-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
[quote name='orpha']ojoj dawnoooo mnie tu nie bylo :roll: , ale widze ze Szansunia wyglada kwitnaco :):):)[/quote] WOW! A któż to się pojawił? :-o Witamy i zapraszamy częściej :evil_lol:
-
[quote name='losiczka']Hehe :diabloti: Wiem że na tych wszystkich zdjęciach nie wygląda zbyt żwawo:eviltong:Ale zapewniam że nie tylko jest żywa ale i ma głowe!!:multi:[/quote] No to bardzo proszę znęcać się nad nią dalej w taki sposób ;)
-
Ja tam niewiem jak na tym pierwszym zdjęciu Żubr w Tatrach z Birmą się nie pogryzł :evil_lol: tak leżą spokojnie obok siebie...:-o...i jeszcze do tego Desperados... Bonsai jak Smoczydło się dziś czuje? Mam nadzieję że już mu lepiej.
-
[quote name='bela51']Jesli chodzi o fanów, to przypomina mi sie stare porzekadlo. "Ile Was? Razzz" Ale miło mi , że chociaż tylu:evil_lol: Nie przesadzaj Bela :mad: Janka ma więcej fanów niż Ci się wydaje :evil_lol: Na pw masz instrukcję do zakładania wątków, więc już nie masz wymówki :mad: Dzisiaj chcieliśmy sprawić Szansie radość i poszliśmy z nią do lasu. Nie wydawała się być tym zbytnio zachwycona :shake: Niewiem czemu. Czy to że zabraliśmy ją w nowe miejsce? Czy może las jej się źle skojarzył? Sama niewiem. Była tak jakby wystraszona, oglądała się za nami, a za chwilę szła gdzieś w głąb lasu, podchodziła do mnie po głask, potem do TZ-a no i ten jej wzrok w typie "przepraszam że żyję" Przyznam szczerze że byliśmy bardzo zaskoczeni jej zachowaniem. Nigdy jeszcze nie zachowywała się tak dziwnie tym bardziej że po powrocie do domu zaszyła się w swoim łóżku i nie chciała wyjść. Dziwne to wszystko...
-
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
Agmarek replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='waldi481']A jaki był koniec życia psiny to pozwolicie,że nie uwierzę w ani jedno słowo.Niby dlaczego mam wierzyć komuś kto tak postąpił z tą starowiną? A inni czy uwierzą czy nie-ich sprawa. Elżbieta Podpisuję się pod tymi słowami. Biegaj sobie Busieńko spokojnie za TM jeśli faktycznie tam jesteś maleńka :-( przepraszamy Cię za zachowanie człowieka. -
[quote name='bela51']Przykro mi, przeciez nie jest jeszcze stara :shake: To zapewne nie leczone jakieś stany zapalne ? W końcu nie wiadomo co sunia przeszła w swoim życiu. Rzeczywiście, trzeba na nią bardziej uważac. Albo nauczyć ją języka migowego. I to wcale nie jest żart.:lol:[/quote] Nie rozmawiałam z wetem na ten temat, ale wszyscy wiemy że życie nie rozpieszczało Szansy. Wnioskuję chociażby po tym w jakim miejscu wylądowała. Pewnie masz rację Bela. Może to też nie leczone infekcje uszu. Ja mam problem z zapamiętaniem gdzie zaparkowałam samochód, a Ty chcesz żebym uczyła się języka migowego dla psa :evil_lol: Zresztą nie jestem pewna czy z tą pamięcią jest aż tak źle, bo jak szykuję jej jedzenie to doskonale słyszy że walę łyżką w jej miskę, a nie np. w talerz :mad: Puki co wychodzimy na spacer ZAWSZE w obroży z adresówką i chodzimy w takie miejsca które sunia zna żeby w razie czego znała drogę do domu i mogła do niego wrócić. Jeśli chodzę z nią gdzieś dalej, to na smyczy. Dużym postępem jest to że Szansa kiedyś prawie wyciągana na siłę ze swojego łóżka teraz chętnie idzie pod huśtawkę i siedzi tam pół dnia obserwując podwórką i nas. Co prawda jak biegnie to trzyma się blisko domu i śmiejemy się z niej że jest "niskopodłogowcem", bo ma głowę zwieszoną prawie do ziemi, ale mam nadzieję że i to się zmieni. Bela kiedy założysz wątek Jance??? :mad: Fani nie mogą się doczekać! :mad: :evil_lol:
-
