu czy jak ktos przyjdzie to chce ,zeby ja wypuscic .... taki ma zlosliwy pysk...
-
obiecane zdjęcia budki z kociakami;) w dzien stary kot czasem wejdzie ale wieczorem zawsze widzie mlode tylko w budzie (a 3 dni juz sprawdzam 2 razy dziennie kto z kim i gdzie spi;)) [IMG]http://images45.fotosik.pl/1193/886c87516d04c75fmed.jpg[/IMG] [IMG]http://images46.fotosik.pl/1148/a2df13ba991a4ab9med.jpg[/IMG]
-
mysle o nim cały dzien... a rodzenstwo w poludnie patrze a w budce najwypasniejszy z starych kotów i najzdrowszy z rodzenstwa czarny...wiadomo czemu takie zdrowe i wypasione szybko kapuja co dobre dla nich. jak poszlam wieczorem wszystkie maluchy w budce pirat wyszedl sie przywiac reszta sie nie ruszyla nawet jak je podgladalam...Pirat tez ma uszkodzone oko tj.nie bedzie na nie dobrze widzial ma bilemo na czesci zrenicy ale dzis oczka czyste bez wyciekow.
-
Kociak u KB dzis jeszcze odwiedzi weta.od przedwczoraj zrobil sie znow lekko oswowiały, smutny...
-
[quote name='Ajula']ona zawsze dotrzymuje słowa, to mi się w niej podoba choć ogólnie to oczywiście jest okropna [muszę tak napisać, bo może czyta ten wątek :diabloti:][/QUOTE] słyszałam okropne rzeczy o niej faktycznie;) tak sobie mysle jeszcze ,ze w kazdym budynku (a na wsi mieszkamy w kilku wielkorodzinnych budynkach) jest osoba co dba o koty...oczywiscie dbanie to dokarmienie (nie leczenie, czy sterylki) ale sa tez te dzike kotki co rodzą w krzakach czy gdzies gdzie nie ma czlowiek dostepu tych najwiecej bylo od kotki co ja pierwsza chcialam zaadoptowac matki CM.ta co ja teraz chce wysterylizowac nie jest tak dzika jak CM nie daje sie głaskac ale nie jest tak płochliwa wiec nie bedzie takiego problemu lapaniem.