Jump to content
Dogomania

Agmarek

Members
  • Posts

    3854
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Agmarek

  1. [quote name='bela51']Sama nigdy bym sie nie odważyła. :shake: Wet mierzył ,a ta jedza ugryzła mnie w brode, bo zdązyłam sie odsunąć. (pewnie straciłabym nos):angryy: Twoja Szansa to anioł przy Jance.:loveu:[/quote] Jeśli chodzi o Janeczkę, to jak widać pazury umie Panna pokazać :evil_lol: A jak mowa o Szansie to żebyś wiedziała że to anioł :shake: dzisiaj na spacerze wyciągnęła do mnie mordkę, więc chciałam ją pogłaskać, a ona wrzask podniosła! :-o Myślę sobie: Kurcze. Jeszcze jej nie dotknęłam. O co jej chodzi? Okazało się że kawałek trawy weszło jej między te szczątki zębów i chyba boleśnie wbiło się w dziąsło, bo aż się krew polała jak wyciągnęłam :-( a ona cierpliwie bidula leżała i czekała aż skończę :-( niewiem czy nie usunąć jej tych szczątków zębowych, chociaż wet mówi że to ją raczej nie boli...
  2. [quote name='bela51']No to moja, niestety, odpada. Użarła mnie przy mierzeniu temperatury.:angryy:[/quote] Może próbowałaś jej zmierzyć temp. przed śniadaniem :evil_lol: To faktycznie Janeczka nie nadaje się chyba na krwiodawcę :roll: Ja Szansuni raz byłam zmuszona zmierzyć temp i nawet nie pisnęła. Poza tym sunia robi postępy. Kiedyś zsikała się jak zaszczekała, a teraz jest za to nagradzana i chwalona w związku z czym szczeka częściej. My oczywiście prowokujemy ją do tego pukaniem w drzwi, a mały już się tak nauczył że stuka (czyt. wali) w drzwi, wchodzimy i trzeba dać Szansie smakołyka, więc jak tylko przekroczymy próg szczylek mówi "mama daj Luli jeść" i już wyciąga łapki po smaka :loveu: No tak...psa to umie nakarmić, a w pieluchy wali aż trzeszczy :oops:
  3. [quote name='kosu32'] A zdjęć raczej już dziś nie dodam - bo padam na twarz ...[/quote] Trzeba było nie gadać tyle czasu z agmarkiem przez telefon, to byś miała jeszcze siłę na wstawienie zdjęć Leosia :angryy:
  4. [quote name='kosu32'][B]Kasiu[/B] - [COLOR=red][B]I love you[/B][/COLOR] :iloveyou: [B]Puchateku [/B]- [COLOR=red][B]I love you too[/B][/COLOR] :Cool!:[/quote] [B]A mnie nie [COLOR=red]I love you??? :mad:[/COLOR][COLOR=black] :mad: :mad:[/COLOR][/B] Banerek tylko pogratulować :p aż się wyadoptować Leo chce ;)
  5. Darunia Ty i Twój mąż jesteście niesamowici! Po medalu (i do tego pół litra) się Wam należy :evil_lol: Zobaczymy teraz jaką masz silną wolę, bo ja nie potrafiłam już oddać swoich kotów po tych kilku tygodniach "znajomości" :razz: I nie martw się. Joshi się przyzwyczai do kociątka.
