-
Posts
3854 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Agmarek
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Agmarek replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='kosu32'][B][U]Zdjęcia ! Zdjęcia ! Zdjęcia ![/U][/B] My chcemy nowych fotek i opowieści o Twojej czworonogiej rodzince !!![/quote] Podpisuję się pod tymi słowami :mad: Darunia :mad: gdzie są fotki?! Przyjechać i wymusić ??? !!! :evil_lol: -
Leo why ??? Why not ??? Czyli galeria naszego ukochanego LEO
Agmarek replied to kosu32's topic in Foto Blogi
[quote name='akira'][URL]http://images37.fotosik.pl/197/11dd350ffd063c26.jpg[/URL] Świetne to zdjęcie ;p[/quote] I Ty to jeszcze popierasz??! :mad: :evil_lol: No i powiedzcie sami czy Kosu to niema świra na punkcie Leosia? :roll: Ma. I to wielkiego skoro pozwala mu gryźć pasek od aparatu :eviltong: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images47.fotosik.pl/201/45ea67b2cc8db2b3.jpg[/IMG][/URL] A tu co??? :-o Wsadziliście psu łepek do reklamówki?? Toż to gorsza chyba tortura od smażenia na patelni! :mdleje: Tam na jednym zdjęciu pieskowi aż brzuszek wywaliło z głodu! Bosze...nie mogę na to patrzeć. Chyba przestanę tu bywać... Kosu...chciałabyś...:razz: -
Aha. Więc widzę że albo tu nikt nie zagląda, albo nie macie zdania na ten temat. Ja już mam. We wtorek byłam z Szansą na oddaniu krwi. Wet delikatnie położył na stole i kazał trzymać za mordkę. Potem poprosił mnie :mad: żebym się uspokoiła, bo pies się trzęsie. Jak ja przestałam głupio myśleć, to i Szansa grzecznie leżała.Wet wygolił kawałek szyi i upuścił 450 ml krwi. Mam nadzieję że tej złej krwi :evil_lol: Wyniki badań które za oddanie krwi mieliśmy mieć zrobione za darmo przyszły następnego dnia i na szczęście nic złego w nich niema. Karmę dostaniemy w środę. Szansa czuje się dobrze, a nawet lepiej, bo wet kazał przez 3 dni podkarmić ją większą ilością mięska :roll: jest wesoła, bryka i nie wydaje mi się żeby ten zabieg wywarł na niej jakiekolwiek wrażenie, a sama krew może uratować życie jakiemuś innemu psiakowi. Nie żałuję że to zrobiłam :p
-
Leo why ??? Why not ??? Czyli galeria naszego ukochanego LEO
Agmarek replied to kosu32's topic in Foto Blogi
A co to ma być??! :crazyeye: Zabrać im psa, bo go poźrą na kolację! :angryy: Bosze! Mało zawału nie dostałam! :roll: Takiego ślicznego małego piesia smażyć na patelni ;) [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images37.fotosik.pl/197/11dd350ffd063c26.jpg[/IMG][/URL] A tak na poważnie, to miałam przyjemność poznać Leosia osobiście. Kosu i jej TZ mają na jego punkcie ***** pan chyba nawet większego jak pani :razz: Leoś podczas wizyty u nas świetnie się bawił z moimi dziećmi, przegryzł piłkę, obsikał kwiatka, zwinął parę zabawek, potem pozalecał się do mojej suni, obszczekał koty :mad: a na koniec zaległ na krześle, po czym stwierdził że chyba poduszka jest za twarda i ułożył się na kolanach u pana :roll: Bardzo wesoły i przyjaźnie nastawiony z niego psiak który trafił w dobre ręce. Ich wizerunek psuje tylko ta biedna psinka na patelni :evil_lol: Nie sądziłam że są skłonni do takiego okrucieństwa ;) [URL="http://www.fotosik.pl/"][/URL] -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Agmarek replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='darunia-puma']no nie wiem na pewno byłaby z nami boję się tylko żeby nie uciekła .....itd.....[/quote] Ja też bym się bała wyruszyć gdziekolwiek z kotem, ale jak jeszcze mieszkaliśmy w bloku, to zabierałam naszego kotka na działkę. Zakładałam mu szelki i na długiej psiej smyczy wędrował po podwórku dopuki jej nie odgryzł :oops: Adresówka obowiązkowa! Zapytaj na forum miau. Może tam dziewczyny Ci doradzą. -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Agmarek replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
