-
Posts
14744 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by panbazyl
-
a ja się jakoś boję tych tanich mielonek kilogramowych, choć nigdy psom ich nie podawałam, ale mam wrażenie że tam tłuszczu dużo.
-
tak, w kotach jest takie COŚ :) Moje chłopaki cudnie sie ze sobą dogadują (jejku, teraz mam samych chlopaków!!!!! w tym dwóch bez jajek :eviltong:....). Psy przestały się nagle interesować kotami a koty psami. Nowy elegancko używa kuwety, bo się trochę bałam o to czy będzie używał tej samej co kolega. Psy do kuwety nie mają dostępu, bo kuweta ma drzwiczki :diabloti: a moje psy nie bardzo wiedzą jak to otworzyć :evil_lol:. i znów dziś wyprawa na grzyby - wyzbieralismy to co wczoraj ominęliśmy, hmmmm, na Święta już będzie. Sara - a te dynie z bazarku to Ci wyszły? Bo się miałam spytać ale zapomniałam....
-
i dlatego ja uwielbiam wyjazdy do miasta aby szybko wrócić na swoje zatyle. Tydzień z psami w Krakowie nam wystarczył w zupełności :) I nie brakuje mi uroków miasta a jak mi zabraknie to szybki wyjazd/wylot gdzieś do prawdziwie dużego miasta w stylu Madryt i docenienie uroków własnej prowincji :) a zaczęły się grzyby - dziś poszlam z psami an rutynowy spacer polno/leśny i musialam zdejmowac kurtkę, bo gdzieś trzeba było zapakować to czego psy nie podeptały.
-
no ja rzucilam w pewnym momencie miasto ze wszystkimi jego "udogodnieniami" i sie na wieś wynieśliśmy, ale taką prawdziwą, bo tu nawet zwykłego spożywczego nie mamy..... tak, jeszcze takie zadooopia istnieją. Ale za to mogę spokojnie rano wyrzucić psy za drzwi na półhektarowe podwórko, potem kosiarką do trawy posprzątać kupiszony, możemy co dzień wybierać czy chcemy iść za dom nad rzekę czy przed dom w pola/lasy. Tylko zostały i zostaną mi miejskie nawyki, że mój dom=psia buda. I tak zostanie!
-
dziś się kocury (byłe) zaczęły wspólnie bawić :) łazi jeden za drugim. czyli jest coraz lepiej :) Obydwa mają fajne charaktery. A jak po tych dziwnych zonkach znalazłam swoje koty? Szukałam nie na kocich portalach a na zupełnie innych - np na ogarowym - okazuje się nagle że ludzie pomagają i się cieszą jak mogą przekazać komuś swojego zwierzaka. I nie przeszkadza im obecność czy brak firanek/doniczek czy innych pierdołek w domu. Ba, nawet psy są akceptowalne!!!! (pierwszy kot nie znał psów i się z nimi zaprzyjaźnił, drugi wychował się z całą sforą psów i akceptuje również obce mu do tej pory psy a psy jego też). Mam nadzieję że niedługo odbędzie się wizyta poadopcyjna drugiego kota :) aa- jedzą przy sobie, piją z jednej miski wodę, jest bardzo ok. nawet nie myślałam, że to tak szybko sie stanie. ps - są grzyby w lesie :) dziś poszłam z psami tak w pola przez coś na kształt lasu - kilka krzków i drzew i musialam zdejmować kurtkę aby zapakować koźlaki, maślaki i borowiki :) :) :)
-
odwiedzam sąsiadkę :)
-
Grand Basset Griffon Verdeen-Czyli co muszę wiedzieć?
panbazyl replied to Grand Perro's topic in Grupa 6
ja poznałam tylko petity - spodobały mi się. Fajny pies użytkowy wbrew pozorom. Czy grand to "większa wersja petita"? -
CZĘSTOCHOWA - XLII Krajowa Wystawa Psów Rasowych 28.10.2012r
panbazyl replied to izabela.szczepaniak's topic in 2012
się chyba wybieram z futrzyńskimi -
a nie myślałaś o małym stadku wilczaków? ;) One w grupie wyglądają po prostu super!
-
Koty wszystkie (no z małymi wyjątkami) są cudowne!!! Te rude to moje już naste koty. Choć wcześniejsze (poza Ziutkiem persem, też rudym tyle, że platynowym) wszystkie były zwykłymi dachowcami branymi ze wsi. Każdy był inny. Rudolfa dostałam od znajomej. Za darmo! Jest rodowodowy, ale ani tego ani Tygrysa wystawiać nie będę, bo nigdy nie miałam zamiaru posiadać kota do wystaw, tylko do kiziania. Dlaczego za darmo? A tego to ja nie wiem. Dostałam i już. A tak aby dodać pikanterii dla N&N - przywiozłam go z okolic Puław, tak może ze 60 km na zachód od Puław. I mam nadzieję, że panie kociary które uznaly mnie za niegodną posiadania MC teraz maja czkawkę. I dobrze im tak :) :) :) Precz z "adopcjami" hodowlanymi u kociarzy!!!! Noc u kotów była ok. Nowy nawet przyszedl do nas na górę sprawdzic jak śpimy, Tygrys za to nagle zaczął pilnować michy - hehehe!!!! Ale Rudolf spokojnie może też jeść. Mam nadzieję, że Tygrys przy Rudolfie nauczy się jeść inne rodzaje karm a nie tylko suche i to tylko 2 firm.... uch... Psy podchodzą bardzo obojętnie do kotów. I nie maja zamiaru żadnego jeść, co najwyżej ciut obliżą zadek lub ucho. O wiele bardziej psy wolą być ze sobą niż z kotami.
