Jump to content
Dogomania

Agmarek

Members
  • Posts

    3854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agmarek

  1. [quote name='bonsai_88']Co tam u mnie? Wesoły pan z internetu zgubił mój numer i nie mógł się skontaktować... stwierdził, że jeśli odetnie mi neta to sama zadzwonię :diabloti:. Podziałało :mad:...[/quote] Hahaha. To widzę że miałaś wesoło. No i jak ON śmiał?? Mam nadzieję że się z nim odpowiednio rozprawiłaś? :mad: -rozmowa, łomot, sekcja :roll:- Mnie nikt jak do tej pory nie odważył się odciąć od wirtualnego świata :mad: nawet mój TZ :razz: :evil_lol:
  2. [B]Bonsai[/B] u mnie wszystko co ma cztery łapy jest wysterylizowane i wykastrowane oprócz Szansy i mojego TZ-a któremu też by się przydało :evil_lol: ale jakby co to zapraszam Cię na miłą pogawędkę :razz: i że tak powiem to hmmm... co słychać? :p
  3. Dziękuję Wam za życzenia :loveu: Moje ego zostało mile połechtane, ale [B]Kosu [/B]chyba trochę przesadziłaś. Aż się zawstydziłam :roll:
  4. Pozwolisz [B]Bonsai [/B]że pośmieję się razem z Zerduszkiem na Twoim wątku? :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol: Trza by się pewnie cofnąć ze 3 strony żeby zrozumieć kto, jak, dlaczego i od kogo co złapał, a nie każdemu się chce :eviltong: Od razu zaznaczam że ja nie miałam innego wyjścia, bo jakbym przegapiła, to byłyby zaległości nie do przeczytania :-o Bonsai tak a propos kredytów, to może byśmy mały skok na bank zorganizowały? Ja też bym chętnie dorobiła parę złotych :evil_lol: bo do sterylki się zbieram i zebrać nie mogę. Już na mnie wet palcem kiwa jak spotykamy się na spacerach :roll: a ja uparcie udaję krótkowzroczność, a czasami wręcz ślepotę :roll:
  5. [quote name='bonsai_88']Kosu należą ci sie gratulacje - przeskakujesz swoje własne posty :evil_lol:[/quote] A gratulacje za pięknie wykonane zdjęcia to już się nie należą? :mad: :evil_lol: [B]Kosu [/B]dziękuję za wizytę, komplementy i wspólnie spędzony czas. Dla Was moje drzwi są zawsze otwarte z tym że jest jeden warunek. Bez Leosia wstęp wzbroniony :evil_lol: a najbardziej po Waszym wyjściu tęsknił Klakierek. Chodził po domu, prężył się i szukał Tego typka co go tak bezczelnie obszczekał we własnym domu. Corso natomiast miał zajęcie do końca dnia. Wąchał kanapę i fotele :roll:
  6. Wczoraj wyczesałam z Szansy dwie reklamówki kudłów, a to jeszcze nie wszystko, ale dałam jej spokój, bo widziałam że już nie chce :roll: a dzisiaj miałam inspekcję z Dogo :razz: mam nadzieję że dobrze wypadłam :mad:
  7. Ja mam w zasadzie sąsiadów z trzech stron. Jednego nigdy niema, drugi tydzień temu dowiedział się że mam psa bo gadaliśmy przez płot, a ten trzeci...uuu...nawet wie ile mam kotów, oraz gdzie i kiedy chodzą :angryy: więc pociesz się [B]Vectra [/B]że nie tylko u Ciebie takie kaprawe nosy mieszkają. Ja to się wściekam jak on tak nosa pcha w nasze sprawy, a TZ mnie pociesza że jak nas będą mordować to sąsiad napewno zadzwoni na policję że się za głośno zachowujemy po 22 :evil_lol: [B]Maks i Spark [/B]to co ci Twoi sąsiedzi tam robią że tak głośno? Czyżby jakieś ekscesy nocne? :razz: Zrób dziurę w ścianie i kamerę wstaw. Wrzuci się na YouTube to od razu przycichną :evil_lol:
  8. [quote name='gallegro']Oczywiście halbino, wkleilibyśmy, ale... nie lubimy się chwalić:eviltong:. Wrodzona skromność nie pozwala nam na to. Poza tym nie chcemy wpędzać obecnych tu ciotek w kompleksy :evil_lol:.[/quote] Masz rację Gallegro. Nie wklejaj. Jeśli chodzi o mnie wierzę Ci na słowo/pismo że Benia ma rodowód i wszystkie te zalety o których piszesz :roll: :evil_lol: Ma przepiękną sierść.