[quote name='kosu32']Ucałuj piesy odemnie w nos :evil_lol:[/quote] A kot to co? Nie wart całowania? :mad: Darunia to ucałuj go od cioci Agmarka. W ten śliczny puchaty brzusio :lol: a z Kosu to ja się osobiście policzę :mad: :evil_lol: [B]Bonsai [/B]ja myślę że jak Ty spojrzysz na kota to już żadnego innego odstraszacza nie potrzeba :razz: Twój wzrok musi działać cuda skoro panujesz nad Birmą ;) -
Bzikowa! To że się ktoś nie odzywa nie oznacza że Was nie lubi, albo nie odwiedza :mad: Ja tu bywam regularnie, bezsłownie i dosłownie :evil_lol: Zdjęcia fajne Ci wyszły, bo obiekt był fotogeniczny :evil_lol: ja jestem fotograficznym debilem, a raczej będę jak się w końcu doczekam porządnego aparatu, a nie pudła które robi szare zdjęcia, albo wcale ich nie robi :oops: masakra :oops:
-
Jakieś kilka dni temu mój 3-letni młodziak przypomniał sobie że mamy 2 psy, a nie jednego, a może poprostu zauważył że ten wielki stwór nie gryzie :razz: Od tamtej pory Szansa bierze udział w zawodach "kto pierwszy do garażu" i ma zapewnionych wiele innych atrakcji ruchowych i nie tylko :roll: Synek mój dokarmia ją, przytula, głaszcze i woła za nią "Lula oć" co oznacza Lalunia chodź. A Lalunia spiernicza przed nim czym dalej i szuka we mnie poparcia. No...czasem odciągam syna od psa :mad: ale w sumie on nie jest groźny, więc...niech się "Lula" przyzwyczaja do tego że trzeba się pobawić z młodzieńcem, bo drugi pies też chce odpocząć :evil_lol: Mam wrażenie że ona poprostu się go boi. Niewiem. Może wcześniej też mieszkała z dziećmi i była od nich odpędzana...mały naprawdę nie robi jej żadnej krzywdy. Nie ciągnie za ogon, ani uszy, więc myślę że się Lula przyzwyczai. Mam do Was jeszcze jedno pytanie. Wet zaproponował mi żeby Szansa oddawała krew potrzebującym psom. To chyba akcja [B]PSIA KREW[/B](tak mi jedna dogomaniaczka podpowiedziała) 1 jednostka od Szansy, bezpłatna (jednorazowa) karma i badania dla Szansy. Nie chciałabym jej zaszkodzić, a jednocześnie chciałabym pomóc potrzebującym psom. Co Wy o tym sądzicie??
-
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Agmarek replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Przecudna maleńka kruszynka :loveu: Zobaczysz...jak dorośnie i przestanie bałaganić (a nie prędko to nastąpi :razz:) jeszcze zatęsknisz za tymi chwiliami jak Ci się na firankach huśtała :evil_lol: -
Ona-bita młotkiem,On-wyrzucony jak śmieć...Shilla i Seth moje ANIOŁY
Agmarek replied to darunia-puma's topic in Foto Blogi
Darunia my po stracie kanapy i fotela :mad: kupiliśmy kotu drapak, ale on nie bardzo wiedział do czego to służy, więc popsikaliśmy go kocią miętką :razz: niezły ubaw był z tego :cool3: i kiedyś dla żartu popsikałam TZ-owi nogawkę od spodni. Hahaha... Kocur mało go nie obdarł...z portek :evil_lol: -
[quote name='Nutusia']Cudna Nuka! A na drzewie siedział... kotek?... :diabloti:[/quote] Wygląda na to że kotek :diabloti: W siedmiomilowych butach :diabloti: Kawałek adidaska mu wystaje :evil_lol:
-
Nie rozumiem tylko czemu straż miejska odwiedziła Twojego tatę w pracy? Co ma jego miejsce pracy do zamieszkania? Przecież te psy nie są trzymane w miejscu gdzie pracuje Twój tata! Jeśli sąsiadka twierdzi że psy śmierdzą i są zaniedbane, to niech straż sama przyjedzie i to sprawdzi, no i pozostaje jeszcze kwestia wywożenia śmieci. Jeśli macie podpisaną umowę z taką firmą to nawet i straż może wam naskoczyć :diabloti: Idź za radą Jami, albo powiedz rodzicom żeby podzwonili teraz oni do straży miejskiej z informacją że sąsiadka ma np.hodowle szczurów na podwórku :evil_lol:, albo po nocach słucha głośnej muzyki :evil_lol: i nie denerwuj się. Jeśli psy są faktycznie zadbane i bez zarzutu, to nikt Wam ich nie odbierze. I pamiętaj. Jeśli Twoi rodzice raz ulegną sąsiadce, to już ona zrobi z nimi co będzie chciała w przyszłości.