-
też mi się mylą - hmm.... jeden jest większy ale chudszy, moze za jakieś 2-3 tygodnie będę wiedziała dokladnie czym sie różnią. Na razie Tygrys jest szefem ("mniejszy" a grubszy) a Rudolf się jeszcze przyzwyczaja do domu. Rudolf jest bardzo fajnym kotem w stosunku do psów (mieszkał do tej pory z 15 dorosłymi psami i 9 szczeniakami), na psy nie zwraca uwagi wcale i psy też na niego. I psom też się myli, bo raz kot ich olewa (Rudolf) a za chwilę fuczy i warczy (Tygrys).
-
i jeszcze takie sobie widoczek (poszłąm dzis z psami w pola i znalazłam pelno muchomorów w tym takie cudo) [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/578390_446465332061535_796951213_n.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://sphotos-a.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/60247_446464052061663_1212749926_n.jpg[/IMG] Tu Rudolf w biurze po zabiegu odjajczania odpoczywa [IMG]http://sphotos-c.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/247932_446464168728318_56555920_n.jpg[/IMG] Ten wyżej to Tygrys, niżej Rudolf [IMG]http://sphotos-d.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/541311_446464482061620_1949496456_n.jpg[/IMG] a tu nawet Panbazyl się zalapał na fotę ;) wyżej jak zwykle Tygrys, nizej Rudolf [IMG]http://sphotos-f.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash4/185052_446464575394944_910658496_n.jpg[/IMG] Rudolf
-
chłopak (były ;) ) już dochodzi do siebie, trochę dłużej mu to zeszło niż pierwszemu MC, ale juz ok. W domu mam małego focha ze strony dotychczasowego jedynaka. Ale juz chłopaki jedzą ze wspólnej miski. Ten drugi jest bardzo spolegliwy i spokojny. Pierwszy to troszkę zadziora i dzikusek do psów. Drugi, czyli Rudolf ma psy pod ogonem - nie robią na nim żadnego wrażenia, mogą po nim deptać a jego to nie rusza - ale jak do tej pory mieszkał z 15 dorosłymi psami i 9 szczeniakami to zrozumiałe :) To taki kot do dogoterapii. MC są wielkie! moje jeszcze nie bardzo, ale matka Rudolfa jest olbrzymia! Jak wielki przerośnięte basenji a w dodatku kudłate. I z ogonem jak król Julian :) Moje psy nawet nie zauważyły, że sie im kocie stado powiększyło -bo koty są praktycznie identyczne. Jak dwaj bracia bliźniacy. Jutro jakieś foty wrzucę, bo mi sie bateria w aparacie skonczyła dziś.
-
e tam - matka nowego rudego (Rudolf się nazywał i tak zostanie) jest dopiero wielka!!!!! z 10 kg ja nic waży, jest olbrzymia!!!!!!
-
[quote name='Viris']Śliczna, ale mocno mi przypomina te stalowo fuksjowe od Darii ;) [/QUOTE] Dzięki. To pierwsza moja poważna większa rozetka. A wiesz że się akurat na niczym nie wzorowalam przy tej rozecie. To raczej moje własne przemyślenia jak ukryć to co pod spodem ;) Mam pomysła ściągniętego od Darii, ale na dużą wstążkę. Bardzo fajne zrobiła z błękitno-morskich - na fb wrzuciła. Ale jeszcze nic nie zrobiłam z tym pomysłem.
-
Kocurrro nowy juz w domu!!!!! Jest jakby to powiedzieć - klonem dotychczasowego :) Tylko ciut większym. Teraz nowy jest ze mną w biurze i dochodzi do siebie po zabiegu odjajczania. Tylko ten wcześniejszy rudas szybciej się wybudził niż ten. Jest cudny :) Tak samo proludzki jak dotychczasowy. Wczoraj jechaliśmy w pks a kot taki spokojny był (w transpoterku był).
-
no a gdzie miejsce do siedzenia???? Jak u mnie - tylko że mam 3 psy ale nie na fotelu tylko na ławie.
-
moje najnowsze dziecko [IMG]http://i46.tinypic.com/2efj51x.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i49.tinypic.com/wh89f.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i48.tinypic.com/15n4zo0.jpg[/IMG] ufff. udało się
-
i jeszcze coś - bo mnie wkurza dziś tiny pic i adobe - wieszaja się nic nie wrzucę, bo dogo sie teraz wiesza. Udało sie jedno i na tym koniec (chyba, ze mam jakis limit???)
-
[IMG]http://i46.tinypic.com/2efj51x.jpg[/IMG] taka jedna z nowszych
-
mnie wkurza to, ze muszę na dogo wrzucać zdjęcia przez jakieś tiny piki czy inne badziewie - wpisz kody, czekaj, czekaj i czekaj. A na fejsa sobie tylko wcześniej zmniejszam i lecę z fotami szybko i bardzo sprawnie :) I nie znikają mi jak z innych serwerów, po prostu tam są. Musisz sobie zrobić profil na fejsie - tam się przeniosła większa cześć życia z dogo. Jutro jadę po kolegę dla rudzielca - też ma być rudy.
-
[quote name='evel']O kurde, to miałam czuja, że jednak się nie wybrałam :evil_lol:[/QUOTE] a szkoda, bo byś mnie uratowała - serio. Bym miała super wymówkę aby zniknąć na pół dnia w polach, a tak hmmm... tu kilka nowych fot kotowych - zanim wstawię na dogo to mozna sobie tu luknąć (na innych galeriach w moim profilu nowości co u psów- też są) [url]http://www.facebook.com/media/set/?set=a.425063970868338.88717.100000942179161&type=1[/url]