  9. [quote name='zerduszko']To Ty mieszkasz w lesie :razz: Z tego co ja pamiętam z zycia na wsi, to wszendobylskie ciekawskie oczyska sąsiadów :mad:[/quote] Nie w lesie. Pod lasem, ale wysoki płot mamy, a z przodu tuje gęsto posadzone :razz: ale masz rację. Oczyska są wszędzie, z tym że nas można podziwiać na spacerze z psami, albo w samochodzie, bo na podwórko raczej nie da się zajrzeć :multi: a i ja raczej nie wdaję się w gadki z nieznajomymi dlatego też po części uchodzimy (przynajmniej ja) za dziwaków. Z nikim nie rozmawiam (co najwyżej dzień dobry) i chodzę z psami po łące (chyba jako jedyna w promilu 10 km) Reszta mieszkańców trzyma psy na łańcuchu i raz do roku chodzi na zbiorowe szczepienia do remizy strażackiej. Muszę przyznać że mam wtedy niezły ubaw jak te psy się wiją na sznurkach, linkach czy łańcuchach (bo mało kto ma coś takiego jak smycz) plączą w tym właścicieli, a raz widziałam kobietę z psem na kablu od żelazka i to żelazko trzymała w ręce! Jesssuuu! Myślałam że padnę ze śmiechu! Żałuję tylko że nie miałam aparatu :placz:
  10. [quote name='Bzikowa']ach te teriery:roll::evil_lol: ja postuluję - o zdjęcia potffora!!! :loveu:[/quote] Ja również! :multi: No to chociaż o tyle dobrze że szef Cię nie zwolnił przez ten incydent. :evil_lol: Jak Tośkę ma wziąć ktoś kto ma z Wami zamieszkać, to może daj ogłoszenie typu "poznam pana co z nami zamieszka, a potem zajmie się potworem w psiej skórze..." :turn-l: Nie chcę Cię straszyć, ale nasz Corsik też czasem potrafi być bardzo niemiły dla obcych (o głaskaniu niema mowy) a akceptuje tak niewiele osób że na palcach jednej ręki można wyliczyć. Co najśmieszniejsze mój TZ się do tego grona wybranych nie zalicza :diabloti: ale pracujemy nad tym.
  11. [quote name='aina155']A co trzeba zrobic zeby sobie kupic tyle ziemi z domkiem? W totka wygrac??? :evil_lol:[/quote] Jeśli mnie pytasz, to już pisałam wcześniej. Trzeba się bogato za mąż wydać :evil_lol: Żartuję. Każdy ma swój sposób. My tyraliśmy przez prawie 10 lat odkładając każdą złotówkę :roll: Bonsai to na tych ośmiu pozostałych będziesz mogła tymczasy trzymać :evil_lol:
  12. [quote name='Macie_B1991']Czy boxer może był by lepszy do takich warunków[/quote] O to musiałbyś zapytać kogoś kto ma boksera, choć mi się wydaje że jednak byłby lepszy. Owczarek jest psem dość energicznym. Musi się wybiegać, wyszczekać, pokopać doły (niestety większość tak ma), poza tym w zależności czy krótko czy długowłosy ten drugi gubi sierść na potęgę :roll: Moja suka jest dość apatyczna (pewnie ze względu na wiek) ale godzina dziennie to za mało. Trzy razy dzienie po godzinie to już prędzej. Inaczej pies się będzie nudził i zacznie rozrabiać w domu, albo tyć. To tyle co ja bym chciała dodać od siebie na ten temat. Decyzja należy do Ciebie.