-
[quote name='orpha']hehe no moje haszczycze pachna faktycznie nietypowo , to u tej rasy normalne , byc moze ten odorek zniecheca kleszcze[/quote] Moja siostra ma młodego haszczaka. Byłam u niej na wakacjach, ale nie zauważyłam żeby jakoś specjalnie pachniał. Może to tylko suki :roll: a może to iż był tak niedobry i złodziejowaty że w ferworze pilnowania części garderoby i jedzenia nie zwróciłam uwagi na jego zapach :evil_lol: Jak tylko zobaczyłam co on wyprawia od razu stanęłaś mi przed oczami Ty z trzema takimi egzemplarzami :evil_lol::evil_lol:
-
[B]Olga [/B]jakoś nie jestem w stanie szukać w Szansie kleszczy. Ktoś kto ma owczarka długo (i gęsto) włosego zrozumie mnie, bo dokopać się tam do skóry jest cudem :roll: To że znalazłam kleszcza było czystym przypadkiem, bo wyczułam go przy mizianiu i w pierwszym momencie pomyślałam że coś jej się przyczepiło :placz: Zadzwoniłam do weta, powiedziałam że kleszczysko wyjęte w całości (jeszcze z kawałkiem skóry) to kazał obserwować. [B]Bela [/B]teraz jest podobno z kleszczami jeszcze gorzej niż na wiosnę, bo szykują się łachy do snu, a wiosną są jeszcze przymulone po zimie. Mój Corso był osowiały i ciągle spał,nie chciał jeść, a w późniejszej fazie sikał z krwią :shake: Koleżanki labek dostał żółtaczki po kleszczach i już się z tego nie wyciągnął :-( U nas diagnoza pokleszczowa w przypadku Szansy jest mało możliwa, bo czasem ma takie dni że jest w swoim świecie. Leży sobie tylko (najchętniej pod nogami) a na spacerach nie chce się bawić chociaż zaczepiam ją i próbuję rozruszać. Co prawda to szybko mija, ale mogę niepotrzebie nasiać paniki :roll: [B]Orpha [/B]moje psy mają obrożę Kiltix? To chyba tak się pisze, ale skoro Twoje panie wydzielają zapach odstraszający kleszcze, to chyba wybiorę się do Was nasmarować :evil_lol: Może Niyą? :evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='sleepingbyday']heloł w łorsoł? agmarek a lady to zagryzka dla dzidka :evil_lol:? czy na odwrót :cool3:?[/quote] SBD to ja mam jeszcze jakiegoś dzidka? :-o Ja nic o tym niewiem! Jest Szansa, Corso i 5 kotów. Nic poza tym JESZCZE się nie przyplątało :diabloti: [QUOTE]Matko jakby byl mlodszy i przystojniejszy to bym go chyba obcalowala [/QUOTE] Orpha nam po 30 to już nie wybierać, nie przebierać :mad: Trza całować co się da :evil_lol: Jeśli zaś chodzi o Ksenie, to ja na miejscu tej pani z hodowli najpierw zadzwoniłabym do tych ludzi którzy ją od niej kupili i posłała soczystą wiązankę, a potem przyszłabym do Ciebie i zarządała psa :mad: ewentualnie jako rekompensatę musiałabyś dorzucić Lady :evil_lol: Nie rozumiem tego tym bardziej że stać kogoś na psa z rodowodem, a potem jak pojawia się guz to won do schronu :angryy: chociaż...może to i lepiej dla Kseni. Jak królowa to królowa. Mam takie dziwne przeczucie że Ty jej Orpha wybijesz szybko królestwo z d... hmmm...z głowy :evil_lol:
-
Chyba Birma przegryzła telefona że Bonsai nie pisze :razz: a może się już wyprowadziła na nowe gospodarstwo :diabloti:
-
Ok Orpha. Wpadnę tam kiedyś do Was, ale musisz się z tym liczyć że wyjdę z Twoim kotem pod pachą :evil_lol: Niewiem czy Wam pisałam, ale zauważyliśmy że Szansa szczeka jak się stuka w garaż. Tak nam się to spodobało, że codziennie ją tak drażniliśmy :diabloti: aż dziś...jak tylko weszłam na podwórko zaczęła szczekać :multi: Podejrzewam że dlatego iż nie mogła się doczekać tego walnięcia w drzwi, bo zatrzymałam się na chwilę głasnąć kota. Dla tych mniej zorientowanych przypominam że sunia jest u nas prawie 10 m-cy i przez ten czas zaszczekała "okazyjnie" może z 7 razy...:crazyeye: Za to Corsik może z 7 razy nie zaszczekał :mad: W niedzielę byliśmy caaaałą rodziną w lesie. Ja i TZ na grzybach, a psy z dziećmi na spacerze :evil_lol: Wyglądało to tak że Mały trzymał Corsika na