[IMG]http://www.empikfoto.pl/albumy37/392537/830982/previews/27393633_zdjecie008.jpg[/IMG] A to co? Bezgłowy pies? :nerwy: To się nazywa znęcanie nad zwierzętami ! :evil_lol:
-
[quote name='olgaj']Pięknota Nie napisze, ze bardzo dobrze odżywiona :diabloti:[/quote] Racja :mad: Nie pisz :mad: Z przykrością zauważyłam dzisiaj że Szansa ma problemy ze słuchem. Wołałam ją z drugiej strony domu, ale ona mnie nie słyszała, bo kiedy wyszłam zza rogu i zawołałam już blisko zerwała się spod huśtawki i radośnie do mnie podbiegła. Takie rzeczy zdarzały się już wcześniej np. na spacerach kiedy sunia coś wąchała, albo biegła za kotem, ale wtedy myślałam że jest to spowodowane chęcią dalszej pogoni, albo interesującym zapachem. Niestety dzisiaj przekonałam się że tak nie jest. I to napewno nie z przeżarcia :diabloti: No trudno. Trzeba będzie ją bardziej pilnować. Szczególnie na spacerach. Poza tym mam częściowo przekopane podwórko, bo drzwi do garażu zostawiamy otwarte żeby panna Szansunia miała swobodny dostęp do nas, a ona zamiast do podwórka to w choinki idzie i doły kopie :mad:
-
[quote name='bela51']Uff, dogo wreszcie ożyło :multi: Agmarek, myślalam o zalożeniu wątku, ale ze wstydem przyznaje, że nie wiem jak się za to zabrać.:oops:[/quote] No fakt. Dogo nareszcie ożyło :mad: Mi wątek pomogła Elza założyć. Polecam taki szybki kurs :evil_lol:
-
Bonsai nie przejmuj się siusianiem na podłogę. Mój synuś dzisiaj zrobił quupkę w spodenki :shake: Masakra
-
[quote name='bela51'][B]CUDO ![/B]:loveu:[/quote] Że niby ja? :bigok: W zupełności się z Tobą zgadzam :evil_lol:
-
[quote name='bonsai_88']A któż to jest na zdjęciach z Szansą? Ty czy ktoś inny? Bo nie wiem czemu zawsze mi się wydawało, żeś ty blondynka :roll:...[/quote] To ja! A co? Brunetki nie mogą być zakręcone? :mad: :evil_lol:
-
[IMG]http://img44.imageshack.us/img44/1182/dscn1689t.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/6775/dscn1693p.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/8991/dscn1694e.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/232/dscn1698y.jpg[/IMG] I to by było na tyle :p
-
Gdzieś w krzaki pomknął kot :p [IMG]http://img16.imageshack.us/img16/8475/dscn1669y.jpg[/IMG] [IMG]http://img38.imageshack.us/img38/2702/dscn1678r.jpg[/IMG] A w tle ten kocur co wcześniej dał nogę w krzaki :cool3: [IMG]http://img194.imageshack.us/img194/8928/dscn1683h.jpg[/IMG] [IMG]http://img37.imageshack.us/img37/7540/dscn1687g.jpg[/IMG]
-
[quote name='bela51']Szansunia jeszcze bardziej wypiekniała.:loveu: Chociaż myśłalam, że to niemozliwe :loveu::evil_lol: Pozdrawiamy i miziamy :evil_lol:[/quote] Mam jeszcze więcej zdjęć, ale czasu trochę brak. Postaram się jeszcze dziś uzupełnić galerię :razz: dla tych niecierpliwych co mnie tu ponaglają :diabloti:
-
[IMG]http://img197.imageshack.us/img197/6213/dscn1652p.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/2909/dscn1654u.jpg[/IMG] [IMG]http://img197.imageshack.us/img197/4349/dscn1659x.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/7568/dscn1663n.jpg[/IMG]
-
Tułający się ONek po Wawie-DONka już złapana prosto do DS
Agmarek replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
[quote name='mortikia']ONa z Lubelskiej nigdzie nie widać.[/quote] Szkoda :-( Biedny psiak. Mam nadzieję że "miejscowi" nie zrobili mu krzywdy :shake: -
Tułający się ONek po Wawie-DONka już złapana prosto do DS
Agmarek replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jo37']Przeczytaj tytuł .[/quote] To może raczej Ty przeczytaj cały wątek. To niewiele. Tylko 3 strony. Złapany jest On (a raczej Onka) z Kinetycznej. Moje pytanie dotyczy On-a z Lubelskiej. -