  13. Cześć zwariowana wariatko :evil_lol: Jak tam po sekcji kury i owcy? Kiedy następna ofiara? Tu niema się co zastanawiać nad kupnem/zamianą. Ja przez 15 lat mieszkałam w bloku, a od dwóch jestem u siebie. Co prawda to nie są 2 hektary, ale ważne że kawałek podwórka jest. I możemy się obdzierać ze skóry - nikt nas nie widzi :razz:
  14. Z tego co piszesz to Twoja mama jest przewodnikiem stada dlatego pudel wybrał ją. Potem jesteś Ty, więc kiedy mamy niema w domu pudel siedzi z Tobą. Identycznie zachowują się moje psy. Kiedy mnie niema garną się do mojego syna. Czy Ty mieszkasz w bloku? Bo jeśli tak, to powinieneś jeszcze przemyśleć wybór rasy. Owczarek nie będzie się dobrze czuł zamknięty w czterech ścianach. Poza tym ciekawa jestem co na to Twoja mama? Czy zgadza się na to? Przemyśl jeszcze swój pomysł i przedyskutuj go z mamą. Nie chcemy przecież żebyś swoją zbyt pochopną decyzją powiększył grono bezdomnych zwierząt. Co do traktowania psów, to tak jak pisałam wcześniej. To pudel jest wyższy rangą i powinno tak pozostać. Najpierw głaszczesz pudla, potem owczarka. Tak samo jest z jedzeniem. Pierwszy pudel, potem owczarek.
  15. Mam nadzieję że wszystko będzie dobrze. Oskar dzielny chłopak, a jego Pani jeszcze dzielniejsza :cool1:
  16. Ja mam kolego sznaucera miniaturkę, a 5 miesięcy temu wzięłam około 8-letnią suke owczarka niemieckiego. Mój mały pies atakujący wszystko co się rusza (poza kotami) w pełni zaakceptował nową towarzyszkę i ona jego. Moja rada dla Ciebie to nie traktować psów jednakowo, bo może być draka. Pudel jest w tym stadzie wyższy rangą i powinno tak pozostać :p W przeciwnym wypadku będzie walczył o swoje stanowisko bo jak sam piszesz jest dość agresywny wobec obcych psów.
  17. Bela zgadzam się z Tobą że czego nie można zmienić trzeba pokochać. No...ja może nie pokocham tych latających kłaków, ale w pełni je akceptuję i uparcie sprzątam :p Ja na szczęście posiadam tylko jeden dywan na którym Szansa chętnie się wyleguje, ale nie robi tego zbyt często z dwóch powodów. Po 1 mój wzrok mówi sam za siebie :roll: Po 2 dywan jest na otwartej przestrzeni, a ona tego nie lubi. Poza tym większość podłogi to terakota dość łatwa w utrzymaniu, tak więc odkurzyć, przetrzeć i otrzepać rączki. Można się przyzwyczaić :evil_lol: Olga ja wiem że ona zaczynała porastać nowymi włosami, ale ledwie skończyła już znowu zmienia futro :mad: Myślałby kto że się z niej taka modnisia zrobiła :razz: Ostatnio znajomy mnie pytał co robię że mój pies ma takie piękne futro. Nie chcecie wiedzieć co odpowiedziałam. Ech...ja chyba nigdy nie wydorośleję :roll: :evil_lol: Olga czy Tobie Szansa też tak bez ostrzeżenia "walała" się pod nogami??