  6. [quote name='kosu32'] Dziś słyszałam jak ujadała w ogródku ze swoją starszą koleżanką ... fajne są :cool3:[/quote] To uważaj Kosu, bo jeszcze z tydzień i Szorstka może Ci portki wyszarpać :razz: Jesteś naprawdę wspaniała. Mieć tyle problemów na głowie i jeszcze chęć pomagania innym (ludziom i zwierzętom) wiesz o czym piszę :evil_lol:
  7. Ja również podzielam zdanie co do miłości do kotów. W moim domu zawsze były psy i raz tylko na krótko zresztą kot. Kiedy TZ oznajmił mi że u nich w pracy dzika kotka się okociła i oni (trzech twardych facetów! :crazyeye:) ze skrzynki i starych ubrań zrobili im dom myślałam że umrę! :evil_lol: ale jak tylko zobaczyłam te kotki...:razz: No i powiedziałam że chcę jednego (a byłam w ciąży) mąż nawet nie próbował protestować :mad: Teraz jak kocur chce wyjść o 3 rano, to nie budzi mnie tylko TZ-a i to on jest dla niego panem. Ja jestem ewentualnie od karmienia :cool1: No i kiedy zamieszkaliśmy w nowym domu przyplątała się kotka. TZ mówi -nakarm ją- i tak została do dziś. Ona i jej troje dzieci mieszkają na naszym podwórku, a kotek pana oczywiście w domu... w naszym łóżku śpi... :roll: Pozwolę sobie pokazać Wam naszego potfffora. Oto on: [IMG]http://img40.imageshack.us/img40/4516/dscn0901z.jpg[/IMG] A tu moja kocia familia. Mama i jej troje dzieci [IMG]http://img225.imageshack.us/img225/4008/dscn0814.jpg[/IMG]
  8. [quote name='orpha']no ba , Ksenia musi miec luksusy i odpowiedniego czlowieka kolo siebie ( hehe w sensie porzadnego wiernego sluzącego) :cool3:[/quote] Orpha niewiem kogo Ty tu opisujesz, ale napewno nie siebie :evil_lol:
  9. Kosu dawaj fotki :mad: Siedzisz do 2 nad ranem na dogo, a zdjęć nie wrzucasz :mad: Co Ty tam robisz?? Drukarki pilnujesz? :evil_lol:
  10. Orpha to ja też się dorzucę 50 zł do sterylki. Prześlij mi dane na pw. Wpłacę Ci w ciągu dwóch tygodni.
  11. [quote name='bonsai_88'][B]Agmarek[/B] a nie wiesz od jakiej wagi przyjmują psy na krwiodastwo? Może uda mi się trochę Birmę podtuczyć i też jej nieco krwi upuścić :diabloti:? Bo w tej chwili dziewczynka waży jakieś 20 kg :roll:...[/quote] Bonsai to podtucz ją jeszcze trochę i będzie się nadawała do upuszczenia tej "złej" krwi :evil_lol: Jest jeszcze jeden warunek krwiodawstwa. Pies musi być spokojny. Birmy to chyba nie dotyczy :roll: :diabloti: A Ty [B]Kosu [/B]to chyba z tęsknoty za mną spać nie możesz :evil_lol:
  12. Agmarek