ON DŁUGOWŁOSY -piękny kiedyś a teraz wrak psa -ZOSTAJE Z NAMI:)
Agmarek replied to ruda76's topic in Już w nowym domu
Melduję się na wezwanie na wątku Szansowego brata :razz: Olga to co piszesz o Szansuni to już prawie przeszłość. Mam nadzieję że z Lordem będzie tak samo :lol: -
[URL]http://www.dogomania.pl/forum/f96/zaginela-maja-mix-goldena-z-labkiem-otwock-143845/[/URL]
-
Dziękuję Wam. Nadal ciężko mi myśleć o mojej ptaszynie. Łapię się na tym że wchodzę rano do łazienki gdzie stała i chcę ją odsłonić, a potem wystawić na balkon żeby się darła ile jej się zachce :-( Dzisiaj wykąpałam Szansę, bo po tej sterylce jeszcze wody nie widziała. Poodpadały jej resztki strupów i taka lśniąca się zrobiła że hej. Nie protestowała specjalnie przy kąpieli, ani przy czesaniu. Za to na pierwszym spacerze wytarzała się w trawie. Muszę przyznać że jak mnie nie było, to TZ ją trochę utuczył :oops:
-
Witam Jestem w domu od poniedziałku, ale zupełnie tak jakby mnie nie było. Po powrocie musiałam się pożegnać z moją czternastoletnią papugą :-( Wiem że to tylko ptak, ale dla mnie AŻ ptak. Jak tylko weszłam do domu uderzyła mnie cisza. Weszłam na górę, a moja ptaszyna siedziała w kącie klatki już martwa :-( wyglądał tak jakby sie czegoś przestraszył, a mnie przy nim nie było. Nie chce mi się nawet gadać. Ciągle to jeszcze przeżywam :-(
-
ZIBI - już w nowym domu u boku swego ukochanego Michała !!!
Agmarek replied to kosu32's topic in Już w nowym domu
[quote name='kosu32'][B]Zibi[/B] miał jechać w ubiegłą niedzielę do Elzy ... Niestety z wyjazdu nici - pies nie dał się zapakować do samochodu. Kolejny przewidywany transport - za dwa tygodnie ... [B]Zibiego[/B] czeka sporo pracy z człowiekiem.[/quote] Przykre to :-( Może następnym razem dać mu coś na uspokojenie? -
Witam bardzo serdecznie Szansuniowych miłośników :loveu: Melduję że od wczoraj jestem już w domu z moim kochanym zwierzyńcem za którym strrrasznie tęskniłam i ze wzajemnością :razz: Szansunia była bardzo grzeczna podczas naszej nieobecności. Słuchała się mojej mamy, a na spacerach próbowała nawet brykać i fikać koziołki. Nie wyglądała (podobno) na stęsknioną,co nie zmienia faktu że przywłaszczyła sobie gatki starszego syna, pieluchę małego i ścierkę do naczyń. Taką kolekcję zaniosła sobie do łóżeczka i smacznie na niej spała puki moja mam jej nie przyłapała :mad: Dzisiaj natomiast pannica nie odstępuje nas na krok. Od rana krzątała się po domu sprzątając miski, na spacerkach cieszyła się i skikała jak zając tarzając się w trawie i generalnie widać było że jest szczęśliwa. Wieczorkiem zrobiliśmy sobie rodzinnego grilla i o dziwo Szansa przyszła do nas, po czym położyła się pod stołem :-o Nigdy wcześniej nie zdażało jej się wychodzić z garażu kiedy nikt nie wołał, a jak wołał to też czasem były problemy :evil_lol: Oczywiście psica zajęła najepsze miejsce, bo ciągle coś pod ten stół wpadało z talerza młodszego, a potem to już na legalu kurczakiem i kiełbaską w psa rzucał :evil_lol: Mam wyrzuty sumienia, bo ledwie przyjechałam, a już musiałam poznęcać się nad biednym psem. Czesanie po tych dwóch tygodniach nieobecności było bardzo owocne i skołtunione :roll: Bosze...czy ten pies kiedyś przestnie lnieć? :shake: Idę spać, bo zmęczona już jestem, a w poniedziałek znów wypad na tydzień :sweetCyb:bez męża :razz: ale z dziećmi :watpliwy: :evil_lol:
-
Tułający się ONek po Wawie-DONka już złapana prosto do DS
Agmarek replied to Zbójini's topic in Już w nowym domu
Złapał ktoś w końcu tego psiaka czy nie? Taka tu cisza :-(