  18. Powiem Ci że niewiem jak to jest u psów, bo nie próbowałam, ale jak kupowałam kotu takie jedzenie na wypadające kłaki to działało i było na tyle skuteczne że sobie psa kudłatego wzięłam z tęsknoty za kłakami :razz: Kiedyś mieszkaliśmy w bloku i mieliśmy czarnego kudłatego psa. Zawsze dostawał błogosławieństwo jak odkurzałam jasny dywan :mad: a kiedy od nas odszedł wzięliśmy sznaucerka, bo kudłów nie gubi. Potem doszedł do nas kocur i tak na 80 m gnietliśmy się z moją mamą, dwójką dzieci i całym tym zwierzyńcem. Tutaj - własny dom, podwórko i cała ta sielanka z pięcioma kotami i dwoma psami :evil_lol: Wiesz czego mnie to nauczyło? Kompletnie niczego, bo pomimo swoich doświadczeń wzięłam psa który z "kudłaczeniem" jest jeszcze lepszy od tego w bloku :p Kiedyś mruczałam i psioczyłam pod nosem że go ogole i takie tam bzdury, a teraz normalnie biorę odkurzacz i na przód, bo inaczej to się można nerwicy nabawić. I tak jestem dziwadłem, bo kto to trzyma owczarka długowłosego w domu? Ja! To dziwadło co się tu sprowadziło 2 lata temu :p
  19. To futro widoczne na filmie jest jeszcze chyba zimowe, bo dopiero teraz zaczyna wyłazić :roll: Futrzane szczegóły widać szczególnie na tym filmie gdzie się przekręca. Powiem Ci Bela że jak ją wzięliśmy byłam przerażona. Miałam cały dom w kudłach :-o Czesałam ją raz w tygodniu, a i tak wszędzie były jej kłaki. Ile bym nie czesała zawsze coś wyciągałam. Aż pewnego dnia to się skończyło. Poszłam z nią na łąkę i nic nie wyczesałam, a teraz znów to samo. Czeszę, czeszę i końca nie widać :roll: Podobno jest taki preparat na wypadające kudły, ale jeszcze nie próbowałam. Z Twoją Janką to chyba trochę dziwe nie uważasz Bela? Przecież ona jest krótkowłosa, a jeśli się nie mylę to Lorka była długowłosa? Tak na mój rozum to długowłose są bardziej kłopotliwe, no ale ja nie wet :niewiem: Jak patrzę jak to cielątko się tarza w trawie i wali tym puchatym ogonem moje dzieciorki po łbach, to zapominam o kłakach :evil_lol: Przypominam sobie o nich w dniu sprzątania.
  20. A teraz tak: idziemy na spacer i niema mowy o innym zajęciu jak patrzenie pod nogi, bo Szansa potrafi nagle wywalić się pod nogami do góry brzuszyskiem i rząda miziania, a wygląda to tak :mad: [url=http://www.youtube.com/watch?v=AP77OBZ6QBc]YouTube - Prośba o mizianie[/url]
  21. Tak niekiedy wyglądają nasze spacery. Szansa kładzie się w trawie i udaje że coś znalazła :razz: [url=http://www.youtube.com/watch?v=O4uXOb33vpw]YouTube - Szansunia[/url]
  22. Jeśli myślisz o tym SPA na Ursynowie, to już widzę tam mojego Corsika odgryzającego szczotkujące ręce i wrzeszczącego na pół ursynowa :evil_lol: A Szansunia? No cóż...myślę że ona wyszłaby razem z drzwiami :roll: Tak czy inaczej daj znać Małgosiu jak Wam poszło i za ile. Może jednak się skusze, bo niewiem czy po raz drugi będę w stanie sama wyciągnąć 36 kg z wanny :cool1:
  23. [quote name='maczek77']Właśnie wpisałam w google: spa dla psa i myk, jest.... o kurcze Linku nie podaje, bo nie wiem, czy można. "Koszt usługi jest ustalany indywidualnie (po obejrzeniu psa lub kota), w zależności od rasy, wielkości i kondycji sierści" Nie mam teraz szans na przeczytanie regulaminu ze zrozumieniem. Małgosia[/quote] Małgoś :mad: Dawaj ten link :mad: Nie tu to na pw. Ja go muszę mieć! Na tentychmiast! :diabloti:
  24. Gallegro! Ty to umiesz człowieka zdenerwować :mad: po to tylko żeby za chwilę plaster miodu przyłożyć, bo ten filmik...te zdjęcia...i ten domek...to miód na moje serce :loveu: Zobacz jak cudną istotkę uratowaliście od śmierci i jaki wspaniały domek jej znaleźliście, a już te "siad" i "daj głos"... nooo jestem pod wrażeniem! :crazyeye: Mądrzy ludzie-mądry pies :roll: Nie przyznam się że mój jest kompletnym...:evil_lol:
×
×
  • Create New...