    Metamorfozy

    [quote name='Neigh']A dlaczego tu Tybetańczyk dusi jakiegoś biednego małego Uchola i nikt nie protestuje?:-) Znieczulica panie...[/quote] No narrreszcie ktoś mnie poparł :lol: orpha hahaha ranyyyy , zdjecie jak ze sceny filmowej :evil_lol: [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/6074/noiposonieczce.jpg[/IMG] Dla mnie to scena jak z horroru :roll: :evil_lol:
  13. Agmarek

    bzik

    [quote name='Bzikowa']Jak widać zarośliśmy 'ciutkę'... :roll:[/quote] Ja niewiem o co Ci chodzi :mad: Elegancki biały facet z Bzika jest :evil_lol:
  14. [quote name='kosu32'][B][COLOR=black]A propos nowego i pięknego aparatu, to prześlij mi na private namiary do siebie (czytaj dokładny adres). [/COLOR][/B] [B][COLOR=black]Muszę Ci wysłać tą instrukcję bo jak nie to ruski rok będziemy czekać na galerię Szansy.[/COLOR][/B] [B]Do roboty !!![/B] [B]Migusiem !!![/B] [B]Już !!![/B] [B]Natychmiast !!![/B] [B]Czekam !!![/B] [B]No długo jeszcze ???!!! :mad:[/B][/quote] [B]Kosu przepraszam! Wybacz! Już stoję i czekam na listonosza :mad: :evil_lol:[/B]
  15. Na potwierdzenie moich słów tutaj jest zdjęcie Szansowej ofiary [URL]http://www.dogomania.pl/forum/f85/fpr-zwp-szansa-z-krezla-ma-dom-119632/index76.html#post11615625[/URL] Nie poddawaj się :mad: Ja się nie poddałam :razz: Musisz być konsekwentny w tym co mówisz i robisz. Czemu ona na Ciebie skacze???
  16. [quote name='Reno2001']CARMEN, piszesz o agresywnych zachowanich suni. Jakie to zachowania? Poprosiłam o radę dziewczynę, która adoptowała Szansę z Krężela. Ona też niejedno z Szansą przeszła. Może akurat da radę coś podpowiedziec?[/quote] Witaj [B]Carmen.[/B] To ja jestem właścicielką Szansy która po przybyciu do naszego domu gryzła buty, ściągała ubrania z wieszaków, buty przerabiała na drzazgi, na spacerze zjadała odchody (własne i nie tylko), kopała doły co nadal zresztą robi, kradła jedzenie ze stołu i nie pamiętam co jeszcze robiła. Dzięki pomocy ElzyMilicz uporaliśmy się z wieloma problemami i staramy się już o tym nie pamiętać :roll: Odezwij się do niej. Ja po kilku rozmowach przez telefon dowiedziałam się więcej niż przez całe życie, a nie będę ukrywać że nie raz siedziałam i płakałam kiedy np. mój syn w -20 stopni musiał iść w adidasach do przedszkola, bo Szansa pogryzła mu kozaki :-( Wtedy też rozważałam dla niej inny dom. ElzaMilicz doradziła mi chowanie ubrań/butów, ewentualnie pryskanie ich preparatem który zapobiegał niszczeniu. Poza tym na czas kiedy nas nie było dostawała dębowy badyl którym nie była zainteresowana, ale potem kupiłam jej kule-smakule. Do dziś ją uwielbia. I tak - po powrocie do domu są zniszczenia - następnym razem kaganiec na morde. Niema zniszczeń - pochwała i smakołyk. Po jakimś czasie sunia załapała o co chodzi. Teraz potrafi zawinąć jakiś ciuch, ale już go nie niszczy. W swoim kojcu ma moją koszulę którą memła i podjada, ale ostatnio niczego nie zabiera. Poczytaj sobie książkę "Okiem psa" Johna Fischera. Bardzo mądra opowieść o tym jak postrzega nas pies. Elza poleciła mi też inną książkę której akurat teraz nie mogę znaleźć. [B]Ra_dunia [/B]pisze Ci bardzo mądre słowa zarówno na temat klatki jak i schroniskowych psów. Ja też rozczuliłam się nad swoją bidulą zamiast od początku pokazać jej że to ja jestem panem i napewno swoim zachowaniem przyczyniłam się do tych zniszczeń. Na szczęście sunia od początku wiedziała gdzie jest jej łóżko i nie próbowała wpychać się do mojego. Życzę Ci Carmen więcej cierpliwości i KONIECZNIE odezwij się do Elzy. Ona w moim domu zdziałała cuda :roll:
  17. [B]Reno [/B]przepraszam że dopiero teraz, ale cały dzień byłam poza zasięgiem. Już odpowiadam na wątku Carmen.
  18. No to ładne rzeczy się u Was dzieją. Kot gryzie psa, a wszystkiemu przygląda się bezradna Setunia :evil_lol: Podziwiam Cię Orpha za cierpliwość, bo jak moja Szansa zaczyna tak szaleć z kotem, to ja mam gatki pełne strachu że jej się kocur z żarciem pomyli i za mocno kłapnie zębami, a kotka łepek odpadnie od reszty ciałka :roll: No wiem. Wiem. Mam mocno rozwiniętą wyobraźnie, ale nic na to nie poradzę :oops:
  19. [quote name='darunia-puma']przy jej opanowaniu i charakterze to niestety niemożliwe....zawsze wszyscy wchodza jej na głowe[/quote] To tak jak moja sunia. Jak ją na początku przyniosłam, to na spacerach koty (4) skakały na nią i waliły pazurami po pysku, a ona bidna nic :-( aż się pewnego dnia zdenerwowałam i ździeliłam kota smyczą po d..e :mad: Do czego to doszło żeby psa chronić przed kotami? :roll: ale poskutkowało.
  20. No nie! Zauważyłam że Joshi została potraktowana jako przekąska, bo siedzi na talerzu! :mad: Darunia zmień pościel na ciemniejszą, bo na tej trzeba się dobrze przyglądać żeby kocicę zobaczyć :evil_lol: A tutaj gdzie Twój TZ je kolację, to mała tam jest? Bo widzę tylko dwa żebraki :razz: niewiem jak Twój TZ może jeść w takim tłoku :roll: przecież one prawie siedzą mu w talerzu! :-o A ta piękna czerwona kanapa nie dostała jeszcze z kałasza? Aż dziwne, bo nasza po całości wygląda jakby ją korniki żarły :roll: na firanki już nawet nie patrzę. Nasz kot wprowadził nam w domu takie spustoszenie że czytając to co piszesz myślę sobie że to dopiero początek. Nasz Klakierek wysypywał nawet ziemię z kwiatków, ale znalazłam na gada sposób :mad: na wierzch sypałam kamienie :diabloti:
  21. [B]Kosu [/B]no wiesz? Jak bym mogła przeszkadzać Ci w oddawaniu krwi? Ja tylko chciałam urozmaicić Ci czas :roll: :diabloti: [B]Bzikowa [/B]ja też bym nie oddała mojego Corsika na krew, bo podejrzewam że swoim zachowaniem zrobiłby dawcę z weterynarza :evil_lol: tylko niewiem czy krew z palców się nadaje :roll: Dwa razy byłam w ciąży i oddawałam krew co miesiąc, a w drugim "przypadku" miałam cukrzycę i codziennie mierzyłam sobie poziom cukru, więc krew nie jest dla mnie straszna :oops: [B]Olga [/B]coś Ty tam znowu do domu przytargała? Pudel? Skąd? :crazyeye: No masz dwa psy i jeszcze Ci mało! Zostaw trochę dla innych :cool1: Ja na szczęście niemam teraz żadnej okazji i bez okazji, ale zbliżają się święta, więc może ktoś chętny się znajdzie. Mój TZ się nie zgodzi. Dopiero co kupił mi aparat :diabloti:
  22. No nie dziwię się że dzieci lubią Leosia, bo widziałaś przecież jaką furrorę zrobił u nas w domu. Mój młodszy jak go zobaczył wołał "Leo jes!" :evil_lol: a Leo pomerdał ogonem i cierpliwie dał się tarmosić, co najwyraźniej nie sprawiało mu problemu. Sam zresztą zaczepiał chłopaków jak się z nim zbyt długo nie bawili :diabloti: Leo-pies jedyny w swoim rodzaju. Jego właściciele też :evil_lol:
  23. Żadnego wpisu niema w książeczce. Jest wpis w wetowym komputerze. Mam nadzieję że w razie czego to wystarczy :roll: Czekolady nikt nam nie proponował :mad: za to dostaniemy karmę. Ciekawe ile :razz: Diwa operowa mówisz? Jak ja bym im zawyła, to wszystkie rzuciłyby pracę w trybie natychmiastowym :evil_lol: Muszę się kiedyś z Tobą Kosu zabrać na taką imprezę. Ty będziesz oddawać krew, a ja zaśpiewam :eviltong:
  24. [quote name='kosu32']P.S. [B][U]FOTKI, FOTKI, FOTKI - czekamy na FOTKI !!!:multi:[/U][/B][/quote] Czekaj no :mad: daj czas. Dopiero wczoraj kupiliśmy aparat. Czekam aż mi instrukcję w języku polish podrzucisz :diabloti: [QUOTE]bela51Gratuluję Tobie i Szansie. :loveu: Nie słyszałam dotąd o takiej akcji. A czy psy mają też grupy krwi?????? [/QUOTE] Ja też nigdy o takiej akcji nie słyszałam, ale w niektórych zakątkach polski to obciach jak pies nie jest dawcą krwi :razz: Psy mają grupy krwi z tego co się zorientowałam i to nawet więcej jak ludzie :roll: Jest jeszcze jeden plus tej akcji. Gdyby Szansa kiedykolwiek potrzebowała krwi dostanie ją bez problemów w ramach akcji oczywiście.
  25. [quote name='kosu32'][B]Agmarku[/B] Gdybym Cię nie znała, to Twój komentarz dałby mi dużo do myślenia ;) [U][B]Masz zakaz myślenia o tym że przestaniesz odwiedzać galerię Leo:angryy:[/B][/U] A jak nie, to się inaczej policzymy :mad:[/quote] ...ale mnie znasz i wiesz co myślę :evil_lol: Poza tym czekam aż się inaczej policzymy. Tylko weź ze sobą na rozliczenie słoiczek tych ogórasków co ostatnio :modla: O Pani :eviltong:
×
×
  • Create New...