smyczy, a starszy rzucał psu patyki na co psiur ciągnął małego na smyczy przez pół lasu. Trochę w powietrzu, resztę brzuchem po ziemi :evil_lol: Szansa obserwowała to z bezpiecznej odległości, bo boi się patyków, a w międzyczasie tarzała się po ziemi i straszyła grzybiarzy których napotykaliśmy na drodze. A co mi tu będą łazić pod nogami...:mad: Sunia wydawała się być wreszcie szczęśliwa z wyprawy do lasu. Pewna bardzo mądra pani powiedziała mi że jak pies boi się dzieci, to należy zamknąć go w pokoju pełnym tego gatunku i w końcu przestanie na nie reagować. Widać ta metoda jest skuteczna :razz: No i dzisiaj znalazłam w tym Szansowym gąszczu sierści kleszcza :-( Opity, wstrętny kleszcz. Niewiem już co mam robić. Mamy obroże, a jeszcze dodatkowo pryskam psy Frontlinem i zawsze jakaś menda sę przyplącze. Dojdzie do tego że nie będę nigdzie tych psów zabierać :shake: Wet mi mówił że w naszym rejonie są najgorsze kleszcze, ale nie wiedziałam że są aż tak odporne. W zeszłym tygodniu kleszcz zabił labka mojej koleżanki i boję się o swoje zwierzaki. To był piękny, młody pies. 9 miesięcy... Kodi to dla Ciebie [*] [*] [*]
-
[quote name='jolek68']musi być :evil_lol: bo inaczej suczydło wlezie jej na głowę :mad: zresztą, weź naszykuj coś ciepłego dla takiego stada :crazyeye: jedno to pestka ale tyle....:shake:[/quote] Ja już nie pamiętam kiedy miałam jedno w domu :evil_lol: Teraz mam 5 kotów (z czego jeden źre co innego niż pozostałe :mad:) i dwa psy. Te też jedzą inną karmę, ale jakoś to ogarniam i dobrze mi z tym. Jak wychodzę z domu, to dzieci mogą być głodne, ale nie koty! Te narobią takiego wrzasku że cała wiocha się zleci :cool1: i jeszcze straż miejską naślą :roll:
-
[quote name='bela51']No wiesz Agmarku, czego Was teraz w tych szkołach uczą?:mad::evil_lol: Bierze się kołowrotek ( z muzeum najlepiej) i przerabia sie wełne na nitki.A potem to juz z górki:evil_lol:.Ja tez nie potrafie, ale śpiewałam kiedyś "prząśniczkę" to sie orientuję.:evil_lol: Tak czy inaczej biznes możecie rozkręcic.[/quote] Ja tam szkołę skończyłam jakieś 20 kilo temu to mogę i nie pamiętać :oops: ale piosenkę znam :mad: "U psząśniczki siedzą jak anioł dzieweczki, przędą sobie przędą jedwabne niteczki. Kręć się kręć wrzeciono, wić się tobie wić, ta pamięta lepiej czyja dłuższa nić" :eviltong: No oczywiście mogłam coś pokręcić ;) [quote]orpha Rety AGMAREK ale Ty marudzisz ;P , nie mowilas ile fotek ma byc :eviltong: [/quote] Dużo Orpha :mad: bardzo dużo :mad: :evil_lol: Uwielbiam tego kota :roll:
-
[quote name='orpha']chcialam zaznaczyc ze u mnie w fotogalerii sa fotki Lady :mad:[/quote] Tylko dwie :mad: tylko dwie fotki, a na filmie kawałek ogona :mad: [B]Bela [/B]ja to nawet dokładnie nie wiem co to znaczy "psząść" :oops: ale ważne że Babcia Twojego męża patent miała :multi:
-
O! Patrzcie ją! Już się z głodu nawet przewróciła :-o Masz rację. Jak zgłodnieje, to zje. Szansa też nie chciała suchej karmy light i wcale się nie dziwię, bo też wolałabym makaron z kurczaczkiem, ale mus to mus. Teraz suche je na leżąco, a jak szykuję makaronik (od czasu do czasu :roll: oczywiście) to nie da nałożyć do miski tak tańcuje :evil_lol: Orpha wierzę że jesteś od niej silniejsza :razz:
-
Pewnie dziewczyna się złości jak chce poleżeć na Światkowej klacie, a ona już zajęta przez Birmę :evil_lol:
-
[quote name='orpha']heheh no to zebys Ty widziala jak mi Jadzia i Niya lnieja :diabloti:. o widzisz moze my jakis biznes otworzymy , tyle futra sie marnuje a moze by jakies pouszki albo co z tego robic ??[/quote] ...i bazarki na bidy zaczniemy robić?? Może być tylko do naszej spółki potrzebna jest jeszcze osoba co by z tego futra nauszki robiła :lol: Chociaż...ja wiem?...słyszałam że Ty trzyręczna, to może tą dodatkową ręką byś na maszynie zaszywała? :evil_lol: